ciapuś Posted January 12, 2009 Author Posted January 12, 2009 A to kilka zdjęć jeszcze z mojego domku z szaleństw Pandy z moimi psiakami Quote
anovip1 Posted January 12, 2009 Posted January 12, 2009 Pandusiu, bądź grzeczna .Oby wszystko ułożyło sie szczęśliwie. Trzymaj się malutka :loveu::loveu::loveu: Panda w gabinecie podczas ostatnich czynności związanych z wypisem. A tu już radosny ,pysio po opuszczeniu murów schroniska. Quote
Panca Posted January 12, 2009 Posted January 12, 2009 genialnie!!!!!a slad ten dom?wysylalam info do Krakowa o niej wiec ciekawa jestem jak doszlo do tego happy endu Quote
agata51 Posted January 13, 2009 Posted January 13, 2009 Lżej będzie dziś zasnąć! :multi: Panduś, a tę twoją rozradowaną kitę zapamiętam do końca życia! Quote
Reno2001 Posted January 13, 2009 Posted January 13, 2009 Baaaardzo się cieszę, ze Panduysi się udało. Czekamy więc na wieści z nowego domu :p. Quote
ciapuś Posted January 13, 2009 Author Posted January 13, 2009 zapraszam na bazarek http://www.dogomania.pl/forum/f99/przesliczne-kolczyki-naszyjnik-lancuszek-na-oplacenie-dlugu-za-dt-do-20-01-a-129150/#post11596419 Quote
szajbus Posted January 13, 2009 Posted January 13, 2009 :multi::multi::multi::multi: Cudnie!!!!!!!!!!!! Jestem cała w skowronkach. Panda chyba jest pierwszym naszym psiakiem, który znalazł domek w Nowym Roku. Oby to był dobry poczatek Quote
sowana Posted January 14, 2009 Posted January 14, 2009 Witam Przepraszam, ze dopiero teraz dajemy znak co i jak z Panda, kora została przemianowana na Freskę. Freska w nowym domu czuje się całkiem swobodnie, pomału schodzi z niej schroniskowe zmęczenie. Pierwszy dzień spędziłyśmy na długich spacerach i bardziej lub mniej udanych próbach nawiązania współpracy, reagowania na podstawowe komendy etc. Freska jest jeszcze dość rozkojarzona i nie zawsze chce współpracować. Tymczasem najbardziej martwi nas kwestia dogadania się Freski z naszą kotką - przebywa na antresoli, z ktorej nie odważyła się jeszcze zejść. Nie doszło zatem do konkretnej próby sił i ustalenia hierarchii. Freska od czasu do czasu próbuje wdrapać się na antresolę i niestety powarkuje na kotkę. Wszelkie próby wejscia na antresolę zostaly udaremnione. Mam nadzieje, ze dogadają się i nie dojedzie do wiekszej kocio -psiej awantury. Wieczorem wkleje kilka zdjec i zdam relacje. Pozdrawiamy Quote
Panca Posted January 14, 2009 Posted January 14, 2009 witam sowane na dogo! i zapytam skad sie dowiedzialas o Pandzie vel Fresce? bardzo bym chciala to wiedziec no i oczywiscie czekam na zdjecia pieknotki:evil_lol: Quote
sowana Posted January 14, 2009 Posted January 14, 2009 Panca napisał(a):witam sowane na dogo! i zapytam skad sie dowiedzialas o Pandzie vel Fresce? bardzo bym chciala to wiedziec no i oczywiscie czekam na zdjecia pieknotki:evil_lol: przegladalam forum border collie i tam znalazlam Pande. pozdrawiam Quote
Panca Posted January 14, 2009 Posted January 14, 2009 dzieki za info:psmiem powiedziec ze ona ladniejsza niz border collie bo jedyna w swoim rodzaju:loveu: Quote
