ewelinka_m Posted January 2, 2009 Posted January 2, 2009 dziwna sprawa AJB78 już na kilku wątkach oferuje dom stały dla psiaków :roll: AJB78 przecież już do Ciebie miał jechać Franio od zuluguli? jak to w końcu jest? Quote
pixie Posted January 2, 2009 Posted January 2, 2009 ewelinka_m napisał(a):dziwna sprawa AJB78 już na kilku wątkach oferuje dom stały dla psiaków :roll: AJB78 przecież już do Ciebie miał jechać Franio od zuluguli? jak to w końcu jest? hmmmm poczekajmy na odpowiedz ;) chyba ze sie juz nie pojawi... Quote
malagos Posted January 2, 2009 Posted January 2, 2009 czyli wizyta przedadopcyjna moze zaraz sie odbyć? Prawda? Quote
Soema Posted January 2, 2009 Posted January 2, 2009 Dziewczyny wybaczcie, że się wtrącam, ale ta osoba już na kilku wątkach robi ludziom nadzieję. Sprawdźcie jej posty. Wątpię żeby mogła adoptować 3 psy:roll: już była w kontakcie z Zulugulą, Franiem podobno zachwycona. :shake: Quote
malagos Posted January 2, 2009 Posted January 2, 2009 Ja czytałam. Szkoda. Szkoda tych nadziei, a mloda dama bawi sie naszym kosztem :angryy: Quote
paulina_katarzyna Posted January 2, 2009 Author Posted January 2, 2009 Niech ta sprawa się wyjaśni. Ja jestem zbyt daleko żeby to sprawdzić. Jutro rano jadę z Małą na sterylizacje. Potem się zobaczy co dalej. Bardzo bym chciała żeby ktoś się nią zaopiekował po tym zabiegu. Na dobę po zabiegu będzie mogła zostać w klinice. Przepraszam, że tak oficjalnie. Jednak w tej sytuacji będę zmuszona pytać się o każdą osobę oferującą nawet DT na forum. Nie chce żeby stała się małej krzywda i osoby o które będę pytała proszę o wyrozumiałość. Teraz jak oddam sunie do DT to już po sterylizacji. Tyle na razie mogę zrobić dla Małej. Quote
wtatara Posted January 2, 2009 Posted January 2, 2009 bardzo dużo dla niej robisz i musimy szukać domku. Ten domek z Krakowa to chyba niewypał.Wstyd mi Quote
wtatara Posted January 2, 2009 Posted January 2, 2009 ja jak wzięłam drugiego psa na 47 m to sąsiadka zapytała czy zakładam hodowlę. Pewnie tez uwazają że jestem nienormalna. Ale się tym nie przejmuję. A Ty robisz bardzo dużo dla zwierzaków i na pewno wiele ludzi uwaza że jesteś szlachetną osoba o dużym sercu. Quote
paulina_katarzyna Posted January 2, 2009 Author Posted January 2, 2009 Przestań. Nie może Ci być wstyd za kogoś kogo nawet nie znasz. U mnie Mała chodziła przez 2 tygodnie błąkając się i nikt nawet nie kiwnął palcem. Za to mnie biorą za lekko szurniętą bo przybłędy okoliczne tak czy siak w większości trafiają do mnie albo do Pani Ewy ;) Quote
Marcik Posted January 2, 2009 Posted January 2, 2009 Ciotki, powinnyście sobie wyrobić licencję detektywów. Dzięki Bogu, że jesteście takie czujne. Quote
pixie Posted January 2, 2009 Posted January 2, 2009 paulina_katarzyna napisał(a):Niech ta sprawa się wyjaśni. Ja jestem zbyt daleko żeby to sprawdzić. Jutro rano jadę z Małą na sterylizacje. Potem się zobaczy co dalej. Bardzo bym chciała żeby ktoś się nią zaopiekował po tym zabiegu. Na dobę po zabiegu będzie mogła zostać w klinice. Przepraszam, że tak oficjalnie. Jednak w tej sytuacji będę zmuszona pytać się o każdą osobę oferującą nawet DT na forum. Nie chce żeby stała się małej krzywda i osoby o które będę pytała proszę o wyrozumiałość. Teraz jak oddam sunie do DT to już po sterylizacji. Tyle na razie mogę zrobić dla Małej. Paulino jestes bardzo konsekwentna, mimo tylu zajec i spraw, ktore masz na glowie:lol: Sunia po sterylizacji pojutrze, i o ile sekretna wiadomosc, ktora do mnie dotarla, o szykujacym