Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Magdola, jak cos sie wyklaruje, to pisz jak najwczesniej. Zorganizowac transport do Szczecina, to bedzie nie byle co(
Jeden z wetow z ktorym rozmawialam mowil o problemach krazeniowych, tylko nie byl do konca pewny, czy chodzilo mu o Kurczakowa.Przez telefon dosc ciezko sie czasami dogadac.
Wlasnie te problemy z krazeniem moga byc przyczyna dusznosci i pokaslywania. Odpowiednie leczenie powinno temu zaradzic, wprowadzil leki, furosemid i cos jeszcze, ale badzmy szczerzy. Dopilnowanie codziennego, systematycznego podawania lekow jest w Boguszycach niemozliwe.

Soema, pytalas o baze chipow. Nie wiem jaka to baza. CoolCaty pokazala baze Agnieszce i Ona powolutku wprowadza tam dane.

Psy, ktore wyszly z Boguszyc jako pierwsze moga chipow nie miec. Zaczelismy akcje, nie wiem, w marcu?kwietniu.
Pierwsze co zaczelysmy robic to koty, pozniej szczepienia psow, pozniej dopiero doszlo chipowanie.
Moze Ci najglosniej krzyczacy przypomna sobie jak to wygladalo..nie od razy zaczelysmy prowadzic spis. Na poczatku byla to chaotyczna troche akcja " uratuj koty, uratuj psy, jak najwiecej, jak najszybiej ".
Teraz nawet nie policzymy ile wtedy zrobiono na cito sterylek itp.

Posted

Talcot, wybacz pytanie, ale sie koszmarnie zdenerwowalam. Ciezko mnie wkurzyc, ale czasami tez juz mam dosc.
Na serce nie ma mocnych, ja nigdy nie mam "zaplanowanego" zwierzaka, bo serce sie wcina ;-)

Posted

Anna_33 napisał(a):
Magdola, jak cos sie wyklaruje, to pisz jak najwczesniej. Zorganizowac transport do Szczecina, to bedzie nie byle co(

Jasne, że dam znać. Na razie sama nie wiem nic. wiem tylko, że mały jest już wyciągnięty ze zchronu i czeka na transport, tyle, że tak się zmienił po ostrzyżeniu, że jest jakis domek niby.......teoretyczny

Posted

W umowie musi być słowo opłata - może bez kwoty, która by sie wpisywało, bo moze ktos dac więcej...datek to raczej dobrowolny-tak mi się kojarzy:)
Anno33 jasna sprawa ze hoteliki, wolontariusze zabierający psa na dt nie płacą, ale to my mamy o tą kasę prosić potem Ds . Ja doskonale wiem ,że nie zawsze jest to miłe gdy opowiadasz telefonicznie o psie jaki on biedny , jakie miał koszmarne zycie i na końcu ,że ok mozna go zaadoptowac ale za 40zł....i wiem ,że może być duzo domów które się wtedy wycofają.
Może wyjściem byłoby to iż po prostu,gdy w rozmowie wyczuje się ,że taka opłata to nie problem to pobierac a jak wymuszenie takie byłoby problemem ,to może po prostu zachecac do dobrowolnych wpłat....Nie wiem czy jak nie będzie opłaty to będzie kara od Fundacji?:) hehe

Posted

Aniu33 kosztów jakie poniosła moja siostrzyczka nie wymieniłam po to żebyś naigrywała się z tego. Wiem że fundacja nie ma kasy i wiem że nie ona jedna opłaca psy. Napisałam to tylko żeby uzmysłowic Ci że te 4 dychy to koleje wydatki.
A jeśli chodzi o psy to było ich sporo bez czipów. W Łodzi były czipowane i miały zakładane książeczki. A tego z czipem chodzi mi o rottweilerkę nie byłyście w stanie sprawdzić.
Ja kończę dyskusję, może współpraca z poprzednim weterynarzem nie była najlepsza, ale chociaż ktoś tu nas na forum informował o tym co się dzieje w Boguszycach. Teraz trzeba się dopraszać, a informacji jak nie ma tak nie ma. Niektóre pytania pozostają bez odpowiedzi i tyle.
Nie ma stałych informacji o psach potrzebujących, a na pewno są takie. Informacji od weta też nie przekazujecie.
Tu jest co raz mniej ludzi a wy tego nie widzicie, szkoda

