Ania+Milva i Ulver Posted December 1, 2011 Posted December 1, 2011 Fotki koniecznie!!!:) Jej a Misi w Szwajcarii nawet nie chcą? buuu....a może macie jakies zamówienie z zagranicy na sznaucerka??? heh...mojego Kleksika z bdt bym się chętnie wyzbyła;) Quote
ostatniaszansa Posted December 1, 2011 Posted December 1, 2011 Misia sie oglasza, ale jakos bez ekscytacji na razie :( Sznaucerka... niestety nie mam chetnych, ale jakby byla sunia 1,5 Husky to ktos szukal i Brigitte pytala, czy nie mamy. Od niedawna mamy cudna bernardynke, mam nadzieje, ze szybko znajdzie domek. Na razie sa chetni na druga Smerfetke, Perelke, ktora juz trzeci transport czeka i szorstkiego Ferdiego - no i mam nadzieje, ze Siostry rowniez pojada :)/Agnieszka Quote
jola_li Posted December 1, 2011 Posted December 1, 2011 ostatniaszansa napisał(a):Pewnie nikt mi tu nie uwierzy, ale ZWIREK BIEGA!!! Po ogrodzie biega i na spacerkach zasuwa :):):).GALA i CANDY sa wspaniale, ZOLTY powoli dochodzi do siebie, zestresował sie podroza bardzo, ale ma kolege w domu, ktory go doglada i opiekuje sie nim jak psia pielegniarka ;), BUNIA bardzo lubi sie kapac i jest bezproblemowa, LOLA również super, ale preferuje siusianie na wypasionym dywanie, MAJKA idealnie, pan niemalze bloga pisze jak ja opisuje, GUMIS zostal ugryziony w ucho podczas transportu, nie moge ogarnac, ktory pies go dziabnal, bo jak mysmy je dostarczyli, to byl w osobnej klatce, jeszcze troche niesmialy, ale ogarnia sie, RONNY/NELSON tez wspaniale, REKS bez ucha jest z lekka agresywny jak chodzi na smyczy, trzeba bedzie nad nim popracowac... a jutro przylatuja panie chetne na 3 siostry od Jozefa, plus 3 kolejne psiaki maja domy. Jak sie ogarne, to wysle Mgie fotki, obiecuje !:) /Agnieszka Aż się wierzyć nie chce, że to się dzieje naprawdę... Quote
sleepingbyday Posted December 1, 2011 Posted December 1, 2011 w sprawie sznaucerka to bym malawaszkę ścigała. ale jest dość prawdopodobne, ze to ona go włożyła do dt ;-) Quote
Ania+Milva i Ulver Posted December 1, 2011 Posted December 1, 2011 Malawaszka zna mojego sznaucerka..ale chłopina ma z 8 lat jak nie więcej ....wiadomo więc jaki jest popyt na psy w takim wieku... Quote
zerduszko Posted December 1, 2011 Posted December 1, 2011 Ania+Milva i Ulver napisał(a):Malawaszka zna mojego sznaucerka..ale chłopina ma z 8 lat jak nie więcej ....wiadomo więc jaki jest popyt na psy w takim wieku... Znajdują takie i starsze sznuacery domy, ale to potrzebne są foty na których wygląda jak sznaucer, a nie jak niedźwiedź ;) Quote
sleepingbyday Posted December 1, 2011 Posted December 1, 2011 te, na kórych wygląda jak niedźwiedź użyjcie do ogłoszenia o niedźwiedziu do adopcji ;-) Quote
ostatniaszansa Posted December 4, 2011 Posted December 4, 2011 Odczekałyśmy tydzień i mozemy ogłosić; Chester w nowym domku :multi: Powiem tak przetrzymałam tych ludzi 4 miesiące. Pominę już tu szczegóły , jest ok. niemniej wyślemy tam wolontariusza na poadopcyjna a my czekamy na zdjęcia .Śliczna Sonia oneczka z dlugim wlosem cieszy się sporym zainteresowaniem. Dzisiaj do Boguszyc przyjechali kandydaci z W-wy, drugi przebiera wręcz nogami dom jest w Siedlach . w pierwszym mieszkałaby by w mieszkaniu na .. Bemowie czy od nas 4 przystanki autobusem i miałaby kolegę onka 11 miesiecznego, jedno z Państwa w domu ma firmę . W Sielcach bylaby w kojcu wypuszczana po 16 . Uznałysmy, że jest delikatna sunią, chyba była bita i będzie jej lepiej w mieszakniu z ludźmi, do kojca zdecydowanie bardziej, pasuje zadziorny jak się okazało Wasyl , piekny klasyczny ok 