Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Czarny psiak w typie labradora został potrącony przez samochód 31 grudnia 2008. Jacyś dobrzy ludzie zatrzymali się by udzielić mu pomocy, wezwali weterynarza, który zbadawszy go na miejscu stwierdził brak złamań i obrażeń wewnętrznych (???) :angryy: podał zastrzyk przeciwbólowy, i odesłał psa do schroniska.
Od 9 dni Ponti leży w swojej celi i cierpi. Od 9 dni żaden inny weterynarz go nie badał, bo schronisko nie z żadnym ma podpisanej umowy.
Podejrzewamy, że Ponti został uderzony w tylne nogi, wstaje rzadko i tylko na moment, bo sprawia mu to widoczny ból. Ciągle popiskuje, ciężko oddycha, potrzeby załatwia na leżąco, często pod siebie, i tak leży w mokrym i zimnym :placz:, kompletnie wyzuty z godności.

Ci, co pamiętają wątek Pixie lub Sułtana, dobrze wiedzą, że to powtórka z rozrywki...:-(
Nie mogę przestać o nim myśleć, ale na razie nie mam pomysłu jak mu pomóc :placz:

Czy ktoś może wstawić te zdjęcia?

Picasa Web Albums - Małgorzata - Labek Ponti














  • Replies 106
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Jakie on ma smutne spojrzenie :shake:
W schronisku jeszcze weterynarza nie mają? to jak oni zwierzęta przyjmują, toć psy na kwarantannie trzeba szczepić, i jak widać i leczyć.

Posted

KaRa_ napisał(a):
Jakie on ma smutne spojrzenie :shake:
W schronisku jeszcze weterynarza nie mają? to jak oni zwierzęta przyjmują, toć psy na kwarantannie trzeba szczepić, i jak widać i leczyć.
Oni tam JUŻ nie mają weterynarza :-( To zapomniane przez Boga miejsce...

Posted

KaRa_ napisał(a):
A to prawda iż ponoć zmienił się kierownik?bo coś mi trudno uwierzyć.

KaRa, Ponti nie jest z poznańskiego schroniska :shake:
A pana Lachowicza w poznańskim schronisku już nie ma, to prawda.

Posted

To od czego zaczynamy Goniu? On zejdzie bólowo nieleczony lub na powikłania nie wstając. Jego organizm jeszcze się broni ale to nie potrwa długo. :placz:

Posted

MonikaP napisał(a):
Gonia, gdzie Ty go znalazłaś?
Zadzwoniła do mnie wolontariuszka tego wielkopolskiego "schroniska". Niestety nie mogę, dla dobra sprawy, napisać którego.

Posted

majqa napisał(a):
To od czego zaczynamy Goniu? On zejdzie bólowo nieleczony lub na powikłania nie wstając. Jego organizm jeszcze się broni ale to nie potrwa długo. :placz:
Nie wiem :placz: Kombinuję na razie... Nie wiem co z tego wyjdzie...
Nie mam kasy, zbyt dużo tych bid na głowie.
Nawet, gdybyśmy zabrali go do kliniki na kredyt, to i tak po diagnostyce i ewentualnej operacji, do schroniska wrócić by nie mógł, a przynajmniej sobie tego nie wyobrażam....
No ale przecież nie można go tam zostawić w cierpieniu :placz::placz::placz:
Na razie rozkładam ręce i wyję!

Posted

GoniaP napisał(a):
(...) Nie mam kasy (...) Nawet, gdybyśmy zabrali go do kliniki na kredyt, to i tak po diagnostyce i ewentualnej operacji, do schroniska wrócić by nie mógł, a przynajmniej sobie tego nie wyobrażam....
(...)

Kasa - przy Pixie też się o nią bałaś, a to, jak sądzę, najmniejszy problem.
Diagnostyka - wyjaśni, z czym mamy się zmierzyć.
Operacja - o ile konieczna, pomoże psu.
Zabranie do lecznicy - jako całość daje nam jakiś zapas czasu na szukanie tymczasu, zwłaszcza gdyby była to lecznica całodobowa, w której pies mógłby pobyć pod kontrolą wetów parę dni.

Dalej się nie wymądrzam i zdaję na Was dziewczyny (Gosiu, Moniko), bo znacie realia na własnym terenie.

Posted

KaRa_ napisał(a):
A był on pokazany na jakimś labkowym forum? Miłośnicy rasy raczej powinni pomóc...
Nie, bo to świeża sprawa, a poza tym, ja tam nie jestem zalogowana...

Posted

Znalazłam takie ogłoszenie:
W dniu 28.12 ok.godz.15.30 w Suchym Lesie w okolicy ul. Borówkowej zaginął czarny Labrador o imieniu Hary. Miał czerwoną skórzaną, zniszczoną obrożę, a znak charakterystyczny to tatuaż w uchu N-560. Uczciwego znalazcę bardzo proszę o kontakt pod nr. telefonu : 602-501-994

Posted

Ewa i flatki napisał(a):
Znalazłam takie ogłoszenie:
W dniu 28.12 ok.godz.15.30 w Suchym Lesie w okolicy ul. Borówkowej zaginął czarny Labrador o imieniu Hary. Miał czerwoną skórzaną, zniszczoną obrożę, a znak charakterystyczny to tatuaż w uchu N-560. Uczciwego znalazcę bardzo proszę o kontakt pod nr. telefonu : 602-501-994
Ewuniu, Ponti jest daleko od Poznania i Suchego Lasu....

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...