Posted

[quote name='marlenka'].....Moim zdaniem 40 zł to jest mało ja bym sie przychylała do 100 zł i by było na innego psa . Z drugiej strony jak ktoś ma wziąc psa i zapłacić za jego transport to za 200 zł kupi sobi e" rasowego " szczeniaka na giełdzie i rzeczywiście moga się zniechęcić . Sama nie wiem . Z jednej strony to ja wiem sama po sobie że jak adoptowałam Baraka to szukałam bezdomniaka bo chciałam pomóc jakiemuś psiakowi i jakbym miała zapłacić 100 zł za niego to bym zapłaciła ( mam nadziejeże SBD ego nie przeczyta :)) ale wiem ze ludzie wychodzą z takiego założenia ze jak mają płaćić to kupią sobie na giełdzie kundla za 10 zł . No nie wiem , co lepsze . Tak jak napisałaś biorąc psa na Dt sami go utrzymujemy , ja szczepiłam na własny koszt , leczyłam uszy , oko ..

przeczytałam i czekam na przelew. z odsetkami.



a może kwotę opłaty wykropkować? i w rozmowie dyplomatycznie pokazac, że datek jest "mile widziany", ale nie wymuszamy sumy? przykładowo, bo tak naprawde to uważam, że nie ma mocnych, to jeden z tematów, który ma tyleż osób za, co i przeciw, więc tak naprawde decyzja jest uznaniowa. sa argumenty i za i przeciw.

Posted

sleepingbyday napisał(a):



a może kwotę opłaty wykropkować? i w rozmowie dyplomatycznie pokazac, że datek jest "mile widziany", ale nie wymuszamy sumy? przykładowo, bo tak naprawde to uważam, że nie ma mocnych, to jeden z tematów, który ma tyleż osób za, co i przeciw, więc tak naprawde decyzja jest uznaniowa. sa argumenty i za i przeciw.

OOOoooooo W końcu ktos mądry zabrał głos. ja jestem za.

Posted

Kropkowanie nie brzmi zle..w sumie niezly pomysl. Moznaby na probe.Ale tu musi sie zarzad wypowiedziec.
W kazdym badz razie pomysl do przemyslenia, dobry.

Agnest, dziewczyno, ja nie wiem o co Ci chodzi, co sie stalo.
Rottwailerka nie byla przez nas chipowana, przyszla juz do schronu z chipem.CC szukala jej w bazach krajowych.
Jasne, ze w Lodzi byly chipowane psy, ktore Ania zabrala na leczenie, czy do wydania. Przeciez my jeszcze teraz nie wszystkie mamy zachipowane, a wtedy kiedy jezdzily do Lodzi to bylysmy w polowie mniej wiecej.
Brakuje informacji o tym co sie dzieje w Boguszycach? zartujesz? poczytaj moje wpisy wstecz.Przeciez do ciezkiej cholery ja nie pisze o tym, ze obiad spalilam tylko caly czas o tym co w Boguszycach sie dzieje.
Naigrywanie nie lezy w mojej naturze, napadlas na mnie, nie rozumiem dlaczego. Co ma wspolnego sponsorowanie hotelu z oplata adopcyjna?
Kilka dni temu normalnie rozmawialysmy, a teraz napadasz na mnie, piszesz, ze psy nie maja chipow, szczepien, przeciez to bzdury.Jezeli cos sie stalo, to zadzwon opowiedz o co naprawde chodzi.Masz tyle uwag, a przez telefon rozmawiasz normalnie...
A z poprzednim wetem wspolpraca ukladala sie dobrze, CoolCaty odwalila kawal swietnej roboty, a ze pozniej to wszystko sie rozsypalo, to tak po prostu bywa. Ja nie zamierzam tego na forum roztrzasac.
Jednak kwestia ksiazeczek jest ciagle nie zalatwiona, OS zbiera baty, a ksiazeczki nadal leza nie podpisane i wydajemy psy bez poswiadczenia o szczepieniu.I to nie jest wina OS.Takie sa fakty.

