Tarzanka Posted February 9, 2009 Posted February 9, 2009 Fajnie, że już ktoś się nią interesuje, bo jest naprawdę śliczna a jaki śliczny ma głosik baaardzo donośny :cool3: Zaraz jeszcze idziemy na spacerek nocny, i do rana chciałabym mieć spokój, tylko tu mam mały problem, bo jednak w domu nie idzie im tak jak na dworze. Cały czas mam na nią oko bo patrzy na Babla jak na soczyste mięso :mad: Na szczęście w tejże chwili, że jamnior śpi w łóżku więc jakby chciała w nocy go zjeść to musi najpierw mnie obudzić. Zdjęcia zrobione teraz :) Quote
Tarzanka Posted February 9, 2009 Posted February 9, 2009 Kagańca nie mam, niestety. Odgrodziłam MOJĄ sypialnię od JEJ całego mieszkania, więc ja mam 2 na 4 metry a ona prawie 40m2 :D Quote
andzia69 Posted February 9, 2009 Posted February 9, 2009 Tarzanka - jak boisz sie nocy to jeśli masz kaganiec załóz jej - niech oswajają sie ze sobą pomału - nic na siłę... Quote
doddy Posted February 10, 2009 Posted February 10, 2009 Może też ktoś będzie w stanie pożyczyć Ci klatkę. Sunia i jamnik byłby bezpieczne. Czy Gabi miała pobraną krew? Bo może coś się np. w jej narządach dzieje i stąd jej długotrwały stan. Quote
giselle4 Posted February 10, 2009 Author Posted February 10, 2009 ...kupię kaganiec we srode bo i tak misi jego nosić po klamrowaniu nóg nie wystarczy kołnierz bo to przednie łapy no i bedzie po sterylce.... Doddy to nie trwa dlugo :shake: ze 4 dni zajęłysmy sie Lulkiem i powiem to moja wina ona chyba poczuła sie jeszcze bardziej opuszczona Lulek szedł do adopcji i zaleciałam do niej a ona juz byla taka ze tylko szykować dół:-( apatyczna,z dziurami i taki szkieletor co wydało mi sie jeszcze straszniejsze niz tydzień wstecz......ona nie chce byc sama. Jak jest głaskana i ktos siedzi chociaz pare minut dziennie ona odzywa. Nie mam klatki ale zapytam michelle ona chyba kiedys pozyczała albo wie kto ma.....;) Quote
Tarzanka Posted February 10, 2009 Posted February 10, 2009 Noc minęła spokojnie ( nawet czysto w domu! ), Gabiś zdjęła w nocy jeden opatrunek, ale zaraz jej założe dwa od nowa i przez cały dzień panienka będzie na oku. Quote
Nadziejka Posted February 10, 2009 Posted February 10, 2009 :loveu:Giselko , Tarzanko - wy sloneczka kochane:thumbs: Gabunia napewno z dnia na dzien bedzie zdrowsza , spokojniejsza i pokocha maluszka:loveu: cioteczko , to bedzie razem sterylka i klamerki na lapki , w tym samym czasie? Tarzanko suuuper zdjatka :loveu::multi: super dziewczyna z ciebie jedyna:cool2::Rose: Quote
monika083 Posted February 10, 2009 Posted February 10, 2009 Tarzanko:loveu:ale Gabi ma szczescie ,ze wyladowala u Ciebie... Daje sobie zmieniac opatrunki? Sliczna jest,tylko teraz dopiero zauwazylam jaka chudzinka:( Je u Ciebie? Quote
Iza i Avanti Posted February 10, 2009 Posted February 10, 2009 Grażynko! Czy potrzebujecie jakiś lekarstw? Lub czegoś innego? Quote
giselle4 Posted February 10, 2009 Author Posted February 10, 2009 ...Potrzebujemy balsam Szostakowskiego oraz sudacrem ... ale mamy juz obiecane przez arjunie oraz żele wodne wygryzione łapki to nie wiem gdzie kupic:shake: On je...to zwierze ma taki apetyt za Tarzanka to na obiad by poszła i jeszcze by patrzyła w oczy.:crazyeye: Tak Ewus za jednym uspieniem klamerki na łapki i sterylka.... Tarzanka ten plaster czerwony powinna małpeczka nie wygryżć..... dziekie za nic nie zrobila i grzeczna byla....taraz pewnie wstała i krzyczy jesc:crazyeye::mad: Ona nawet nie pisnęła przy zastrzyku a opatrunki przyjmowala jako przyjemnosc...bo ktos byl blisko:-( Quote
Tarzanka Posted February 10, 2009 Posted February 10, 2009 Jesteśmy od rana z Gabuńcią na wsi pod Wrocławiem. Z rana zrobiła porządną kupę :D (nie takie rzadziochy jak wczoraj) Dostała śniadanko ( nie zjadła całego, ale w zęby patrzy ), dośc duzo wody pije. Zmieniłam jej opatrunki, bo jeden w nocy pożarła. Na początku troszkę łapkę zabierała, ale jak była przytulona to już bez więkrzych problemów. Do smyczy doczepiłam długie sznurki i może sobie pobiegac troszkę. Niestety baaaardzo, ale to bardzo nie lubi kotów innych psów też nie ( gdyby nie to, że była na smyczy to nie udałoby mi się powstrzymac jej przed rzuceniem się na tutejszą sukę). NA drugie śniadanie dostanie kefir. Teraz też byłyśy na dworze, za kotem wodzi wzrokiem i szczeka, ale nie pozwalam się jej nawet rozpędzić do niego. ( kocur przyzwyczajony ze z psem może jeśc z jednej michy a tu taki szok ) Zrobiła też drugą już dziś kupkę ( też normalną ). Teraz cały czas na mnie patrzy, ale położyc sie nie chce. Mam nadzieje, że jej się zaraz znudzi i kimnie się troche, bo od rana w ogole nie spała. Quote
