Jump to content
Dogomania

[Białystok] bouvierka - Luka vel Bogdan znów ma swój własny dom :)


Recommended Posts

Posted

Akcja adopcyjna nadal w toku.
Czorcik własnie spi w garażu.
Dzis wyleciałam na podwórko jak widziałam kobietę ciagnącą dzieci na sankach -bo jak znam zycie to Luka oczywiscie poleciała sprawdzić kto to.
Oczywiście powiediałam , że sunia do adopcji bo kobieta zaczeła sie rozpływac jaka fajna.
I Zauważyła, że rasowa(?) i zdziwiła sie dlaczego chcę oddać rasowa a zostawić sobie kundelki?:cool3:
Ma sie zapytać sąsiadki....

znajomi też szukaja domku dla Luki...

  • Replies 131
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Guest monia3a
Posted

Zrobiłam jej na szybko allegro więc może ktoś ją wypatrzy :loveu:

Posted

No nie :mad: co za nieodpowiedzialna kobieta :angryy:
Biedna Luka :placz: ale dobrze że miała gdzie wrócić.
Wierze że dom się szybko znajdzie tylko mądry i na zawsze.
Gdybym miała jak to sama bym capnęła bo to fajna sunia jest - do pracy, spacerów - idealna :loveu:

Guest monia3a
Posted

Arta dzwonił może ktoś z ogłoszeń przez wekeend??

Posted

[Nie stety cisza przerazajaca...
za to Luka znowu miała prezentacje, która znowu nie przyniosła efektu.
Prawdę mówiąc -wiedziałam, że tak bedzie bo domek był domkiem w bloku.
Ja osobiscie nie widze Luki w mieszkaniu.
Ja podobna sytuacje juz przerabiałam z moja obecna suka Artą.
Zdemolowała nam mieszkanie -ograniczylismy jej pobyt na czas naszej nieobecności do korytarza i garderoby a i tak remont był generalny.
Futryny co prawda zostały ale były "dolepiane " szpachlówka.
Ościeznice do wymiany.Ściany były zzarte, że doklejane na raty.A nasza desperaccja była taka, że gres pojawił sie na scianach.
Mąż mojej kolezanki , który remontował nam mieszkanie -stwierdził, że tak zdemolowanego domu to jeszcze nie widział.Gorzej to było chyba tylko w melinie.

Zacisneliśmy zabki i przeczekanliśmy.... i a teraz mamy cudownego, madrego psa i prawde mówiac, że nie ma madrzejszego (i teraz to sie acznie;))

Czyli jest szansa, że za jakis czas Luka bedzie spokojniejszym psem.

Guest monia3a
Posted

W takich przypadkach najlepsza jest klatka kenelowa.
Warto sprobować a wiem z doświadczenie, że działa :)

Posted

O jejku jakie przykre wieści :shake:
Tak sobie myślę może by papierowe ogłoszenia porozwieszać po mieście ?
Co Wy na to ? W razie co ja mogę spróbować coś takie zrobić, ale w czwartek dopiero ;)

Posted

monia3a napisał(a):
Jutro będę robić papierowe ogłoszenia dla Kajtusia to mogę i dla Luki ;)


Ok, ale w razie co to służę drukarką i łapkami do rozwieszania, w tym tygodniu przynajmniej, bo w następnym, uciekam do siebie do Czarnej ;)

Guest monia3a
Posted

Jutro będę robić papierowe ogłoszenia dla Kajtusia to mogę i dla Luki ;)

Guest monia3a
Posted

Iza. napisał(a):
Ok, ale w razie co to służę drukarką i łapkami do rozwieszania, w tym tygodniu przynajmniej, bo w następnym, uciekam do siebie do Czarnej ;)


Jak tylko zrobię to podeślę na maila :)

Posted

Kobietki kochane dzis koleżanka zrobiła juz ogłoszenia i pierwsze już dziś zawisną.
Niemniej prosze o pomoc w rozwieszaniu.
mój mail [email protected] -prosze dac mi znac to podeślę ogłoszenia. Wieczorkiem powinnam juz je mieć.
Z góry dziekuję

Posted

Boje sie pisac....
Luka 2 godz. temu pojechała do swojego nowego domku.
Młode małżeństwo posiadajace sukę bernardynke szukało dklla niej towarzystwa. Wypatrzyło Luke na allegro a potem na stronach TOZ-u.
Przyjechali, a korzystając z okazjii, że Arta była u rodziców i wracała dopiero razem z moim dzieckiem, Luka prezentowała sie w domku.
Byli ponad godzinę. Generalnie było ok poza tym, że nagle Luka wbiegła do kuchni i poczestowała sie niedojedzona pyzą z talerza.
Widzieli - i jakoś to ich nie zraziło.
Latem uczestnicza w obozach wedrownych i szukali psa lubiacego spacerowac -tu dobrze trafili.
Umowa adopcyjna spisana.
Maja pokazac sie za 2 tyg . Jesteśmy umowieni na spacer niedzielny.

Dziekuje wszystkim, którzy uczestniczyli w adopcji Luki.

Proponuję skierowac działania na Bubę (tak niesmiało proszę)

TERAZ MUSI SIE UDAĆ

Guest monia3a
Posted

Trzymam kciuki aby był to ostatni dom dla Luki ten już na stałe :multi:

Narazie nie wycofuję aukcji na allegro ;)

Guest monia3a
Posted

Mam nadzieję, że Luka pokaże się z tej lepszej strony choć w dniu dzisiejszym ;) :evil_lol:

Posted

Wczoraj dostałam tel od nowych włascicieli Luki.
byli u weta.
pies w dobrym stanie:diabloti: :loveu:
Luka ślicznie przespała nac na posłaniu. natomiast jak wracali z pracy to Luka siedziala na parapecie :crazyeye: i wypatrywała swoich Państwa:evil_lol:

Guest monia3a
Posted

Arta napisał(a):
Wczoraj dostałam tel od nowych włascicieli Luki.
byli u weta.
pies w dobrym stanie:diabloti: :loveu:
Luka ślicznie przespała nac na posłaniu. natomiast jak wracali z pracy to Luka siedziala na parapecie :crazyeye: i wypatrywała swoich Państwa:evil_lol:


A jak ona wlazła na parapet :-o a raczej jak ona się zmieściła na parapecie :evil_lol:

Guest monia3a
Posted

Właśnie dostałam od Moniki zdjęcia Luki robione przed dwoma dniami :)









Śliczna szczoteczka :loveu:

Posted

Pięknota :loveu: oby domek już był TYM właściwym :multi:
Spoko, spoko moja olbrzymka tez siedzi na parapecie :razz: jest dość szeroki ale i tak wymaga to sporej ekwilibrystyki ale dla podziwiania widoków i czekania na pańcię się nadaje :p

Guest monia3a
Posted

powiem szczerze, że Luka ładniej wygląda z odrośniętą sierścią :cool1:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...