Wetow mamy obecnie trzech. Jeden z lecznicy na Sreniawitow, drugi zapomnialam z jakiej lecznicy, a trzeci to p. Marzena Ciciera, ktora wysterylizowala kilkadziesiat suk.Jest jeszcze jeden, ktory ma wpadac raz w miesiacu, do pomocy.
OS zakupila dwa zestawy narzedzi do sterylizacji.
Nie wiem czego oczekujesz? co mam jeszcze napisac? ze mamy wyjatkowo ciezka sytuacje? ze nasze wydatki prawie dwukrotnie przekraczaja wplywy? ze mamy malo wolontariuszy? co sobota pisalam kiedys " zapraszamy do Boguszyc".
Potrzebujemy ludzi do pomocy na miejscu, do oswajania psow ze smycza, do poznawania ich charakteru.Do rozsylania ulotek. Ile razy prosilam zeby ludzie podawali adresy, to im wyslemy? 3 osoby poprosily o ulotki. Z Lodzi zadna.
Wszystko co wiemy o psach piszemy. Czesto informacje sa pozniej korygowane.
Informacje od weta, niby czego nie przekazujemy? ze pies x, bardzo bardzo stary, ledwie trzymajacy sie na lapach musi zostac poddany eutanazji? ze pies y mial wyjatkowo mocno chore uszy i trzeba mu podawac leki? Mam wklejac ksiazke wizyt wet na forum?
Wklejam zdjecia, padaja pytania o konkretne psy, na odpowiedzi trzeba czekac maks tydzien.
Bylas w Boguszycach i wiesz jak mozna tam ocenic zachowanie zwierzat.
Przyklad, Marlenka napisala, ze Nugacik jest na stronie OS opisany jako zyjacy w zgodzie z innymi psami. Bedac w Boguszycach zyl w zgodzie, nie wiem, moze to po prostu madry piesek. Jakby w Boguszycach startowal do innych psow, to moglby zle skonczyc. Teraz na wlasnym terenie jest krolem i pokazuje rozki. Tu prosba, jesli pies zmienia swoje zachowania prosimy o info, bedzie mozna zmienic wpis.

Mamy pilna prosbe o wizyte przedadopcyjna w Zyrardowie. Dzis do Agnieszki dzwonilo kilka osob w sprawie bernardynki. M. in ten pan, tez z nim juz rozmawialam, wszystko wyglada ok, ale sama nie wiem..Jesli bedziemy mieli kogos do wizyty, to przedyskutujemy jeszcze temat.

Jeszcze mala prosba, a wlasciwie duza :-) nie podawajcie telefonu Agnieszki w ogloszeniach. Tylko w ogloszeniach Dupelka. Agnieszka nie moze rozmawiac w czasie pracy, a pracuje do pozna..

Posted

[quote name='Anna_33']
Mamy pilna prosbe o wizyte przedadopcyjna w Zyrardowie. Dzis do Agnieszki dzwonilo kilka osob w sprawie bernardynki. M. in ten pan, tez z nim juz rozmawialam, wszystko wyglada ok, ale sama nie wiem..Jesli bedziemy mieli kogos do wizyty, to przedyskutujemy jeszcze temat.

Jeszcze mala prosba, a wlasciwie duza :-) nie podawajcie telefonu Agnieszki w ogloszeniach. Tylko w ogloszeniach Dupelka. Agnieszka nie moze rozmawiac w czasie pracy, a pracuje do pozna..

Dostałam jeszcze jednego maila w sprawie bernardynki. Napisałam wcześniej,że podałam numer Agnieszki Nie usłyszałam żadnego sprzeciwu. ;)

Posted

[quote name='sleepingbyday']przeczytałam i czekam na przelew. z odsetkami.



