Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

To była szybka akcja

Siostra missieek zauważyła na ruchliwej ulicy w Krakowie na Kleparzu ONkowatą sukę - zachudzona, słaniająca się na łapach z raną na pysku... samochody na szczęście przed nią wyhamowały, ale niewiele brakowało :shake:
Karolina pobiegła za nią, ale suka wystraszyła się i przyspieszyła chwiejnego kroku, schroniła się na podwórku jakiegoś warsztatu - Karolina pobiegła po hotdoga bo tylko to znalazła w pobliżu i z powrotem do suni - powolutku, po kawałeczku, coraz bliżej i udało się ją złapać - miała na szyi starą obrożę przeciwpchelną - Karolina przywiązała do niej sznurek i sunia pięknie z nią poszła - bez lęku już :loveu: Słabiutka strasznie, znajomy Karoliny przywiózł ją do missieek do Bukowna - rzucała się na każdy kęs jedzenia jakby nie jadła długo długo

oględziny niestety nieciekawe :-( otwarta rana na nosie w okolicy oka, na sutkach pełno guzów kalafiorowatych :shake: zęby powybijane albo nie wiem co, ale na starą nie wygląda... co ona biedna musiała przeżyć?

Teraz missieek pojechała z nią do Krakowa do weterynarza bo sunia bardzo bardzo słaba - trzeba ją zbadać, na pewno zrobić RTG klatki piersiowej czy nie ma przerzutów - oby ta chudość nie była spowodowana przerzutami :placz:

missieek ma pod swoją opieką kilkadziesiąt kotów z Ol i 7 psów też z Ol - ta suka jest 8


Kontakt do missieek:
504 588 874
[email protected]










  • Replies 311
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

moze ada-jeje i ulaa moglyby pomoc? chrzanow nie tak daleko od Krakowa?
czy krakow zawiadomiony?

wysylam link do krakowian...edit: weszka powiadomila mnie ze juz link wrzucony a watek krakowski..
trzeba koniecznie pomoc suni...o Was nie wspomne...
tyle bid ...a pieniedzy niet...
hmmm

Posted

spokojna, na sznurku poszła grzecznie bez szarpania się i bez panikowania, słaba jest więc niewiele można powiedzieć, poza tym ja jej nie widziałam jeszcze - dopiero jutro zobaczę,a teraz wiem tylko tyle co missieek mi zdazyła przekazać między pracą a jazdą z sunią do Krakowa do weta

Posted

No i jak źle się dzieje to na całego :placz: dziewczyny nie dojechały do Krakowa, wpadły w poslizg i samochód wyladował na drzewie, na szczęście im się nic nie stało, ale samochód :placz: tragedia... pogięty, nie jeździ...


zobaczcie jaka poczciwa mordka








Posted

[quote name='malawaszka']No i jak źle się dzieje to na całego :placz: dziewczyny nie dojechały do Krakowa, wpadły w poslizg i samochód wyladował na drzewie, na szczęście im się nic nie stało, ale samochód :placz: tragedia... pogięty, nie jeździ...


zobaczcie jaka poczciwa mordka










Bogu dzieki, ze wszyscy cali!
samochod...zle..ale ze cale nie polamane..ze pies nie uciekl w stresie..to by dopiero bylo

ojej wspolczuje bardzo...sunia sliczna..biedniutka...

Posted

wsadziłam link do zbiorczego.. Jejku same tragedie. :-(

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...