Jump to content
Dogomania

Paraliyah

Members
  • Posts

    17
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Paraliyah

  1. OMG!! moniaa7 współczuje MAGA MAGA!! Ja nie wyobrażam sobie co ja zrobie jak nadejdzie dzień sądu!Oszaleje chyba!! Trzymaj się kobieto mocno!! Naprawde jest mi BARDZO przykro :( :( :(
  2. Moja teŻ juŻ sŁabo widzi i praktycznie straciŁa sŁuch :/ kryska_z napisz prosze coŚ o tych solach co dajesz swojemu psiakowi i o jakich ziÓŁkach mÓwiŁaŚ??dr. Bacha??
  3. wrrrrrrrrrrrrrrrrrrr moje apteki się pobuntowały i wychodzi na to, że to ja pierwsza zadz. do tego nadzoru i się dowiem ocb! Damn :/ A może wejdziemy w biznes?? :P Ja będe posyłała recepty a ty mi będziesz odsyłała piguły :P
  4. [B]KRYSKA_Z[/B] W zasadzie to nie wiadomo. Nelka była wzięta ze schroniska , wcześniejszy właściciel ją był, więc przypuszczam, że to jest przyczyną ( uraz psychiczny lub zaniedbanie ). W każdym razie przy pierwszym napadzie Nelka była sparaliżowana ok. 2 tyg. Nie była nawet w stanie sama się napić wody :-( Ale wyszła z tego!! Ataki zdarzają się tak raz na miesiąc ( raz czyli, że ok. 48-74 godz. napadów )! Co to za sole Erlemajeri?? I mówisz tu o ziołach dr. Bacha ( czy jakoś tak ) moge prosić o więcej infa?? [B]moniaa7 [/B]co to za wybuchowa mieszanka?? Mizodin od razu wywal do śmieci, bo gówno NIE pomaga ( przetestowane!!)!! Niestety pies się troche pomęczy nim się unormuje z lekami! Musi się przyzwyczaić! A ataki ustaną przy odpowiedniej dawce i tolerancji organizmu ( byleby psina silna była!! ) Masakra współczuje, ale chyba wszyscy tu forumowicze mają to za sobą!! Dużo wiary, dużo wyrozumiałości, cierpliwości i spokoju ducha!! MUSI BYĆ DOBRZE!! [B]a_tu_Aga [/B]no niestetyu padaczka jest nieuleczalna :/ [B]moon_light[/B] nie ma możliwości wyleczenia się z padaczki. Twój piesek najwyraźniej miał tz. "alergie" czyli okresowe napady przy np. pyłkowaniu. Sporo jest takich psów co mają np. 1 atak w roku!! [B]sasha[/B] jeżeli 2-3 ataki dziennie dla pani weterynarz to normalka, to tylko Bogu dziękować, że odeszła z lecznicy!! Do ciebie to samo co wyżej!! Potrzeba czasu! Jeśli psinka się bardzo męczy polecam pobiec do apteki i kupić PYRALGINUM w czopkach ( przeciwbólowy ) to będzie mogła odpocząć!! Ja np. swojej Nelce w czasie napadowym zwiększam dawke leków i to nawet sporo, bo czasami do 1,5 tab na dobe więcej! Zaraz po ataku do jedzenia wrzucam 1 pigułe lub 0,5 w zalezności jak był silny ( nie zwarzając na to,że np. rano dostała swoją dawke ). Jeśli znowu ma atak to do wieczornej dawki 3/4 Luminalu dokładam jeszcze 0,5 piguły! Powodzenia ludzicha!! Trzymam kciuki za wasze psinki..i za swoją też oczywiście :) Acha!! Jak tam akcja recepta??!! Dziś się w końcu dowiedziałam coś więcej! A mianowicie [B]NALEŻY ZADZWONIĆ DO NADZORU FARMACEUTYCZNEGO , PRZEDSTAWIĆ SWOJE OGROMNE OBURZENIE NA ZAISTNIAŁĄ SYTUACJĘ I POPROSIĆ O WYSTAWIENI ZGODY NA WYKUP ( NIE WIEM CZY TO JEDNORAZOWO/OKRESOWO/DOŻYWOTNIO ) LEKÓW PSYCHOTROPOWYCH NA RECEPTY WETERYNARYJNE! PO OTRZYMANIU TAKOWEGO ZEZWOLENIA NALEŻY ZAŁOŻYĆ ZESZYT, W KTÓRYM BEDZIEMY PROWADZILI REJESTR WYKUPOWANYCH LEKÓW, PO TO, ABY W RAZIE W MOGLI CIĘ SKONTROLOWAĆ, ŻE RZECZYWIŚCIE LEKI WYKUPUJESZ I PSU PODAJESZ[/B] ( dla mnie osobiście paranoja TOTAL ale co zrobić ) Kto przedzwoni pierwszy to niech wrzuci info BŁAGAM!!