Kochana Ty się ciesz zem taka cierpliwa i Ci go nie oddałam .
Dzis troche z pracy wróciłam później i sie okazało że Barak z Nugatem mi ... rozebrali choinkę :(
A ksiądz dopiero w sobotę , ale na szczęście miałam bombki ze styropianu ( wiedziałam ze to sie tak skończy ) i nic sobie idioci nie zrobili . Prócz tego że dostała prawie szału jak zobaczyłam w jakim stanie jest pokój , ale robieranie choinki mam juz za sobą .

Posted

Dzewczyny przemyślałam dziś cała sytuację i myślę ze za każdego psa powinno sie pobierać opłatę . Rozmawiałam ze szwagrem który mysli nad psem i sytałam go co bys zrobił jakby ktoś Ci "kazał " zapłacić 100 zł za psa którego sobie upatrzyłeś i którego chciałbys miec " a on mi powiedział że jeśli by miał wziąc psa to by ta stówe dał , więc wyskoczyłam z nastepnym pytaniem " a jakby Ci ktos kazał zapłacic +150 za transport tgo psa" to usłyszałam że jak jechał kupic samochód musiał zapłacić koledze za benzynę i jeszcze wódke postawić więc dlaczego nie miałby zapłacić za dowóz pupila . Wiadomo nie każdego stac na to prawda ?? Ale ja jestem za wprowadzeniem wpłat a 40 zł to nie sa wielkie pieniądz u niektórych wetów podstawowe szcepienia kosztują wiecej . trudno jeśli kogos nie stac na 40 zł to nie będzie miał kasy na 1 szczepienie nawet jak kupi psa na giełdzie . Anna 33 - masz rację !!!!!! Tylko też jestem za żeby wykropkowac miejsce na kwotę , może ktoś wpłaci 20 zł a ktos inny 100 zł napewno będą tacy co nie wpłaca i z tym się musimy liczyć .

Pan który kiedys adoptował psa na którym mu bardzo zależało nie dał kasy ale kupił wielkie worki dobrej karmy do opiekunki psa , do tej pory sam wysyła zdjęcia , maile, pośredniczyłam w tej adopcji uwierzcie mi to było tk że Pan zadzwonił , tego smego dnia była wizyta i sam pryjechał zSiedlec po psa , w święta dostaje od niego sms-a z życzeniami , dzis wysłałąm mu maila z danymi OS z prosbą o 1 proc. i dostałam takiego maila

Witam!

Dziękuję za informację o koncie. Odpowiedziała mi Pani na pytanie zanim
je Pani otrzymała, bo własnie o taką informację chciałem Panią
prosić.Oczywiście 1 procent naszych podatków z co najmniej 3-ch PIT
zawsze przelejmy na podane przez Panią konto.Dziękujemy bardzo Pani i
Pani Alicji za naszego Baksiunia, który właśnie teraz pomaga mi pisać na
komputerze..Na zawsze pozostajemy wdzięcznymi dłużnikami Pań.
Ze zdjęciami Baksia przesyłam serdeczne pozdrowienia.


po takich mailach to aż się chce dalej pomagac tym psiakom , naprawdę daje to takiego powera że siły starcza do nstępnych maili :)

Posted

Tak czy siak, mnie będzie krępowała prośba o 40zł za psa.. do tego jeszcze dojdzie może koszt transportu i czym to się będzie różniło od kupna psa w pseudo. Nie każdy musi siedzieć w tym wszystkim i rozumieć jak to działa. Czasem do mnie dzwonili z ogłoszeń w Metrze ludzie i pytali o co chodzi z rozmową przedadopcyjną i umową, jak to jest?
Ja wiem, że Fundacja prowadzi schron.. ale tu wiele osób pośredniczy, są DT, ktoś opłaca hotele i nie każdy z boku musi rozumieć jak to działa.
Idąc do schronu ktoś wybiera konkretnego psa i wie, czego ma płacić. Nie każdy musi rozumieć i akceptować, że tak tu jest "schronisko Wahl" a tu hotel i ktoś za hotel płaci, a pieniądze dostaje Ostatnia Szansa. Mnie nie szkoda tych pieniędzy, ja chcę najlepiej dla psów i każda adopcja powinna być tak sfinalizowana, by DS wspomógł, nawet symbolicznie, DT, ale żeby to nie zaszkodziło naszej opinii. I temu co robimy.

