pati_zabrze Posted May 2, 2009 Posted May 2, 2009 wiosna napisał(a):U nas można bez wysiłków co rano podglądać sarny (i młode jelonki z małymi różkami), zające, bociany, jastrzębie... i jeszcze trochę innych takich :loveu: Też bym tak chciała :loveu: U mnie jak dobrze pójdzie to tylko czasami jakiś ptaszek na parapecie usiądzie... :eviltong: Quote
pati_zabrze Posted May 2, 2009 Posted May 2, 2009 marysiu ja niestety też musze sprzątać parapety...ale po moim kocie...który bardzo często złowi jakieś robactwo, przeżuje i wypluje... :evil_lol: Czasami mam tego na parapecie naprawdę sporo... :eviltong: Quote
marysia55 Posted May 2, 2009 Posted May 2, 2009 pati_zabrze napisał(a):Też bym tak chciała :loveu: U mnie jak dobrze pójdzie to tylko czasami jakiś ptaszek na parapecie usiądzie... :eviltong: pati, przynajmniej masz czyste parapety:eviltong:. Mój TZ dokarmia ptaki na balkonie , normalnie nie nadążam z jego sprzątaniem :evil_lol::evil_lol: Quote
Lionees Posted May 2, 2009 Posted May 2, 2009 gonia66 napisał(a):...tylko potem trochę gorąco w południe sie robi pod kołderką:lol::lol::lol: Ciekawe dlaczego Goni robi się gorąco pod kołderką:hmmmm::cool3::mdrmed: Quote
gonia66 Posted May 2, 2009 Posted May 2, 2009 A co to sie na wątku Kubusia dzieje ostatnio???jakieś pory dyskusji sie cioteczkom poprzestawiały czy co???:crazyeye::crazyeye::crazyeye:JA niestety cały dzień poza komputerem...ale jeśli chodzi o posat Wiosenki....ja, jak Agatka- zdecydowana sowa jestem i uwazam to właśnie za piękne...noce...cisza...spokkoj....nie ma telefonów...smsów....otwartych marketów...ranek...ptaszki za oknem..ach....jak się wtedy cuuuudownie zasypia:eviltong::eviltong::eviltong:....tylko potem trochę gorąco w południe sie robi pod kołderką:lol::lol::lol: Quote
marysia55 Posted May 2, 2009 Posted May 2, 2009 pati_zabrze napisał(a):marysiu ja niestety też musze sprzątać parapety...ale po moim kocie...który bardzo często złowi jakieś robactwo, przeżuje i wypluje... :evil_lol: Czasami mam tego na parapecie naprawdę sporo... :eviltong: pati , to twój kot jest dobrze wychowany, moja Helka pluje gdzie popadnie, nawet w moje łoże małżeńskie :evil_lol::evil_lol: dlatego muszę często zmieniać pościel :diabloti: Quote
marysia55 Posted May 2, 2009 Posted May 2, 2009 [quote name='gonia66']...ranek...ptaszki za oknem..ach....jak się wtedy cuuuudownie zasypia:eviltong::eviltong::eviltong:....tylko potem trochę gorąco w południe sie robi pod kołderką:lol::lol::lol: ciekawe Gonia o której Ty obiad gotujesz rodzinie :evil_lol::evil_lol: zagłodzone biedaczyska :placz::placz: Quote
gonia66 Posted May 2, 2009 Posted May 2, 2009 Kochana Marysiu...moja rodzina śpi ze mną..a nawet dłużej niż ja...sniadaniko jemy więc ok 13...no a skoro tak- to łatwo sie domyślić, że o obiedzie długo potem nie chcą sluchac...wobec tego obiad jemy ok 17-18..a kolację ok 23:eviltong::eviltong::eviltong:TAk więc nikt nie głoduje i nie daje sobie zrobić krzywdy...to nie wchodzi w grę:lol::lol:U nas np teraz jest tak...właśnie powiesiłam pranie na dworku...wypiliśmy "wieczorną " kawję(jestem w trakcie kończenia)....MArtusia zaczyna sie uczyć...Tatusiek zaraz zabiera się do pisania- jeszcze przed drugim kompem(ma kupę), Zuzia siedzi prz stoliku i pisze wiersz z pamięci..Maciek robi sobie w pokoju jakieś foteczki..a ja...no właśnie..ja zaczynam relks przed kompem:lol::lol::lol:Zaraz idę kąpać Zuzie:roll:no,,czyli taz POGODNY WIECZÓR W RODZINCE M. Quote