Hotel KADIF Posted January 14, 2009 Posted January 14, 2009 Witamy na dogo nową opiekunkę Pandy vel Freski! :loveu: Zaglądaj często i pisz o naszej ulubienicy jak najczęściej. Mam nadzieję, że futra się dogadają ze sobą! Quote
ciapuś Posted January 18, 2009 Author Posted January 18, 2009 Cioteczki dostaje wiadomości od nowego domu Pandy że sa problemy z zapoznaniem sie Pandy z kotem ,czy ktoś coś może poradzić.:-( Quote
ciapuś Posted January 26, 2009 Author Posted January 26, 2009 Pozdrowienia od Pandusi Pandusia idzie na szkolenie które pomoże jej w dogadaniu sie z kotkiem. trzymamy kciuki aby wszystko było ok Quote
ewatonieja Posted January 26, 2009 Posted January 26, 2009 ostatnie zdjęcie jest smieszne :cool3: na czym dokładnie polegają problemy z kotem?na całkowitym braku tolerancji? Quote
ciapuś Posted January 26, 2009 Author Posted January 26, 2009 z tego co mi wiadomo to kot zaszył sie na antresoli i boi sie zejść a kiedy już sie odważy to Panda na niego szczeka ,ale czy ze złością czy zachęca do zabawy tego nie wiem. Quote
Panca Posted January 26, 2009 Posted January 26, 2009 mistrzowskie jest to zdjecie w poklonie przed lustrem:diabloti:a propos kotow moj SP Gap tez szczekal na kota -chcial sie bawic trzymam kciuki za szkolenie Panduli Quote
sowana Posted January 27, 2009 Posted January 27, 2009 ewatonieja napisał(a):ostatnie zdjęcie jest smieszne :cool3: na czym dokładnie polegają problemy z kotem?na całkowitym braku tolerancji? Socjalizacja kotki z Freska przebiega dość gwałtownie. Pierwsze spotkanie wyglądało , w moim mniemaniu, na zaproszenie do zabawy. Tymczasem gdy kotka – Suszi po raz pierwszy odważyła się zejść z antresoli, Freska zaatakowała ją szczekając, z zabawą nie miało to wiele wspólnego… Suszi jest przyjaźnie nastawiona, Freska nie jest pierwszym psem w jej życiu, już wcześniej oswajałam ją z dalmatyńczykiem i nie było większych problemów… Podczas 14 dniowego pobytu Freski u nas, kotka jeszcze dwa razy postanowiła zejść do Freski, za każdym razem kończyło się to awanturą i gonitwą do utraty tchu, od tej pory Suszi niechętnie schodzi na dół, nawet wtedy gdy Freska wychodzi na spacery. Kotka jest już mocno zdesperowana siedzeniem na górze i schudła 2 kilo. Staramy się wytłumaczyć na wszelkie sposoby Fresce, że kotka jest nietykalna, ale jak do tej pory Freska nie słucha i woli gonić kotkę. Quote
ciapuś Posted April 3, 2009 Author Posted April 3, 2009 Mam złe wieści domek Pandy nie radzi sobie z sunią. Zaczynamy szukać nowego domu Mail który dostałam dzisiaj Mijają trzy miesiące odkąd przywiozłyśmy Freskę do Krakowa. Myślę, ze to dobry moment na podsumowanie i opisanie jej zachowań. Sytuacja nie przedstawia się wesoło. Po pierwsze dwa tygodnie temu zdecydowałyśmy się wysłąć kotkę do znajomych. Socjalizacja z kotem zakończyła się totalną porażką, chwała bogu kotka wyszła cało z konfrontacji z Freską, gdy ta 2 razy wtargnęła samowolnie na antresolę mimo wyraźnego zakazu. Niestety wyglądało na to, ze gdyby nie nasza szybka interwencja, życie kotki byłoby poważnie zagrożone Po tym wydarzeniu straciłyśmy do niej zaufanie, ale postanowiłyśmy ochłonąć i dać jej szanse mając nadzieje, że