Anna_33 Posted January 13, 2010 Posted January 13, 2010 Dziewczyny )) wg informacji od dwoch pracownikow i od p. Wahl TEN Kurczak to dziewczynka ok 10 letnia. I tego sie trzymajmy. Od razu mowie, osobiscie pod ogonem nie macalam, wiec w razie czego prosze mnie nie ganiac ) Zapalenie pluc jest, ale na razie nie jakies ekstremalne. Weterynarz byl w zeszlym tygodniu przed sobota. Agnieszka byla w sobote. Nie mamy potwierdzonej jego wizyty w tym tygodniu, ale prawdopodobnie bedzie. Drugi wet, tzw sterylkowy bedzie 20.01 i bierze na stol bernardynke i nowy nabytek i jeszcze jakies piesy do kastracji. Wypiszemy tez mu liste psow do obejrzenia. Jesli Kurczakowa bedzie jeszcze 20 w schronie, to tez pojdzie pod sluchawki itd. W sobote w schronie ma byc Agnieszka. W przyszla sobote mam byc ja, moze sama, moze z Agnieszka. Ewus nam sie pochorowala. Quote
marlenka Posted January 13, 2010 Posted January 13, 2010 Agnes prawda jest taka ze jak bierzesz ze schroniska psa to tez jakąs opłatę robisz . Poza tym ostatnio rozmawiałam z Joanna83 z Białegostoku co miała szczeniaka z Boguszyc na Dt że oddając psa za darmo ludzie traktują go tak ze jakby cos się działo to zawsze moga oddac . Moim zdaniem 40 zł to jest mało ja bym sie przychylała do 100 zł i by było na innego psa . Z drugiej strony jak ktoś ma wziąc psa i zapłacić za jego transport to za 200 zł kupi sobi e" rasowego " szczeniaka na giełdzie i rzeczywiście moga się zniechęcić . Sama nie wiem . Z jednej strony to ja wiem sama po sobie że jak adoptowałam Baraka to szukałam bezdomniaka bo chciałam pomóc jakiemuś psiakowi i jakbym miała zapłacić 100 zł za niego to bym zapłaciła ( mam nadziejeże SBD ego nie przeczyta :)) ale wiem ze ludzie wychodzą z takiego założenia ze jak mają płaćić to kupią sobie na giełdzie kundla za 10 zł . No nie wiem , co lepsze . Tak jak napisałaś biorąc psa na Dt sami go utrzymujemy , ja szczepiłam na własny koszt , leczyłam uszy , oko . Ewentualnie można wspomnieć ze jest zwrot za szczepienia i datek na innego bezdomnego psa , ale to raczej nie powinno być przymusem . Quote
Ania+Milva i Ulver Posted January 13, 2010 Posted January 13, 2010 No właśnie...ja wczoraj tez o tym rozmawiałam z Anną 33. Osobiście nie jestem zwolenniczką wydawania psów za darmo-tzn przywożenia komus pod nos psa full wyposażonego we wszystko co się da, dlatego tez zawsze staram się wyegzekwowac zwrot kosztów paliwa. Powiedziałam tez ,że tak jak jest teraz , to ja opłaty boję sie pobierać-ogłoszenia są na mnie jako osobę prywatną i nie chcę aby ktoś sobie pomyslał ,że płaci a ja kase mam dla siebie...wiadomo jak jest. Dlatego uzgodniłam ,że jesli otrzymam odpowiednia umowę z informacją o płatnościach do tego ulotke na temat fundacji aby było to wiarygodne , to moge próbować pieniążki za adopcje pobierać..... Ale szczerze nie wiem jak to będzie....czy to nie zniecheci ludzi:shake: Co innego jak ktos przychodzi do schroniska i psa bierze a co innego jak to sie odbywa przez osoby 3 i jeszcze z transportami przez pół Polski. Kurczakowa niech koniecznie obejrzy wet!! Tu nie ma czasu na czekanie. Quote
agnest Posted January 13, 2010 Posted January 13, 2010 A nie można tego w formie dobrowolnej wpłaty? Jeśli ludzie są odpowiedzialni (a takim dajemy psy, bo nie wyobrażam sobie że ktoś tu obecny na siłe zostawi psa człowiekowi żeby tylko nie poszedł na giełdę) to na pewno cos wpłacą na OS, 50 cz 100 zł. Jeśli będzie nakaz to wolontariusze będą pokrywać to z własnych kieszeni albo co gorsze zrezygnują i zaczepią się W POMOCY gdzieś indziej. Schroniska pobierają opłatę ale Fundacja, która pobiera opłatę nie kojarzy się najlepiej. Bez względu na to, na co idą te pieniądze. Quote
