Jump to content
Dogomania
sasha

Luminal i inne leki-ustalenie dawki

Recommended Posts

Witam,pisałam juz wcześniej w tym dziale,niestety ataki u mojej suki nasiliły się i zostało włączone leczenie-Luminal!Suka ma 27 kg dostała Luminal(100 mg)pół tabletki rano i wieczorem-proszę kogoś znającego sie na rzeczy o odpowiedź czy jest to dobrze ustalona dawka,usłyszałam,że Luminal jest w przypadku psów lekiem z wyboru,a czy np. Mizodin nie byłby lepszy-co o tym decyduje w przypadku psa,jego reakcja na lek,brak ataku przez długi czas jako reakcja na dany lek?
W jakiej postaci występuje bromek potasu?:shake:

Share this post


Link to post
Share on other sites
Witam! Za wiele nie pomoge. Ale z tego co przeczytalem na forach Luminal jest skuteczny, tani i dobrze przyjmowany przez psa. Gorzej jesli pies jest mlody (wtedy siada na watrobe bardzo..oczywiscie, ogolnie - bez wzgledu na wiek, niestety tez).
Moja Sunia wazy 7kg i cwierc tabletki Luminalu 100mg jej niebardzo pomagaly. Dostaje teraz po pol tabletki na 12h, a wiec 1tabletka 100mg na dobre. Po tygodniu moge stwierdzic ze doszla do siebie i toleruje lek. Jest w miare OK. Wet. nie pozwolil zmniejszyc dawki a ja nie chce ryzykowac -bynajmniej narazie.
Pozdrawiam i zycze Wesolych i spokojnych Swiat bez atakow u piesia.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dzięki za odpowiedź,moja suka ma 5,5 roku,zastanawiam się czy razem z Luminalem podawać też już coś osłonowo na wątrobe np. Hepatil?
Pozdrawiam serdecznie i życzę spokoju wszystkim padakom na te Świeta i w Nowym Roku...;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dziekuje :) No coz, to samo zasugerowalem mojemu wetowi (aby zastosowac cos oslonowego) jednak ucial krotko - ze nie trzeba. Powiedzial ze mozna zrobic badanie za jakis czas na zatrucie luminalem. Moja sunia ma kolo 12 lat.
Pozdrawiam i zycze bezpadaczkowego czasu conajmniej do Nowego Roku :)
Ps. Moj caly topic jest ponizej "nasilenie padaczki po 10 latach". Mozesz poczytac, udzielono mi tam duzo cennych rad".

Share this post


Link to post
Share on other sites
Mizodin jest skuteczny, tylko niestety powoduje ,, otępienie" ,czasami pies sprawia wrażenie jakby był nieobecny , albo nie poznaje właściela... Na psa wagi około 30 kg dałabym 2 tabletki dziennie, ale wszystko trzeba ustalić z wetem.

Share this post


Link to post
Share on other sites
moja sunia waży ok.16 kg i bardzo dobrze czuje się po 100 mg luminalu rano. Nigdy nie miała napadów nocnych i od ok.22 do rana śpi bardzo spokojnie więc nie dostaje leku wieczorem. Po 50 mg rano miała jeszcze napady więc musiałam podnieść jej dawkę i od tego czasu nie ma już problemów. Pozdrawiamy świątecznie wszystkich padaczkowc[I]ów - z lekami można żyć długo i spokojnie[/I]:multi:do póżnej starości

Share this post


Link to post
Share on other sites
Kryska Z Ty mi powiedz jak to się przelicza!Nie mam jeszcze doświadczenia w tym temacie,chodzi mi o to,czy dawka dla mojej suki jest odpowiednia(27 kg 100mg Luminalu-pół rano i wieczorem),weci różnie to podają,jedni zaczynają od wysokiej dawki i stopniowo obniżają,moja wetka zaczęła od niskiej,bo mówi że zawsze można dodać jeśli nie działa!Czemu np. jedne psy na dzień dobry dostają Luminal,inne Depakine lub Mizodin-od czego to zależy?Czy ma znaczenie podawanie leku codziennie o tej samej porze,czy odstępstwo np. 1 godziny nie ma większego znaczenia?Czy Twój pies też zaczął więcej jeść po lekach...?Będę wdzięczna za rozjaśnienie umysłu!:roll:

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='sasha']Witam,pisałam juz wcześniej w tym dziale,niestety ataki u mojej suki nasiliły się i zostało włączone leczenie-Luminal!Suka ma 27 kg dostała Luminal(100 mg)pół tabletki rano i wieczorem-proszę kogoś znającego sie na rzeczy o odpowiedź czy jest to dobrze ustalona dawka,usłyszałam,że Luminal jest w przypadku psów lekiem z wyboru,a czy np. Mizodin nie byłby lepszy-co o tym decyduje w przypadku psa,jego reakcja na lek,brak ataku przez długi czas jako reakcja na dany lek?
W jakiej postaci występuje bromek potasu?:shake:[/quote]


Przy wadze 27kg Luminal 100mg to jedna z najniższej dawki.Przy często powtarzających się napadach należy proporcjonalnie zwiększać dawke o 0,5tabletki 2x na dobe (rano i wieczorem ) aż do uzyskania unormowanego rezultatu czyli braku napadów na dłuższy czas.
Moja psinka od ponad 7lat choruje na padaczke więc jestem mocno w temacie. Mizodin wyrzuć do śmieci,bo to takie gówno,że tylko krzywde pieskowi robisz ( dużo skutków ubocznych i pies nie kuma bazy!!).
Jeśli chodzi o Luminal to gorąco polecam dorzucić do niego PHENYTOINUM 100 mg(ok.8,40 zł 60 tabletek ) w dawce do 0,5 tabletki Luminalu na 3/4 Phenytoiny 2x na dobe ( zwiększając Luminal o 0,5 tabletki Phenytoine również o 0,5 tab. należy wziększyć ),a sama sie zdziwisz jakie są rezultaty!Szkoda,że nie napisałaś ile lat ma twój pies!
Musisz wiedzieć,że częstotliwość napadów powoduje stres psa, ciśnienie pogody jak i dieta!!Równie ważnym czynnikiem o którym mało kto wie,tak jak u ludzi jest dokładna godzina podawania leków!!Po latach doświadczeń zaobserwowałam,że spóźnienie się z podaniem leków choć by o10min powoduje wystąpienie napadów na dzień następny( niestety nie jednego,ponieważ z wiekiem pas choroba sie nasila :( ). Tak więc ustal sobie najwygodniejsze dla ciebie godzina ( u mnie jest to 7 rano i 19wieczorem) i trzymaj się tych godzin jak świętości, a unikniesz dodatkowych stresów,a piesek męczarni!!
Do tego wszystkiego bardzo gorąco polecam ci zaopatrzyć sie w kompleks witaminek B i podawać je 1tab. dziennie co pozwoli uniknąć opuchlizny mózgu a w rezultacie zgonu przyjaciela!!
Trzymam gorąco kciuki za twoją psine,bo wiem jak trudno pogodzić się z tym,że nasz ukochany psiaczek choruje na tak straszną chorobę!Największe powodzenie w leczeniu w twoich rękach,więc dbaj o pieska,a jeśli masz jeszcze jakieś pytania wal śmiało!!


Ps. Napisałaś,że przy nasilonych napadach zostało WŁĄCZONE leczenie Luminalem, czyli się, że podajesz psiakowi Mizodin i Luminal???:crazyeye:

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dzięki za szeroką odpowiedź Paraliyah!Moja suka ma 5,5 roku(waga nam trochę skoczyła,bo jest już 29,4 kg).Pierwszy atak nastąpił w sierpniu ubiegłego roku,leczenie zostało włączone po trzecim,który był w grudniu.O Mizidin tylko pytałam,moja suka go nie bierze!Z leków,które dostaje(codziennie) to:
1 tabl. B complex(od sierpnia zeszłego roku),
1 tabl. 100mg Luminalu-pół rano i wieczorem,
2 kaps. Linocomplex(olej lniany na sierść).
1 amp. Nutrolin B lub inne Lactobacillusy(na odbudowę flory bakteryjnej w przew.pokarmowym).
Zastanawiam sie kiedy wprowadzić coś osłonowo na wątrobę,a co do godzin podawania Luminalu to przestrzegam ich bardzo(dobrze myślałam,że to istotne!).Dodam jeszcze,że Luminal pomógł uspokajająco na jej nadpobudliwość skórną,bo suka jest atopikiem ma AZS,jest już rok w trakcie odczulania tzw.immunoterapii swoistej,na której pozostanie,podobnie jak na Luminalu,już do końca życia!:razz:

Share this post


Link to post
Share on other sites
Witam
to moja pierwsza wizyta na tym forum. Trafiłam tutaj poszukując informacji o Luminalu. Od listopada mieszka u mnie wraz ze swoim panem 8 letni sznaucer olbrzym. (przypomina teriera rosyjskiego). Jego dawna pani chciała go oddać do schroniska. Jest potulny i przytulański. Niestety, 3 dnia pobytu u mnie dostał ataku padaczki. Łączyliśmy to ze stresem i gorączką, jaką miał tego dnia. Kolejny atak miał w styczniu (dwa jednego dnia). Wówczas wet po badaniach krwi przepisał Luminal 100 mg 2 tabl dziennie, co 12 godz. jedna. Po 5 dniach przyjmowania, pies stał się nadpobudliwy i co gorsza, trafił równowagę. Potykał się coraz częściej. Czy takie działania niepożądane cofają się przy dłuższym stosowaniu leku? Odstawiliśmy go, ale niestety, trzeba będzie powrócić do kuracji, gdyż ataki sie powtórzyły: jeden w nocy, we śnie, drugi rano. Będę wdzięczna za jakiekolwiek spostrzeżenia i informacje.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Tak, pies po pewnym czasie (na poczatku sie przewraca/chodzi jak pijany i wyglada to strasznie niestety) dochodzi do siebie i coraz lepiej toleruje lek (pierwsze dni przyjmowania niestety coraz gorzej).
Pozdrawiam i zycze duzo zdrowka
Ps. Tak silnego leku jak Luminal nie mozna odstawiac "ot tak"...trzeba to robic bardzo malymi etapami, zwlaszcza w przypadku padaczki.
EDIT: To moje spostrzezenia dot. mojej niestety za TM Sary...Mysle ze duzo wiecej informacji zasiegniesz od weterynarza. Pozdrawiam.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Witam ponownie.
Dzięki za kojące informacje. Wczoraj je potwierdził Wet.
Pojawił się natomist problem z wykupieniem Luminalu na recepty wystawione przez weterynarza na receptach z zielonym paskiem.
Antypatyczna kobieta w aptece odmówiła sprzedaży leku okraszając sytuację niezbym uprzejmymi komentarzami.
Napisałam zapytanie do Izby Weterynaryjno Lekarskiej w tej sprawie i czekam na ich ustosunkowanie się.
Jak leczyć psa, skoro nie ma się dostępu do leku?
Co za koszmar...

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='a_tu_Aga']Witam ponownie.
Dzięki za kojące informacje. Wczoraj je potwierdził Wet.
Pojawił się natomist problem z wykupieniem Luminalu na recepty wystawione przez weterynarza na receptach z zielonym paskiem.
Antypatyczna kobieta w aptece odmówiła sprzedaży leku okraszając sytuację niezbym uprzejmymi komentarzami.
Napisałam zapytanie do Izby Weterynaryjno Lekarskiej w tej sprawie i czekam na ich ustosunkowanie się.
Jak leczyć psa, skoro nie ma się dostępu do leku?
Co za koszmar...[/quote]

Mój Rambo tez na Liminalu, mizodin wet odradził z powodów o których tu mowa w postach. Ostatnio wet mi podał listę aptek w mojej okolicy gdzie nie ma problemów z dostepem do luminalu. Powiedziłą, ze wyszło "mądare" zarządzenie, że luminal powinien być wypisywany jako barbiturant na specjalnych receptach i niektóre apteki chcace na tym się opierają. Ja tylko raz miałąm jak na razie jakiś problemik. Pani mnie zapytała ile waży pies (dawka dobowa była napisana na rezepcie) bo powinno to być napisane na recepcie. Więc spytałam dlaczego? Powiedziałą że musi sprawdzić czy własciwą dawkę pies ma przypisaną. Nastepne moje pytanie było "A czy Pani magr wie ile się daję na kilogram wagi ciała i czy ma pewność że jak ja powiem że pies waży 30 kilo (a naprawdę waży 5) to jest to prawda i wtedy recepta jest ok" Pani magister już nie odpowiedziała tylko wydała mi luminal.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Wychodzi na to, że trafiłam na wredne babsko.
W możesz podać ową listę aptek. Warszawa jest dość dobrze skomunikowana, zatem nie będę miala problemu z dotarciem;)
Mój WET wypisuje tylko na dwa tygodnie
I zdarza się, że za przepisanie leku bierze 20 PLN