brak kotki w domu zwiększy zainteresowania Freski nami. Niestety tak nie jest. Owszem, są lepsze dni, kiedy Freska jest łagodniejsza i skora do współpracy, ale jest ich niewiele i tracimy nadzieje, że jesteśmy w stanie wypracować z nią cokolwiek. Niestety to nie koniec problemów z Freską. Myślę, że problem, który najbardziej nas przeraża i nie bardzo wiemy jak sobie z nim radzić, to jej niczym nie wyjaśniona agresja wobec ludzi. Na początku nie wspominałam o tym problemie myśląc, że to poschroniskowy uraz. Teraz sama nie wiem co myśleć. Pies coraz częściej na spacerach rzuca się na ludzi, którzy niczym specjalnie się nie wyróżniają. Najczęściej wybiera rowerzystów i osoby poruszające się szybciej od niej, ale niestety nie jest to regułą i trudno cokolwiek ustalić. Spotkanie z behawiorystą niewiele pomogło. Właściwie Andrzej Kłosiński jako pierwszy uświadomił nam jak trudnym psem jest Freska a opanowanie jej agresji do ludzi może nas przerosnąć. Diagnoza była taka, że pies jest agresywny, ponieważ frustruje go mała dawka ruchu…. Niestety nawet wybiegana Freska jest wciąż agresywna, a od zabawy z nami zawsze atrakcyjniejsze okazuje się zaatakowanie przechodnia. Dziś zaatakowała rowerzystę. Oczywiście dalej można byłoby bagatelizować sprawę. Ale nie chcę już tego robić – co, gdyby rowerzysta się wystraszył i wpadł przykładowo pod nadjeżdżający samochód, co jeśli skoczy na małe dziecko, które z pewnością się wywróci, albo ugryzie kogoś „na poważnie”? Proszę sobie wyobrazić, że spacery z Freską i jej wybieganie, niezbędne dla psa, który w ciągu dnia jest w stanie przebiec 50 km, jest niemożliwe. Nawet w kagańcu Freska jest niebezpieczna. Rzuca się na ludzi co najczęściej kończy się wanturą i groźbą, że zostaniemy pociągnięte do odpowiedzialności, z resztą jest to zrozumiałe. Freska wpadająca z rozpędem na przechodnia jest wyjątkowo groźna. Szukamy ustronnych miejsc, gdzie staramy się zainteresować Freskę zabawą i uczymy komendy „do mnie”, ale najczęściej i tak pojawia się ktoś, kto odciąga jej uwagę od nas. I tak w kółko. Proszę nie odbierać tego maila jako nagromadzenia negatywnych opinii o Fresce, czy demonizowania psa,.ale niestety opadają nam ręce, jesteśmy bezradne i już na poważnie myślimy o „wydaniu” jej na wieś. Jest to trudna decyzja , jednak jedyne rozsądne wyjście. Proszę o pomoc w znalezieniu nowego domu dla Freski, przyzwyczajanie jej do życia w mieście jest dla nas zbyt trudne, a może niewykonalne. Sugeruję, że należałoby znaleźć dla niej miejsce na wsi. Proszę o radę. Czy opisać sprawę Freski na dogomani? Z tego co wiem, ludzie chętniej biorą psy z „tymczasu” niż ze schroniska. Quote
Panca Posted April 3, 2009 Posted April 3, 2009 no to sie porobilo....zaraz mam szkolenie mojego psa to podpytam tresera co radzilby zrobic w tak trudnej sytuacji:roll: Quote
luka1 Posted April 3, 2009 Posted April 3, 2009 trudna sprawa - moze sprawę rozwiązać dom z zamknietym ogrodem Quote
Reno2001 Posted April 3, 2009 Posted April 3, 2009 Niestety chyba jedynym rozwiązaniem jest dom z terenem. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.