Paulina87 Posted January 3, 2009 Author Posted January 3, 2009 Jeśli jutro się dowiecie, że można zabierać małą to nie ma problemu. Quote
PapryczkaChili Posted January 4, 2009 Posted January 4, 2009 przepraszam, ale jakie są dalsze ustalenia co do ślicznotki, bo się pogubiłam... :roll: jak rozumiem ona nie trafi do nikogo, kto nie zostanie porządnie sprawdzony... i byłaby dozgonnie wdzięcza za informacje na pw odnośnie malutkiej, o ile nadal szuka ona dt, ds :oops: z góry dziękuję za odpowiedź :) Quote
wanda szostek Posted January 4, 2009 Posted January 4, 2009 Wyciągnąć ze schroniska to jedno, ale adopcja pieska w takim tempie nic dobrego nie wróży. Quote
niunka04 Posted January 4, 2009 Posted January 4, 2009 nikt tu narazie nikogo nie adoptuje... Mała najprawdopodobniej trafi do nas na tymczas za tydzień... zresztą było pisane wyżej przez Dorotę. Narazie nie wiadomo czy sunia bedzie w schronie i czy tamta babka jej nie adoptuje wiec nikt niczego narazie nie sprawdza...:crazyeye: Quote
dorota w-l Posted January 4, 2009 Posted January 4, 2009 Dogadane mamy wsio na 90% pod jednym warunkiem - kobieta , która się nią interesuje w schronie ma się dzisiaj jednoznacznie opowiedzieć . W Warszawie jest Enia , która chyba nie odmówi sprawdzenia domku . Jest zimno mała siedzi w budzie w kojcu - to oczywiście najlepsza opcja bo kojec jest sprawdzony :angryy: . Przy temperaturze -10 po sprawdzeniu i dokładnym przemyśleniu sprawy odbierzemy za dwa tygodnie mrożonkę a nie grzywkę . Kolejny raz dochodzę do wniosku , że jeżeli coś załatwiać to tylko przez priv bo na forum jest mnóstwo gadania , uwag , komentarzy i dobrych rad a działania niewiele . Zapraszam na wątek azjaty Granda - ma wspaniały dom załatwiony jednym telefonem - priv bez roztrząsania na forum Quote
enia Posted January 4, 2009 Posted January 4, 2009 dorota w-l napisał(a):Dogadane mamy wsio na 90% pod jednym warunkiem - kobieta , która się nią interesuje w schronie ma się dzisiaj jednoznacznie opowiedzieć . W Warszawie jest Enia , która chyba nie odmówi sprawdzenia domku . Jest zimno mała siedzi w budzie w kojcu - to oczywiście najlepsza opcja bo kojec jest sprawdzony :angryy: . Przy temperaturze -10 po sprawdzeniu i dokładnym przemyśleniu sprawy odbierzemy za dwa tygodnie mrożonkę a nie grzywkę . Kolejny raz dochodzę do wniosku , że jeżeli coś załatwiać to tylko przez priv bo na forum jest mnóstwo gadania , uwag , komentarzy i dobrych rad a działania niewiele . Zapraszam na wątek azjaty Granda - ma wspaniały dom załatwiony jednym telefonem - priv bez roztrząsania na forum Enia może sprawdzić i DT i DS w Wawie jeśli jest taka potrzeba. A gdyby dziś ktoś pojechał do schronu po nią to nie wydadzą? bo nie rozumiem, czekamy aż jakaś kobieta sie namyśli???przy minusowych temp. ona sie namyśla dosyć długo......dla mnie to jest mocno dziwne..... gdybym miała tymczas dla takiego psa to: wsiadam w pkp i jade do schronu..... no chyba ,że suka zarezerwowana........ czy autor wątku czuwa w jakiś sposób nad bezpieczeństwem suki?skoro szukamy DT lub DS? Quote
dorota w-l Posted January 4, 2009 Posted January 4, 2009 Autorem wątku jest Paulina i czuwa . Rozmawiałam ze schronem - pani , która zarezerwowała sunie (no i nie wiadomo na co czeka ) ma ją jutro odebrać . Jeżeli tego nie zrobi jadę po po psa . Sunia nie zamarznie ponieważ pan pracujący w schronisku po wczorajszej rozmowie , gdzie uświadomiłam mu czym jest taka temperatura dla grzywki zabrał ją i kilka innych chudych maleństw do budynku . Telefonicznie przyrzekał , że w czasie mrozów sunia nie trafi do kojca . Obecnie przebywa w szpitaliku . Dla mnie dziwne jest też to , że ktoś zastanawia się tak długo . Ja brałabym i koniec a nie blokowała adopcję ale na to nie mam wpływu . Jako "starsza pani" obciążona dość solidnie pracą zawodową i własnym stadem nie mogę z zerwać się na cały dzień i jechać po psa . Szamotuły , mimo że to też Wielkopolska są nieco oddalone od Ostrowa - schronisko jest międzygminne i nie leży w samym Ostrowie ....... Quote
