Arta Posted January 17, 2009 Posted January 17, 2009 Akcja adopcyjna nadal w toku. Czorcik własnie spi w garażu. Dzis wyleciałam na podwórko jak widziałam kobietę ciagnącą dzieci na sankach -bo jak znam zycie to Luka oczywiscie poleciała sprawdzić kto to. Oczywiście powiediałam , że sunia do adopcji bo kobieta zaczeła sie rozpływac jaka fajna. I Zauważyła, że rasowa(?) i zdziwiła sie dlaczego chcę oddać rasowa a zostawić sobie kundelki?:cool3: Ma sie zapytać sąsiadki.... znajomi też szukaja domku dla Luki... Quote
Guest monia3a Posted January 17, 2009 Posted January 17, 2009 Zrobiłam jej na szybko allegro więc może ktoś ją wypatrzy :loveu: Quote
asika5 Posted January 18, 2009 Posted January 18, 2009 monia wypatrzy wypatrzy - jest śliczna i widać że bardzo żywiołowa i pocieszna Quote
weszka Posted January 18, 2009 Posted January 18, 2009 No nie :mad: co za nieodpowiedzialna kobieta :angryy: Biedna Luka :placz: ale dobrze że miała gdzie wrócić. Wierze że dom się szybko znajdzie tylko mądry i na zawsze. Gdybym miała jak to sama bym capnęła bo to fajna sunia jest - do pracy, spacerów - idealna :loveu: Quote
Guest monia3a Posted January 19, 2009 Posted January 19, 2009 Arta dzwonił może ktoś z ogłoszeń przez wekeend?? Quote
Arta Posted January 19, 2009 Posted January 19, 2009 [Nie stety cisza przerazajaca... za to Luka znowu miała prezentacje, która znowu nie przyniosła efektu. Prawdę mówiąc -wiedziałam, że tak bedzie bo domek był domkiem w bloku. Ja osobiscie nie widze Luki w mieszkaniu. Ja podobna sytuacje juz przerabiałam z moja obecna suka Artą. Zdemolowała nam mieszkanie -ograniczylismy jej pobyt na czas naszej nieobecności do korytarza i garderoby a i tak remont był generalny. Futryny co prawda zostały ale były "dolepiane " szpachlówka. Ościeznice do wymiany.Ściany były zzarte, że doklejane na raty.A nasza desperaccja była taka, że gres pojawił sie na scianach. Mąż mojej kolezanki , który remontował nam mieszkanie -stwierdził, że tak zdemolowanego domu to jeszcze nie widział.Gorzej to było chyba tylko w melinie. Zacisneliśmy zabki i przeczekanliśmy.... i a teraz mamy cudownego, madrego psa i prawde mówiac, że nie ma madrzejszego (i teraz to sie acznie;)) Czyli jest szansa, że za jakis czas Luka bedzie spokojniejszym psem. Quote
Guest monia3a Posted January 19, 2009 Posted January 19, 2009 W takich przypadkach najlepsza jest klatka kenelowa. Warto sprobować a wiem z doświadczenie, że działa :) Quote
Iza. Posted January 19, 2009 Posted January 19, 2009 O jejku jakie przykre wieści :shake: Tak sobie myślę może by papierowe ogłoszenia porozwieszać po mieście ? Co Wy na to ? W razie co ja mogę spróbować coś takie zrobić, ale w czwartek dopiero ;) Quote
Iza. Posted January 19, 2009 Posted January 19, 2009 monia3a napisał(a):Jutro będę robić papierowe ogłoszenia dla Kajtusia to mogę i dla Luki ;) Ok, ale w razie co to służę drukarką i łapkami do rozwieszania, w tym tygodniu przynajmniej, bo w następnym, uciekam do siebie do Czarnej ;) Quote
Guest monia3a Posted January 19, 2009 Posted January 19, 2009 Jutro będę robić papierowe ogłoszenia dla Kajtusia to mogę i dla Luki ;) Quote
Guest monia3a Posted January 19, 2009 Posted January 19, 2009 Iza. napisał(a):Ok, ale w razie co to służę drukarką i łapkami do rozwieszania, w tym tygodniu przynajmniej, bo w następnym, uciekam do siebie do Czarnej ;) Jak tylko zrobię to podeślę na maila :) Quote
Iza. Posted January 19, 2009 Posted January 19, 2009 monia3a napisał(a):Jak tylko zrobię to podeślę na maila :) Ok, to czekam w takim razie ;) Quote