  5. serio?? I to zasługa diazepamu?? SZOK!!:crazyeye: I przy tym normalnie dajesz leki?? A jak często go stosowałaś ( chodzi mi przez jak długi czas,że Twoja psinka ma taki chill out! )?? Nelka znowu mi miała ataki - dzięki Bogu tylko 3 na 72h a nie jak to się często zdarza do 9!! [B]a_tu_Aga[/B] szczerze mówiąc to nigdy mojej nic takiego osłonowego ( oprócz wit.B ) nie podawałam. Ostatnio robiłam jej wyniki i ku mojemu zaskoczeniu wet powiedział, że są tak dobre - jak u szczenięcia[B] :multi:[/B] , ale czytałam, że wety polecaja do stosowania, a jakie to ma w rezultacie skutki to nie wiem[B]![/B]
  6. [B]KRYSKA_Z[/B] czy możesz coś więcej napisać o tym Diazepamie ( to psychotrop ? ) ?? Na czym polega jego działanie, jak jest skuteczny, jak go podajesz ( po ataku, w trakcie?? ) i jeszcze cena też byłaby chodliwa!! pozdrawiam
  7. hmmmm najgorszy jest moment kiedy wychodzisz z domu i ciągle myślisz o tym, czy pies miał atak :/ współczuje, początki są trudne. Będzie gorzej jak leki zaczną na "malutką" działać! Będzie zakręcona, taka "naćpana", będzie pić więcej wody i będzie niezdarna! Ale to też minie jak się przyzwyczai do leków. nie jest powiedziane, że na tej dawce staniecie! Wszystko wyjdzie w praniu, ponieważ wet zaczął od najmniejszej dawki leku, żeby w razie czego ją zwiększyć! Zwróć uwage na to co pies je ( to też może być przyczyną ataków ) , również pogoda i stres mają na to duży wpływ! Ja zawsze mam przygotowane ręczniki pod ręką w razie ataku, bo nie znasz dnia ani godziny:placz: Acha! A jak już piesek dojdzie do siebie po ataku ( pospaceruje sobie ) to daj mu troszke jedzenia, bo to straszny wysiłek dla niego i musi naładować swoje baterie!! Trzymam kciuki za "małą" i tobie życze cierpliwości i wyrozumiałości!!
  8. No wŁaŚnie Żadnej rany nie ma! ZaczĘŁa niedawno obgryzaĆ teŻ paznokcie! U tylnych Łap teŻ :/ nie wiem o co chodzi!moŻe to jakies uczulenie na leki?? Sorry, Że tak pÓŹno odpisuje, ale jestem troche zaganiana ostatnio! Sprawe co najwyŻej moŻesz zgŁosiĆ dzielnicowemu, ale nie ma jakiŚ podstaw do np. Ukarania jej. Moja rada jest taka, a ŻebyŚ zadzwoniŁa na straŻ miejskĄ ( nr. PowinnaŚ znaleŻĆ na kaŻdej klatce schodowej w bloku ). Oni powinni siĘ tĄ sprawĄ zajĄĆ! PodejŚĆ do sĄsiadki i z niĄ pogadaĆ, wyjaŚniĆ sprawe, pouczyĆ a jeŚli takich zgŁoszeŃ jak twoje bĘdzie ( byŁo ) wiĘcej to babiczka dostanie "mandat"!! Powodzenia!!