wanda szostek Posted January 4, 2009 Posted January 4, 2009 Tyle śniegu nawaliło, temperatura niska i jeszcze ma spadać. To maleńka sunia, pod krzesłem się zmieści a z DT szybciej dom znajdzie. Quote
dorota w-l Posted January 4, 2009 Posted January 4, 2009 No właściwie to już dwa domki się o nią dobijają a może i trzeci ...... Niestety czekamy do jutra :-( Quote
enia Posted January 4, 2009 Posted January 4, 2009 dla mnie ktoś kto rezerwuje suczke tej rasy i spokojnie może spać gdy za oknem temp. -9 stopni- jest człowiekiem nieodpowiedzialnym:shake: dziewczyny a sunia zostanie wydana po sterylce??? jaki to schron? poprosze na pw. Quote
PapryczkaChili Posted January 4, 2009 Posted January 4, 2009 enia napisał(a):dla mnie ktoś kto rezerwuje suczke tej rasy i spokojnie może spać gdy za oknem temp. -9 stopni- jest człowiekiem nieodpowiedzialnym:shake: dziewczyny a sunia zostanie wydana po sterylce??? jaki to schron? poprosze na pw. też tak myślę, ale nie chciałam tego głośno tutaj komentować... zwł. że są domki dla malutkiej, a ktoś się namyśla... rozumiem, że lepiej z rozwagą podejmować takie decyzje, ale osobiście nie mogłabym spać spokojnie i się namyślać kolejny dzień, a mała marznie... no, ale czekamy do jutra i mam nadzieję, że wszystko się dobrze rozwiąże :cool3: Quote
dorota w-l Posted January 4, 2009 Posted January 4, 2009 Papryczka napisał(a):też tak myślę, ale nie chciałam tego głośno tutaj komentować... zwł. że są domki dla malutkiej, a ktoś się namyśla... rozumiem, że lepiej z rozwagą podejmować takie decyzje, ale osobiście nie mogłabym spać spokojnie i się namyślać kolejny dzień, a mała marznie... no, ale czekamy do jutra i mam nadzieję, że wszystko się dobrze rozwiąże :cool3: Ja też tego nie rozumiem ale co mam zrobić. Przecież nie mieszkam na miejscu , próbuję coś zrobić na ile mogę , żeby ruszyć temat . Nie chcę zadzierać z gościem i się rzucać bo pojadę jutro po pracy (nie mam szans się zerwać ) po godź . 15 i pocałuję klamkę . Liczę na Paulinę , która jest tam wolontariuszką , że będzie tam jutro i zabierze maludę do Poznania - później już będzie ok. Niestety mam jedno przykre doświadczenie z tamtym schronem , kiedyś znalazłam ludzi chętnych do adopcji bulwki . Pierwsza wersja : od zaraz , później za kilka dni , jest agresywna , nie słyszy , musi zobaczyć ją lekarz.....itd. Nowy domek znalazł 1,5 roczny bulwinek wykupiony przez hodowcę z pseudo i darowany do dobrego domku . Bazyl od sierpnia grzeje doopkę u kochających państwa a Bulwinka marznie w schronie . Mam nadzieję , że Paulina jutro się odezwie . Jeżeli chcecie dzwońcie same podam telefon całodobowy do schronu chociaż można go znaleźć na stronie internetowej 662036965 . Co do bulwki to byłam świadkiem tych rozmów więc wiem , że dziewczyna nie zmyślała Quote
PapryczkaChili Posted January 4, 2009 Posted January 4, 2009 eh, ja tego w żadnym momencie do Ciebie nie mówiłam :roll: tylko tak ogólnie, że brak zdecydowania w schronie, zwł. że jak wiemy, mała ma gdzie pójść. no ale trudno, zadzierać nie ma co, bo to psiakom napewno nie będzie służyć. czekamy i tyle, zobaczymy co z tego wyniknie, a mam nadzieję, że wszystko się ułoży po naszej myśli, czyli najlepiej :razz: Quote
Paulina87 Posted January 4, 2009 Author Posted January 4, 2009 dorota w-l napisał(a):a Bulwinka marznie w schronie . Mam nadzieję , że Paulina jutro się odezwie . Jeżeli chcecie dzwońcie same podam telefon całodobowy do schronu chociaż można go znaleźć na stronie internetowej 662036965 . Bulwinka już od 2 tyg jest w DT, wyciągnęły ją dziewczyny od adopcji buldożków. W schronie sama byłam świadkiem jej agresji a w DT sunia okazała się cud miód i malina. Wracając do tematu. Dorota czy to z Tobą ma się kontaktować schron czy można zabierać małą? Bo nie chcę jechać w ciemno, żeby się okazało, że jednak tamto babsko ją odebrało bo ja po nią pojadę z Poznania. Aha jeszcze zapomniałam wsześniej napisać, że sunia jest strasznie chuda, można policzyć wszystkie kości na niej. W racie czego mój nr tel 693-545-982 Zaraz jeszcze napisze wiadomość na GG do pracownika schronu żeby mi dał znać jak się sprawy mają. Quote
