Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

ludzie czy wyście powariowali????????

maszaberla zaproponowała wystep w tv sama od siebie, wiec chyba oczywiste jest ze chce mu pomóc, to jak wyglada sytuacja w studio nie zalezy od Niej, wiec, chyba logiczne jest ze musi być w miare pewna bo bierze na Siebie odpowiedzialność za psy, które sprowadza...jezeli cos sie wydarzy odbierze to mozliwosc wystepu kolejnym psom

Charly nie odbieraj tego jako atak na siebie, wielkie dzieki, że tak sprawdzasz Dziadzia i o to chodzilo, żeby być w miare pewnym że wytrzyma

kazdemu z nas chodzi o dobro tego psa

  • Replies 394
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Ja nie rozumiem co ma wiek do rzeczy, skoro i tak wszystko było załatwiane z p. kierowniczką. Poczułabym się niespecjalnie, gdyby ktoś napisał tak o mnie.
Wszystkie wątpliwości rozwiane. Byłam, widziała, potwierdzam.
DZIADZIO NIE SIKA!
Długo siedział w biurze. Nawet siedział obok schodów i tam też nie widziałam śladów moczu. Jedyne co obsikał to drzewo, ale to chyba nic złego.

Posted

Nie idę spać będę się tak gapić na tego grubasa:eek: Ja nie wiedziałam że on taki ładny jest. Tylko trzeba go wyczesać tym specjalnym grzebieniem do podszerstka. Charly podaj mi nr konta wyślę Ci kasę na to zgrzebło jest niezastąpione. W sklepie będą wiedzieli. ono ma takie ząbki jak do borowania zębów ...przy nasadzie grubsze a u góry cieńsze. Będzie wtedy śliczny jak mój pies jak go wyczesałam

Posted

nikt nie mówi, że ma i może skończmy sie czepiać już każdego słowa co???:mad::mad:

post Rybci był tak napisany, że wynikało z Niego, że to ona podejmuje decyzje odnośne tego jaki pies pojedzie i tyle

Posted

Leyla napisał(a):
W sklepie będą wiedzieli. ono ma takie ząbki jak do borowania zębów ...przy nasadzie grubsze a u góry cieńsze. Będzie wtedy śliczny jak mój pies jak go wyczesałam



:evil_lol::evil_lol::evil_lol: Leyla Tyś jest aparatka:loveu:

Posted

Lu_Gosiak napisał(a):
ludzie czy wyście powariowali????????

maszaberla zaproponowała wystep w tv sama od siebie, wiec chyba oczywiste jest ze chce mu pomóc, to jak wyglada sytuacja w studio nie zalezy od Niej, wiec, chyba logiczne jest ze musi być w miare pewna bo bierze na Siebie odpowiedzialność za psy, które sprowadza...jezeli cos sie wydarzy odbierze to mozliwosc wystepu kolejnym psom

Charly nie odbieraj tego jako atak na siebie, wielkie dzieki, że tak sprawdzasz Dziadzia i o to chodzilo, żeby być w miare pewnym że wytrzyma

kazdemu z nas chodzi o dobro tego psa


nie odbieram jako atak, ale skoro on nie sika:evil_lol::evil_lol::evil_lol:
bosz teraz na zlosc Dziadzia pojedzie i uwali kupe i juz nigdy nie będę mogla pojawic się na dogo.

co do Rybci- wiek nie ma nic do rzeczy. Jest mądrą osóbką.
naprawde wybaczcie, cięzki dzien dzis. papa:oops:

Posted

Charly napisał(a):
nie odbieram jako atak, ale skoro on nie sika:evil_lol::evil_lol::evil_lol:
bosz teraz na zlosc Dziadzia pojedzie i uwali kupe i juz nigdy nie będę mogla pojawic się na dogo.



średnio śmieszne:roll:

Posted

juz chcialam odejsc, ale poszlam posledzic, co robi Vitka:sg168:
I proszę tutaj obrazki w trawce, mleczykach, flower power....Dziadzia aj lof ju....podczas kiedy na innych wątkach takie oto oszczerstwa padają

cyt. Vitka:

"Gdy Dziadzia nie ma cały boks odpoczywa :evil_lol:


:evil_lol:

Posted

Maszaberla napisał(a):
Szkoda ze marnujemy czas na zbedne dyskusje, wystarczylo napisac od razu ze Rybcia jest osoba niepelnoletnia (co oczywiscie niczemu nie uwlacza w zaden sposob)
Poniewaz nie raz zabierala rzetelnie glos na watku - myslalam ze to dorosly pracownik schroniska

Umowmy sie tak - prosilabym o telefon od Pani kierowniczki w dniu jutrzejszym i z nia ustalimy wszystkie szczegoly odnosnie przyjazdu (date podalam wczesniej)
Mysle ze to najwlasciwsza osoba do udzielenia informacji

Ja sama mam corke prawie w wieku Rybci..