  9. Sąsiad idealny powiem ci hahahah!! Słuchaj,pracuje na policji więc w środę (jutro mam offa)się dowiem jak ta sprawa może wyglądać! Powiem ci,że miałam dość podobną syt. z psem sasiada,Amstaf latał luzem bez kagańca i gryzł wszystkie psy na swojej drodze!!Walczyłam z gówniarzem chyba ze 2michy ( moją nelke pogryzł 2razy :[ ) i jakoś odpuścił i prowadza bydlaka na smyczy.W pracy pyt. się co z tą syt. zrobić to powiedzieli mi, że na straż miejską trzeba callnąć i powiedzieć, że właściciel nieodpowiedzialny, że pies gryzie notorycznie inne psy!!I Pani idealna sąsiadka przy dobrych wiatrach dostanie 500zł grzywnej :cool3: Jednak zastanawia mnie to zastraszenie, że wam czynsz podniosą. Słuchaj jak dla mnie jest to zastraszanie i myśle, że na loozie można to zgłosić na Policje. Jednak powstrzymaj się do tej środy, ja wypytam i ci powiem!! Co do straży miejskiej możesz zadzwonić od ręki i powiedzieć ocb i że babsko ci nawet szczepień nie pokazała!A jeśli pies nie jest szczepiony??!!Myślałaś o tym?? Po co narażać psiaka na jakieś vajrusy!! Biedny psinek się pewnie podenerwował :/ Ja też dość długo, ale również mam problem z Nelką!! Błagam o rade!! Oggy wygryza sobie już od dłuższego czasu sierść na łapach!!Ciągle wyrywa tą sierść!Jak odrośnie to od nowa!! Wet powiedział, że to może alergia na wenflon, jednak od operacji minął ponad rok a ona nadal sie goli!! Może wy się z czymś takim spodkaliście?? HELP!!
  10. [quote name='sasha']Ja kupuję Luminal bezpośrednio u mojej doktorki! Niestety musiałam zwiększyć dawkę,teraz moja psina(30 kg)dostaje 2xdziennie 3/4 tabletki(100 mg)...ech,znów mam niespokojne noce...:shake:[/quote] 3/4 tabletki 2xdziennie to jak na taką wagę względnie mało!! Nic się nie przejmuj!! Gorzej będzie jak będziesz musiała wejść w dawke powyżej jednej tablety 2xdziennie!! Mój oggy też łyka 3/4 a waży 10kg więcej....
  11. Zasięgnełam dość szeroko informacji na temat tej durnej Ustawy! Apteki owszem wiedzą i wydawać nie chcą! Weterynarze wiedzą i zdurnieli na wieść o tym zabobonie!! Słuchajcie!! Podobno ta Ustawa polega na tym, że recepty na psychotropy nie mogą być wydawane ( i owszem! ) ale TYLKO I WYŁĄCZNIE jeżeli wet nie wypisze DOKŁADNIE I SŁOWNIE DAWKI jaką pies powinien zażywać na dobe!! Jeżeli takowa recepta będzie prawidłowo napisana, to pani w aptece może jedynie za przeproszeniem pocałować nas w uszanowane tyłki i tyle w tym temacie!! Dziękuje za uwage :shithappens: ps. Ile płacicie za piguły?? W mojej mieścinie Luminalek 6,27 zł
  12. :crazyeye: pierwsze słysze! ale mój kuzyn to lekarz, więc u mnie no problem! Anyway!!To jak oni przepraszam bardzo wyobrażają sobie leczenie psów epileptyków bez potrzebnych do tego leków?!Absurd! No chyba, że teraz sprzedaż tabsów będzie prowadził wet w co osobiście wątpie!! Ludzie, którzy wprowadzają takie zabobony w życie chyba nie zdają sobie sprawy z tego, że pies też choruje,też czuje, też go boli - TYLKO NIE MOŻE TEGO POWIEDZIEĆ!! wrrrrrrrrrrrrrrrrrr jestem zbulwersowana :angryy::angryy::angryy::angryy::angryy::angryy:
  13. [quote name='a_tu_Aga']Ooooo pięknie. Ja sobie nie wyobrażam naszego Pirata z gipsem na nodze. To żywe srebro jest :diabloti:. Mam nadzieję, że ta kontuzja to nie aż tak poważny uraz. A czy Wasze zwierzaki na luminalu też piją więcej wody i co za tym idzie, częściej sikają, nawet o 3 rano? Przed Luminalem pies przesypiał noc bez wychodzenia. Teraz potrafi zaserwować nam 1-2 pobudki - dotyka zimnym nosem policzka, kładzie cieżki pysk na człowieku, a potem zaczyna pomruki ;)[/quote] hehe ale kombinator! ale to normalne. Moja pije bez końca i też ciągle z nią latam :/ Moja kiedyś łape tylną w kolanie złamała i musiała mieć operacje. Też ciężko było, dużo ćwiczeń. A jak się wygoiła to zerwały jej się ścięgna w tym samym kolanie i powtórka z rozrywki!! Łapa nie jest już taka jak wcześniej i już nie będzie. Już też mi przeszła atak trzustki, sikała krwią, pies odgryzł jej pół ucha, 2x operacja łapy, paraliż całego ciała ( przy pierwszym napadzie ), także moja sunia też ma jakiegoś wyjątkowego pecha do łapania chorób :/
  14. 20 zyla za recepte!?LOL ale interes. U mnie luminal kosztuje prawie 6zł! A recepty mam za friko i powypisywane nawet na 6-8 opakowań i dostaje bezproblemowo w każdej aptece
  15. zdecydowanie idź do innej apteki ;)!!
  16. Paraliyah

    padaczka

    Witam wszystkich właścicieli psów-epileptyków!! Moja Nelka ma ponad 13lat i od ponad 7lat epilepsje!! Pierwszy napad był tak silny,że Nela była sparaliżowana przez ponad 2tygodnie. Jednak dzieki wytrwałości,świetnemu wetu i systematycznym ćwiczenią staneła na cztery łapki :) Z lekami było różnie!Mizodin,syropy,Sebam jednak nic nie było na tyle skuteczne żeby powstrzymać na dłuższy czas napadów! Dopiero po zastosowania Luminalu 100mg w połączeniu z Phenytoinom 100mg sytuacja troche się unormowała. Niestety Nelka ma napady grand mal :( , które z wiekiem występują częściej. Do tego dorzucam jej raz dziennie 1tab. kompleksu wit B,który może zapobiec opuchliźnie mózgu! Z wiekiem nasiliły się inne skutki choroby,takie jak słaby wzrok,rozjeżdźanie łap,głuchota,kłapanie zębami ( jakby łapanie much ) ( wydaje mi się,że to patit mal ) czy wygryzanie sobie sierści na łapach,choć podejrzenie pada na uczulenie na wenflon,ponieważ Nela złamała tylną łapkę przy którymś z napadów i konieczna była operacja;choć po stosowaniu różnych maści,tabletek czy choćby nizoralu skłonność ta nie ustąpiła i sierść wygryza sobie dalej. Drze również swoje spanie,każde jedno!Spotkaliście się z czymś takim?? Warto zaówarzyć,że podawanie leków o jednej i tej samej godzinie ( bez spóźnień ) może sprzyjać niewystępowaniu napadów!Ważnymi czynnikami również jest dieta,bezstresowość pas,regulowanie nadciśnienia oraz strachliwości na np petardy. Co ciekawe Nelka po latach zażywania leków wyniki ma jak szczenie:multi: ,choć bidulka ostatnio dostała silnego ataku trzustki i o mało nie zeszła,ale dzięki bogu syt. się ustabilizowała. Niestety w tym czasie musiałam odstawić wszystkie leki padaczkowe, co wywołało u mnie 2tygodniowe lęki każdego dnia żeby tylko napadu nie miała i w sumie przez prawie całą kuracje było ok. Pod koniec leczenia wystąpiły ataki,ale już śmiało mogliśmy podawać tabsy,bo trzustka ozdrowiała :) Zazwyczaj gdy występują ataki ( nie zdarza się,żeby miała tylko 1 zazwyczaj kończy sie na 4-6 sporadycznie 8 w rozłożeniu na 2 dni )podwajam jej dawke tabletek i jakoś dajemy rade!Napady mamy co miesiąc/1,5 miesiąca,ale to już raczej się nie zmieni!Przykra sprawa,ale musimy z tym żyć. Mój weterynarz twierdzi,ze Oggi ma wielką wole życia i dlatego tak dobrze się trzyma,ale ja wiem,że jesteśmy tak mocno ze sobą związane,że ona wie,że nie dam jej się poddać i dlatego jest taka twarda :cool3: Chiałam dowiedzieć się coś więcej o ziółkach o których polemizowaliście kilka str dalej. Co to za ziółka, jak działają, jak się je podaje i jaka jest ich cena!? I o co chodzi z bromkiem??Mój wet nigdy nic o tym nie wspominal!!