sie dla Malej DT dojdzie do realizacji..bede sie niezmiernie cieszyc, ze ta osoba przejmie role DTymczasowego... trzymajmy kciuki, by wszystko poszlo juz po Twojej mysli:roll: Sunia mlodziutka wiec powino byc wszystko dobrze a doktor Cieciera jest bardzo bardzo doswiadczonym wetem, mimo mlodego wieku..ale tez i weto z doktoratem i dyplomami przeroznymi studiow podyplomowych - sama zobaczysz w lecznicy...jest na palcach zliczyc..poznalam ja osobiscie ostatnio bedac u Ewy wiec i jutro tez bedzie we wspanialych rekach nastepny etap to oglaszanie wszedzie, gdzie sie tylko da a potem wybranie najlepszego z najlepszych domkow Quote
EVA2406 Posted January 2, 2009 Posted January 2, 2009 Przepraszam, że dopiero się zjawiam, ale nowy rok zaczął mi się od kłopotów rodzinnych :-(. O wszystkim wiem na bierząco od mojej wspaniałej sąsiedki Paulinki. Sunia jest śliczna, taka maleńka kruszynka. Mam nadzieję, że uda się znaleźć jej wspaniały domek. Quote
pixie Posted January 2, 2009 Posted January 2, 2009 EVA2406 napisał(a):Przepraszam, że dopiero się zjawiam, ale nowy rok zaczął mi się od kłopotów rodzinnych :-(. O wszystkim wiem na bierząco od mojej wspaniałej sąsiedki Paulinki. Sunia jest śliczna, taka maleńka kruszynka. Mam nadzieję, że uda się znaleźć jej wspaniały domek. Ewo czujemy Twoje opiekuńcze skrzydła w tym watku!:loveu: Quote
paulina_katarzyna Posted January 2, 2009 Author Posted January 2, 2009 Oczywiście :) Gdyby nie Pani Ewa Mała nie miała by aktualnego, ani następnego DT. Jak również sterylizacja nie poszła by tak szybko i u tak dobrego lekarza. Bardzo jej za to dziękuję :loveu: Quote
paulina_katarzyna Posted January 3, 2009 Author Posted January 3, 2009 Witam :) Maleńka dziś o godz. 10:00 dotarła na zabieg. Przebadana, ogolona tam gdzie trzeba i gotowa do sterylizacji. Poczekałam do chwili kiedy straci kontakt z rzeczywistością. O godz. 13 zadzwoniłam dowiedzieć się o przebieg zabiegu i jej samopoczucie. Wszystko przebiegło zgodnie z planem :) Teraz śpi :) Niestety jest w klatce ale to dla jej dobra. W klinice zostanie pod obserwacją przez 24 godziny. W trakcie tego pobytu otrzyma odpowiednią opiekę w razie powikłań oraz lekarstwa. Będzie miała kubraczek ochronny, więc nie powinna podrażniać miejsca ze szwami. Odbiorę ją jutro rano między 10:00 a 11:00. Później jedziemy do DT w którym pozostanie do dnia adopcji :) Szukajmy dla niej domu :) Jest przeuroczą, wstydliwą, młodą panienką :loveu: Teraz najbardziej potrzebuje miłości i jednego domu :loveu: Quote
wtatara Posted January 3, 2009 Posted January 3, 2009 bardzo się cieszę że wszystko OK.Dziękuje jeszcze raz. A tak z ciekawości ile sterylka kosztuje z taką opieką po zabiegu Quote
Selenga Posted January 4, 2009 Posted January 4, 2009 znowu jakieś nowe miejsce... trzeba wszystko obejrzeć... wiadomo gdzie najlepiej.. Malutka jest nieco większa od mojego Guzika i nawet nie była bardzo wystraszona. Nawarczała na Guzika bo on oczywiście był bardzo namolny. Warczy też na Dusię (kotkę), ale jej nie atakuje i nie gania, więc pewnie szybko się dziewczyny dogadają. Płakała trochę po wyjściu Pauliny, ale teraz jest już dobrze, śpi sobie spokojnie, oczywiście nie na posłanku. W stosunku do mnie jeszcze jest nieufna, ale pogłaskać się daje, nie ucieka. Quote
Selenga Posted January 4, 2009 Posted January 4, 2009 Nie wszystkie :) Żuczek na kanapę nie wskakiwał, przynajmniej u mnie. U Pani Teresy oczywiście wie do czego służy kanapa. Oczywiście post przeskoczył :) Quote
