Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 3k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

dzisiaj do domu pojechała Mela - łaciata szczeniorka:) sunię adoptowało małżeństwo z Warszawy, mają już uratowanego pieska, zobowiązali sie do sterylizacji suni. Państwo przyjechali po Melę dzisiaj wieczorem, mieli trochę trudności aby trafić ale na szczęście udało się:) Tamten pan o którym wcześniej pisałam wycofał się z adopcji, jutro mają przyjechać jeszcze inni ludzie zobaczyć Milę, zobaczymy czy się uda, napiszę jak tylko będę wiedziała.

Posted

dzisiaj druga siostrzyczka Mila pojechała do domu:) Chyba do Warszawy, piszę chyba bo w przypadku Meli źle napisałam (jakieś zaćmienie umysłowe) Mela zamieszkała w Pruszkowie (mam nadzieję że teraz się nie mylę) Marzenko zmień info na stronie jeśli możesz:) Z maluchów została jeszcze Ptysia ale z innego miotu z leśniczówki, Ptysia ma jeszcze chwilę czasu bo w tej chwili ma ok 7 tygodni, ogłaszam ją oczywiście. No i czeka cała reszta dorosłych psów więc jak ktoś chętny to ogłoszenia bardzo mile widziane:)

Posted

Wiosenka nawet jak się zdublujemy to nie zaszkodzi, ja teraz nie robię wielu ogłoszeń bo ze względu na sytuację rodzinną czasu mam niewiele więc najbardziej skupiam się na ogłaszaniu tych najpilniejszych psiaków jak w przypadku szczeniaków. Każdy pies ze strony potrzebuje ogłoszeń szczególnie na tych najbardziej popularnych stronach, więc tylko daj znać jeśłi któregoś będziesz ogłaszać i aktualizowac ogłoszenia.

Posted

Super! Już wszystko poprawiam :)

P.S. Miałam zapytanie o Ptysie. Psiak miał iść na łańcuch. Bo pan nie może sobie pozwolić na to, żeby pies mu ogród zniszczył...
Odpisałam mu adekwatnie do sytuacji.

  • 2 weeks later...
Posted

Marzenko przeczytałam, że odeszła Twoja ukochana sunia:(:( strasznie Ci współczuję. Tak mocno o nią walczyłaś i dzięki temu mogłyście być długo razem. Podarowałyście sobie nawzajem kawał szczęśliwego życia i to jest najważniejsze. Ściskam Cię mocno.

Posted

Dziękuję Ci kochana.
Musiałam podjąć decyzję o uśpienie. Oprócz kręgosłupa i stawów nerki ponownie odmówiły współpracy.
Nasz pani wet powiedziała, że można spróbować znów, ale to może pomóc na tydzień, dwa lub miesiąc. A
Słońce moje cierpiało. Nie mogłam próbować tylko po to, żeby spędziła kilka dni ze mną dłużej ale w cierpieniu.

Zasnęła tak spokojnie... Nie umiem bez niej żyć. Słyszę jej wzdychanie w pokoju, czuję jej zapach...
To tak trudne, że sobie nie radzę. Biorę leki na uspokojenie, żeby jakoś funkcjonować ale dzień w dzień chodzę zapłakana.


Jola wysłała pani Ali paczkę z darami dla psiaków. Czy mogłabyś zadzwonić do p Ali i zapytać czy doszła? Ja się
nie nadaje do tego psychicznie teraz.

Posted

[quote name='Marzenuś']Dziękuję Ci kochana.
Musiałam podjąć decyzję o uśpienie. Oprócz kręgosłupa i stawów nerki ponownie odmówiły współpracy.
Nasz pani wet powiedziała, że można spróbować znów, ale to może pomóc na tydzień, dwa lub miesiąc. A
Słońce moje cierpiało. Nie mogłam próbować tylko po to, żeby spędziła kilka dni ze mną dłużej ale w cierpieniu.

Zasnęła tak spokojnie... Nie umiem bez niej żyć. Słyszę jej wzdychanie w pokoju, czuję jej zapach...
To tak trudne, że sobie nie radzę. Biorę leki na uspokojenie, żeby jakoś funkcjonować ale dzień w dzień chodzę zapłakana.


