Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

To dobrze Ewelinko.
Wyobrażam sobie jakby przeskoczył przez płot i biegł alejką a akurat szedłby ten działkowicz-sąsiad z naprzeciwka działki P. Ani. Zszedłby chłop na serce jak nic. Przecież on się panicznie bał Mory, dla niego Morka to był ogromny, straszny pies. Ciekawe co by powiedział na widok tego psa, chyba to:mdleje:

  • Replies 79
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='KrystynaS'].
Wyobrażam sobie jakby przeskoczył przez płot i biegł alejką a akurat szedłby ten działkowicz-sąsiad z naprzeciwka działki P. Ani. Zszedłby chłop na serce jak nic. Przecież on się panicznie bał Mory, dla niego Morka to był ogromny, straszny pies. Ciekawe co by powiedział na widok tego psa, chyba to:mdleje:[/quote]
O rozsmieszylas mnie Krysiu:evil_lol::evil_lol::evil_lol:

Posted

Kika no tak.
Jak Mora zwiała z działki i Pan mi o tym mówił, że biegał tu ten ogromny, grożny (:megagrin: :megagrin:) pies to Pan aż posapywal, ocierał pot chustką z czoła i policzków. A w ogóle aż mnie złapał za ramię i potrząsał mną żebym lepiej zrozumiała jakie to było zagrożenie dla życia.
A Mora - waga 18 kg i tylko się łasić.

Posted

[quote name='KrystynaS']Kika no tak.
Jak Mora zwiała z działki i Pan mi o tym mówił, że biegał tu ten ogromny, grożny (:megagrin: :megagrin:) pies to Pan aż posapywal, ocierał pot chustką z czoła i policzków. A w ogóle aż mnie złapał za ramię i potrząsał mną żebym lepiej zrozumiała jakie to było zagrożenie dla życia.
A Mora - waga 18 kg i tylko się łasić.
:roflt::roflt::roflt:

bo Mora to wściekły pies był :diabloti: morderca! zalizałaby na śmierć :cool1:


p.s Linssi, info z 1 str kieleckiego:

Bary - młody, ok. 1,5 roczny psiak.
Długo błąkał się w podkieleckiej wsi (od Sylwestra) - przeganiany przez jednych, dokarmiany przez 1 kobiecinę...
Jest pięknym dużym psem w typie kaukaza / leonbergera.
Chwilowo (na 2 - 3 dni) ma miejsce na działce, nie wiadomo, co z nim później zrobić...Bary bardzo ładnie chodzi na smyczy, do innych psów jest w porządku.
Na działce Reksio - jeden z tymczasowiczów - zaczął się na niego rzucać, a ta sirotka tylko stała, patrzyła i nie wiedziała co robić...
Do napotkanych ludzi bardzo przyjazny.
W samochodzie jechał pięknie, położył się spać.

Pilnie potrzebny DT!

Kontakt: 604275553, [email protected]


to taki ogromny misiu przytulanka :loveu:


(ale z ogłoszeniami wstrzymajmy się do jutrzejszego dnia :oops:)

Posted

Ok, wstrzymam sie.

Wiecie, Morka byla przytulasna dla kobiet, a dla facetow... no coz... nie lubila facetow i koniec. Jak wiezlismy ja do nowego domu, to gdy moj TZ za dlugo sie w nia wpatrywal to zaczynala powarkiwac. Widocznie do factow miala jakies "ale" ;)

Posted

Elza - dzięki:loveu: Erka wcześniej prosiła jeszcze leonbergerowców o pomoc, do Ewelinki pisała w sprawie psiaka fajna pani sądząc po jej profilu na naszej klasie:p

MUSI SIĘ UDAĆ!:multi::multi::multi::multi::multi:

Ewelinka - tylko on musiałby jechać chyba najpierw gdzieś na krótki tymczas na czas kastracji...no ale to zobaczymy co ta pani napisze. No i pani ma kotki...a nasz brytan kotki goni:-( nie wiem czy tylko dla samego gonienia - pewnie tak (bo koty uciekały, to i on je gonił) - ale na razie nie mamy jak inaczej tego sprawdzić

Posted

[quote name='ElzaMilicz']Co takiego ? :p

Nika , poszukaj mi Słonko kogoś do sprawdzenia domku dla Dori w Żaganiu. ;)


Żagań? Agrawa69 jest z tamtych okolic, nowa pani Luiska - amstaffka jest chyba z samego Żagania;)

Posted

[quote name='ewelinka_m']Andzia Pani ma gadać z Tz-tem bo ten marudzi :mad:

ale tymczas by był dla niego super wyjściem!

tylko jutro zostaje kwestia transportu do wawy tak?[/quote]

Znajomy Elzy jeździ na giełdę do Słomczyna w każdą niedzielę - i gdyby psiaka dowieźc w ok. Grójca to wtedy mógłby go odtransportować do Elzy:loveu:

A...i jest druga opcja;) mówiłam wcześniej, ze Erka powiadomiła leonbergerowców i p. Ewa też zgodziła się zaopiekować psiakiem do czasu znalezienia mu ds - tu transport chyba do Krakowa...ale pewna nie jestem:razz:

może więc zobaczymy co nam się uda szybciej znaleźć...

ja tym razem nie pomogę:shake: mam mamę chorą i dzisiaj latałam jak poparzona - Misia adopcja, potem ten biedak, w międzyczasie apteka-mama-apteka-sklep...nawet obiadu nie ugotowałam i poszłyśmy potem z córką na kebaba:oops:

Posted

[quote name='ewelinka_m']także potrzebujemy na jutro transportu albo do krakowa albo do warszawy ! :razz:

te transporty...na jutro i to na godz. 13-14 musiałby być w Grójcu...

zobaczymy - może leonergerowcy też cosik wymyślą...

Posted

No śliczny jest. Ja jutro niestety mam znowu tourne po lekarzach, ale jakby co we wtorek powinnam być wolna. Tylko u mnie transport niestety za zwrot kosztów paliwa. Gdyby nic innego nie było to dajcie znać. Ale będę trzymać kciuki!

Posted

[quote name='Viris']No śliczny jest. Ja jutro niestety mam znowu tourne po lekarzach, ale jakby co we wtorek powinnam być wolna. Tylko u mnie transport niestety za zwrot kosztów paliwa. Gdyby nic innego nie było to dajcie znać. Ale będę trzymać kciuki![/quote]


to wylicz te koszty;) musimy szybko działać bo on nie moze długo siedzieć na tej działce:shake: max 2-3 dni...no to akurat do wtorku by było

Posted

Pi razy oko to wychodzi w okolicach 100 zł za całość.

Jaki on jest w samochodzie? Czy muszę mieć pomoc ( ewelinka się oferowała, ale popołudniem tylko ).

Posted

Viris myślę, że problemów w samochodzie być nie powinno.;)
on jak się uwalił w samochodzie u Andzi leżał całą drogę bardzo grzecznie,
w razie czego proponuje też zaopatrzyć się w smakołyki dla nich zrobi wszystko :evil_lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...