agamika Posted December 16, 2008 Posted December 16, 2008 fiziu, niewiem czy juz widziałaś :oops: wiec wole napisac , na owczarku pl pytali o nr konta na jakie mozna wpłacac na sunie Quote
malawaszka Posted December 16, 2008 Author Posted December 16, 2008 agamika - ja im wysłałam nr konta missieek - dzięki za info - nie wiem czemu nie dostaję powiadomień z owczarka a mam zaznaczone :roll: Quote
fizia Posted December 16, 2008 Posted December 16, 2008 :) ja też chyba 2 osobom wysłałam zanim zobaczyła, że już to zrobiłaś. Ale nic nie szkodzi, lepiej za dużo razy niż wcale. Fajnie, może się troszkę pieniążków uzbiera. Quote
malawaszka Posted December 16, 2008 Author Posted December 16, 2008 fizia napisał(a)::) ja też chyba 2 osobom wysłałam zanim zobaczyła, że już to zrobiłaś. Ale nic nie szkodzi, lepiej za dużo razy niż wcale. Fajnie, może się troszkę pieniążków uzbiera. ups :lol: to umówmy się, że Ty będziesz wysyłać jak tam na owczarku ktoś jeszcze będzie chciał ok? żeby nie robić bałaganu ja też mam nadzieję, że uzbieramy na badania i ew leki, no i operację - w piątek chcemy ją wziąć na badania - niestety przez rozwalone auto będzie dużo trudniej:shake: Quote
fizia Posted December 16, 2008 Posted December 16, 2008 malawaszka napisał(a):ups :lol: to umówmy się, że Ty będziesz wysyłać jak tam na owczarku ktoś jeszcze będzie chciał ok? żeby nie robić bałaganu ja też mam nadzieję, że uzbieramy na badania i ew leki, no i operację - w piątek chcemy ją wziąć na badania - niestety przez rozwalone auto będzie dużo trudniej:shake: Ok, będę czuwać :) Oby tylko bidulka wyzdrowiała Quote
malawaszka Posted December 17, 2008 Author Posted December 17, 2008 byłam dziś u missieek... jak wsiadłam do samochodu to płakać mi się chciało - raz, że musiałam znowu zostawić Bangi a dwa, że ta ONka musiała przezyć koszmar :-( na okazane zainteresowanie zaczyna drżeć ze strachu skulona przy ziemi i ucieka, najlepiej wtedy zapadłaby się pod ziemię :-( ze strachu trochę próbuje warczeć, ale dała sobie zapiąć smycz i na smyczy idzie już bez szarpania się, przerażona, ale bez histerii; Na brzuchu ma wielkiego guza - gdzieś wielkości pięści - ale jakiś on dziwny bo tak na środku a nie z boku na sutku - chociaż może zaczał się od sutka - tego nie wiem bo nie zaglądałam jej tam, tylko macałam delikatnie żeby jej nie stresować już bardziej... zęby - nie wiem ale wg mnie są powybijane - tu na pewno też nie obędzie się bez interwencji weta bo niektóre są wyraźnie naruszone-wykrzywione i tak zostały :shake: zobaczymy co w piątek wet powie, ale nie jest ciekawie i psychicznie i fizycznie - ciągle jest słaba i niepewnie stoi na łapkach... bardzo biedna i chuda jest Quote
Alicja Posted December 17, 2008 Posted December 17, 2008 :-( sunieczka kłębek strachu ...najchętniej zapadła by się aby jej nie zobaczyć :shake: Quote
marysia55 Posted December 17, 2008 Posted December 17, 2008 Ona musiała przejść niesamowity koszmar, na każdym zdjęciu ma podkulony ogon i takie strasznie smutne i przerażone oczy. I ten pychol taki w bliznach.Łzy same płyną do oczu jak się na nią patrzy. Nawet nie próbuje sobie wyobrazic co ona musiała przejść:-(:-(:-( Quote
malawaszka Posted December 17, 2008 Author Posted December 17, 2008 pokaż się światu maleńka... temu kto Cię tak urządził życzę wszystkiego najgorszego!!! Dziękujemy Wam kochani dogomaniacy i ONkomaniacy za wpłaty: 30 zł od Brajla i stadka B 50 zł Kika i Czaka 150 zł Ortopedia 50 zł fizia 100 zł Zyzia w piątek jedziemy z sunią na badania - dzięki Wam mamy środki na porządną diagnozę Quote
fizia Posted December 18, 2008 Posted December 18, 2008 Oby się udało Ją wyleczyć i znaleźć najwspanialszy Dom! Wanda i Anna = ja Quote
malawaszka Posted December 18, 2008 Author Posted December 18, 2008 poprawione - dzięki :loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.