2 letni onek. a teraz o wizycie SZWAJCAREK :) łomatko ile to było zachodu , główna właścicielka kiedyś przez kilka lat prowadziła szkołe dla psów . Suma sumarum z trzech sióstr zrezygnowaly i ich wybór padł na Izydorę, Adriana ( rodzeństwo ) i Szurka ( staruszek z guzami ) Adrian i Izydrowa do Boguszyc trafiły jesienią 2008 r, jako ok 4 miesieczne szczeniaki, jednego z nich leżacego na jezdni zauważył obecny nasz kierownik, jak do niego podszedł z krzaków wysunął się drugi. W grupie p. ózefa nie za dobzre sie dzieje, odeszli długoletni rezydenci w tym wielki Rudy, on przewodzil grupie, no i nasz bernardynka Diana . Teraz zaczęły się spory o przywództwo. Trzeba miec oczy naokolo głowy, uszy nastawione jak radary. Morus(Śmiedziuszek ) dusiciel psów bez wzglęu na płeć, ma już swój calkiem przyzwoity kojec. Już nie musi chodzić w kagańcu. Kolejny budowany jest dla amstafa Aleksa a zaraz potem dla kaukaza Bazyla. a to wszsytko dzięki wspaniałym wolontariuszom z Rawy Mazowieckiej oraz szczodrości mieszkańców. Jesteśmy w miłym szoku. Ewa Quote
sleepingbyday Posted December 4, 2011 Posted December 4, 2011 dobre wieści. i to bardzo dobre. czekamy an fotki chestera z ds :-) Quote
Soema Posted December 4, 2011 Posted December 4, 2011 A co zrobiły siostry? Bo rozumiem, że nie o ich ilość szło.. Fajnie Wam się układa. Dobra praca, popłaca! :) Quote
ostatniaszansa Posted December 4, 2011 Posted December 4, 2011 [quote name='Soema']A co zrobiły siostry? Bo rozumiem, że nie o ich ilość szło.. Fajnie Wam się układa. Dobra praca, popłaca! :)[/QUOTE] Siostry byly ok - jak zawsze, tylko... po prostu nie zagralo. Anna zachwycila sie Izydora, a potem Adrianem (po delikatnej sugestii, ze to rodzenstwo i bedzie wydane tylko razem), do kompletu doszedl Szura, bo Anna szukala smutnej suni, wiec p.Malgosia (opiekunka grupy), przyniosla smutnego chlopca z imieniem zenskim i jakos sobie Szura wyprosil. Tak wiec Siostry czekaja dalej :( a my przygotowujemy psiaki dla Anny i oczywiscie inne do adopcji ;)/Agnieszka Quote
jola_li Posted December 4, 2011 Posted December 4, 2011 Bardzo się cieszę, że trzy kolejne psy dostały w prezencie dobry los! Szkoda, że siostrom się nie udało, ale widać, że pani podeszła do adopcji bardzo serio i - to jej się chwali. Przy okazji poprosimy o zdjęcia tych szczęśliwców ;-). A Sonia w mieszkaniu na pewno będzie się lepiej czuła niż w kojcu. Czyli - jeśli dobrze liczę - już 6 psów jest zaklepanych do kolejnego transportu? Quote
ostatniaszansa Posted December 4, 2011 Posted December 4, 2011 Pani spedzila duuuzo czasu ogladajac psy, wychodzac z nimi na wybieg, prowadzac je, gadajac do nich - przylozyla sie. Ma jechac teraz: Izydora, Adrian, Szura oraz Puszek (sliczny puchatek po Irenie), Ferdi (szorsciak, niedawno zaczal szkolenie), Pedzelek (po szkoleniach rowniez) i druga Smerfetka - ja naliczylam SIEDEM :):):) Mamy jeszcze troche czasu, wiec moze bedzie wiecej ;)....zdjecia - obiecuje, ze sie wreszcie zbiore, ale zaraz wychodze z psami i padam spac - wykonczyly mnie te szwajcarki i wybieranie psiakow przez weekend /Agnieszka Quote
jola_li Posted December 5, 2011 Posted December 5, 2011 Jak SIEDEM to jeszcze lepiej :-)! A na zdjęcia spokojnie poczekam - po prostu lubię patrzeć na szczęśliwe psy :-). Quote
jola_li Posted December 6, 2011 Posted December 6, 2011 Bardzo oryginalne jest to rodzeństwo szczęściarzy - niby różni a podobni :-). A maluszek pewnie szybko znajdzie dom (oby!) Quote
