dorota07 Posted January 19, 2007 Posted January 19, 2007 [quote name='Wojenka']A według mnie jest ich stanowczo za dużo.Niestety,ale robią się popularne...:-( Dlatego chciałabym "zamrozić" moje ,żeby móc miec ładnego szkota za kilkadziesiąt lat,jak się zestarzeję :evil_lol: :eviltong: .A tymczasem uciec z III grupy FCI :eviltong: . A obarczenia linii chorobą się nie boję.Szkocie wątroby sa naprawdę bardzo często chore,w różnych liniach.No i wychodzi to zazwyczaj w późniejszym wieku. a do jakiej grupy chcesz Wojenka wskoczyć o ile mogę spytać?
Magicnesca Posted January 19, 2007 Posted January 19, 2007 Nitencja napisał(a): ale ja jednak widze hodowle szkotow i ich rozwoj ze pojdzie w dobrym kierunku. Byleby nie byly tak popularne jak yorki czy westy. Nie ważne co komu się podoba , ja na światówce nie byłam ale ze zdjęć zgadzam sie z Wojenką te szkoty z pierwszych lokat mi sie nie podobały ,nie w moim typie. Najważniejsze aby miec swój typ i wybraną linie i hodować to co sie osobiście preferuje :lol: Tak robiliśmy z rottweilerami z bardzo dobrym skutkiem np: Zwycięzca Świata + BOB w Helsinkach '98 westie też obrałam sobie swój typ i linię i tego się trzymam nie ważne ,że u nas w Polsce jest co innego preferowane niż to co ja mam w hodowli:evil_lol: ale sukcesy moich westie w Polsce a ostatnio głownie zagranicą też potwierdzaja słuszności obranych moich linii :diabloti: PBGV - nasza suczka założyciela hodowli jest tak inna od naszych petitów w Polsce ,że nawet na jednej z wystaw od polskiego sędziego dostała ocenę dobra ,jako nie typowa dla rasy ,a czas pokazał ,że właśnie ona jest najbardziej w typie petit co potiwrdzilizagraniczni specjaliści w tej rasie i hodowcy z innych państw .Suka jest INTCHAMPIONKA, Mł.CH.PL. ZW MŁ. Klubu ,Budnessiger'06 itd......... a w szkotach też czas okaze jak to jest ,czy mamy dobra koncepcje hodowli i linii:evil_lol:
T.A.Scotties Posted January 19, 2007 Posted January 19, 2007 Wojenka napisał(a):Tak,kanony piękna się zmieniają...Mnie na przykład nie odpowiada ten,który preferowali sędziowie na światówce...I ten trend,który obecnie jest górą...:-( I jakoś wolę te swoje potwory... I jakoś w czarnych barwach widzę przyszłość teriera szkockiego. Obym się myliła. Myśle,że sie mylisz, bo choć czołowym hodowcom u nas nie wszystko wychodzi (metoda prób i błędów ) ,bo nigdy nie jest tak ,że wszystko idzie po naszej myśli, a postęp właśnie tkwi w dążeniu do doskonałości, to na przestrzeni lat zrobili oni wiele dobrego dla rasy, co spowodowało,że nasze polskie szkoty są postrzegane w światowej czołówce. Pewnie, ja też mam zastrzezenia do omawianej kiedyś "postępowowości" w wygladzie i kształcie rasy, jednak nie zmienia to faktu że jej przyszłość nie wyglada u nas wcale tak czarno...:loveu:
Nitencja Posted January 19, 2007 Posted January 19, 2007 Na razie nie zauwazylam wielkiego boomu . Troche jezdze na wystawy i widze w Polsce doskonale jakosciowo psy - w kazdym razie wiekszosc. Gdzie wlasciciele ze spokojnym sumieniem dostaja trofea te najwyzsze i na krajowych wystawach i miedzynarodowych Wiec moze Wojenko dopadl Ciebie pewien rodzaj frustracji jaki mnie w airedale ??
