Gandzia Posted February 22, 2009 Posted February 22, 2009 Oo wydaję mi się, że nie będzie jej zimno!! Słoneczko grzeje - super jest na polku!! Aaa jak coś too szybko na rączki i do domu:) Las mamy dosłownie 3 minuty drogi na nogach od domu:) Małe miasto - wszędzie blisko!! To są te plusy:) Quote
dorcia44 Posted February 22, 2009 Author Posted February 22, 2009 za dobrą wiadomość :buzi: i bardzo się ciesze że Amelka szybko sie zaadoptowała :multi::multi::multi:..gorzej z nami :shake: czekamy na fotki... oby nie zmarzła ,bo Ewa prowadziła ją w ubranku ale o nim zapomniałyśmy :oops: Quote
Lady Nona Posted February 22, 2009 Posted February 22, 2009 Cieszę się, że takie dobre wieści z nowego domu Amelki. Tylko Gandziu uważaj żeby maluchy na spacerze się nie przeziębiły. U nas we Wrocławiu jest dużo śniegu, a jak moja yorczka Jasmina wyskoczy za chartami do ogrodu zaraz jest cała polepiona w śniegu.Od razu ją łapię i suszę. Na spacer chodzi w ocieplanym skafanderku-wtedy tylko łapki są mokre.A co do świnki-to jest też ulubiona zabawka mojej. A tak w temacie yorków dzwoniła do mnie znajoma z Bydgoszczy, że jej znajomi kupili super rasowego szczeniaka w Warszawie i jadąc już z nim do domu zatrzymali się po drodze i go puścili żeby sobie pobiegał. Nadleciał ptak i porwał szczeniaka! Zastanawiam się czy jakiś jastrząb mógłby pomylić dorosłego yorka z zajączkiem. Pozdrawiam Quote
Gandzia Posted February 22, 2009 Posted February 22, 2009 [FONT=Times New Roman]Iii na spacerku była tylko Orsi!! Lenka z Amelką zostały w domu jednak.. Orsi zadowolona bo sama była na spacerku a te dwie mogły się lepiej ze sobą zapoznać. [/FONT] [FONT=Times New Roman]Jak wróciłam pobiegałam z nimi po podwórku – achh ta radość! W ogóle po niej nie widać, że dopiero jest u nas od wczoraj!! Pewna siebie chodzi po podwórku, na koty nie reaguje ;) [/FONT] [FONT=Times New Roman]Teraz mnie zdradziła iii siedzi na kolanach u taty aa Lenka na babcinych. Orsi u mnie w pokoju odpoczywa po lesie. Wstawiam zdjęcia – hmmmm nie udane ale są[/FONT][FONT=Wingdings][FONT=Wingdings]J[/FONT][/FONT] [FONT=Times New Roman]Pierwsze zdjęcie na podwórku!![/FONT] U pana na kolankach.. A tu z Lenką - zdjęcie hmm zrobiła moja mama,ale jej nie wyszło;p U mnie w pokoju (poduszki pomagają Amelce schodzić z fotela-jeszcze się nie nauczyła po schodkach) Quote
Gandzia Posted February 22, 2009 Posted February 22, 2009 [quote name='Lady Nona']Cieszę się, że takie dobre wieści z nowego domu Amelki. Tylko Gandziu uważaj żeby maluchy na spacerze się nie przeziębiły. U nas we Wrocławiu jest dużo śniegu, a jak moja yorczka Jasmina wyskoczy za chartami do ogrodu zaraz jest cała polepiona w śniegu.Od razu ją łapię i suszę. Na spacer chodzi w ocieplanym skafanderku-wtedy tylko łapki są mokre.A co do świnki-to jest też ulubiona zabawka mojej. A tak w temacie yorków dzwoniła do mnie znajoma z Bydgoszczy, że jej znajomi kupili super rasowego szczeniaka w Warszawie i jadąc już z nim do domu zatrzymali się po drodze i go puścili żeby sobie pobiegał. Nadleciał ptak i porwał szczeniaka! Zastanawiam się czy jakiś jastrząb mógłby pomylić dorosłego