Iza i Avanti Posted February 10, 2009 Posted February 10, 2009 Żel wodny to żel wodny, czy ma jakąś nazwę??? Quote
giselle4 Posted February 10, 2009 Author Posted February 10, 2009 ...Iza jutro napisze cała nazwe...weterynarz powie Quote
zuzlikowa Posted February 10, 2009 Posted February 10, 2009 Bałam się o noc...ale cieszę się ,że jest OK! Trzymam nadal kciuki! Fajna z Was trójca!:loveu: Dziewczyny mam super wiadomość...niech to będzie dobra wróżba i dla Gabuni!!!! MASZA MA DOM! Już pojechała do niego...pod Iławę!!!Tak się cieszę!:loveu: Quote
andzia69 Posted February 10, 2009 Posted February 10, 2009 Iza i Avanti napisał(a):Żel wodny to żel wodny, czy ma jakąś nazwę??? ja myślę, ze to chodzi o opatrunki żelowe:cool3: bardzo dobre przy trudno gojących się ranach, odparzeniach itd. Quote
giselle4 Posted February 10, 2009 Author Posted February 10, 2009 andzia69 napisał(a):ja myślę, ze to chodzi o opatrunki żelowe:cool3: bardzo dobre przy trudno gojących się ranach, odparzeniach itd. BINGO włAsnie tak wet kazał ciąc na kwadraty i robić opatrunki ale On więcej nie ma nazwy nie pamiętam Maszeńka Ty sliczne cudo nooo kapnęła łezka:-( Quote
Nadziejka Posted February 10, 2009 Posted February 10, 2009 :loveu::klacz::cunao:juhu! No patrzcie ciotenki , jakie cuda sie dzieja! pieknie i pieknie i poryczalam siem i ciesze sie i sobie spiewam , Gabunia i Maszenka juz maja nowe zycie :bigcool::bigcool::iloveyou: Gabunia przeciez tez prawda? bo moze ...wiecie:loveu::multi: Quote
giselle4 Posted February 10, 2009 Author Posted February 10, 2009 .....Iza z 5szt mozesz tych po 5cm nie będe kupowac wetowi tylko naszym Gabi to priorytet u nas w aptece nie ma nie ma tez balsamu ale z tym ponoc to naprawdę kłopot w calej Polsce... ale arjuan znalazła i bedzie do soboty:multi:;) Quote
Iza i Avanti Posted February 10, 2009 Posted February 10, 2009 Grażyna! Dzwoniłam do swojego weta... Opatrunki dostępne są w aptekach, są w różnych rozmiarach i różne cenowo. Fachowo nazywa się to "aqua żel". W mojej aptece najmniejsze mają średnicę ok. 5 cm i kosztują ok. 2 zł za sztukę. Zorientuj się czy będą dobre, jeśłi nie to mogę zamówić większe... Ile opatrunków potrzebujecie??? :cool3: Acha! Tych opatrunków NIE DA się ciąć! Ze wzgl. na żel, który może wypłynąć. Nie wiem, jakie opatrunki miał na myśłi wasz wet, ale jeśłi myśłał o "aqua żelu" to się myli! Quote
giselle4 Posted February 10, 2009 Author Posted February 10, 2009 ...tak Iza na mój razem z balsamem dostarcze Tarzance wielkie dzieki wiecie co ciotki Wy to i umrzec byscie nie dali przekupilibyscie smierc.... albo roczulili:-( Quote
Iza i Avanti Posted February 10, 2009 Posted February 10, 2009 giselle4 napisał(a):.....Iza z 5szt mozesz tych po 5cm nie będe kupowac wetowi tylko naszym Gabi to priorytet u nas w aptece nie ma nie ma tez balsamu ale z tym ponoc to naprawdę kłopot w calej Polsce... ale arjuan znalazła i bedzie do soboty:multi:;) Cioteczko! Zamówiłam opatrunki! Powinny być jutro w aptece, najpóźniej w czwartek wyślę Ci je priorytetem! Na Twój adres? Quote
Iza i Avanti Posted February 10, 2009 Posted February 10, 2009 giselle4 napisał(a):...tak Iza na mój razem z balsamem dostarcze Tarzance wielkie dzieki wiecie co ciotki Wy to i umrzec byscie nie dali przekupilibyscie smierc.... albo roczulili:-( Cioteczko! Nie ma za co dziękować :oops: Quote
doddy Posted February 10, 2009 Posted February 10, 2009 Zróbcie jej morfologię. Tarzanka napisała, że Gabi dużo pije. Może to być podyktowane problemami z nerkami lub wątrobą. Badanie to podstawa przy jej stanie, a także choćby do przeprowadzenia zabiegu sterylizacji. Quote
giselle4 Posted February 10, 2009 Author Posted February 10, 2009 ...dobrze doddy;) zrobimy i wszystko inne co będzie mowił wet....:crazyeye: Quote
Tarzanka Posted February 10, 2009 Posted February 10, 2009 Gabiś spi... Cóz moge powiedziec chyba to, że te kości muszą ją bolec strasznie... Jak ja glaskam to sama nadstawia kregoslup i pupkę zeby ja tam masowac, a jak juz zaczne to kreci tym swoim tyleczkiem ze ho ho :razz: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.