Uwierz mi, mało która osoba w wieku Rybci ma taką dojrzałość, mądrość, znajomość tematu, jak ona.
Jesli nawet masz córkę w tym wieku, nie ma czego porównywać. Rybcia cały czas mnie zdumiewa (pozytywnie).

Posted

Rozmawialam z Maszaberlą przed chwilką. Dziadzio jedzie.

Bardzo Ci dziękuję Maszaberla za Twoją troskę o Dziadzia i tą wielką szansę dla niego:buzi: :multi::multi:

Posted

Charly napisał(a):
Rozmawialam z Maszaberlą przed chwilką. Dziadzio jedzie.

Bardzo Ci dziękuję Maszaberla za Twoją troskę o Dziadzia i tą wielką szansę dla niego:buzi: :multi::multi:


wiedziałam, że Maszaberla zrobi wszystko zeby Dziadzio pojechał /zreszta nigdzie nie napisala, że nie jedzie, napisala to Rybcia!!!/ dlatego tym bardziej nie rozumiem wczorajszych chamskich i niesprawiedliwych wypowiedzi odnośnie Jej osoby:shake:

Posted

nie widzę zadnych chamskich wypowiedzi. Z mojej strony nie widzę takze niesprawiedliwych wypowiedzi. Każdy może sobie pisac tutaj na wątku. Wujek Zenek też się może zalogować i napisać, że był wczoraj na spacerze z Dziadziem i obsikal mu nogi, buty oraz całą scianą w biurze. Bylam z psem, sprawdzilam psa. wiem jaki jest. Dla mnie to nie jest zabawa i robię to z nalezyta powagą i odpowiedzialnością. Nie mam wplywu na wypowiedzi innych osób. Podalam Maszaberli numer do p. kierowniczki już jakis czas temu. Jeśli wątek budzi wątpliwości zawsze można zadzwonic.
Ale jak pisałam rozmawialam dzis telefonicznie z Maszaberlą i temat jest wyjasniony.

Posted

Lu_Gosiak napisał(a):
wiedziałam, że Maszaberla zrobi wszystko zeby Dziadzio pojechał /zreszta nigdzie nie napisala, że nie jedzie, napisala to Rybcia!!!/ dlatego tym bardziej nie rozumiem wczorajszych chamskich i niesprawiedliwych wypowiedzi odnośnie Jej osoby:shake:


To znaczy, że niby ja odzywam się chamsko i niesprawiedliwie? Cóż, przykro mi, że tak to przyjęłaś. Widzę, że masz problem, bo na żartach Charly również się nie znasz.

Nigdzie nie napisałam, że DZIADZIO NIE JEDZIE. Napisałam o MOICH WĄTPLIWOŚCIACH, które miałam prawo mieć, gdyż podczas spacerów Dziadzio zachowywał się tak, jak to opisałam. Miałam prawo to napisać i właśnie to zrobiłam. Moje wątpliwości ROZWIAŁA Charly, która to sprawdziła . I w czym widzisz tu problem?

Posted

[quote name='Rybc!a']Wiem, że w tej chwili skreślam szansę Dziadzia.. ale ja widzę to czarno. .................... Wybierzmy zatem innego psa. Psa, który jest oddany z domu, najlepiej. Który potrafi utrzymać czystość. Takich również mamy wiele. Przykro mi z powodu Dziadzia, ale nie możemy tak ryzykować .


...........................................

Posted

Gdybysmy rozmawialy siedząc przy stole, nie byłoby tej dyskusji, a wątpliwości rozwiane w 3 minuty. Forum działa inaczej. Może już to zostawmy więc, bo nie raz spotkamy się jeszcze -na dogomaniackich- drogach.