yorka z zajączkiem. Pozdrawiam [FONT=Times New Roman][/FONT] [FONT=Times New Roman]Jeszcze gdy mieszkałam w Szwajcarii – wychodziłam z dzieciakami na spacery po łąkach z królikami albo psami.. Tylko jak się pojawiliśmy z małym psem albo z królikiem latał nad nami Jastrząb. Zwierzęta mimo to, że były na smyczach stawały się strasznie nie spokojne a ptak latał nad nami bardziej gwałtownie. Musieliśmy szybko brać zwierzaka na ręce i uciekać do domu żeby nie było jakiegoś nieszczęścia… [/FONT] Quote
dorcia44 Posted February 22, 2009 Author Posted February 22, 2009 patrze i serce się ściska...:oops: ale ciesze się że ma super domek... moje dwie sunie yorczki nigdy nie były ubierane ,Amanda jest drobniutka wazy 2kg...ma prawie 8 lat ,nigdy nie chorowała ,Yoko szaleje po śniegu jak oszołom tylko grzbiet wystaje ....:p Quote
Gandzia Posted February 22, 2009 Posted February 22, 2009 [quote name='dorcia44']patrze i serce się ściska...:oops: ale ciesze się że ma super domek... moje dwie sunie yorczki nigdy nie były ubierane ,Amanda jest drobniutka wazy 2kg...ma prawie 8 lat ,nigdy nie chorowała ,Yoko szaleje po śniegu jak oszołom tylko grzbiet wystaje ....:p [FONT=Times New Roman]Zmienię Dorotko troszkę temat hehe jaką Ty mi wczoraj podałaś herbatę?? Jestem strasznym wielbicielem herbat jak zaparzam to trzy kubki ;p Mam ich mnóstwo, ale takiej dobrej jeszcze nie miałam!! Pączki też rewelacja wcinałam je w pociągu sama ;)[/FONT] [FONT=Times New Roman]Amelka mnie zdradziła!! Gdy szłam do wanny to spała u mnie. Wracam, szukam nigdzie jej nie ma aaa tu w pokoju obok na łóżku leży z tatą i film ogląda!! Lenka z mamą też coś w TV wyszukuje ;p Tylko Orsi leży na fotelu z ZABAWKAMI AMELKI!! Pilnuję, żeby jej nikt miejsca nie zabrał ;p Ciekawe z kim ta mała cwaniara będzie w nocy spać!! [/FONT] [FONT=Times New Roman]Aż się boję tego co będzie jutro!! Jadę jutro do Krk o 6 i wracam bardzo późno a w domu zostanie mamuśka, Michałek i tata zabrał sobie wolne ;p Chyba się sprzeda już całkiem ;p [/FONT] Quote
dorcia44 Posted February 22, 2009 Author Posted February 22, 2009 a gdybyś spróbowała pączki ciepłe,palce lizać ,a herbatka zwykła ,po prostu Lipton cytrynowa :p bardzo się ciesze że smakowało ... nie napisałaś jakie wrażenie było po przywiezieniu malutkiej do domu ,jak się podobała rodzicom,babci? myślisz że Amelka już nie tęskni ?:-( Quote
Energy Posted February 22, 2009 Posted February 22, 2009 Może jeszcze troszkę tęskni, ale na pewno szybko się zadomowi bo widać, że na dobry domek trafiła:loveu: Pozdrawiam serdecznie, trzymaj się Dorcia:lol: Powodzenie w nowym domku, Amelko:loveu: Quote
Gandzia Posted February 22, 2009 Posted February 22, 2009 dorcia44 napisał(a):a gdybyś spróbowała pączki ciepłe,palce lizać ,a herbatka zwykła ,po prostu Lipton cytrynowa :p bardzo się ciesze że smakowało ... nie napisałaś jakie wrażenie było po przywiezieniu malutkiej do domu ,jak się podobała rodzicom,babci? myślisz że Amelka już nie tęskni ?:-( Bardzo smakowało!! Dziękuję:* To tak: tata był zakochany od pierwszej chwili, mama wczoraj jeszcze , Lena, Lena Lena” – wiadomo jej pupilka aa tu nowy psiak w domu!! Jednak tak jak opowiadałam dwa razy mnie obudziła bo chciała sobie Amelie zobaczyć ;p Aaa od rana to już miłość wszystkich!! Mamuśka z dwiema siedzi na łóżku ;p Babcia ,, No bardzo ładna – taka jak Lenka” – na kolanach ją miała, wygłaskała ;pWięc jest Super!! Quote