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='a_tu_Aga']Wychodzi na to, że trafiłam na wredne babsko.
W możesz podać ową listę aptek. Warszawa jest dość dobrze skomunikowana, zatem nie będę miala problemu z dotarciem;)
Mój WET wypisuje tylko na dwa tygodnie
I zdarza się, że za przepisanie leku bierze 20 PLN[/quote]

Masz podobnie jak ja, zmieniłam ostatnio weta m.in. dlatego zę za wypisanie recepty na lek za 3 złote brali 10 złotych. No i za leczenie na zasadzie poprosze recepte i tyle. Nowy gabinet również blizko niedawno powstały zrobił na mnie b. dobre wrażenie. Robiłam 2 tygodnie temu u nich sterylke swojej sunii i wszystko super. Apteki bezproblemowe: Szlenkierów, Leszno, Okopowa (przy Towarowej), Żytnia przy Kaczej.

Apteka w któej wymagano ode mnie wagi psa Grójecka vis a vis kina Ochota.

Share this post


Link to post
Share on other sites
:) no
Co prawda ostatnio wyszliśmy bez słowa o jakiejkolwiek zapłacie za wypisanie recepty;)
Hmm ale bilet do Dzierżoniowa tanio nie wychodzi przy cenie Luminalu :D

Powiem Wam, że zobaczenie psa w trakcie ataku było dla mnie straszne. Pogodzenie się z jego chorobą - także. Ale zalogowanie się tutaj, pogadanie z Wami to jak terapia. Szkoda tylko, że to przy takiej okazji.

Szykuje mi się zatem wycieczka po Ochoto-Woli :D
Pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='a_tu_Aga']:) no
Co prawda ostatnio wyszliśmy bez słowa o jakiejkolwiek zapłacie za wypisanie recepty;)
Hmm ale bilet do Dzierżoniowa tanio nie wychodzi przy cenie Luminalu :D

Powiem Wam, że zobaczenie psa w trakcie ataku było dla mnie straszne. Pogodzenie się z jego chorobą - także. Ale zalogowanie się tutaj, pogadanie z Wami to jak terapia. Szkoda tylko, że to przy takiej okazji.

Szykuje mi się zatem wycieczka po Ochoto-Woli :D
Pozdrawiam[/quote]

Mam podobne odczucia. Pierwszy atak Rambusia był dla mnie szokiem, przerażeniem. Musiałam się niestety pogodzić z jego chorobą. Pogodzić to nie znaczy zgodzić. Każdy atak bardzo przeżywam.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Cóż Aga,na pocieszkę mogę Ci napisać,że ja też wciąż sie przyzwyczajam do choroby mojej suki,a choruje od sierpnia zeszlego roku!Nie dość,że ma AZS(terapia do końca życia!),padaczka(leczenie-podobnie!)to jeszcze teraz jest podejrzenie,że ma coś z trzustką-chyba nie wytwarza enzymów rozkładających tłuszcze(jeśli dobrze pamiętam)i tu podobnie-enzymy trzeba podawać z zewnątrz również do końca życia...czasem pytam czy mój pies ma ukryte wszystkie choroby świata,które pomału wychodzą???
Ale żyć trzeba dalej,kocham Ją nawet taką zepsutą-jest całym moim życiem...takie moje małe Pręgowane Szczęście:fadein:

Share this post


Link to post
Share on other sites
Witam!
Nie zalamuj sie, wierz ze nadejda lepsze dni. Byl czas, ze ja tez myslalam, ze wszystkie choroby "poluja" na mojego psa. Nie dosc, ze mial padaczke przyplatalo sie najpierw zapalenie napletka, pozniej okazalo sie, ze ma guzek na prostacie az w koncu zlamal sobie palucha. Wszystko to w przeciagu kilku miesiecy. Teraz jest dobrze i spokojnie ( odpukac w niemelowane). Padaczkowiec potrzebuje bardzo duzo cierpliwosci i wiary w lepsze jutro.
Pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites
ooo właśnie,
Ja nie wiem, czy mój pies nie uszkodził sobie palucha. Pojawiło się jakiś dziwne zgrubienie. Pies nie pozwala się dotknąc w łapę i ciągle ją lize.
Idziemy dziś do weterynarza.
A to złamanie palucha to jak leczono?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Witam!
Poniewaz pies jest duzy a zlamanie dotyczylo drugiego palucha to oczywiscie musial byc zalozony gips, bo usztywnienie specjalnym bandazem nie spelnialo swojej roli- juz nie pamietam 4 czy 6 tygodni..
Pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

Announcements

×