marlenka Posted January 13, 2010 Posted January 13, 2010 No własnie. Pani która ode mnie adoptowała Zuzie wpłaciła na Ciaputke 30 zł ( mało bo mało ale zawse lepsze to niz wcale) ale sama wypatrzyła ja na Nk i zaoferowała się z pomocą . Może zostawiac ulotkę i prosić żeby ten 1 proc. podatku dawali .Nie wyobrażam sobie żebym była zmuszona pobierać ta opłate . Jak to ugryźć żeby było dobrze?? Acha wyczytałam na stronie OS że Nugat toleruje zwierzeta - to nieprawda on ich niecierpi , denerwują go , ganai za nimi . Chłopak żyje w stresie . On absolutnie się nie daje do jakichklowiek zwierzat . Quote
Soema Posted January 13, 2010 Posted January 13, 2010 Wyadoptowano ponad 150psów i dopiero teraz są opłaty wprowadzone, co w przypadku gdy jakaś Fundacja (czy to niemiecka, czy taka jak Fundacja Biafry) weźmie kolejnego psa? Wydawało mi się, że zależy nam na jak największej liczbie dobrych domów, co w sytuacji, gdy jakiś wolontariusz zostanie dożywotnim DT? Zaskoczyły mnie trochę te opłaty.. Jeśli psy są pod opieką Fundacji, to Fundacja (nie schronisko) będzie pokrywała koszty szczepień, czy ew. sterylki jak było z Muszką na przykład? (choć CoolCaty chyba duużą większość psów wycięła) a jak kwestia chipów? W której bazie psy są rejestrowane? Odnalazłyście naklejki psiaków co są u nas? Czy Fibi i Diego, Muszka mają chipy, czy się nie załapały? I jeszcze jedno... "Zapalenie pluc jest, ale na razie nie jakies ekstremalne." Anno, jak można spokojnie siedzieć w domu i nie wzywać weta, jak ta sunia tam choruje wśród tylu psów, w taką pogodę, w takim miejscu?? Quote
Ania+Milva i Ulver Posted January 13, 2010 Posted January 13, 2010 Zgadzam się z Marlenką- tez czuję się w pewnym stopniu zmuszona pobierac opłatę...nie czuje się z tym dobrze. Co innego dac ulotkę opowiedziec o sytuacji i zachecić do ewentualnej wpłaty....nie wiem. Skoro sytuacja jest nieciekawa finansowa, to dlaczego nie są robione allegra cegiełkowe- zdjęc drastycznych jest masa, bazarki na dogo, jakies akcje... Quote
marlenka Posted January 13, 2010 Posted January 13, 2010 Ja czekam z niecierpiwościa na ulotki dostałam od Anny 33 dane do umieszczania na pitach i napewno rodzinę zmusze do tego a co tam jak nie mają psów to niech chociaz dadzą kase w ten sposób . Napewno tez pieniądze przekaża ludzie którzy adoptowali psy ode mnie - moze nie wszyscy ale wiekszośc . I dalej będe szukać chętnych do przekazania kasy a że moja teściowa jest księgową to wiecie co zrobię ..... albo kasa na OS z wszystkich pitów które rozlicza .... albo synuś wraca z adocji :) Quote
Anna_33 Posted January 13, 2010 Posted January 13, 2010 Agnest, ta oplata nie jest pobierana od wolontariuszy, dt, czy hotelikow. Pobierana jest przy podpisaniu umowy stalej przez dom staly i jest to zaledwie czesciowy zwrot szczepienia i chipa. Moim zdaniem jezeli dom staly nie chce zaplacic za podstawowe szczepienie psa i to niepelnej kwoty, to budzi to duze watpliwosci co do szczepien i opieki medycznej nad psem w przyszlosci. Dziewczyny z Zarzadu dlugo sie nad tym zastanawialy, ja bylam zdecydowanie za wprowadzeniem oplaty, z ta tylko roznica, ze ja bylam za wieksza oplata. Ogolnie kwestia partycypowania w kosztach