Gandzia Posted February 22, 2009 Posted February 22, 2009 myślisz że Amelka już nie tęskni ?:-( - Moim zdaniem troszkę tęskni.. Nie wierzę żeby o Was zapomniała:shake: Ale jest radosna, przyzwyczaja się do naszej rodziny ;) Teraz bawi się z Michałekiem, który robi im przedstawienie.. hmmmm... Quote
dorcia44 Posted February 22, 2009 Author Posted February 22, 2009 ja żądna jestem FOTEK :mad:;) strasznie było patrzeć na jej smutny pyszczek :-( Quote
Gandzia Posted February 22, 2009 Posted February 22, 2009 [quote name='dorcia44']ja żądna jestem FOTEK :mad:;) strasznie było patrzeć na jej smutny pyszczek :-( Proszę!!:loveu:Tylko takie teraz mogę dać, bo księżniczka śpi sobie już:loveu: takie zwykłe:-(, ale szkoda mi jej kiedy tak słodko śpi sobie:) Quote
Gandzia Posted February 22, 2009 Posted February 22, 2009 Jednak obiecuję, że we wtorek dodam ładniejsze z podwórka itd itd ;) Teraz nie mam sumienia jej budzić:) A cały dzień taka wesolutka była!! Jutro wracam późno, dlatego pewnie tylko napiszę jak tam się zachowywała gdy mnie cały dzień nie było ( reszta domowników będzie ) ;) Quote
pestek Posted February 22, 2009 Posted February 22, 2009 Gratulacje .. taki fajny domek dla małej Amelki :) super :) pozdrawiam Quote
dorcia44 Posted February 23, 2009 Author Posted February 23, 2009 ja chcę z ruchu,życia ,z wesołej zabawy ..a tu tylko ręce i ręce :angryy:;) Ewa się nie odzywa ,ale trudno sobie wyobrazić jak jej ciężko patrzeć na Amelke bez bólu i łez....to był jej pierwszy psiak ,ukochany ...:-( całe pocieszenie że jest jej po prostu dobrze. Quote
Gandzia Posted February 23, 2009 Posted February 23, 2009 [FONT=Times New Roman]Hehe udało mi się wyrwać wcześniej z tego Krk:/ tyle co weszłam i piszę bo jestem tak zmęczona, że tylko wanna i do spania:/ Jutro znów budzik dzwoni po 5:/[/FONT] [FONT=Times New Roman]Tak jak mówiłam dzisiaj szans na zdjęcia nie ma;) [/FONT] [FONT=Times New Roman]To tak Amelka – zwana w domu Fibi wczoraj padła jak mucha;) zasnęła na fotelu na swoim różowym kocyku;) jednak po 2 wstała i zaczęła popiskiwać dlatego zeszłam i zabrałam ją do łóżka.. I tak w nocy spałam na jednym łóżku ja, brat, Lenka i Amelka.. Oczywiście nie muszę mówić kto prawie spadał z łóżka ;p Rano wstała razem ze mną , zaczekała aż się ubiorę i wyszłyśmy razem z Orsi na podwórko… Achh jakie zimno zeszła tylko ze schodów, wysikała się ii powrót do łóżka – tym razem do łóżka pana ;p[/FONT] [FONT=Times New Roman]Jak minął dzień to nie wiem;( wiem tylko tyle, że zjadła i słuchy pokarm i mięsko aa i jabłko bardzo lubi;) wcinała razem z panem!! Mama mówi, że się cały dzień bawiła i mało spała. Jak wróciłam przywitała mnie tylko i zasnęła mi na rękach… Jednak z dachu zaczął zjeżdżać śnieg, aż cały dom chodził iiii psiaki dały koncert!! Jak już wstała to poszłam z nimi wszystkimi na podwórko. Lenka