Arta Posted January 20, 2009 Posted January 20, 2009 Kobietki kochane dzis koleżanka zrobiła juz ogłoszenia i pierwsze już dziś zawisną. Niemniej prosze o pomoc w rozwieszaniu. mój mail [email protected] -prosze dac mi znac to podeślę ogłoszenia. Wieczorkiem powinnam juz je mieć. Z góry dziekuję Quote
Arta Posted January 21, 2009 Posted January 21, 2009 Boje sie pisac.... Luka 2 godz. temu pojechała do swojego nowego domku. Młode małżeństwo posiadajace sukę bernardynke szukało dklla niej towarzystwa. Wypatrzyło Luke na allegro a potem na stronach TOZ-u. Przyjechali, a korzystając z okazjii, że Arta była u rodziców i wracała dopiero razem z moim dzieckiem, Luka prezentowała sie w domku. Byli ponad godzinę. Generalnie było ok poza tym, że nagle Luka wbiegła do kuchni i poczestowała sie niedojedzona pyzą z talerza. Widzieli - i jakoś to ich nie zraziło. Latem uczestnicza w obozach wedrownych i szukali psa lubiacego spacerowac -tu dobrze trafili. Umowa adopcyjna spisana. Maja pokazac sie za 2 tyg . Jesteśmy umowieni na spacer niedzielny. Dziekuje wszystkim, którzy uczestniczyli w adopcji Luki. Proponuję skierowac działania na Bubę (tak niesmiało proszę) TERAZ MUSI SIE UDAĆ Quote
jaanna019 Posted January 21, 2009 Posted January 21, 2009 Super wieści:loveu: i oby to ostatnia zmiana domu w jej życiu:oops: Quote
Guest monia3a Posted January 21, 2009 Posted January 21, 2009 Trzymam kciuki aby był to ostatni dom dla Luki ten już na stałe :multi: Narazie nie wycofuję aukcji na allegro ;) Quote
dreag Posted January 21, 2009 Posted January 21, 2009 Kolejne dziś HURA!!!:loveu: Teraz i Bubie musi się udać. I Malince. I innym... Quote
Guest monia3a Posted January 21, 2009 Posted January 21, 2009 Mam nadzieję, że Luka pokaże się z tej lepszej strony choć w dniu dzisiejszym ;) :evil_lol: Quote
Arta Posted January 23, 2009 Posted January 23, 2009 Wczoraj dostałam tel od nowych włascicieli Luki. byli u weta. pies w dobrym stanie:diabloti: :loveu: Luka ślicznie przespała nac na posłaniu. natomiast jak wracali z pracy to Luka siedziala na parapecie :crazyeye: i wypatrywała swoich Państwa:evil_lol: Quote
Arta Posted January 23, 2009 Posted January 23, 2009 dodam, ze jestesmy umówieni na spacer, jak tylko Luka sie zadomowi na nowym miejscu. :multi: Quote
malawaszka Posted January 23, 2009 Posted January 23, 2009 trzymam kciuki żeby tym razem było to TEN domek :loveu::multi: Quote
Guest monia3a Posted January 23, 2009 Posted January 23, 2009 Arta napisał(a):Wczoraj dostałam tel od nowych włascicieli Luki. byli u weta. pies w dobrym stanie:diabloti: :loveu: Luka ślicznie przespała nac na posłaniu. natomiast jak wracali z pracy to Luka siedziala na parapecie :crazyeye: i wypatrywała swoich Państwa:evil_lol: A jak ona wlazła na parapet :-o a raczej jak ona się zmieściła na parapecie :evil_lol: Quote
Guest monia3a Posted January 23, 2009 Posted January 23, 2009 Właśnie dostałam od Moniki zdjęcia Luki robione przed dwoma dniami :) Śliczna szczoteczka :loveu: Quote
weszka Posted January 23, 2009 Posted January 23, 2009 Pięknota :loveu: oby domek już był TYM właściwym :multi: Spoko, spoko moja olbrzymka tez siedzi na parapecie :razz: jest dość szeroki ale i tak wymaga to sporej ekwilibrystyki ale dla podziwiania widoków i czekania na pańcię się nadaje :p Quote
Guest monia3a Posted January 23, 2009 Posted January 23, 2009 powiem szczerze, że Luka ładniej wygląda z odrośniętą sierścią :cool1: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.