Posted

Mgie, :-) widzialam)) ale juz nic nie mowilam, bo za pozno bylo)))) tylko Agnieszke uprzedzilam zeby sie przygotowala ;-)
Za to telefonow o Dupela brak :-(

Marlenko, w tym chyba tkwi sedno, nikt nie oczekuje specjalnych pochwal, tego ze spotka sie tylko z aprobata. Ale taki wpis jak Twoj zdecydowanie dodaje wiary, ze wszystko ma sens.I wcale nie dlatego, ze popiera pomysl,ktory wzbudzil emocje. A dlatego, ze przemyslalas go i to widac, ze mocno, wzielas pod uwage za i przeciw.

Jak mowilam, kropkowanie wydaje sie ok. OS nie zrezygnuje z tej malej oplaty, wszystkie przytuliska, schrony itp tak robia.A my nie jestesmy w najlepszej sytuacji..No dobra, szczerze, to w dosc oplakanej. Na rzesach dziewczyny staja zeby zdobywac pieniadze. Mozliwe, ze na probe wprowadzimy kropki, porozmawiamy z Zarzadem.
Ulotki ( krytykowane przez niektorych, jako marnowanie czasu) juz daja efekty. Zaczely sie telefony o adopcje wirtualne. Daleko nam jeszcze do objecia taka opieka nawet 1/4 psow, ale ruszylo.

Ktos rzucil pomysl allegro ( wiem, kiedys juz byl rzucany).
Krotko powiem, ja bede musiala sie tym allegro zajac. Ok, zajme sie..jakos. Tylko nie bardzo wiem jak to sie je.
Wiem, ze jest tu kilka doswiadczonych osob, ktore wiedza jak to zrobic.
Moge prosic o pomoc? o rade? Czy mozna robic jako osoba prywatna ( mam konto na allegro) ze wskazanie do wplat konta OS?
Te rady niekoniecznie tutaj, moze byc na gg 784135.

Marlenko, co do Pana, 1 % i tego co zalatwilas. Bardzo pieknie dziekuje w imieniu OS:-)
Faktycznie, takie maile sa sila napedowa, chce sie dalej dlubac przy zdjeciach, dzwonic i tlumaczyc, ogolnie dzialac.

Widzialam w podpisie u kogos: bledow nie robi ten, co nic nie robi...Moje doswiadczenie w takiej dzialalnosci dopiero sie rodzi, moge popelniac bledy, ale nie zrezygnuje. Zarzad tez nie prowadzi schronu od urodzenia, tez sie caly czas ucza.O 40 zl rozmawialam z wieloma osobami przed wprowadzeniem pomyslu.Patrzylam jak to robia inni.
Dodajmy, ze wprowadzenie oplaty ( wykropkowanej, czy nie) nie jest czyms bezwglednym, czy ostatecznym. Tak samo,jak w sytuacji, gdy starsza pani zechce adoptowac starszego pieska nikt nie bedzie od niej wymagal zeby przyjechala na koniec Polski sama.Troche zdrowego rozsadku i zrozumienia.
Dom, ktory wezmie psa z koniecznoscia leczenia tez nie uslyszy slowa o oplacie.Nie sadzilam, ze trzeba o takich wyjatkach pisac, myslalam, ze to logiczne..