przy Amelce jest bardzo pewna siebie, Orsi wiadomo lata jak nawiedzona po całym podwórku aa Amelka biegała w śniegu i odkryła cos co ja bardzo zaciekawiło – budę !! Co to za dziwny domek;) [/FONT] [FONT=Times New Roman]Wróciła w polka i wiadomo gdzie teraz już jest – w łóżku pod kołdrą z Lenka sobie śpią!! To już jest pora dla tego mojego dzidziusia małego hehe;) [/FONT] [FONT=Times New Roman]Mama mówi, że to jest tak bawi się z nimi bawi i nagle znika to wiadomo, że już siedzi zadowolona na łóżku ii oznajmia, że czas na sen;)[/FONT] [FONT=Times New Roman]Kochana myszka!! Każdy w domu ma już bzika na jej punkcie!!:) :loveu::loveu:[/FONT] Quote
dorcia44 Posted February 24, 2009 Author Posted February 24, 2009 ciesze się że zaczyna być lepiej ,a jak z jedzeniem >? bardzo mnie to martwi ,czy je ? czy nie chudnie? u mnie jak się w nocy obudziła to znaczyło że będzie jadła ..całą garść suchego dałam na podusi i zjadła ...Amelka wychowana z Kotami przejeła kocie nawyki :diabloti: Ważyła 2.20 dkg. ..a był czas że bardzo schudła/. Pilnuj jej Gandzia:oops:pilnuj jedzenia ,to taka kruszynka :oops: Yoko ,siostra Amelki zje wszystko ,kocha jeść ,trzeba pilnować aby nie wyglądała jak miniatura hipcia :evil_lol: Rozmawiałam wczoraj z Ewą,w domu pusto i smutno ,Zuzia chora :-( a tu oczekiwaliśmy cudu ....dziś wizyta u kardiologa. Zuzinek śpi z maskotą od ciebie :loveu: mówi że to dobry domek dla Amelki ... Quote
Gandzia Posted February 24, 2009 Posted February 24, 2009 [FONT=Times New Roman]To teraz odpowiem na pytania. Fibi ( Amelka) je, ale przeważnie z ręki. Nie było mnie podczas karmienia, ale mama mówiła, że jadła pokarm dla Yorków z ręki, marchewki i mięsa coś tam podzióbała… Za to uwielbia jeść jabłka z panem, pół na pół ;p Była dziś ogromną wielbicielką kapusty kiszonej!! Iiii stwierdziła, że tak jak Pani zostanie wielbicielką herbaty z cytryną ;p Piła mi z kubeczka… Teraz już śpi, zaraz idę po Lenkę i też kładziemy się spać.. Jutro znów do Krk o 6 czyli wstaje o 5:/ echh;( Byle do weekendu!! [/FONT] [FONT=Times New Roman]Misiek obrażony bo Fibi nie chciała u niego spać ;p Jego pokój to pokój zabaw aaa mój od spania ;p Zakopywała dzisiaj kości w kocu;] wcale nie było tego widać hehe ;p [/FONT] [FONT=Times New Roman]W dzień szalała, kradła zabawki Michałkowi, obgryzła jakiś karabin, pobiegała po podwórku!! Super się już bawią z Orsi!! Gonią się zarówno po domu jak i po podwórku ; ) Lenka nadal obrażona ;) Rządzi mała!! Nie chciała był ani sama w pokoju ani z mama dlatego zabrałam ją do łazienki podczas mojej kąpieli… Szczekała, wyła więc była to chyba najszybsza kąpiel w moim życiu;) [/FONT] [FONT=Times New Roman]A teraz mówimy DOBRANOC!! KOLOROWYCH SNÓW!!;****[/FONT] Quote
dorcia44 Posted February 25, 2009 Author Posted February 25, 2009 Mam teraz pełen obraz z życia codziennego Amelki vel Fibi :p Jak malutka do nas przyjechała ,dosłownie juz po chwili czuła się jak u siebie w domu , z siostra dostała amoku zabawowego :razz:szczekały ,biegały ,bawiły się w chowanego,zwłaszcza Yoko się chowała przed Amelką ,nie wyrabiała jej tempa,grubas mały. Jadła za to dużo ,bo pół udka z kuraka -z ręki ,sera białego dużo..suche z ręki lub o świcie z podusi a po jabłko stały do pańcia w kolejce...:lol: dwie czarne dupki z zadartymi ogonkami. miło mi się czyta i ciepło na serduchu robi że Amelka vel Fibi jest szczęśliwa ,dziękuje Gandzia Quote