  17. [quote name='sasha']Witam,pisałam juz wcześniej w tym dziale,niestety ataki u mojej suki nasiliły się i zostało włączone leczenie-Luminal!Suka ma 27 kg dostała Luminal(100 mg)pół tabletki rano i wieczorem-proszę kogoś znającego sie na rzeczy o odpowiedź czy jest to dobrze ustalona dawka,usłyszałam,że Luminal jest w przypadku psów lekiem z wyboru,a czy np. Mizodin nie byłby lepszy-co o tym decyduje w przypadku psa,jego reakcja na lek,brak ataku przez długi czas jako reakcja na dany lek? W jakiej postaci występuje bromek potasu?:shake:[/quote] Przy wadze 27kg Luminal 100mg to jedna z najniższej dawki.Przy często powtarzających się napadach należy proporcjonalnie zwiększać dawke o 0,5tabletki 2x na dobe (rano i wieczorem ) aż do uzyskania unormowanego rezultatu czyli braku napadów na dłuższy czas. Moja psinka od ponad 7lat choruje na padaczke więc jestem mocno w temacie. Mizodin wyrzuć do śmieci,bo to takie gówno,że tylko krzywde pieskowi robisz ( dużo skutków ubocznych i pies nie kuma bazy!!). Jeśli chodzi o Luminal to gorąco polecam dorzucić do niego PHENYTOINUM 100 mg(ok.8,40 zł 60 tabletek ) w dawce do 0,5 tabletki Luminalu na 3/4 Phenytoiny 2x na dobe ( zwiększając Luminal o 0,5 tabletki Phenytoine również o 0,5 tab. należy wziększyć ),a sama sie zdziwisz jakie są rezultaty!Szkoda,że nie napisałaś ile lat ma twój pies! Musisz wiedzieć,że częstotliwość napadów powoduje stres psa, ciśnienie pogody jak i dieta!!Równie ważnym czynnikiem o którym mało kto wie,tak jak u ludzi jest dokładna godzina podawania leków!!Po latach doświadczeń zaobserwowałam,że spóźnienie się z podaniem leków choć by o10min powoduje wystąpienie napadów na dzień następny( niestety nie jednego,ponieważ z wiekiem pas choroba sie nasila :( ). Tak więc ustal sobie najwygodniejsze dla ciebie godzina ( u mnie jest to 7 rano i 19wieczorem) i trzymaj się tych godzin jak świętości, a unikniesz dodatkowych stresów,a piesek męczarni!! Do tego wszystkiego bardzo gorąco polecam ci zaopatrzyć sie w kompleks witaminek B i podawać je 1tab. dziennie co pozwoli uniknąć opuchlizny mózgu a w rezultacie zgonu przyjaciela!! Trzymam gorąco kciuki za twoją psine,bo wiem jak trudno pogodzić się z tym,że nasz ukochany psiaczek choruje na tak straszną chorobę!Największe powodzenie w leczeniu w twoich rękach,więc dbaj o pieska,a jeśli masz jeszcze jakieś pytania wal śmiało!! Ps. Napisałaś,że przy nasilonych napadach zostało WŁĄCZONE leczenie Luminalem, czyli się, że podajesz psiakowi Mizodin i Luminal???:crazyeye:
×
×
  • Create New...