Mysia_ Posted May 2, 2009 Author Posted May 2, 2009 u mnie w domu obiadek jest najwcześniej o 18 :lol: a tak w ogóle to dobry wieczór :loveu: Quote
gonia66 Posted May 2, 2009 Posted May 2, 2009 AAAA...no wreszcie Gosia na wątku sie pojawiła- witamy, witamy:loveu::loveu: Quote
marysia55 Posted May 2, 2009 Posted May 2, 2009 gonia66 napisał(a):Kochana Marysiu...moja rodzina śpi ze mną..a nawet dłużej niż ja...sniadaniko jemy więc ok 13...no a skoro tak- to łatwo sie domyślić, że o obiedzie długo potem nie chcą sluchac...wobec tego obiad jemy ok 17-18..a kolację ok 23:eviltong::eviltong::eviltong: Goniu uwielbiana przeze mnie istoto, czyli sowia rodzina od najmłodszego pokolenia. U mnie jednak to wygląda inaczej ( mówię o dniach wolnych od pracy:evil_lol:) Ja sowa , mąż skowronek wstaje o 6 rano , ja między 10-11 i muszę sie wyrobic z obiadem na 13,30 bo jak nie to leci pyskówka. Więc często moje sniadanie to tylko kawa bo o 13,30 nie dałabym rady zjeść obiadu ( a i tak wyglądam sobie całkiem nieźle). O tej porze to tylko ja nie spię ponieważ mój pies Sasza właśnie chrapie pod moimi nogami, kotka Helenka prawie leży mi klawiaturze , a z oddali czyli sypialni dobiega chrapanie męża :evil_lol: tak więc atmosfera ciszy i skupienia w całym mieszkaniu :diabloti: a syn jeszcze nie wrócił z pracy, biedaczysko jedne :lol::lol::lol: Quote
Mysia_ Posted May 2, 2009 Author Posted May 2, 2009 gonia66 napisał(a):AAAA...no wreszcie Gosia na wątku sie pojawiła- witamy, witamy:loveu::loveu: o jakie ładne powitanie :loveu::evil_lol: Quote
Bjuta Posted May 2, 2009 Posted May 2, 2009 Ja tu tak rzadko coś wpisuję, bo nie wiem czy należę do dziennej, czy do nocnej zmiany, ale wygląda na to że dzisiaj do nocnej. To też wszystkich pięknie witam! :loveu: Quote
gonia66 Posted May 2, 2009 Posted May 2, 2009 [quote name='Bjuta']Ja tu tak rzadko coś wpisuję, bo nie wiem czy należę do dziennej, czy do nocnej zmiany, ale wygląda na to że dzisiaj do nocnej. To też wszystkich pięknie witam! :loveu: Witamy cioteczke Bjutę i przy okazji donosimy, ze właśnie wpłynęła od cioteczki kolejna wypłata kubusiowa- 30 zł, za którą bardzo bardzo dziękujemy:loveu::loveu: Quote
gonia66 Posted May 2, 2009 Posted May 2, 2009 marysia55 napisał(a): :evil_lol: tak więc atmosfera ciszy i skupienia w całym mieszkaniu :diabloti: a syn jeszcze nie wrócił z pracy, biedaczysko jedne :lol::lol::lol: U Marysi atmosfera ciszy i skupienia- u mnie atmosfera pracy:eviltong: JA pracuję "intensywnie" na dogo, mąż w pokoju obok a za uchem- Martusia coś pod nosem wkuwa do kolokwium poniedziałkowego:cool3: Zuzia i Maciej na szczęście postanowili zachowywac się normalnie i poszli w kimę:lol: JA dziś znów wstaję skoro świt o 9.00:cool3:- na 10 do Kosciólka, coby z obiadkiem niedzielnym wyrobić sie jak czlowiek:roll: Quote
