Jump to content
Dogomania

czy są tu jakieś szkoty (prosimy zakladac oddzielne tematy!)??


Recommended Posts

Posted

i ja tak podchodziłam do tego ze swoją sznaucerką , z tego samego miotu wystawiane były trzy suki, dwa psy, zawsze kontaktowaliśmy się gdzie jedziemy, w jakiej klasie wystwiamy, i niejednokrotnie wracałam bez prawa jazdy bo zostało w domu a mój mąż opijał piwem z resztą towarzystwa wnioski i nie ważne było czy był to mój wniosek czy dla innej suki liczyło się to że spotkaliśmy się , ale zawsze też znalazł sie ktoś z komentarzem i znowu te badziewiaki wygrały... a ja to olałam piwem...

  • Replies 4.7k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Nitencja napisał(a):
Hmmmm Hanisiu innych nie da sie zmienic ale mozna zaczac od siebie - zamiast lez - promienny usmiech ;-) Niektorych to zbije z tropu :razz:


toż się uśmiecham, jak widzę tyle pięknych psiurów, to gęba się sama rozdziawia do uśmiechu...
a co do ludzisków to po kilku wystawach człowiek odziewa się w naturalny pancerz ochronny i mogą sobie ludzie pluć na mnie, bo i tak mi to spływa ;) ważne, że mam fajne, zdrowe psy...

Posted

a jak ładnie umaszczony ! Lubię taką czekoladkę... to ostatnio mój ulubiony kolor mogłabym sobie ściany pomalować ale wyszłoby, że jakaś depresyjna jestem :cool3:

oj zmęczona jestem

Posted

Nitencja napisał(a):
czytajac Twoje posty mozna wywnioskowac ze swiat kynologii jest be i pelen czarnych charakterow i przy okazji moze nieswiadomie mozesz kogos urazic.


Któregoś razu stanęłam z boku i popatrzyłam na wystawy i stwierdziłam,że wolałabym robić w tym czasie co innego...To mnie już nie bawi.
Zdecydowanie wolę od wystaw sporty kynologiczne :multi: .
I właśnie podczas zawodów i szkoleń poznałam najwięcej fajnych psiarzy :loveu: .

Posted

Wojenka napisał(a):
ale rasą elitarną to już nie są :shake: .


To co elitarna ,to taka jak jest ich sztuk 1, 2 to nawet nie ma możliwości porównania jaki egzemplarz się ma :diabloti:
I skąd sędziowie maja sie na tym znać:p ?

Posted

tak wywnioskowałam ,że masz zainteresowania bardziej w kierunku użytkowości psa, i tak trzymaj, ja na szkoleniu też poznałam wiele fajnych ludzi a na wystawach też, zawsze beda dwie grupy, miłośnicy i producenci..

Posted

Magicnesca napisał(a):
No tak a potem po takim podejściu do rasy ,będzi mówiło się o szkotach jak o rottweilerach :angryy:



To co wg Ciebie powinien zrobić zaatakowany pewny siebie,dominujący pies?Dla mnie naturalne jest przywołanie do porządku osobnika niżej postawionego w hierarchii.Albo jej ustalenie.

Posted

HaNisia napisał(a):
rozczarowania towarzyszami biorącymi udział w wystawie :cool3:
czasem atmosfera wokół ringu jest zbyt ciężka. To się musi zmienić !!!:p


Oby i z całego serca Wam i sobie tego życzę, ale obawiam sie HaNisiu,że w "białych" próżno tej zmiany na lepsze przy ringu upatrywać...Ale czasem , jak "ktoś" nie przyjedzie to nagle i atmosfera zdrowieje...;)
Dwa lata temu na cacibówce w Łodzi mój mąż przy ringu szkotów musiał jednej czołowej hodowczyni westów powiedzieć kilka słów na temat jej zachowania po tym jak wygłosiła zbyt głośno wulgarna opinię na temat będących własnie w ringu wystawców szkotów...Nic to nie dało, bo równie wulgarną opinię od tej samej hodowczyni ,tym razem na swój temat usłyszałam w Opolu!!!:shake:

Posted

dorota07 napisał(a):
czy ty czytasz moje posty? do tematu podejsie do wystaw

Tak szybko tematy się zmieniaja:)
Tak też atmosfra czasami na wystawach się mi nie podoba ,ale jak Nitencja napisała trzeba zacząć od siebie a nie narzekać:evil_lol:
Elu a jak Ci się podobało w Nowej Rudzie było uważam szampańsko-piknikowo:multi: :multi: :multi:
Oby zawsze tak było :lol: , ale dobrze wiemy z autopsji ,że jedna osoba w towarzystwie z nastawieniem negatywnym może zepsuć humory i zabawę innym:mad:

Posted

dorota07 napisał(a):
coś zaczynam kumać i chyba bardzo użytkowe z Australii?? co Wojenka trafiam?