przez domy stale jest czestym tematem na forum, budzacym duze emocje. Specjalnie swego czasu szperalam po forum i wyszukiwalam info na ten temat. Z jednej strony chcemy zeby jak najwiecej psow opuscilo Boguszyce i trafilo do dobrych domow, tak bardzo tego chcemy, ze kazda z nas doplacilaby do tego. Ale z drugiej strony pojawia sie pytanie, ktore wyluszczylam wczesniej, czy naprawde chcemy zeby pies trafil do domu, ktory nie rozumie koniecznosci zaplaty za szczepienia, czy ....za transport. Agnest, stwierdzenie, ze tylko wolontariusze zajmuja sie adopcjami jest troche niejasne i mocno niesprawiedliwe. Zarzad i Rada tez to robia z ta roznica, ze robia to prawie caly czas, z przerwami na prace zawodowa.. Koszty pokrywamy z pieniedzy fundacji i z pieniedzy zebranych w forumowych akcjach. Placimy za leczenie, szczepienia, transporty do domow stalych, zwracamy za benzyne itd. Wlasnie, transporty do domow stalych, to tez temat dyskusyjny. Ja jestem zdania, ze domy stale powinny w nich partycypowac. Gdybym ja wybrala sobie psa lub kota i chcialabym dac mu opieke, to logiczne dla mnie byloby, ze musze po niego pojechac lub poprosic kogos zeby mi go przywiozl, oczywiscie na moj koszt. Teraz wysylamy do kociego hospicjum 3 koty, koszt 420 zl, w tym miesiacu wyjechalo kilka psow, sa widoki dla nastepnych.Jesli za kazdego bedziemy musieli zaplacic za transport, to przyjdzie nam za miesiac zwinac interes. Widzialas zeby na Paluchu, czy w jakimkolwiek innym schronie placono adoptujacym za transport? Fundacja funkcjonuje dzieki datkom od ludzi, a nie odwrotnie. Jezeli kogos do posiadania ukochanego psa zniecheci 40 zl zwrot kosztow, to nie wiem, czy chcialabym zeby ten pies tam trafil. Tak jak mowie, temat dyskusyjny, rozmawialam o tym z kilkoma doswiadczonymi osobami, radzilam sie i uslyszalam, ze psa wrecz nie powinno sie oddawac za darmo. Znajac sytuacje w Boguszycach, to mimo wszystko doplacilybysmy zeby wydac jak najwiecej psow, ale po prostu nas na to nie stac.. W sprawie Kurczaka, zaraz bede rozmawiac z weterynarzem, dowiem sie jak z zarazaniem jest. Bannerka nie ma (( moze widzieliscie gdzie instrukcje jak je robic ? chetnie sie naucze,gdzies na dogo byla instrukcja, ale jakos z wyszukiwaniem sobie nie radze.... Quote
Talcott Posted January 13, 2010 Posted January 13, 2010 Ja adoptowałam kiedyś bardzo wiekowego Jamnika w bardzo złym stanie -nie pobrano ode mnie opłaty - leczenie Maxa kosztowało kilkaset złotych miesięcznie - trzeba rozważać takie sytuacje - bo przecież trudno żeby fundacja żądala jeszcze ode mnie pieniędzy -Pies miał kochający Go dom i najlepszą opiekę wet. Quote
agnest Posted January 13, 2010 Posted January 13, 2010 Ania w myślach mi czytasz. Z allegra wystawionego przez fundację jest konkretna kasa. A z adopcji jeśli ich nawet jest 5,6 w miesiącu to zaledwie 240 zł. Quote
marlenka Posted January 13, 2010 Posted January 13, 2010 Słuchajcie a moze spróbowac na początku mówić że mile widziany datek na rzecz innego bezdomnego psa . Bo nie wiem jak to ma się odbywac na konto fundacji kasa ma być wpłacana czy jak ??? I wtedy zobaczymy . Może nie mówmy ze zwrot kosztów szczepienia , czipowania itd . Moze lepiej mówić że jest to datek na rzecz innych psów , lepiej to brzmi ... Mozemy spróbować . Quote
Talcott Posted January 13, 2010 Posted January 13, 2010 Też tak sądzę! przy adopcji innego psa ( nie od OS) chętnie dałam datek i pokryłam koszty transp. Datek to brzmi o wiele przyjaźniej:loveu: Quote