ostatniaszansa Posted December 9, 2011 Posted December 9, 2011 Wszędzie tyle smutku, nieszczęść to trzeba czasem i to łyżkę miodu :) Mamy za sobą wizytę pa w przyszłym domku ślicznej Soni oneczki -domek SUPER! Będzie miała kolege jest niczym jej brat bliźniak .A my możemy ją często odwiedzać po to bliziutko siedziby Fundacji. Sunia swiezo po sterylce i operacji przepukliny -jest dobrze. Państwo co rusz o nia dopytują. W przyszlym tygodniu Sonia może jechac do nowego domku. Dużo osób pyta o Wasyla onka, jest fajny dom w Żelazowej Woli pod Rzeszowem. Potrzebna będzie osoba do pa. No a potem transport - Państwo pokrywają koszty. Czyli szukamy do pa i a potem osoby do transportu.Ale i łyżka dziegciu, Boguszyce toną przez te cholerne opady, pracownicy co rusz przegrabiają, wykopują rowki żeby woda splywała z wybiegów. Szukamy gdzie można pozyskać szlakę , bo innego wyjścia nie ma. Ewa Quote
Soema Posted December 9, 2011 Posted December 9, 2011 Nie wiem czy Majuska dałaby radę zrobić PA, ale może by kogoś poleciła... ja tam w okolicy dopiero po świętach może będę.... współczuję błooota.. :shake: Quote
ostatniaszansa Posted December 9, 2011 Posted December 9, 2011 Karino to bardzo, bardzo proszę polecić nas Majusce , bo Państwo jakby oszaleli , mają, koty, hmmm ( nie nie w głowie ) . a Wasylek to pies z charakterem . Mieli w swoim życiu nie jedego onka a ostatnio takiego agresywnego i dali rade . Uprzedziłam lojalnie. koty na początku maja być zamykane w innym pokoju, żeby psa z nimi oswajać no i w razie co na początku zaoża mu skórzany kaganiec .Wasyl będzie mieszkał w domu i mógł wychodzić na małe podwórko bo to szeregowiec. a poza tym na długie spacery bo Ci ludzie są ich amatorami. Ci mili ludzie to myślą hop ciup i już załatwione, już są zakochani i bardzo proszą aby psa nazywać Rex . Karino błota ?! Prześlę Ci zdjęcia - POTOP ! Koszmar . Załatwiłam niedrogo sporo blachy ( nasza fundacyjna koleżanka załatwiła sponsora ) chcemy niektóre wybiegi częściowo zadaszyć , a część blachy wykorzystamy do zainstalowania na ogrodzeniu ( siatce) psy się nie widżą to i mniej hałasu. Ewa Quote
ostatniaszansa Posted December 9, 2011 Posted December 9, 2011 6 listopada przywieziono do nas maciupeńkie szczeniaki ok 2 tygdoniowe w kartonie, ich matke zabił samochód . Będące na miejscu dziewczyny m. in Gagata załatwiły ds -coś w rodzaju hoteliku ( odpłatny )u wetki pod W-wa . Dwa dni pózniej odzedł pierwszy maluch -przyczyna nie znana od początku był słabiutki. Tydzień temu zachorował kolejny ( duża przerwa ,prawda ?), wetka zrobiła testy - PARWO, oddzieliła podobno chorego maluszka . niestety odszedł za tm . Pozostałe dostały surowicę i wogółe rózne rzeczy, jeszcze w środe bylo z nimi ok., A tu wczoraj przed południemdostaję smsa;" dzisiaj rano odeszła Niunia , ostatnia z maluszków..." K....a nie wiem czy nie lepiej aby wówczas zostały u nas. Bardzo cierpiały. I jak nic parwo złapały tam , bo chyba nie wykluwa się ono 4 tygodnie ? Przykro, smutno, żal . Ewa Quote
Ewa i flatki Posted December 9, 2011 Posted December 9, 2011 Chyba niestety masz rację :( Smutno bardzo, poszły do swojej mamusi [ ' ] Quote
Soema Posted December 9, 2011 Posted December 9, 2011 Ewo parwo się tyle wykluwa... :( jaką macie surowice, tak na przyszłość? Ehh to u Was baardzo musi lać. Trzymajcie się tam jakoś.. Tęskni mi się za tym Waszym przytuliskiem. Nie do zapomnienia. Quote
mgie Posted December 10, 2011 Posted December 10, 2011 Łatek Mały, który jakiś czas temu pojechał do Szwajcarii. [img]http://img408.imageshack.us/img408/4354/maly3alex.jpg[/img] Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.