Wojenka Posted January 19, 2007 Posted January 19, 2007 [quote name='dorota07']a do jakiej grupy chcesz Wojenka wskoczyć o ile mogę spytać? Do I ... :cool3: :loveu: :multi: :evil_lol: :eviltong:
Nitencja Posted January 19, 2007 Posted January 19, 2007 Wojenka napisał(a):Do I ... :cool3: :loveu: :multi: :evil_lol: :eviltong: Owczarki niemieckie :cool3: ??
dorota07 Posted January 19, 2007 Posted January 19, 2007 :cool3: ;) a konkretnie? no przyznaj się wiesz szkoty też są ciekawskie jak ich właścicielki
Wojenka Posted January 19, 2007 Posted January 19, 2007 Bo tak jak napisała Magicnesca: Magicnesca napisał(a):Najważniejsze aby miec swój typ i wybraną linie i hodować to co sie osobiście preferuje :lol: Ja mam w głowie dokładny obraz idealnego dla mnie szkota.I chociaż trendy są teraz inne,nie mam zamiaru rezygnować z tej wizji. I niech teraz kazdy w tym wyścigu szczurów bierze udział,pogoni za zwycięstwami...,za wyhodowaniem ,ba!,wyprodukowaniem jak największej ilości czempionów... Ja wolę to przeczekać w cieniu,snując swoje koncepcje i czekając na dobry czas... Nitencjo,a cóż to za airdealowa frustracja? :razz: Czasami po prostu trzeba przystopować...
Magicnesca Posted January 19, 2007 Posted January 19, 2007 Wojenka napisał(a): Doskonale znam jej pragnienie...:evil_lol: Wystarczyłoby poluzować smycz...,a natrętnych pieseczków nie byłoby na świecie :cool1: . . To masz tak agresywne szkoty:crazyeye: :crazyeye: jestem w szoku moje szkoty to przyjaciele całego świata i dlatego tak uwielbiem tą rasę no tak ale ja mam z całkiem innej linii. A propo boomu jaki ,boom w szkotach :crazyeye: ,to chyba tego jeszcze nie przeżyłaś :shake: My jak kupilismy pierwszego rottweilera 1990 roku to w mlodzieży było ich 2,3 szuki w klasie otwartej 5-8 a potem..... nawet człowiek nie przypuśzczał ,że ta tak mało popularna rasa bedzię Hitem nr.1 w latach 1995-1996- było w młodzieży 20 w klasie otwartej 50 .Na światówce w Helsinkach 380 rottweilerów było . Też nie jestem za moda ale w takiej stawce wygrywac to smak nie zapomniany:evil_lol: Westie kupowałam 1994 roku .to moja westie nie raz była samo w klasie a szkotów było nawet w ringu ogółem 20 , a westie 5-6 wszystkiego. Do boomu w szkotach takiego jak westie to jeszcze ho ho daleko. Szkot w tej chwili to prawie elitarny pies i Tiramisu ma racje mało kto wiej jak szkot wygląda a jak widzi to sie ludzie spieraja ze to mały sznaucer ,bo oni się znają:):evil_lol:
Wojenka Posted January 19, 2007 Posted January 19, 2007 Nitencja napisał(a):Owczarki niemieckie :cool3: ?? Nieee :lol!: .Mało sprawnych mam już w domu sztuki trzy.Starczy ;) . Teraz czas na coś super szybkiego,super zwinnego....:mdrmed: Mam dwie ulubione rasy i teraz jeszcze muszę wybrać spośród nich... Nie spieszę się bynajmniej,tylko spokojnie poznaję osobniki obu ras :) .
Nitencja Posted January 19, 2007 Posted January 19, 2007 Wojenko czasem tak dopada. Jak dochodzisz do wniosku ze nie jestes wlasciwa osoba na wlasciwym miejscu. Airedale dalej kocham, jednak po pewnym czasie doszlam ze to nie AT ale to welshe moja milosc i mam nadzieje ze jakis czas szkoty dadza mi taka sama satysfakcje jak welshe, w ktorej to rasie tworzylismy historie ( pierwszy Ml.Zw.Swiata i Nordic champion, itd) . Wiem co chce osiagnac i co chce robic, a airedale podziwiam lub tez i nie, ze srodka ringu. Poza tym wyscig szczurow to mozna znalezc raczej w bizniesie niz w hodowli psow. czytajac Twoje posty mozna wywnioskowac ze swiat kynologii jest be i pelen czarnych charakterow i przy okazji moze nieswiadomie mozesz kogos urazic. Nasza kynologia to nie zrodlo wielkich dochodow i prestizu jak w Usa Ale z tego co z postow zrozumialam to ty jeszcze Mloda jestes ....
