Jump to content
Dogomania

Luminal i inne leki-ustalenie dawki


Recommended Posts

J to bym najchętniej zrobiła Viki rezonans bo u niej bardzo długo była wystarczająca dawka ta poprzednia... i co się tam porobiło w główce, że potrzeba było zwiększyć? Ona ma uszkodzenie mechaniczne mózgu i stąd padaczka więc różnie może być :( 

Link to post
Share on other sites
  • Replies 577
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Popular Posts

Boję się, że to trochę za krótki odstęp, skoro z jakiegoś powodu uważa się za minimalny 3 miesiące. Ale może poczekam jak sie to rozwinie i ile czasu będzie spokoju.

No ja bym zrezygnowała z wyjazdu w tej sytuacji, ale to ja. Czy dawka duża - duża, ale moja Viki w tej chwili dostaje  więcej a waży ok 8 kg i wcale nie śpi całymi dniami, ani nie chodzi jak pijana. 

Luminal to lek - z wyboru- p/padaczkowy.Jak każdy, oprócz działania terapeutycznego,ma i skutki uboczne.(VIt.C - również tak ma,jesli nie jest podana we własciwej dawce). Luminal nie jest lekiem psych

rozi chyba tworzysz jakieś dziwne teorie. Stężenie ma pokazać przede wszystkim poziom leku i możliwość podnoszenia lub zmniejszania dawki tak, aby leczyć, a nie szkodzić. Pokazuje czy lek nie jest w toksycznej dawce (luminal ma niestety dość poważne skutki uboczne przy długiej terapii-chociażby wpływ na wątrobę czy kości). Oczywiste jest to, że przy skutecznym leczeniu po pewnym czasie można pokusić się o zmniejszenie dawki, a podnoszenie nie jest potrzebne jeżeli aktualna dawka działa (mimo zmiany w wyniku stężenia). 

Mnie się wydaje, że badanie trzeba zrobić, jeśli po dłuższym czasie podawania Luminalu w dużych dawkach pies nadal ma ataki i wtedy stężenie 40-45 powie, że lek nie działa

Jak luminal nie działa to nie prowadzi się monoterapii - nie wiem czy wiesz- i nie śrubuje się dawki do granic, bo wtedy więcej jest szkód niż pożytku z leczenia. Zazwyczaj podaje się drugi lek (najczęściej jednocześnie zmniejszając dawkę luminalu), a czasem nawet trzeci jak nie ma efektów leczenia. 

Link to post
Share on other sites

Ja nie tworzę (i nie szukam) teorii, ani dziwnych, ani nawet normalnych, padaczkę znam wyłącznie z praktyki.

Dawka - na poziomie dalekim od maksymalnej - która przynosi rezultaty w postaci ustania ataków i dobrego samopoczucia psa, jest dawką właściwą i nie ma powodu zwiększać jej, a w kwestii zmniejszania żadne badanie stężenia nie da odpowiedzi, czy można to zrobić bez obawy o nawrót, czy stan padaczkowy.

Link to post
Share on other sites

Dokładnie to napisałam, że jeżeli leczenie jest skuteczne to nie ma potrzeby zwiększania dawki, a badanie stężenia nie da odpowiedzi, bo nie robi się go w tym celu. Myślę, że przy padaczce nie można żyć bez obaw o nawroty ataków i nie wiem skąd pomysł, że to badanie może bądź nie na to pytanie odpowiedzieć. Badanie najwidoczniej nie jest tak nieistotne czy nieważne skoro przy każdej ulotce czy karcie leku fenobarbitalu (luminal bądź phenoleptil) jest informacja o jego wykonaniu. Każdy blog, który widziałam poświęcony padaczce i u ludzi i u psów zawierał informacje o badaniu stężenia, każda wypowiedź weterynarzy wspominała o tym, jak również w każdej książce, którą czytałam były informacje na ten temat. Widziałam tego naprawdę sporo, co nie znaczy, że wiem wszystko, ale utwierdza mnie to w przekonaniu, że jest to ważne badanie. Najpewniej nie przekonam Cię do tego co piszę i nie mam takiego zamiaru, ale czasem weterynarze nie sugerują takiego badania, bo rzadko który gabinet ma sprzęt do takich badań i wymaga to trochę fatygi od lekarza, bo trzeba to przesłać do laboratorium, które się tym zajmie. No i nie należy do najtańszych (płaciłam 70 zł), ale to dobrze wydane pieniądze.

