Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Wiecie co to ogłoszenie się nie ukazało :-( nie wiem czy za póżno wysłane i będzie za tydzień, czy gdzieś go wcieło ,nic to w poniedziałek wysyłam kolejne najwyżej będzie zdublowane za tydzień.

  • Replies 223
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

No tym razem ogłoszenie się ukazało tylko nie wiem czemu z 6l. zrobili Gl , może ktoś zadzwoni z ciekawości o co chodzi :evil_lol: .

Posted

kaa napisał(a):
Z gazety wyborczej dzwoniła jedna pani, ale ona pytała czy mam małe kotki :crazyeye:


Reyven to ewidentnie nie jest mały kotek:razz:

Psiaku, gdzie ten Twój dom?:-(:-(:-( ale dół:-(:-(:-(:-(

Posted

Niestety nie było więcej telefonów :shake: , trzeba chyba spróbować gdzieś indziej . Wczoraj chciałam mu zrobić zdjęcia, ale sie Reywenek tak ubłocił że zrezygnowałam. Jak będzie sucho to mu zrobię ;)

Posted

Niestety mam przykrą wiadomość:-(

Rejvenowi pogłebiły się problemy ze stawami na tyle, że psy wyczuły jego słabość i go pogryzły:-( Jest w bardzo kiepskim stanie, jutro weterynarz zadecyduje co z nim dalej będzie:-(
Na chwile obecną bardzo się męczy, aż zal patrzeć, nie potrafi nawet ustać na nogach:-(

Posted

Co z Reyvenem?:placz::placz::placz:

Jaki jest jego stan? Jak do tego doszło? Biedny, biedny Reyven:-(:-(:-(:-(
tutaj to mi serce pęknie:-(
oby wyszedł z tego...
prawie zagryźli go współtowarzysze niedoli:-(

jak patrzę na Rayvena...to taki szlachetny król...

Posted

bico napisał(a):
Co z Reyvenem?:placz::placz::placz:

Jaki jest jego stan? Jak do tego doszło? Biedny, biedny Reyven:-(:-(:-(:-(
tutaj to mi serce pęknie:-(
oby wyszedł z tego...
prawie zagryźli go współtowarzysze niedoli:-(

jak patrzę na Rayvena...to taki szlachetny król...


A więc jeśli chodzi o pogryzienie , to ma opuchnięte dwie łapy , to nie jest akurat największy z jego problemów:-( , z tego się wyleczy, jest na podwójnym antybiotyku. Największym problemem tego psa, jest stale pogłębiające się zwyrodnienie stawów, weterynarz stwierdził zanik mięśni ( w tylnych łapach) , leki na stawy które on dostaje tylko znoszą ból , bo zwyrodnienia się nie wyleczy. :shake: Powiem szczerze że ten pies cierpi. Powiedzieliśmy że szukamy mu domu . Weterynarz stwierdził że nawet osobie prywatnej zaproponował by skrócenie cierpień tego psa. Jeśli w najbliższym czasie nie , znajdzie się dom dla niego naj humanitarniej będzie go uśpić.

Posted

Bjuta napisał(a):
O matko. Może trzeba by się poskładać na hotelik taki jak Wiosna prowadzi, albo taki gdzie Kier z Zabrza pojechał? No nie wiem.


Co do hoteliku , to sprawa wygląda tak że trzeba się zastanowić racjonalnie nie tylko nad tym, aby psa zabrać ze schroniska , ale żeby też miał w miarę komfortową przyszłość . Pomijając że do kosztów hoteliku trzeba doliczyć koszt leków:-( . Będzie w hoteliku i co dalej ? Kto zdecyduje się na adopcję 6 letniego schorowanego psa który ,w dodatku ma tendencję do dominacji ,a leki pozwoli podać sobie tylko osobie którą zna. Będzie siedział miesiącami w hoteliku i w końcu tam ktoś zdecyduje że się męczy. :-( Ja nie wiem jak to rozwiązać . Proszę wypowiedzcie się .

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...