Nitencja Posted January 19, 2007 Posted January 19, 2007 Wojenko a co ty masz niepelnosprawne ?? :roll:
Magicnesca Posted January 19, 2007 Posted January 19, 2007 Wojenka napisał(a):Bo tak jak napisała Magicnesca: Ja mam w głowie dokładny obraz idealnego dla mnie szkota.I chociaż trendy są teraz inne,nie mam zamiaru rezygnować z tej wizji. I niech teraz kazdy w tym wyścigu szczurów bierze udział,pogoni za zwycięstwami...,za wyhodowaniem ,ba!,wyprodukowaniem jak największej ilości czempionów... Ja wolę to przeczekać w cieniu,snując swoje koncepcje i czekając na dobry czas... :razz: Czasami po prostu trzeba przystopować... Zgadzam się z Toba w 100% ,też mam taka wesję w swojej hodowli westie i napewno w hodowli szkotów tez tak jest. Ja tak jak pisałam u siebie na stronie i na westikowym forum ,żę nie muszę mieć papierka aby wiedzieć co mam u siebie w hodowli. A,że to się potwierdza zagranicami różnych państw jest tylko dla mnie sygnałem ze mam dobrą koncepcje. Bo jak byłoby to odstępstwo od rasy to nie byłoby sensu dalej w te linie sie "bawić' I tak jak pisałam Extremi na westkiowym forum ,gdzie hodowczyni z Warszawy ,gdy sie dowiedziała ,że ma szkota ,to ..............szkoda słow . Dlatego ja powiedziałam Extremi ,że cieszę się ,że moje szkoty trafiają w wybrane ręce nie ważne ,czy będą chodzić na wystawy ,czy nie . Dla mnie najważnieszy jest kontakt z ludźmi , a takie spotkania najcześciej są na wystawach:evil_lol: Dlatego też zorganizowałam i mam zamiar kontynuowac takie spotkania w Urwiskowie-Zarazkowie ,bez z ocenienia psów ;) ale jako spotaknia sympatyków westie, szkotów ,petitów przy ognisku i ze wszystkimi psami:multi:
dorota07 Posted January 19, 2007 Posted January 19, 2007 coś zaczynam kumać i chyba bardzo użytkowe z Australii?? co Wojenka trafiam?
Wojenka Posted January 19, 2007 Posted January 19, 2007 Magicnesca napisał(a):To masz tak agresywne szkoty:crazyeye: :crazyeye: Oh,strasznie agresywne!:diabloti: Terier z krwi i kości ma merdać ogonem do rzucających się napastników?:lol: Magicnesca napisał(a): Do boomu w szkotach takiego jak westie to jeszcze ho ho daleko. Modlę się oby nigdy nie dorównały popularnością westom,ale rasą elitarną to już nie są :shake: .
