Charly Posted May 28, 2009 Posted May 28, 2009 jestem w schronisku, Dziadzia ma doła:-(Okropnego, jak czlowiek. Nie je, nie wychodzi z budy, nie macha ogonem, nie podaje łapy- smutek tak wielki, że łzy same ciekną po twarzy. On po prostu myslal, ze juz wiecej nie wróci- bidulek. Dzis jak przyjde zaraz wyszukam kogos do sprawdzenia domku (mam nadzieje, ze ktos mieszka tam w pobliżu) i trzeba Dziadzia jak najszybciej wysłac w podróż. Quote
Charly Posted May 28, 2009 Posted May 28, 2009 Dziadzio nie je już od wtorku. Taki straszny zawód przeżył. to nie ten sam pies:-( Jak się nie poprawi do jutra, zabieramy go do biura. Ale znalazlam kogoś do sprawdzenia tego domku w Jaśle. Ulka18. Quote
Maszaberla Posted May 28, 2009 Posted May 28, 2009 Wlasnie mialam sie o to zapytac bo zaczelam sie porzadnie denerwowac Juz minelo pare dni - kiedy ta wizyta? Biedny Dziadzio kochany, trzeba szybko dzialac ! Zeby tylko ten domek nie zrezygnowal, Charly czy pani kierowniczka dzwonila tam raz jeszcze zeby potwierdzic ze nadal jestescie zainteresowani? Quote
Charly Posted May 28, 2009 Posted May 28, 2009 tak dzis rozmawialy:) Bylam przy tym. Napisalam do Ulki18 i czekam na odpowiedz. Ulka18 mysle szybko odpowie ale z dziadzią serce się kraje. nie widzialam psa w takim dołku. i to takiego wczesniej radosnego psa:shake:. Mowilam do niego i mowilam, prosilam zeby wyszedl z budy. w koncu wyszedl, wtulil mordke w moje ramię.....i :-oodwrócil się i z powrtoem wszedl do budy. cos okropnego. Quote
Maszaberla Posted May 28, 2009 Posted May 28, 2009 Charly napisał(a):tak dzis rozmawialy:) Bylam przy tym. Napisalam do Ulki18 i czekam na odpowiedz. Ulka18 mysle szybko odpowie ale z dziadzią serce się kraje. nie widzialam psa w takim dołku. i to takiego wczesniej radosnego psa:shake:. Mowilam do niego i mowilam, prosilam zeby wyszedl z budy. w koncu wyszedl, wtulil mordke w moje ramię.....i :-oodwrócil się i z powrtoem wszedl do budy. cos okropnego. Nie wiem co powiedziec :-( mam nadzieje ze ten dom chce go nadal? Boze, biedny Dziadzio... Quote
Charly Posted May 28, 2009 Posted May 28, 2009 chcą go. chcą jak najbardziej. Dziadzio cos okropnego. ale jutro go troszkę pocieszę. przyniose cos dobrego i dam do biura. on jest taki strasznie mądry. taki ludzki. dostal tyle uwagi, wszyscy go miziali.wiesz jak- dziadzio superstar i nagle buda:-( Znow jak "zwierz", a on spojrzenie to prawie ludzkie ma. ech. Quote
Maszaberla Posted May 28, 2009 Posted May 28, 2009 Charly napisał(a):chcą go. chcą jak najbardziej. Dziadzio cos okropnego. ale jutro go troszkę pocieszę. przyniose cos dobrego i dam do biura. on jest taki strasznie mądry. taki ludzki. dostal tyle uwagi, wszyscy go miziali.wiesz jak- dziadzio superstar i nagle buda:-( Znow jak "zwierz", a on spojrzenie to prawie ludzkie ma. ech. Jesli mozesz go dac do biura to super Dziekuje Olu :loveu: Nic wiecej nie napisze bo mam gule w gardle, zdalam sobie sprawe jak bardzo ten pies potrzebuje SWOJEGO czlowieka Quote
Lu_Gosiak Posted May 28, 2009 Posted May 28, 2009 biedny:-(:-( a taki był szczesliwy w tym studio.... charly masz juz odpowiedz od Ulki??? Quote
Charly Posted May 28, 2009 Posted May 28, 2009 nie jeszcze. z tego co pamiętam Ulka jest często na dogo, ale sprawdzę zaraz jeszcze raz. edit: była dziś na dogo. więc pewnie wkrótce odpowie. Quote