Olena84 Posted January 4, 2009 Posted January 4, 2009 Ja nie wiem skąd takie bezdomniaki wiedzą że na kanapie najlepiej i bez "pytania" od razu tam się układają;). Quote
paulina_katarzyna Posted January 4, 2009 Author Posted January 4, 2009 Selenga dziękuję Ci bardzo :loveu: wspaniały domek tymczasowy dla maleństwa po zabiegu. Bardzo Ci dziękuję ;( Dziękuję również Jankowi, Piotrowi i Tomaszowi za pomoc z transportem :) Dzwoniłam do Pani doktor w spr. dalszych działań po zabiegu. Niestety nikt nie odbierał. Musiała być bardzo zajęta. Jutro od 10 będę dzwoniła. Jak tylko dowiem się czegoś napiszę smsa. Jak ona się czuje? Kubraczek bardzo przeszkadza? Napiła się? W lecznicy miała problemy z korzystaniem z toalety. Jak ją wyprowadziłam gdy wyszłyśmy żadnego kłopotu z tym nie miała. Jeżeli u Pani jest ten problem mogę jutro przyjechać i ją wyprowadzić? Jeżeli coś będzie potrzebne, proszę dać znać. teraz ogłoszenia są moim celem. Postaram się rozpowszechnić ich jak najwięcej... ale to dopiero jutro Choć i tak wiem, że w warszawie kilka już się pojawiło. Quote
Selenga Posted January 4, 2009 Posted January 4, 2009 Maleńka czuje się co raz lepiej u mnie i co raz pewniej. Problemem był pierwszy spacerek bo bardzo Ciebie szukała. Nie brałyśmy ją z Oleną84 na smycz bo mówiłaś, że ona tego nie lubi i trochę strasu miałam - pobiegła w podwórko Ciebie szukać i nie chciała do mnie wrócić. Na szczęście była też Olena84 ze swoją Tusią i wróciły razem pod blok. Ale pod blokiem też nie bardzo chciała wracać do domu, cały czas wracała i wypatrywała. Dopiero jak weszłyśmy do mieszkania to się bardzo ucieszyła i spokojnie poszła spać (na kanapę). Nie wiem czy się załatwiła, przy mnie nie, ale może w czasie jak pobiegła w podwórko. Myślę, że to nie jest dobry pomysł żebyś przyjeżdżała. Będziemy ją teraz wyprowadzać jakiś czas na smyczy na wszelki wypadek i na pewno się odblokuje. Na razie nic nie piła ale chodziła i szukała jedzenia, bardzo dokładnie wylizała miskę Guzika (pustą). Zaraz będę im robiła jedzenie - dostanie trochę kurczaka z ryżem na początek, a od jutra już normalnie będzie dostawała jeść. Myślę, że jak dostanie jeść, to zrozumie, że w tym domku też jej będzie dobrze i będzie spokojniejsza. Na razie wszystko jest nowe i trochę się jeszcze boi. Bała się w windzie, nowe otoczenie też ją stresowało. Ale generalnie nie jest bardzo nieufna, Olenie dała się wziąć na ręce bez problemu. Mnie na początku chyba trochę się bała, może to ze względu na kule, mogła byc bita lub odganiana kijem i teraz jej się to źle kojarzy. Ale już się chyba przekonała bo sama podstawia łepek do głaskania. Quote
EVA2406 Posted January 4, 2009 Posted January 4, 2009 Olena84 napisał(a):Ja nie wiem skąd takie bezdomniaki wiedzą że na kanapie najlepiej i bez "pytania" od razu tam się układają;). To instynkt :evil_lol:. Selenga :loveu:, dziękuję. Quote
Selenga Posted January 4, 2009 Posted January 4, 2009 Malutka była z Oleną na wieczornym spacerku i zrobiła wielką koope i wielkie siiku. Ponieważ od chwili kiedy trafiła do lecznicy (czyli od wczoraj rano) wogóle nie załatwiała się, więc jest to dobra wiadomość :) Ale na spacerki trudno ją wyprowadzać - trzeba podstępem, siłą albo na rekach, strasznie się boi. Może jak jej ulżyło teraz, to jakoś się przekona do spacerów. W każdym razie Olena ma z nią zabawę niezłą. Quote
EVA2406 Posted January 4, 2009 Posted January 4, 2009 Ona się boi, że znowu będzie wyrzucona na dwór, a to źle jej się kojarzy. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.