Bingo :p .Bardzo brzydkie i bardzo użytkowe.
;)
Amerykańskie aussie dla mnie zbyt puchate ;) i zbyt "miękkie".
Nie to co twardziel z Krainy Kangurów :p .
A druga rasa z Europy ;) .

Posted

Wojenka napisał(a):
To co wg Ciebie powinien zrobić zaatakowany pewny siebie,dominujący pies?Dla mnie naturalne jest przywołanie do porządku osobnika niżej postawionego w hierarchii.Albo jej ustalenie.

Wiesz miałam dominujące rottweilery ,które były szkolone na PT i IPO
Wyborażasz sobie ustalenie hierarchii jakbym na to pozwoliła moim rottweilerom np: przy soptakaniu z Twoimi szkotami:crazyeye: ,chyba rzeczywiście bierz się za użytkowe psy ,bo musisz jeszcze sie w tym kierunku szkolić, żeby mieć dobrze ułożone psy:diabloti:
A nie przypisywać takie zachowania wszystkim szkotom,albo z innym robić nie wiadomo co:evil_lol:
Bo agresora można zrobić z każdego psa nawet z Yorka ale sztuka jest z agresywnych psów zrobić współtowarzysza wspaniałego dla otoczenia nie zależnie czy to dla psów ,czy ludzi.

Posted

Szkoty wydaje mi się znałam od zawsze i niczym dziwnym mi sie nie wydają. W sąsiednim bloku mieszkały 3, teraz 2, bo jednego zabrał czerniak niestety.
Zawiści na wystawach są zawsze. Ja to mam rase naprawdę elitarną. Często na wystawie jesteśmy my i koniec. Albo jak wypadnie ktoś inny sam. Ostatnio w Szczecinie były same zagraniczne. I tak to wygląda. Ze względu na mała liczebność rasy tu zawiści są międzynarodowe. Wszyscy hodowcy z Europy znają się i potem jest - a ten mnie niezlinkował na swojej stronie, a ta mi w tym roku życzeń na Boze Narodzenie nie wysłała. Itp.... Jak wysłąłam psa do Norwegii to potem się dowidziałam, że to egzemparz do kitu, na peta tylko. Teraz wiem, że to była podpucha hodowczyni, która uważa Skandynawię za swój rejon, gdzie inni nie powinni wkraczać.
Ale ja wystawy lubię ! Mam z nich wielu fajnych znajomych, z którymi można pogadać, na piffko iść.... Ale nie chciałabym być w środowisky yorków czy westików, bo tam są dziwne stosunki.

Posted

T.A.Scotties napisał(a):
Oby i z całego serca Wam i sobie tego życzę, ale obawiam sie HaNisiu,że w "białych" próżno tej zmiany na lepsze przy ringu upatrywać...Ale czasem , jak "ktoś" nie przyjedzie to nagle i atmosfera zdrowieje...;)
Dwa lata temu na cacibówce w Łodzi mój mąż przy ringu szkotów musiał jednej czołowej hodowczyni westów powiedzieć kilka słów na temat jej zachowania po tym jak wygłosiła zbyt głośno wulgarna opinię na temat będących własnie w ringu wystawców szkotów...Nic to nie dało, bo równie wulgarną opinię od tej samej hodowczyni ,tym razem na swój temat usłyszałam w Opolu!!!:shake:



:placz: w Opolu rzeczywiście się działo... Albo to ta zła pogoda tak na ludzi podziałała albo nie wiem co ale totalnie poszaleli :angryy:
Mam nadzieję, że jeszcze wśród białych zapanuje zgoda, bo jak widać już zła atmosferę chcą posiać wśród innych terrierów.
Ja sobie postanowiłam, że od tego roku tylko uśmiech i sympatia. Jeśli ktoś się do mnie nie chce uśmiechać, to trudno ale nikt nie powie, że się nie starałam. Amen ;)

Posted

[quote name='sirion']Ale ja wystawy lubię ! Mam z nich wielu fajnych znajomych, z którymi można pogadać, na piffko iść.... Ale nie chciałabym być w środowisky yorków czy westików, bo tam są dziwne stosunki.

Na zawiść nie ma niestety lekarstwa ,ale to uważam jest problem tego co innym zawiści:evil_lol:
Zaprasdzamy Cię do ringu szkotów aby się spotkać przy kawie ( piffa nie pijam ale mój TZ i owszem) i "Tyskim"
Miło będzię Cię poznać :multi:

Guest
This topic is now closed to further replies.

×
×
  • Create New...