agata51 Posted May 3, 2009 Posted May 3, 2009 marysia55, u mnie to samo - ja sowa, mąż skowronek - mijamy się całe życie (to cud, że aż dwoje dzieci z tego mijania się mamy; NT. córka sowa, syn skowronek) 06.30. Ja kończę pracę (jeśli mam takową), zwalniam łazienkę i układam się do snu, małżonek dziarskim krokiem rusza na podbój dnia powszedniego. Żeby było śmieszniej, jest skowronkiem, a ksywę ma Dzięcioł. :evil_lol: Od czasów szkolnych się mówiło na niego Dzięcioł i jak w USC przyszło mi wymówić jego imię, wykrztusić nie mogłam. Do dzisiaj mam z tym problemy. Po prostu słowo "Ryszard" nie przechodzi mi przez gardło. Jak już mi przejdzie, oboje pękamy ze śmiechu. Quote
gonia66 Posted May 3, 2009 Posted May 3, 2009 agata51 napisał(a):marysia55, u mnie to samo - ja sowa, mąż skowronek - mijamy się całe życie (to cud, że aż dwoje dzieci z tego mijania się mamy; NT. córka sowa, syn skowronek) 06.30. Ja kończę pracę (jeśli mam takową), zwalniam łazienkę i układam się do snu, małżonek dziarskim krokiem rusza na podbój dnia powszedniego. Żeby było śmieszniej, jest skowronkiem, a ksywę ma Dzięcioł. :evil_lol: Od czasów szkolnych się mówiło na niego Dzięcioł i jak w USC przyszło mi wymówić jego imię, wykrztusić nie mogłam. Do dzisiaj mam z tym problemy. Po prostu słowo "Ryszard" nie przechodzi mi przez gardło. Jak już mi przejdzie, oboje pękamy ze śmiechu. Dziecioł i sowa..niezły zespolik:lol::lol:..no ale ciii..u mnie "już" wszyscy układają sie do snu...MArta jeszcze coś dziamgoli za plecami moimi...ale juz za chwilkę będzie chrapolić:roll::roll:JA chyba też muszę udać się na spoczynek- coby o "świcie" być rześka:lol: Quote
agata51 Posted May 3, 2009 Posted May 3, 2009 Cichosza.. Tramwaje dopiero za kwadrans. Chyba zdążę. Quote
Lionees Posted May 3, 2009 Posted May 3, 2009 Cholercia słyszę świergot ptaków za oknem:roll:...ale się zasiedziałam:-o.spindalam spać,bo zaraz muszę z psami na siku wyjść:mdleje: Quote
Lionees Posted May 3, 2009 Posted May 3, 2009 A co tu taka cisza?:razz: Ja już po sikaniu z psami,po kościółku,teraz obiadek sie gotuje;) Quote
gonia66 Posted May 3, 2009 Posted May 3, 2009 Renata5 napisał(a):A co tu taka cisza?:razz: Ja już po sikaniu z psami,po kościółku,teraz obiadek sie gotuje;) Reniu...kobieto..a co Ty bierzesz na rozpęd???U mnie wprawdzie też po Kościólku i obiedzie..nawet dziś byłam na występie Trzeciomajowym(taka patriotka ze mnie..az sie poryczałam jak zwykle)...ale u mnie to z takim trudem wszystko...:razz: Jednak tak jak zaplanowalam, udało mi sie wstać o 9.15:multi::multi::multi: Quote
Mysia_ Posted May 3, 2009 Author Posted May 3, 2009 a ja dzisiaj o 7:15 musiałam wstać :oops::oops::oops: ale powiem Wam, że niedzielny poranek jest piękny :cool3: taka cisza i spokój, tylko ptaszki było słychać i jakiś facet biegał po parku z owczarkiem niemieckim :evil_lol: Quote
gonia66 Posted May 3, 2009 Posted May 3, 2009 I ja i ja!!!!!!!!!!!!Obecna- melduję sie na wątku- gotowa do boju:eviltong::lol::lol: Quote
marysia55 Posted May 3, 2009 Posted May 3, 2009 Renata5 napisał(a):Witam nocną zmianę warty:cool3::diabloti: szeregowiec marysia55 melduje się na posterunku :diabloti: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.