Gandzia Posted February 25, 2009 Posted February 25, 2009 TO MY DZIĘKUJEMY!! Dzisiejszy dzień (też z opowieści rodziców) : Fibi wstała razem ze mną i gdy zakładałam spodnie zsikała się a zaraz z Anią Lenka – dziewczyny się uczą!! ;) Potem poszły na podwórko aaa po do łóżka. Widocznie zaraz zasnęła bo nie obudziła Michałka. Je już sama i mięso i suchy pokarm!! Nie musi być już pokarm podawany ekstra na ręce ;) Tata zabrał się dzisiaj za malowanie!! Oczywiście ciekawska Fibi postanowiła mu pomóc i zanurzyła swoje wąsy w farbie!! I Fibi broda zmieniła kolor na pomarańczowy ;p Już jednak wróciła do swoich barw!! Wszędzie jej pełno ;) Skacze jak wiewiórka ;p Z łóżka na łóżko – po prostu jest wszędzie ;) Teraz postanowiła pomóc Michałkowi w jedzeniu jogurtu ;) Ooo teraz stoi przed drzwiami i sprawdza co się tu dzieję.. I ta jej kochana minka – ja wszystko muszę wiedzieć ;) Ii zabawa w kotka i myszkę ;p Ja jestem nie przytomna!! Ta szkoła mnie wykończy w tak młodym wieku:/ Iiii zaraz idę spać… W piątek malujemy mój pokój aaa sypialnie Fibi ;) Zobaczymy czy dalej będzie chętna do malowania ;) Właśnie pisał do mnie kuzyn Pawła.. Czy nie wiem kto chcę odkupić suczkę amstaffa 8 tygodniową – kupili koleżance na 18-ste urodziny iiii tak wnioskuję, że rodzice się jej nie zgodzili :/ Aaa mówiłam wczoraj Pawłowi, że Ona chciała sznaucera ( najpierw rodzice się zgodzili dlatego szukałam na dogo) – jednak rodzice zmienili zdanie iii na psa się nie zgodzili.. Oni jednak go kupili.. echhh To tak z innej beczki ;) Fibi nadal najlepsza przyjaciółka tatuśka mimo to, że to on ją dziś mył ;) Podbiła serca wszystkich członków rodziny.. hehe właśnie znów się skradała do drzwi i jak ją zawołałam to poleciała – chyba czas na zabawę ;) FIBI całuję wszystkich!! ;) Bo zaraz idzie spać – to też jej pora ;) :loveu::painting: Quote
Gandzia Posted February 26, 2009 Posted February 26, 2009 Hmmm wstałam po 5, ubrałam się – biegnę na busa i coś mnie natknęło – zobaczyłam plan a tu mam zajęcia od 11.30 ;) Dlatego napiszę teraz coś;) Mały diabełek jest już przy mnie, pół nocy szczekała, reagowała na każdy szmer dobiegający z ulicy!! Gdy zadzwonił mi budzik siedziała już na łóżku szeleszcząc jakimiś papierami;) Aaa gdy usłyszała budzik - wiedziała, że czas wstawać – szczekanie, piski, skakanie, lizanie;) Dlatego tym razem nie ubrałam się a najpierw wypuściłam psy na podwórko.. Wybiegłam się umyć, ubrać, chwyciłam torbę, wpuściłam psiaki, lecę bo zaraz miałam być spóźniona aa tu taka niespodzianka ;p Teraz Fibi dorwała Garfielda (maskotka ;p ) iii go tarmosi po całym pokoju ;) aaa tak pięknie zawsze siedział sobie przy ekranie ;p To chyba tyle na tą chwilę, wszyscy śpią tylko nie te najbardziej aktywne ;p Może dzięki temu zjem pierwszy raz śniadanie ;) Życzymy miłego dnia!! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.