Charly Posted May 28, 2009 Posted May 28, 2009 tak. Tato Rybci zobaczymy czy jakos połączymy ten transport z innym. moze ktos jeszcze jedzie na poludnie. Zawsze to taniej wyjdzie. no ale najpierw ulka musi się odezwac. mysle, ze jutro najpozniej bedzie odpowiedz Quote
Lu_Gosiak Posted May 28, 2009 Posted May 28, 2009 oby, bo taki radosny psiak...ogon mu cały czas chodzil a teraz:placz::placz: Quote
Charly Posted May 29, 2009 Posted May 29, 2009 co mu się dziwić....Uścisnął łapę Oli Kwaśniewskiej...a potem schronisko, smród i jakies obdartusy:-(. teraz nie mogę, ale za jakies 2 godziny będę w schronisku i będę wydzwaniala gdzie trzeba. I napiszę jak Dziadzio się dziś czuje. Quote
Charly Posted May 29, 2009 Posted May 29, 2009 Ulka nie może, ala jest jin22, ktora mieszka kilka km od Jasła. juz do nie piszę Quote
Charly Posted May 29, 2009 Posted May 29, 2009 Dziadzio ma się lepiej, nadal jest b. rozczarowany, ale jak to pies, nie patrzy wstecz kochany. Wyszedl dzis z budy, nawet zamerdal ogonkiem. Lapy nie było, ale jest ok. ja czekam na odpowiedz od Jin:) Quote
Maszaberla Posted May 29, 2009 Posted May 29, 2009 Charly napisał(a):Dziadzio ma się lepiej, nadal jest b. rozczarowany, ale jak to pies, nie patrzy wstecz kochany. Wyszedl dzis z budy, nawet zamerdal ogonkiem. Lapy nie było, ale jest ok. ja czekam na odpowiedz od Jin:) Juz cos wiadomo?? Lapy nie ma to nie jest dobrze:shake: Quote
Lu_Gosiak Posted May 29, 2009 Posted May 29, 2009 jin22 napisał(a):Melduje sie ;) Dajcie namiary na domek i coś o ustaleniach jakie padły, żebym wiedziała na co zwrócić uwagę Postaram się jutro podskoczyć byłoby super ;), bo biedny Dziadek juz zwątpił chyba w odmianę swojego losu biedak:-( Quote
jin22 Posted May 29, 2009 Posted May 29, 2009 Melduje sie ;) Dajcie namiary na domek i coś o ustaleniach jakie padły, żebym wiedziała na co zwrócić uwagę Postaram się jutro podskoczyć Quote
Charly Posted May 29, 2009 Posted May 29, 2009 to napisalam na pw, ale jesli ktoś ma jeszcze jakiś pomysł piszcie. na co zwrócić uwagę: 1)dziadzio na pewno nie może włazic po kilometrowych schodach. 2)nie może być na lancuchu. musi miec dostęp do czlowieka. 3)zapytaj proszę jak on będzie żył- czy w budzie, w mieszkaniu. Ok- jesli buda, ale musi jak pisalam miec dostep do mieszkania. Jesli buda sprawdz proszę jej stan ( dziury itp;)). Czy zimą też będzie w budzie. czy jest ciepla, czy stoi w cieniu, słoncu, daleko od domu. Czy zimą/latem będzie mógł wchodzić do domu. 4)Jesli ma byc w domu musza wiedziec, że on być może będzie potrzebował trochę czasu, żeby nauczyć się czystosci. Trzeba się liczyć z tym, że pies w ogrodzie będzie podlewał drzewka i inne roślinki ( piszę oczywiste dla nas rzeczy, ale czasem można się zdziwić...) 5)zapytaj proszę co będzie jadł. 6) co z nim będzie, jesli opiekun pojedzie na wakacje. 7)no i czy jest jakis weterynarz w pobliżu 8. poinformuj proszę, ze będzie wizyta po adopcji. to wszystko w sumie:) muszą być oczywiscie odpowiedzialni i kochający i nigdy więcej go nie oddać:) Quote
Maszaberla Posted May 29, 2009 Posted May 29, 2009 jin22 napisał(a):Melduje sie ;) Dajcie namiary na domek i coś o ustaleniach jakie padły, żebym wiedziała na co zwrócić uwagę Postaram się jutro podskoczyć Wspaniala wiadomosc :-) Quote
Charly Posted May 30, 2009 Posted May 30, 2009 dziś i jutro Monika ( przyszła pani Dziadzio) ma odwiedziny, więc wizyta zostala przełożona na poniedzialek. czekamy zatem nadal.. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.