Franka12345 Posted January 29, 2009 Posted January 29, 2009 (edited) M Edited March 2, 2017 by aagaataa brak usunięcia konta i postów przez administratora mimo prośby Quote
Guest Agata_B Posted January 29, 2009 Posted January 29, 2009 W hodowli Our Dream jest 18-19 letnia suczka. Quote
JOLY Posted January 29, 2009 Posted January 29, 2009 Mam suczkę która skończyła 8 lat.Generalnie nie zauważyłam u niej zmian w zachowaniu.Dalej jest radosną, żywiołową przedstawcielką swojej rasy.Robiłyśmy ostatnio badania (wyniki doskonałe) Ma wszystkie zęby. I futro w dalszym ciągu do ziemi.Bardzo chętnie się bawi (ma do towarzystwa swoje dwie córki 5,5 druga 3 lata.) Zastanawiam się czy ją pokazać jeszcze w weteranach. Zawsze stawiam na I miejscu profilaktykę!!!! Dziewczyny są pod kontrolą tego samego wet. od lat. Seniorka jest od początku na EUKANUBIE. Poza tym uwielbia jabłka, marchewkę. Raz w tygodniu dostają cielęcine lub wołowine z ryżem i warzywami (tak na wszelki wypadek gdyby coś zjadły innego niż karma, to przynajmniej nie ma sensacji żołądkowych. Mam nadzieję że dziewczynka będzie z nami wiele, wiele lat.A...Pasja jako jedyna z moich yorków uwielbia szkolenie. Podczas szkolenia naszej beardedki , pasja robiła dokładnie to co tamta. Umie warować, zostać na miejscu, przytulać .W ogóle to jest przekochana, ma bardz mądre oczy.Zyczę wszystkim seniorom przedewszystkim ZDROWIA. hodowla bearded collie & yorkshire terier Quote
Skibka Posted January 30, 2009 Posted January 30, 2009 Ja narazie nie mam seniora ale zawsze mnie ciekawiło jak wyglądają starsze yoreczki. Może ktoś z Was pokaże nam swojego seniora?;) Quote
waldek2 Posted January 30, 2009 Posted January 30, 2009 Agata_B napisał(a):W hodowli Our Dream jest 18-19 letnia suczka. Witam Gabi jest juz prawdziwą staruszką. Nie ma zębów co jej nie przeszkadza jadać suchą karmę. Słabo też widzi i słyszy, ale gdy na dworze jest zimno odnajduje natychmiast drogę do domu. Praktycznie nigdy nie chorowała jeżeli teraz ma problemy to tylko typowe starcze. Muszę powiedzieć, że z takim starym psem jest juz niezmiernie trudno. Jednak póki nie cierpi jest naszym najważniejszym domownikiem. Quote
dorcia44 Posted January 31, 2009 Posted January 31, 2009 Moja prawie 8 l. sunia Amanda może w domu jest troszkę spokojniejsza ,ale na dworzu szaleje jak dawniej ,waży troszkę ponad 2 kg. Od pewnego czasu zdarza się że kuleje na tylną łapkę . Quote
waldek2 Posted January 31, 2009 Posted January 31, 2009 dorcia44 napisał(a):Moja prawie 8 l. sunia Amanda może w domu jest troszkę spokojniejsza ,ale na dworzu szaleje jak dawniej ,waży troszkę ponad 2 kg. Od pewnego czasu zdarza się że kuleje na tylną łapkę . Proponuję jak najwcześniej skontaktowac sie w sprawie nózki z weterynarzem. Mojej problemy ze stawem zaczeły sie jakiś rok temu. Niestety jest już zbyt stara żeby operować. W wieku 8 lat można bez problemów jeszcze poddać sunie oparacji na staw jeżeli będzie taka konieczność. Quote
Guest Agata_B Posted February 1, 2009 Posted February 1, 2009 waldek2 napisał(a):Witam Gabi jest juz prawdziwą staruszką. Nie ma zębów co jej nie przeszkadza jadać suchą karmę. Słabo też widzi i słyszy, ale gdy na dworze jest zimno odnajduje natychmiast drogę do domu. Praktycznie nigdy nie chorowała jeżeli teraz ma problemy to tylko typowe starcze. Muszę powiedzieć, że z takim starym psem jest juz niezmiernie trudno. Jednak póki nie cierpi jest naszym najważniejszym domownikiem. Super, życzę jej 25lat :loveu: Ps. Ile Gabinka ma aktualnie już latek? 18? :) Quote
