Jump to content
Dogomania

OFIARY SCHRONISKA ! ! ! Żywe trupy błagają o PILNE WSPARCIE ! ! !


Recommended Posts

Posted

mam malutką nadzieję, że to ludzie zktórymi spotkałam sie w sobotę... pokazywałam im zdjęcia lisicy i gorąco zapraszałam do odwiedzenia olkusza...szukali suni do 5 lat, najbardziej podobały się im takie trochę w typie onka... lisica podobała im się...

Posted

hanek napisał(a):
Nie mają wątku na miau, nie jestem tam zarejestrowana, a dopiero dziś rano im robiłam zdjęcia.
Jeśli ktoś mógłby kociakom założyć wątek na miau, to bardzo prosimy!


Miau już powiadomione, jest szansa, że uda się je stamtąd wyciągnąć, zgłosił się (bardzo awaryjny) dt. Potrzebuję tylko potwierdzenia, że jeszcze są i pojadę po nie (nie wiem jak zniosę kolejną wizytę w tej rzeźni i kontakt z tymi indywiduami:angryy:)

Posted

Nie zauważyłam takiej :shake: Lisiczki też nie. Starałam się obejrzec każdego psa, żeby być pewną, że ich tam nie ma. Nie zauważyłam, ale głowy nie daję, że nie przeoczyłam.

Jest tam wielki, piękny bernardyn. Ledwo się obraca w ciasnej klatce :-( Jest też przepiękna sunia (w klatkach dla suk ze szczeniakami) - czekoladowa, cała w kołtunach i bardzo smutna. Ona się ugotuje w tych upałach, a w najlepszym przypadku dostanie odparzeń i chorób skóry :-( Po wyczesaniu byłaby z niej pięknotka.

Jest bardzo ładny, dobrze wyglądający i kontaktowy astek, z dużą ilością białego krawata.

O biedakach siedzących w budach, w totalnej depresji, nawet nie chcę myśleć - ich wzrok znowu długo będzie mnie prześladował :-(

Posted

Kinya psy o ktorych piszesz sa nowe i chyba do przewiezienia do innych schronisk. Zreszta zapytam hank jak byla przykontroli z inspektorami powiatowymi co zauwazyla. A jak kociaki ktore tam byly, zabralas :crazyeye:

Posted

niestety państwo o których pisałam nie adoptowali lisiczki :shake: u nich znalazł dom inny zabiedzony psiak, niestety nie z olkusza..tak bardzo mi przykro, ze nie zdążyłam :shake: jeśli będą jakiekolwiek zdjęcia psiaków do adopcji z ol. bardzo, ale to bardzo proszę...

Posted

[quote name='Kinya']

Jest tam wielki, piękny bernardyn. Ledwo się obraca w ciasnej klatce :-( :-(

Kinya...a wiesz coś więcej o tym beniu? Czy jest tam już dawno?Może masz jakieś obserwacje odnośnie niego?

Posted

Postaramy sie podjechac w przyszlym tygodniu do schronu i nacykac wiecej fotek, zeby mozna bylo przyspieszyc adopcje psow bo maja czas tylko z tego co sie dowiedzialam do konca wrzesnia, a w najblzszym czasie nie powinno tez przybywac zwierzat na poczekalnie, do przewiezienia do dalszych schronisk, oprocz miasta Olkusza i gminy. Ale jak zawsze bedzie to troche trwalo bo zeby ukrocic ten proceder musi to poprzedzcic znow korespondencja. :angryy:

Posted

Ada-jeje napisał(a):
Postaramy sie podjechac w przyszlym tygodniu do schronu i nacykac wiecej fotek, zeby mozna bylo przyspieszyc adopcje psow bo maja czas tylko z tego co sie dowiedzialam do konca wrzesnia, a w najblzszym czasie nie powinno tez przybywac zwierzat na poczekalnie, do przewiezienia do dalszych schronisk, oprocz miasta Olkusza i gminy. Ale jak zawsze bedzie to troche trwalo bo zeby ukrocic ten proceder musi to poprzecic znow korespondencja. :angryy:


Bardzo proszę...bardzo!!!
Pamiętaj też o beniu...on siedzi w jakiejś klatce!!!:-(

Posted

trudno powiedziec czy bedzie siedzial jeszcze w przyszlym tygodniu, zwykle psy sa na poczekalni przez kilka dni, jezeli chcecie wycigac benia to wystarczy zadzwonic do schroniska i zapytac czy jeszcze jest i do kiedy przypuszczalnie bedzie.

Posted

zuzlikowa napisał(a):
Kinya...a wiesz coś więcej o tym beniu? Czy jest tam już dawno?Może masz jakieś obserwacje odnośnie niego?


Przez kilka dni Dogo mnie wywalało, nie mogłam nic napisać.
Benek to samiec, maść z przewagą jasnego, powiedziałabym że półdługa. Spokojny, smutny, ale jeszcze chyba nie całkiem zrezygnowany, nie wygląda to na deprechę. Pracownik mówił, że jest tam może z tydzień. Gdybym go chciała wziąć nie byłoby problemu, chcą się go pozbyć.
Zdjęcia niestety nie mam, robione po kryjomu z komórki mi nie wyszło:shake:

Posted

[quote name='Ada-jeje']Kinya psy o ktorych piszesz sa nowe i chyba do przewiezienia do innych schronisk. Zreszta zapytam hank jak byla przykontroli z inspektorami powiatowymi co zauwazyla. A jak kociaki ktore tam byly, zabralas :crazyeye:

Tak, są w Krk na dt. Jeden gdzieś zniknął, w klatce obok nich uwięziony siedzi jastrząb, a kociaki miały mozliwość przechodzenia do niej :-( Jeśli chodzi o stan tej czwórki to nie jest najgorzej, ale zarobaczenie, zawszenie, biegunki itd. Długo by nie pociągły.

Posted

[quote name='malawaszka']dziki, świnki wietnamskie nawet były... dzikie ptaki drapiezne były nie raz... :shake:

Świnia jest na pewno jedna, wielka. Więcej nie widziałam, ale to nie znaczy, że ich nie ma.

Posted

kanna napisał(a):
a ten skudłacony, smutny ?


Kanno, ały czas myślę o tej suni, zapadła mi w pamięć strasznie :-( Piękna Czekoladka! Strasznie zaniedbana i smutna, ale jakaś taka pełna wdzięku i gracji...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...