marlenka Posted January 13, 2010 Posted January 13, 2010 Talcott napisał(a):Też tak sądzę! przy adopcji innego psa ( nie od OS) chętnie dałam datek i pokryłam koszty transp. Datek to brzmi o wiele przyjaźniej:loveu: Co do kosztów transportu to po prostu trzeba mówić od razu przy pierwszej rozmowie że TRZEBA pokryc koszty paliwa i tyle . I nie liczyć sobie po 1,5 z km ale faktycznie za paliwo . Ewentualnie jeśli ludzie za zwrot kosztów nie chca to wtedy szukaćim psa w ich rejonie i tyle . Takie jest moje zdanie . Ważne zeby jakikolwiek pies miał dom , nie trzeba od razu skreślac takich ludzi bo może ich nie stac na wyłożenie 200 zł tak od razu a chcieliby psa mieć w domu . Quote
Talcott Posted January 13, 2010 Posted January 13, 2010 Często są to starsi ludzie - niebogaci ale oddani swoim pupilom! Quote
magdola Posted January 13, 2010 Posted January 13, 2010 Talcott napisał(a):Często są to starsi ludzie - niebogaci ale oddani swoim pupilom! Taaaa właśnie :) Quote
agnest Posted January 13, 2010 Posted January 13, 2010 Anno 33 Powiem tak, z psów jakie zabierałam z Boguszyc tylko jeden był szczepiony i miał chipa. Co do szczepienia informacji nie było jak sprawdzić, więc były szczepione jeszcze raz. Powiedz mi, jak to ma być zwrot za szczepienie i czipy. Ludzie są informowani że psy CHYBA są czipowane i CHYBA są szczepione. Dostęp do tych informacji jest chyba tajny. Koszty psiaków pokrywała moja siostra i nigdy nie prosiła o jakikolwiek zwrot, bo fundacja ciężko przędzie. OK pomijam to. Ale ja sobie nie wyobrażam żebym komuś KAZAŁA wpłacić. Psy są w rewelacyjnych domach, w różnych częściach Polski. Ludzie Ci byli pełni podziwu że są jeszcze ludzie na świecie, którzy robią coś bezinteresownie, bo takie hobby mają. Ja nie poproszę o pieniądze od ludzi, którzy w ten sposób myślą. Owszem mogę dać im ulotę, zachęcić, może jakiś druk na dobrowolne wpłaty razem z umową? Jeśli znajdzie się fajny dom, który pokryje transport, to jak mam prosić o opłatę. A łącząc to w całość: jeśli hotelujemy psa ładnych kilka miesięcy to niech napiszą osoby, które nie pokryły tych 40 zł z własnej kieszeni jeśli trafi sie DOBRY, FAJNY dom I piszesz, że dopłaciłybyście żeby było więcej adopcji ale was na to nie stać. Tu są ludzie którzy się zarzynają żeby zdobyć kasę. Nie można tego docenić? Idąc tym tokiem myślenia zniechęcicie ostatnie osoby zajmujące się socjalizacją i szukaniem domów dla Boguszków. Ja życzę powodzenia Quote
marlenka Posted January 13, 2010 Posted January 13, 2010 Słuchajcie nie ma co się kłócić . Można spróbować PROSIĆ o zwrot kosztów szczepeinia jeśli szczepienie jest kompletne i w ksiązeczce jest numer czipa . Anna33 te dane które mi wysłałaś do pitów wystarczą tak ?? Bo rozsyłam po ludziach mailowo . Quote
Soema Posted January 13, 2010 Posted January 13, 2010 Marlenka to nie są kłótnie, tylko dyskusja. Jeśli mamy współpracować, to musimy się porozumieć. Psy z Boguszyc jeżdżą do Brodnicy i transport opłacany jest zawsze z pieniędzy od darczyńców, którzy wspierają mój pomysł i stałe miejsce u Ani. Sterylka Muszki była również pokrywana w ten sposób. Leczenie łapki Diego tak samo. Szczepienia również. I to w sumie wyszło więcej, niż 40zł od psa. Po Diego i Muszkę, Szerszenia i Pszczółkę rodziny same przyjechały. Fibi zawiozła Ania, powrót opłacili darczyńcy. Hotel Ani to nie schronisko, które może wymagać zwrotu pieniędzy na konto Fundacji. Fibi zapewne zostanie u Ani, chyba że zdarzy się cud.. i ktoś będzie chciał psa, który ma swój świat :) ja jestem za dobrowolną opłatą, bo większość tych psów ma swoje lęki i swoje już przeżyło.. Większość "łatwiejszych" przypadków jest już w domu. Macie z nimi kontakt można rozsyłać ulotki odnośnie 1%, prosić nie wymagać. Quote