Posted

Rybcia skreśliła Dziadzia, Maszaberla się przestraszyła ,a Charly jest teraz jedyną przyjaciółką Dziadka i wie najlepiej jaki on jest. Najważniejsze że dnasz Dziad Grubas JEDZIE na lansik do TV:multi:

Posted

[quote name='Lu_Gosiak']ludzie czy wyście powariowali????????

maszaberla zaproponowała wystep w tv sama od siebie, wiec chyba oczywiste jest ze chce mu pomóc, to jak wyglada sytuacja w studio nie zalezy od Niej, wiec, chyba logiczne jest ze musi być w miare pewna bo bierze na Siebie odpowiedzialność za psy, które sprowadza...jezeli cos sie wydarzy odbierze to mozliwosc wystepu kolejnym psom

Charly nie odbieraj tego jako atak na siebie, wielkie dzieki, że tak sprawdzasz Dziadzia i o to chodzilo, żeby być w miare pewnym że wytrzyma

kazdemu z nas chodzi o dobro tego psa

Ciotki, Lu Gosiak napisala za mnie wszystko co chcialam Wam przekazac a czego nie wypadalo mi napisac wprost - myslalam ze wylapiecie to miedzy wierszami - nic dodac nic ujac

Posted

Lu_Gosiak napisał(a):
wiedziałam, że Maszaberla zrobi wszystko zeby Dziadzio pojechał /zreszta nigdzie nie napisala, że nie jedzie, napisala to Rybcia!!!/ dlatego tym bardziej nie rozumiem wczorajszych chamskich i niesprawiedliwych wypowiedzi odnośnie Jej osoby:shake:


I z tym niestety tez musze sie zgodzic

Posted

Rybcia skreśliła Dziadzia, po tym co sama mogła zaobserwować na kilku spacerach.
Rybcia nie skreśla takiej szansy ze względu na swoje widzi misie.

Powtarzam po raz kolejny: były wątpliwości, moje, Charly również - żadna z nas nie wiedziała, jak Dziadzio zachowywać się będzie w budynku, w mieszkaniu, w pomieszczeniu.
Charly to sprawdziła- rozwiała wszystkie moje wątpliwości i w czym widzicie problem? Czy dzięki mnie Dziadzio nie jedzie? Czy przeze mnie Dziadzio został, czy to ja podjęłam kategoryczną decyzję, że pies nie jedzie, czy zabrałam mu szansę? NIE!! Wyraziłam swoje zdanie, na podstawie tego co mogłam zaobserwować.

Zresztą. Jeśli któraś chce jeszcze pokazać, jaka to ja jestem zła, bo wyraziłam coś, co mnie nurtowało, zapraszam na PW, bo nie zamierzam dalej zaśmiecać wątku Dziadzia. Nie chcę, by moje elbląskie wątki wyglądały tak, jak niektóre, jakie można zaobserwować na Dogomanii. Każdy kolejny post tyczący się mojej osoby, a nie Dziadzia, będzie raportowany.

Tyle ode mnie. Wróćmy do tematu DZIADZIA- bo to on jest bohaterem tego wątku .

Posted

Teraz do Rybci - widze ze niepotrzebnie sie zdenerwowalas, straszny ten Twoj post, az rece mi opadly ;)
Nikt nie mial niczego zlego na mysli - to tylko kwestia dogadania sie i zrozumienia tego co kazda z nas miala na mysli (a tu sie pogubilysmy wczoraj wszystkie razem)

Uwazam ze kazda z nas miala prawo do napisania tego co czuje - ale idac za mysla Lu Gosiak -> nawet w takim wypadku nie zaszkodzi troche taktu w wypowiedziach, na zasadzie "masz prawo wypowiedzi ale szanuj tez innych"

Posted

Rybcia zalozyla mu wątek- teraz ma chorą noge i nie może chodzic do schroniska. Ale wkrótce zastąpi mnie przy Dziadziu (zresztą nie tylko ona), bo ja nie będę mogła iść. "wykreslila" dziadzia, bo też bała się o studio TV:-D. Własnie przejrzalam wątek- nie było jej zaraz po tym jak napisalam ze Dziadzio się sprawdził. Przyszla, a tu już było gorąco i emocjonalnie. Gdyby jej wpis pojawil się wczesniej, wszystko byloby pięknie.

Maszaberla- przekazalam numery rejestracyjne i chyba telefon juz się odbyl. Więc Dziadzia jest zaklepany:multi:

I myśle, ze nie zaszkodzi go teraz trenować. W sensie idziemy na spacerek- nie musi być dlugi, 10-15 min., wchodzimy do biura, siedzimy tam- w biurze można mu trochę lakoci dac. W koncu po co ma się chlopak stresowac potem:)

Jak mnie nie będzie, to dziewczyny pewnie z nim troszkę potrenują, a jak ja będę to znów ja. Razem to ukulamy:)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...