Jola wysłała pani Ali paczkę z darami dla psiaków. Czy mogłabyś zadzwonić do p Ali i zapytać czy doszła? Ja się
nie nadaje do tego psychicznie teraz.[/QUOTE]

Pewnie zadzwonię rano i zapytam, wielkie podziękowania dla p.Joli.
Wiem jak Ci ciężko Marzenko, trzymaj się kochana. Podjęłaś słuszną decyzję, nie pozwoliłaś Dorci cierpieć.

Posted

Karma doszła:) p.Ala prosiła aby bardzo podziękować. Niestety to nie rozwiązuje problemu, z jedzeniem dla psiaków jest dramat, a nie ma funduszy na karmę.
Dobrze chociaz że dzięki akcji sterylizacji możemy wysterylizowac kilka suczek z przytuliska, za co jestem ogromnie wdzięczna, ostatnio została wysterylizowana Sara, mama szczeniaków które poszły do adopcji. Jesli ktos z wątku chciałaby się przyłączyć do tej akcji to z całego serca namawiam (banerek w podpisie) , wystarczy wpłacać choć 5 zł miesięcznie stałej deklaracji, a dzięki temu coraz więcej suczek z całego kraju ma szanse na sterylizacje. Im nas więcej tym lepiej.
Dostałam nowe zdjęcia Ptysi i jej mamy oraz Sary, Marzenko wyśłę Ci na maila, jak będziesz w stanie to wstawisz na FB i na stronę. Niestety syn p.Ali nie jest mistrzem fotografii..

Posted

Wczoraj Ptysia pojechała do nowego domu, bedzie miała kolegę jorka, mam nadzieję że to będzie dobry dom.
Z karmą tragedia, zna ktoś może jakąś fundację do której można by się zwrócic o chociaż jednorazową pomoc?

I WIELKA PROŚBA, ZAGŁOSUJCIE NA KRAKVECIE NA PRZYTULISKO AZYL Z BIAŁEJ PODLASKIEJ, OFICJALNEGO KANDYDATA DOGOMANII I MIAU, POZYCJA 3. NASZ KANDYDAT PRZEGRYWA A JESZCZE TYLKO PARĘ DNI ZOSTAŁO. PAMIĘTAJCIE O WPISANIU KODU AKTYWACYJNEGO KTÓRY PRZYJDZIE DO WAS PO PODANIU NR KOM:
http://www.krakvet.pl/forum/viewtopic.php?f=18&t=15746&sid=82f265ccdd5be2b10a6419639302cd49

link do wydarzenia o głosowaniu:
http://www.facebook.com/home.php#!/events/146561425486160/
weźcie udział i udostępniajcie!

Posted

Adopcja wirtualna stoi, bo nie możemy zbytnio nadużywać psiego anioła, a na ich konto idą wpłaty...
Gdybyśmy mieli jakąś fundację, która bezproblemowo się zgodzi na udostępnianie swojego konta mogłyby ruszyć i wirtualne adopcje.
Zdjęcia Sary się kompletnie nie nadają. Kora ma nie lepsze, ale chociaż trochę...
Za chwilę ją dodam na stronę.

Posted

Czy tak może być? Trochę mało info? Czy wiadomo czy lubi dzieci? koty? czy była szczepiona? odrobaczona? Czy wymagana wizyta PA i po adopcji?
3. pakiecik będzie dla Kory http://przytulisko-augustow.eadopcje.org/psiak/44. Dane wkrótce.
na mazowieckie

Czy ktoś mnie pokocha?



[TABLE="class: cms_table"]
[TR="bgcolor: #FAFAFA"]
[TD="colspan: 2"]Kora to młoda sunia. Wiek około 2 lat. Nie jest dużym psem, waży ok 7 kg.
Spokojna i zrównoważona jednocześnie spragniona kontaktu z człowiekiem. jest po sterylizacji.

Kora czeka cierpliwie, aż w końcu i do niej uśmiechnie się szczęście. Chciałaby poznać jak to jest mieć dom i kochającego pana.
Kontakt Tel. ( 0-48 ) 662-73-45, 514-974-090, 691-188-004
e-mail: [email protected]
[/TD]
[/TR]
[TR="bgcolor: #FAFAFA"]
[/TR]
[/TABLE]

Posted

Świetnie. Postaram sie skontaktować z Alą, chociaż mam z tym problem od kilku dni.
Wydaje mi się, że do kotów ok, bo tam gdzie była i koty były. Do dzieci nie wiem, nie mamy jak sprawdzić.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...