Ktos mowil, ze powinnysmy robic bazarki. Ewa i Agnieszka uzbieraly troche bizu i ksiazek na bazarki, ale nie maja szaf bez dna i to na dluzsza mete nam nie wystarczy. Ja mam pomysl na wykonanie decu i figurek, ale czas, czasu brakuje.
Te bazarki tez wystawie, ale nie dzis, nie jutro, nie w tym tygodniu. Po prostu dzien ma za malo godzin:-)

Zarzad, czyli Agnieszka i Ewa zajmuja sie prawie wszystkim, zarywaja noce zeby nadgonic sprawy OS, biora wolne w pracy zeby pojsc do urzedow. Odpisuja na maile, wykonuja dziesiatki telefonow, co tydzien jezdza do Boguszyc.
500 psow i 15 pracownikow, problemy na miejscu, to naprawde nie sa wakacje lub chwilowe hobby.

Ja mam sie zajmowac adopcjami, dzialac na dogo i miau, obrabiac zdjecia, dzwonic, pisac maile.
Jest 500 psow, nie wszystkie znam. Nie jezdze tak czesto do Boguszyc jak dziewczyny. W zimie nie bardzo pozwala mi na to zdrowie. Taka kurcze karma. Wiadomosci na jakich bazujemy, to glownie info od opiekunow psow - pracownikow.
Troche suczek bylo sterylizowanych przed naszymi porzadkami. Tu bazujemy na slowie, li tylko.
Na pytanie o taka suczke moge odpowiedziec tylko: wydaje mi sie ze byla sterylizowana.Nie mamy jak tego sprawdzic, a blizny czesto nie widac. A pozniej, gdy sie okazuje, ze jest inaczej jestesmy wieszane na suchej galezi.

Naprawde sie staramy, poswiecamy kazda wolna ( i nie wolna) chwile tylko na Boguszyce. Potrzebujemy pomocy, jak kazda Fudnacja tego typu. Na obecnym etapie sadze, ze nawet bardziej...potrzebni nam wolontariusze, osoby zakladajace watki, robiace ogloszenia, pomoc przy ulotkach, przy powiadamianiu ludzi o 1 %, przy sprawdzaniu psow, przy zdobywaniu pieniedzy na odlegle transporty,na leczenie itd.
Wszystkim ktorzy w jakikolwiek sposoba nam pomagaja jestesmy bardzo wdzieczne.
Wasza pomoc jest nieoceniona.

Dlugie to moje wypracowanie, ale juz mi kilkakrotnie zarzucono, ze nie pisze,nie tlumacze...
Mam nowe zdjecia Pieknej w sniegu :-) ale juz dzis nie wkleje, padam na nos.

Posted

Ja wprawdzie patrze na kwestie z innej perspektywy, bo mieszkam w kraju gdzie za wszystko sie placi i moze dlatego nie widze nic stosownego w pobieraniu oplat adopcyjnych. Wydaje mi sie, ze jesli kogos mialoby to zniechcecic, to chyba nie powinien adoptowac psa. Rozumiem natomiast, ze osoby posredniczace w adopcjach moga sie nie czuc zbyt komfortowo proszac o wplate, dlatego najprosciej chyba zaznajomic potencjalnych opiekunow z umowa adopcyjna i jej wymogami. Mysle, ze tak chyba latwiej niz sugerowac dobrowolny datek.

Posted

Anna_33 napisał(a):
Ktos rzucil pomysl allegro ( wiem, kiedys juz byl rzucany).
Krotko powiem, ja bede musiala sie tym allegro zajac. Ok, zajme sie..jakos. Tylko nie bardzo wiem jak to sie je.
Wiem, ze jest tu kilka doswiadczonych osob, ktore wiedza jak to zrobic.
Moge prosic o pomoc? o rade? Czy mozna robic jako osoba prywatna ( mam konto na allegro) ze wskazanie do wplat konta OS?
Te rady niekoniecznie tutaj, moze byc na gg 784135.


Anno, nie mam gg, więc jednak tutaj ;-).
OS jako opp ma możliwość wystąpienia do Allegro o przyznanie możliwości organizowania aukcji charytatywnych.
Zwalnia to od wielu opłat, choć wyróżnienia są płatne. Dotyczy to także osób, które organizują zbiórkę na konto Fundacji (tzn nie pobieranie opłat). Również przy sprzedaży rzeczy - należy zaznaczyć, że jest to aukcja charytatywna i też obowiązują ulgi.
Minus jest taki, że to pozwolenie to tylko na trzy miesiące, potem trzeba odnawiać.