Anna_33 Posted January 13, 2010 Posted January 13, 2010 Dlugo odpisywalam, bo caly czas przy telefonie " nic nie robie". Spokojnie drogie panie. Soema, Jesli napisalam, ze sytuacja z zapaleniem pluc nie jest ekstremalna, to chyba mozna zrozumiec, ze pies jest leczony? A nie, ze rzucony w kat i dogorywa. Szczerze, to wkurzaja mnie sugestie, ze pies cierpi, a my patrzymy spokojnie.Bardzo wkurzaja..moze warto sie chwile zastanowic zanim sie postawi taki zarzut(( Tylko mnie nie pytajcie jaki antybiotyk dostal, bo nie wiem.Mial dwa razy zmnieniany, zwiekszana dawke. Wyraznie tez wyzej napisalam, ze wet byl zeszlym tygodniu, bedzie prawdopodobnie w sobote i 20 stycznia. To i tak czesciej, niz bylo wczesniej. Agnest, co Ty piszesz o nakazie. Litosci, jaki nakaz, jakie pokrywanie przez wolonatriuszy. Rozmawiajac z Ania z Brodnicy ustalilysmy, ze bedzie zapis w umowie na ds. Wolontariusze nie beda mieli z tym nic wspolnego.Bedzie podane konto. Fundacja nie bierze oplat, ale schronisko moze. Nie rozumiem, a co z fundacja, ktora prowadzi schronisko? Ktos wyzej spytal co w sytuacji, gdy dt bedzie chcialo sie zamienic w ds. No wiecie co dziewczyny, przeciez logiczne, ze nikt nie bedzie chcial od niego tych 40 zl. Chyba musialybysmy byc nienormalne. Marlenka przy Nugaciku nie brala pieniedzy za jedzenie, czy wizyty u weta, Agnieszka z OS za lecznie Quunie wydala juz grubo ponad 2 tys zlotych i zapowiada sie na duzo wiecej, tez placi z wlasnej kieszeni. Ale wiekszosc dt wysyla nam faktury za kazda wizyte u weta. Marlenko, ulotki powinny juz dojsc, chociaz nie wiem, paczka poszla w czwartek. Znowu dlugo odpisuje, ale w miedzyczasie rozmawialam z naszymi dwoma wetami. W sprawie ryzyka zlapania zapalenia pluc. Teoretycznie minimalne ryzyko istnieje, ale jest to juz dosc dlugo leczone ( na poczatku zle), zaden pies nie zlapal tego od Kurczaka, wiec obaj stwierdzili, ze normalny, zdrowy pies nie powinien zlapac. Spytalam, czy dolaczyliby Kurczaka do swoich, domowych psow. Powiedziali obaj, ze tak. Teraz to wysle, a pewnie znowu pojawilo sie duzo postow ) Quote
magdola Posted January 13, 2010 Posted January 13, 2010 Anna_33 napisał(a): Znowu dlugo odpisuje, ale w miedzyczasie rozmawialam z naszymi dwoma wetami. W sprawie ryzyka zlapania zapalenia pluc. Teoretycznie minimalne ryzyko istnieje, ale jest to juz dosc dlugo leczone ( na poczatku zle), zaden pies nie zlapal tego od Kurczaka, wiec obaj stwierdzili, ze normalny, zdrowy pies nie powinien zlapac. Spytalam, czy dolaczyliby Kurczaka do swoich, domowych psow. Powiedziali obaj, ze tak. Teraz to wysle, a pewnie znowu pojawilo sie duzo postow ) Zobaczymy jak będzie za parę dni bo Puszek może do mnie jednak przyjechać i Kurczak zostanie tam gdzie jest :( Quote
marlenka Posted January 13, 2010 Posted January 13, 2010 magdola napisał(a):Zobaczymy jak będzie za parę dni bo Puszek może do mnie jednak przyjechać i Kurczak zostanie tam gdzie jest :( O kurcze :( szkoda ze nikt nie chce Kurczaka ( wogóle co za brzydkie imię , taka ładna sunia? i Kurczak ja nazwali hihi) Mi ona na Pyze wygląda :) zresztą każdy pies z Boguszyc powinien sie nazywac sunia - Pyza , pies - pączek . To tak na rozluźnienie nastroju :) Lecę do domku może wpadnę wieczorkiem . Pa Quote