Link to post
Share on other sites

Cytując nie wyciągaj z kontekstu tylko przeanalizuj całą wypowiedź. Będzie o wiele łatwiej. Piszę co wiem (i z teorii i z praktyki), bo uważam, że może być to pomocne. Zamieszanie wprowadzasz Ty oceniając czyje rady są dobre, a czyje nie (na szczęście nie Tobie oceniać). Twierdzisz, że powinno się pisać o własnej autopsji sama wypowiadając się na temat, o którym nie wiesz z własnego doświadczenia, bo badań nie robiłaś (tak wnioskuję z Twoich postów). Nigdzie nie stwierdziłam, że badania są niezbędne, jedynie, że pomocne i warto je zrobić, natomiast Ty bardzo negujesz moje opinie (tylko na jakiej podstawie?). Myślę, że powinnyśmy zakończyć dyskusję na tym etapie, bo niewiele wprowadza do tematu.

Link to post
Share on other sites

U nas ataki co dwa tygodnie...ostatnio miała prawie miesiac przerwy i znowu kilka mega atakow:( zaczęłyśmy dodatkowo kurację ziołami od Dognatural...zobaczymy czy cos pomoze, oby..jesli nie, będę sprowadzać jej lek z Ameryki...
Dodatkowo czytam o barfie...
Jesli macie listę zakazanych produktów, to chętnie swoją poszerzę...
Ktos tu pytał jak my ten phenoleptil kupujemy-tak kupujemy na blistry u weta. Często nie ma np całego opakowania, wiec bierzemy tyle, ile w danym momencie jest...

Link to post
Share on other sites

a u nas dziś dwa ataki :( rano w odstępie około 4 godzin... pełnia za dwa dni a do tego Viki jest chora - infekcja gardła ale raczej nie tylko bo i katar był :( antybiotyk podany nie zadziałał za dobrze więc musielismy zmienić na taki z antybiogramu sprzed kilku miesięcy bo to może być nawrót e.coli w zatokach :( oby już było dobrze 

Link to post
Share on other sites

Tak, miała e.coli, ataki teraz miała ale nie po tym antybiotyku - najpierw dostała enroxil, ale nic nie poprawiało się i pojawiły się ataki bo infekcja się powiększyła (tak to rozumiem), więc teraz musi dostawać antybiotyk celowany (po nim miała takie mikro ataki bo ten lek przekracza barierę krew-mózg w dużych dawkach - teraz dostała dawkę mniejszą); dziś w nocy był trzeci atak :( 

Link to post
Share on other sites

malwaszko a co to za antybiotyk?  może byś spróbowała kwas klaulanowy i amoksycylinę? ja leczyłam mojemu psiakowi zapalenie. na początek dostawał dla psów clavaseptin, ale później przeszłam na ludzki focid (również amoksdiklav lub augumentin,) w tej samej dawce leku. przeszłam ze względu na cenę leku. nie było wpływu na ataki i ładnie się wszystko wyleczyło. Bidule trzymajcie się

Link to post
Share on other sites

U nas ataki co ok 8 tyg, ostanio pojawił sie po 6 tyg. dawka zwiekszona. Fox dostaje teraz 75 mg x2 dziennie, waży 19 kg.

Badam mu też mocz regularnie bo dużo sika, miał już kryształy a ostanio wyszły kulki tłuszczu.

Kulki tłuszczu pojawiają sie przy niedoczynności tarczycy. Kolejnie badania i jest niedoczynność.

Czytałąm na ludzkim forum, ze niedoczynnośc tarczycy może wywoływać ataki padaczki. Słyszałyście coś w tym temaczie?

Link to post
Share on other sites
  • 2 weeks later...
  • 4 weeks later...

Oj Wasia   :(

 

Wiesz co, nie wiem czy i jakie to ma działanie, ale wiem, że nie można nagle przerwać, więc rozsuwam pomalutku. Jak się nic nie wydarzy jeszcze przez miesiąc, to odstawię. Zawsze trochę wątrobę się zaoszczędzi.

Link to post
Share on other sites

U nas także atak (po 2 mies. i 3 tyg.), ale był krótszy niż ostatnie (ok. 3 minut), oczywiście w nocy. Już miałam malutką nadzieję, że może jest poprawa, ale choroba oczywiście przywróciła mnie do porządku:/ Wasia a jak u Was?

Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Announcements


×
×
  • Create New...