maarit Posted July 20, 2009 Posted July 20, 2009 Negri_2008 napisał(a):się nie poddajemy tylko zaglądamy do Rudzika ;) Kto się poddaje??? Przyznać się:mad: zrobimy z nim porządek:evil_lol: No ja bez bicia powiem, że czasem braknie czasu żeby tu looknąć ale pamiętam o rudzielcu. Też mam taką suczkę "z firmy"- niby była czyjaś ale w sumie niczyja. Taka kochana i pokorna... no i leciwa nastolatka ale nie widac po niej... Quote
agata51 Posted July 23, 2009 Posted July 23, 2009 Czy ciotka Negri była już u ciebie z wizytą, Rudziku? Pewnie tęsknisz... Quote
Negri_2008 Posted July 24, 2009 Posted July 24, 2009 agata51 napisał(a):Czy ciotka Negri była już u ciebie z wizytą, Rudziku? Pewnie tęsknisz... Ciotka Negri spotka sie z Rudzikiem w poniedziałek. (jeżeli nie zamkną jej w więzieniu po wizycie w urzędzie skarbowym, gdzie właśnie w poniedziałek idzie na spowiedź :diabloti: ) Dziś też byłoby spotkanie, ale trzeba sprawdzić domek dla pewnej Janeczki - Lisiczki :loveu: Quote
maarit Posted July 24, 2009 Posted July 24, 2009 Negri_2008 napisał(a):Ciotka Negri spotka sie z Rudzikiem w poniedziałek. (jeżeli nie zamkną jej w więzieniu po wizycie w urzędzie skarbowym, gdzie właśnie w poniedziałek idzie na spowiedź :diabloti: ) Negri-pamiętaj, że nie jesteś sama:cool1:- wystawimy bazarki i zrobimy zbiórkę na kaucję :eviltong::diabloti: Quote
agata51 Posted July 27, 2009 Posted July 27, 2009 Paczuszki z cebulą i smalcykiem też będziemy wysyłać! ;) Quote
Ra_dunia Posted July 28, 2009 Posted July 28, 2009 I chlebusia z pilnikiem w środku, cobyś mogła kraty podpiłować ;) Quote
Kostek Posted July 30, 2009 Posted July 30, 2009 Negri u nas byla tylko zostawila portfel wyslalam maila ale moze nie dostala/odczytala i go poszukuje...jesli macie do niej nr tel napiszcie jej smsa ze portfel jest w azylu Quote
Negri_2008 Posted July 30, 2009 Posted July 30, 2009 Rudzik mnie nie pożarł, tylko dogo się z lekka zacina i jakoś wywalało mnie po zalogowaniu :diabloti: U Rudzika w normie ;) tzn buda to najlepsze miejsce. On ma jakiś nawyk chowania się do tej budy :shake:. Gdyby jakimś cudem udało się go wyprowadzić choć na krótki spacer poza teren schroniska - wszystko by się zmieniło. Tak przynajmniej twierdzi Wiosna a ja wierzę w każde jej słowo :p Nie byłam u Rudzika dość długo i nie byłam pewna jak mnie przyjmie :razz: Posiedziałam więc chwile przed boksem i pogadałam do niego. A on bardzo szeroko otworzył to swoje jedno śslipko i znieruchomiał :evil_lol: i gapił sie na mnie i czekał w napięciu: wejdzie czy nie wejdzie; da coś dobrego na ząb czy nie da? :evil_lol: Dostałam puszkę od Pani Agnieszki i dałam Rudzikowi kolację. Zajadał bez gadania, ale gdy próbowałam go zmotywować do wysunięcia się choć troszkę z budy strzelał focha :mad: Potem porcja głasków, klepanko po głowie, drapanko i inne uciechy :loveu: Ostatnio Rudzik robi już kupony bez krwi, więc będę mogła przywieźć mu kurczacka. Na początek zmielonego i troszeczkę, dla sprawdzenia, czy to mu nie szkodzi. Wiem, że ciocia Siekowa też do Rudzika zagłąda :multi: Siek - wielkie dzięki :loveu: Kostek, serdecznie dziękuje za opiekę nad portfelem :lol: Śmieszną i zarazem straszną miałam minę, gdy jeszcze po powrocie do domu próbowałam coś dla TZ na kolację kupić :-? Quote
Ra_dunia Posted July 30, 2009 Posted July 30, 2009 Takie zagubienie portfela to bardzo nie fajna sprawa, zwłaszcza jak człowiek nie jest pewien gdzie i kiedy mógł go zostawić... Rudziku - nie strzelaj fochów ;) Quote
agata51 Posted July 31, 2009 Posted July 31, 2009 I wyjdź wreszcie z tej budy! Spacerek z Negri to czysta rozkosz! Quote
__Lara Posted July 31, 2009 Posted July 31, 2009 Fajnie, że ciotka Negri odwiedza biedaka, chociaż tyle. Quote
Negri_2008 Posted August 5, 2009 Posted August 5, 2009 Rudzik, rychtuj się chłopie, dziś środa i jadę do Ciebie ;) Quote
Negri_2008 Posted August 6, 2009 Posted August 6, 2009 No i byłam ale krótko bo Rudzik jakiś osowiały był :shake: Zjadł odrobinę kurczaka ( nie mogłam mu dać więcej, żeby mu nie zaszkodziło) i poszedł spać. Zaszył się w samym kącie budy i ledwo mogłam go dosięgnać, żeby mizianko mu zafundować :shake: Tu trzeba czegoś więcej, niż moje wizyty :-(. Jakaś fachowa praca, po troszku ale codziennie. :placz: Inne psy płakały, piszczały i tak patrzyły że serce pękało. Suma sumarum złapałam doła jak 150.... Wieczorem reportaż w TVN24 o ubojni psów pod Częstochową i ...byłam ugotowana :diabloti: Ale dziś mi lepiej i knuję następną wizytę ;) Quote
__Lara Posted August 6, 2009 Posted August 6, 2009 Rudzisławie, biedaku, Ty ciągle w schronie :( Negri, bo to wszystko jest dobijające :( Quote
agata51 Posted August 8, 2009 Posted August 8, 2009 Rudziku, jak nie wyleziesz z tej budy, to nikt cię nie zobaczy! Quote
Ra_dunia Posted August 10, 2009 Posted August 10, 2009 osowiały biedaczek... :shake: Może to te upały? albo burze... Quote
Negri_2008 Posted August 12, 2009 Posted August 12, 2009 Wstawaj Rudzik Lepiej będzie jeżeli dzisiaj troszkę się ośmielisz ;) Quote
izzie1983 Posted August 17, 2009 Posted August 17, 2009 Z tego co wiem Rudzik jest nadal w Azylu pod Psim Aniołem w Falenicy :roll: Quote
Negri_2008 Posted August 18, 2009 Posted August 18, 2009 agata51 napisał(a):Rudziku, wylazłeś wreszcie z tej budy? :shake::shake::shake: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.