dorota w-l Posted January 4, 2009 Posted January 4, 2009 Właśnie rozmawiałam z Pauliną - jutro od 9 męczymy dziada w schronie :diabloti: jeżeli baba się nie określi jasno sunia jest zabierana ze schronu ;) Quote
PapryczkaChili Posted January 4, 2009 Posted January 4, 2009 wspaniale :) czekam na wieści niecierpliwie :lol: Quote
PapryczkaChili Posted January 4, 2009 Posted January 4, 2009 Paulina87 napisał(a): Aha jeszcze zapomniałam wsześniej napisać, że sunia jest strasznie chuda, można policzyć wszystkie kości na niej. dobry domek to ją szybko odkarmi i nabierze ciałka, ważne żeby tylko nie miała jakieś choróbska, bo to jednak aż dziwne, że takie cudo malutkie kudłate jest w schronie... Quote
wanda szostek Posted January 4, 2009 Posted January 4, 2009 Papryczka napisał(a):dobry domek to ją szybko odkarmi i nabierze ciałka, ważne żeby tylko nie miała jakieś choróbska, bo to jednak aż dziwne, że takie cudo malutkie kudłate jest w schronie... Szybko więc taki cudowny domek potrzebny Quote
PapryczkaChili Posted January 4, 2009 Posted January 4, 2009 tak :razz: więc niestety trzeba do jutra poczekać na ruch ze strony schroniska, mam nadzieję, że schronisko też dobrze sprawdzi osobę, której planuje wydać psiaka, zwł. że to sunia i chyba nie kastrowana.... [SIZE="1"]ale nie jestem pewna, czy nie kastrowana, w sumie na razie mało mamy danych na jej temat Quote
wanda szostek Posted January 4, 2009 Posted January 4, 2009 Nie znam schroniska, które by domki sprawdzało. Quote
PapryczkaChili Posted January 4, 2009 Posted January 4, 2009 ja dość zielona w kwestii schronisk jestem... tyle, co się tutaj naczytam i dowiem i później staram się o tym mówić... natomiast w kwestii kudłaczkowych ślicznotek to już nie taka zielona, bo mam taką jedną i właśnie obok leży i obgryza kostkę :razz: śledzę wątek białej kudłatki i czekam, co jutro wyniknie.... ale jakoś sceptycznie myślę o kimś, kto się namyśla i jeszcze nie będzie sprawdzony... Quote
jolek68 Posted January 4, 2009 Posted January 4, 2009 Kurde, normalnie nie mogę spać po nocach :-( U nas spadła dziś temperatura do -16 stopni, a małej nie można zabrać bo jakieś cholerne przepisy czy co znowu wymyślili. Powoli zaczęłyśmy kompletować "wyprawkę" dla małej, przyszła paczka z pycha jedzonkiem, córcia ma kupić miseczki(kazałam poczekać), wiem od znajomej Dorotki(kochana :loveu: za ciepełko dla maluszków) gdzie kupić ubranko na zimę, a tu co...:-( Normalnie mnie serce boli, przez jedną babę to maleńtas cierpi :placz: Quote
enia Posted January 5, 2009 Posted January 5, 2009 dorota w-l napisał(a):Właśnie rozmawiałam z Pauliną - jutro od 9 męczymy dziada w schronie :diabloti: jeżeli baba się nie określi jasno sunia jest zabierana ze schronu ;) dziada czyli kierownika? bo to chyba on jest decyzyjny? w sumie schronisku powinno zależeć na jak najszybszym oddaniu małej, zwłaszcza,że wolontariuszka pośredniczy w tym wiec, suka nie będzie rozmnażana ani dręczona...... chyba wolontariusze mają pierwszeństwo? dobra, trzymam kciuki mocno ,żeby sunia trafiła do nas a nie do obcych:kciuki: Quote
Paulina87 Posted January 5, 2009 Author Posted January 5, 2009 Ale tu nie chodzi o przepisy, tylko o to, że w schronisku można sobie zarezerwować psa. To jest jednocześnie dobre, bo np. jeśli ktoś bierze psa z daleka i może po niego przyjechać dopiero za powiedzmy 3 dni to wtedy przez te 3 dni nikt psa nie weźmie, ale z drugiej strony ludzie nadużywają tego, rezerwują psa a potem się nie mogą zdecydować i czasami przez długi czas nie odbierają psa hamując innych zainteresowanych. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.