HaNisia Posted January 19, 2007 Posted January 19, 2007 Nitencja napisał(a): Poza tym wyscig szczurow to mozna znalezc raczej w bizniesie niz w hodowli psow. czytajac Twoje posty mozna wywnioskowac ze swiat kynologii jest be i pelen czarnych charakterow i przy okazji moze nieswiadomie mozesz kogos urazic. Nasza kynologia to nie zrodlo wielkich dochodow i prestizu jak w Usa Bravo !!! Oby więcej takich osób. Ja po mojej pierwszej wystawie, mimo że zgarneliśmy best puppy wyjechałam we łzach. Takiej podłości ludzkiej, złośliwości i braku taktu to w całym moim życiu nie widziałam... Są bowiem ludzie i "ludzie" i finalnie udało mi się poznać mnóstwo świetnych psiarzy :p
dorota07 Posted January 19, 2007 Posted January 19, 2007 i może ja wrzucę kamyk do ogródka inaczej funkcjonyje prowincja inaczej Warszawka i inne wieksze aglomeracje w naszym pięknym kraju weż to pod uwagę Wojenka wystarczy że powiesz ile taki szkot w dobrej hodowli przeciętnie kosztuje to by ci na głowe pokazali
HaNisia Posted January 19, 2007 Posted January 19, 2007 Magicnesca napisał(a):I tak jak pisałam Extremi na westkiowym forum ,gdzie hodowczyni z Warszawy ,gdy sie dowiedziała ,że ma szkota ,to ..............szkoda słow .Dlatego ja powiedziałam Extremi ,że cieszę się ,że moje szkoty trafiaja w wybrane reće nie wązne czy będą chodzić na wystawy ,czy nie .Dla mnie najważnieszy jest kontakt z ludźmi , atakie spotkania najcześciej są na wystawach:evil_lol: Dlatego tez zorganizowalam i mam zariam kontynuowac takie spotkania w Urwiskowie-Zarazkowie ,bze z ocenienia psów ;) Nino, Ty się lepiej popraw bo ja Cię zdecydowanie za rzadko na wystawach widuję :mad:
dorota07 Posted January 19, 2007 Posted January 19, 2007 HaNisia napisał(a):Bravo !!! Oby więcej takich osób. Ja po mojej pierwszej wystawie, mimo że zgarneliśmy best puppy wyjechałam we łzach. Takiej podłości ludzkiej, złośliwości i braku taktu to w całym moim życiu nie widziałam... Są bowiem ludzie i "ludzie" i finalnie udało mi się poznać mnóstwo świetnych psiarzy :p czy to były łzy szczęścia czy złości?
Nitencja Posted January 19, 2007 Posted January 19, 2007 Wiecie co ......... mimo ze ja jestem w jakis sposob "wykleta" przez niektorych ale wedlug mnie wystawy i w ogole to co kolo sie nich dzieje to nie moze byc tylko ped za wszelka cene po tytuly. Sedziowie roznie oceniaja , mimo ze wzorzec jeden ( ale rozne interpretacje...) , hodowcy drugim hodowcom kolo d........ narobia.... ale przeciez nie po to jezdzi sie na wystawy... Jezdzi sie po to by poznac innych wlascicieli tej samej rasy lub innej, by pogadac o pupiliach aby miec odpoczynek od zwyklego tygodnia pracy itd ...
Magicnesca Posted January 19, 2007 Posted January 19, 2007 Wojenka napisał(a):Oh,strasznie agresywne!:diabloti: Terier z krwi i kości ma merdać ogonem do rzucających się napastników?:lol: . No tak a potem po takim podejściu do rasy ,będzi mówiło się o szkotach jak o rottweilerach :angryy:
HaNisia Posted January 19, 2007 Posted January 19, 2007 dorota07 napisał(a):czy to były łzy szczęścia czy złości? rozczarowania towarzyszami biorącymi udział w wystawie :cool3: czasem atmosfera wokół ringu jest zbyt ciężka. To się musi zmienić !!!:p
Magicnesca Posted January 19, 2007 Posted January 19, 2007 HaNisia napisał(a):Nino, Ty się lepiej popraw bo ja Cię zdecydowanie za rzadko na wystawach widuję :mad: Hanisiu poprawię się ,ale może ze szkotami ,bo w westie nie mam co wystawiać ,wszystko prawie zagranica sie wystawia:loveu: :cool3:
Magicnesca Posted January 19, 2007 Posted January 19, 2007 HaNisia napisał(a):rozczarowania towarzyszami biorącymi udział w wystawie :cool3: czasem atmosfera wokół ringu jest zbyt ciężka. To się musi zmienić !!!:p Tak popieram Cie dlatego szkoty sprzedajemy , tylko wybranym osobom;) :evil_lol: A by przy ringu szkotów było piknikowo -zabawowo:) Jak superowo było w Nowej Rudzie:multi: :loveu:
Nitencja Posted January 19, 2007 Posted January 19, 2007 HaNisia napisał(a):rozczarowania towarzyszami biorącymi udział w wystawie :cool3: czasem atmosfera wokół ringu jest zbyt ciężka. To się musi zmienić !!!:p Hmmmm Hanisiu innych nie da sie zmienic ale mozna zaczac od siebie - zamiast lez - promienny usmiech ;-) Niektorych to zbije z tropu :razz:
Recommended Posts