Talcott Posted January 13, 2010 Posted January 13, 2010 Oj, zaraz tam - nie chce -dziś ma mieć wątek to szybciutko jakiś kochąjacy domek znajdziemy!:lol: Quote
Anna_33 Posted January 13, 2010 Posted January 13, 2010 No to jeszcze raz po kolei. Talcot, a dlaczego nie od OS? Agnest, wiesz rozbilas mnie zupelnie. Ty naprawde nie wiesz, ze te psy wszystkie byly szczepione i chipowane?? kiedy mowilismy, ze CHYBA sa szczepione.?? Moze na samym poczatku, kiedy zaczelysmy akcje szczepien. Kazdy na forum wie, ze gdy pies jest szczepiony, to wet ma obowiazek to wpisac w ksiazeczke, do tego wydaje kwit z poswiadczeniem wscieklizny, jesli ksiazeczki brak. My takich kwitow nie dostalysmy, podbitych ksiazeczek tez ciagle nie mamy. Podbic szczepienie moze tylko wet, ktory szczepil. Mamy liste zaszczepionych psow podpisana przez CoolCaty. Ale na podstawie samej listy zaden wet nie chce nam wystawic ksiazeczek. Ty wiesz o tym doskonale. Dostep tajny? zartujesz sobie? Jeden pies z tych, ktore zabralas byl szczepiony, trzeba je bylo doszczepiac.?o czym Ty mowisz? Ja Ciebie bardzo przepraszam, OS placila za szczepionki zamawiane przez weta. Ty z wetem jezdzilas do Boguszyc, wet szczepil i chipowal, a teraz takie rzeczy wypisujesz? Nie bardzo rozumiem o co Ci chodzi. No a wymawianie, ze koszty zabranych psiakow pokryla Twoja siostra, to malo eleganckie jest. Nie pamietasz jak sie sto razy pytalam, czy na pewno chcecie i dacie rade pokryc te koszty? Co teraz? kazdy kto zaplacil za leczenie, czy pobyt psa ma przyjsc tu i to wypominac? Moze ja tez powinnam podliczyc koszty jakie ponioslam odkad sie zaangazaowalam w pomoc OS? Bedziemy sie teraz licytowac? Sa ludzie, ktorzy nie prosza o zwrot kosztow, sa tacy ktorym zwracamy za wszystko, byle tylko pies mial lepsze zycie. Wiem, ze tu sa ludzie, ktorzy " zarzynaja sie" zeby zdobyc pieniadze dla psow. Smiem twierdzic, ze Agnieszka, Ewa i ja tez do nich nalezymy. Kwota 40 zl ma byc wpisana w umowe stala, bedzie podany nr konta. Bedzie tam napisane, ze jest to wplata, ktora czesciowo pokrywa szczepienie i chip u tych, ktore sa w schronisku.Moze byc to nazwane datek i inaczej.Dotyczy tylko DS. Wplata ta nie dotyczy Fundacji, dt, hotelikow, wolontariuszy itd.W wielu przypadkach bedzie mozna od niej odstapic. Wybaczcie mi te slowa, ale ktos tu zrobil dym bez ognia. Polecam zadzwonic, spytac, napisac pw, poprosic o wyjasnienie zamiast robic afere i obrazac ludzi, ktorzy od roku nic innego nie robia, tylko caly swoj czas poswiecaja na ratowanie zwierzakow. Marlenko, ten koszt, ktory podalam za transport, to nie jest nasz koszt. To cena za jaka teraz jezdzi Pati_c. I ja na to wplywu nie mam.Jesli chcemy skorzystac z Jej uslug, to tyle trzeba zaplacic. Z tego co mi mowila stara sie organizowac transporty laczone, zeby wychodzilo taniej. Takim laczonym pojada nasze koty w piatek do Torunia. Do Pitow wystarcza calkowicie, sam krs chyba wystarczy, ale o ile pamietam wszystko wyslalam) Ja nadal szukam tanszych rozwiazan, ale jakos nie widze tlumu chetnych na rozwozenie psow.. Quote
Talcott Posted January 13, 2010 Posted January 13, 2010 Anna 33 nie od OS - bo mi serce podyktowało że ten psiak a nie inny - tak to zwykle działa - a On nie był od OS:loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.