Mogę Ci wysłać informację na maila, jeśli byś chciała :-)

Posted

marlenka - chcesz oddac baraka? mam dowód w postaci twojego postu. więc teraz poprosze stówe z odsetkami i baraka....

ludzie - o opłacie jest informacja na stronie osz. dla osób, które bez udziału wolontariuszy wchodza na www i czytaja o adopcji. i dobrze. wiadomo, ze sa przypadki - pies wdt, hotelikowany, zapowiada się długie leczenie, coś tam coś tam - można od zasady odstapic, fundacja decyduje, no nie?

swoją drogą - miałam o rawianina fajny telefon z monachium. czy wyjdzie cos z tej adopcji, to nie wiem (pogoda i odległość - pani myslała, ze to boguszyce w dolnośląskim, może faktycznie tam jest miejscowośc o takiej samej czy podobnej nazwie), ale rozmowa trwała długo i było w niej min o tym, komu i jak należy wpłacić za adopcje, jak już się dogadamy. bo pani sobie nie wyobraża kupowania psa (w sensie od handlarzy, etycznych czy nieetycznych), ale nie wyobraża sobie tez, zeby nie dac schronisku kasy za dotychczasowa opieke i dla tych psów, które zostały w schronie.

ona cos wie, kojarzy temat, ale wielu ludzi przeciez nawet nie zdaje sobie sprawy, ze schroniska to z definicji smutne, złe miejsca. więc skąd mają wiedziec, ze gmina czy miasto, ktora odpowiada za schron, nie finansuje w odpowiedniej wysokości zwierząt? moga być przekonani, ze opłata za psa, na którego już płacili ze swoich podatków, to podejrzana sprawa. dlatego w informacji o pobieraniu opłat należy się zwięzłe i dobrze uargumentowane wyjasnienie. ludzie rodza sie bez tej wiedzy, trzeba im ją zapewnic.

a tak na marginesie, powiedziałam tej pani, z efundacja nie pobiera konkretnych opłat za psa - nie byłam na bieżąco.

Posted

Przepraszam, ze caly dzien milcze.
Agata-air, bardzo dziekuje za zgloszenie :-) Napisze do Ciebie jutro solidne pw z wyjasnieniem co i jak.
Jesli chodzi o dom dla bernardynki, to poza Zyradowem mamy jeszcze dwa zgloszenia. Jutro zadzwonie do nich i wybadam dokladniej.
A pozniej chyba opisze tutaj, bo tak to jest, ze czlowiek ma po rozmowie jakies odczucia, bardzo subiektywne i potrzebna jest opinia jeszcze innych osob.

Jola_li, z tego czytalam, to zgode co trzy miesiace fudnacja tez chyba musi miec?
Pewnie, ze mailowo lepiej :-) latwiej mi bedzie glupie pytania zadawac ;-)
Dziekuje Jolu.

Sbd, Monachium nie jest na koncu swiata. A ja mam tam kuzynke i wizyte przed i poadopcyjna mamy zalatwiona )
No chyba, ze mloda jezdzi gdzies po swiecie, ale nawet jesli, to w koncu wroci.Fachowa sila dziewczyna nie jest w tych sprawach, ale dom obejrzec moze i opinie wydac.
Jesli dom bylby ok, to bylaby to doskonala wiadomosc. Rawianin juz tyle czeka...
A oplaty i tak by tu byly, bo i paszport i troche formalnosci, moze jakies dodatkowe szczepienia. Ale najpierw trzeba porzadnie dom sprawdzic.Jak dobry, to warto powalczyc.

Boguszyce maja ten dodatkowy problem, ze nie maja statusu schroniska. A co za tym idzie zadnego dofinansowania od gminy. Jedyne co mamy to ponad 500 psow..Boguszyce funkcjonuja tylko dzieki wplatom.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...