dorcia44 Posted February 1, 2009 Posted February 1, 2009 Amanda miała robione RTG ,wiem że na razie nie ma potrzeby operowania ,oglądał rtg ortopeda który przyjeżdza do nas do lecznicy na konsultacje. dr. Julek a dalej nie pamietam ,ale to on jako jedyny dał szanse Perełca że będzie chodziła i wziął się za leczenie , tak więc chyba nie mam powodów mu nie wierzyć.. 19 lat to piękny wiek ,gratuluje . Quote
nane Posted February 1, 2009 Posted February 1, 2009 To i my się pochwalimy ;) Najstarsza w domu jest Famcia (nie york) - 12 lat Potem jest Munia - 9 lat (od 4 lat na emeryturze ;)) zdjęcie robione rok temu Nasza Munia miała dzieci aż 3 razy dziś jest najbardziej żywiołowym Yorkiem u nas w domu Nasz pierwszy York miałby już 10 lat niestety zginął tragicznie w wieku 9 miesięcy :-( Przed Munią miałyśmy psa Erica który zmarł w wyniku błędu lekarskiego :placz: Quote
waldek2 Posted February 2, 2009 Posted February 2, 2009 Niestety, dziś nagle odeszła od nas Gabi. Quote
tigrunia Posted February 2, 2009 Posted February 2, 2009 waldek2 napisał(a):Niestety, dziś nagle odeszła od nas Gabi. Ojejciu .. :-( Dobrze, że maleństwo chociaż nie cierpiało, nie chorowało :candle: Quote
Liszka Posted February 2, 2009 Posted February 2, 2009 waldek2 napisał(a):Niestety, dziś nagle odeszła od nas Gabi. Waldku współczuję :-( Maleńka miała jednak dobre i długie życie (przynajmniej dużą jego część) u boku kochajacych właścicieli. Niech biega szczęśliwa,młoda i zdrowa z Tęczowym Mostem... Quote
Fibi Posted February 2, 2009 Posted February 2, 2009 waldek2 napisał(a):Niestety, dziś nagle odeszła od nas Gabi. bardzo smutna wiadomośc, 19 lat piękny wiek... Quote
Guest Agata_B Posted February 2, 2009 Posted February 2, 2009 waldek2 napisał(a):Niestety, dziś nagle odeszła od nas Gabi. Jestem w szoku :crazyeye: Serce mi staneło :-o Bardzo, bardzo mi przykro, z pewnością do boli :( liczyłam, że pożyje jeszcze kilka lat, przecież była w dosyć dobrej kondycji jak na ten wiek :placz: :-(:-(:-( Quote
Franka12345 Posted February 2, 2009 Author Posted February 2, 2009 Wyrazy współczucia :-(:-(:-(. Quote
Burchardt Posted February 3, 2009 Posted February 3, 2009 Niech biega szczęśliwa razem z moim Tupkiem [*] Quote
Deszczowyjka Posted April 9, 2009 Posted April 9, 2009 Moja sunia za niecałe dwa miesiące skończy 10 lat. Miesiąc temu przeszła zabieg usuwania guzków z sutków oraz sterylkę za jednym razem. Bogu dzięki, wszystko jest jak narazie w jak najlepszym porządku, problemów z pęcherzem i innymi nie ma. Modlimy się tylko, by guzy nie wróciły... :roll: Nuka dzień po operacji już chciała skakać po fotelach, a my tylko ganialiśmy za nią, by sobie szwów nie zerwała. Po zdjęciu opatrunku okazało się, że nasza pannica się rozbestwiła i zaczęła domagać się lokaja, który by ją wnosił i znosił z łóżka :evil_lol: Trzeba było przez tydzień hrabiankę uświadamiać, że fory minęły i już jest wszystko po staremu. ;) A jak jest ogólnie? Trochę się "wyciszyła" w domu, nie biega już wszędzie z misiem i piłką, ale jak tylko wyjdzie na dwór... Jakby miała 3 miesiące :lol: Niektóre ząbki zaczynają się chwiać, ale trzymają się dzielnie. Problemu ze stawami nigdy nie miała, serducho też jak dzwon, wzrok i słuch w porządku, a węch zawsze miała gorszy od kury, więc nic się nie zmieniło ;) aagaataa, trzymam kciuki za zdrowie twojej suni, oby jeszcze długo się cieszyła ze wspólnych spacerów. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.