malawaszka Posted December 15, 2008 Posted December 15, 2008 To była szybka akcja Siostra missieek zauważyła na ruchliwej ulicy w Krakowie na Kleparzu ONkowatą sukę - zachudzona, słaniająca się na łapach z raną na pysku... samochody na szczęście przed nią wyhamowały, ale niewiele brakowało :shake: Karolina pobiegła za nią, ale suka wystraszyła się i przyspieszyła chwiejnego kroku, schroniła się na podwórku jakiegoś warsztatu - Karolina pobiegła po hotdoga bo tylko to znalazła w pobliżu i z powrotem do suni - powolutku, po kawałeczku, coraz bliżej i udało się ją złapać - miała na szyi starą obrożę przeciwpchelną - Karolina przywiązała do niej sznurek i sunia pięknie z nią poszła - bez lęku już :loveu: Słabiutka strasznie, znajomy Karoliny przywiózł ją do missieek do Bukowna - rzucała się na każdy kęs jedzenia jakby nie jadła długo długo oględziny niestety nieciekawe :-( otwarta rana na nosie w okolicy oka, na sutkach pełno guzów kalafiorowatych :shake: zęby powybijane albo nie wiem co, ale na starą nie wygląda... co ona biedna musiała przeżyć? Teraz missieek pojechała z nią do Krakowa do weterynarza bo sunia bardzo bardzo słaba - trzeba ją zbadać, na pewno zrobić RTG klatki piersiowej czy nie ma przerzutów - oby ta chudość nie była spowodowana przerzutami :placz: missieek ma pod swoją opieką kilkadziesiąt kotów z Ol i 7 psów też z Ol - ta suka jest 8 Kontakt do missieek: 504 588 874 [email protected] Quote
karusiap Posted December 15, 2008 Posted December 15, 2008 dzieki Bogu.... moja mama rozgladala sie za nia,ale juz musiala byc zlapana.. Quote
malawaszka Posted December 15, 2008 Author Posted December 15, 2008 Karolina złapała ją zaraz po tym, jak missieek napisała na krakowskim wątku o pomoc... tylko myślała że to samiec a wtedy nie mógłby do nich przyjechać. Quote
weszka Posted December 15, 2008 Posted December 15, 2008 :( w takim miejscu... skąd się wzięła... biedna sucz. Ja z kasą nie pomogę niestety. Quote
malawaszka Posted December 15, 2008 Author Posted December 15, 2008 kto wie czy ktoś jej nie wywalił bo te guzy... missieek mówiła, że nie widziała jeszcze tylu na raz :shake: Quote
pixie Posted December 15, 2008 Posted December 15, 2008 moze ada-jeje i ulaa moglyby pomoc? chrzanow nie tak daleko od Krakowa? czy krakow zawiadomiony? wysylam link do krakowian...edit: weszka powiadomila mnie ze juz link wrzucony a watek krakowski.. trzeba koniecznie pomoc suni...o Was nie wspomne... tyle bid ...a pieniedzy niet... hmmm Quote
malawaszka Posted December 15, 2008 Author Posted December 15, 2008 spokojna, na sznurku poszła grzecznie bez szarpania się i bez panikowania, słaba jest więc niewiele można powiedzieć, poza tym ja jej nie widziałam jeszcze - dopiero jutro zobaczę,a teraz wiem tylko tyle co missieek mi zdazyła przekazać między pracą a jazdą z sunią do Krakowa do weta Quote
fizia Posted December 15, 2008 Posted December 15, 2008 Biedactwo...oby Jej stan zdrowia nie był bardzo zły Quote
malawaszka Posted December 15, 2008 Author Posted December 15, 2008 No i jak źle się dzieje to na całego :placz: dziewczyny nie dojechały do Krakowa, wpadły w poslizg i samochód wyladował na drzewie, na szczęście im się nic nie stało, ale samochód :placz: tragedia... pogięty, nie jeździ... zobaczcie jaka poczciwa mordka Quote
pixie Posted December 15, 2008 Posted December 15, 2008 [quote name='malawaszka']No i jak źle się dzieje to na całego :placz: dziewczyny nie dojechały do Krakowa, wpadły w poslizg i samochód wyladował na drzewie, na szczęście im się nic nie stało, ale samochód :placz: tragedia... pogięty, nie jeździ... zobaczcie jaka poczciwa mordka Bogu dzieki, ze wszyscy cali! samochod...zle..ale ze cale nie polamane..ze pies nie uciekl w stresie..to by dopiero bylo ojej wspolczuje bardzo...sunia sliczna..biedniutka... Quote
malawaszka Posted December 15, 2008 Author Posted December 15, 2008 nieczynny samochód u missieek to tragedia... jak do weta z psami jeździc, missieek zawsze sama zawozi koty i psy do nowych domów, a za lawetę już zapłaciła 280 zł :placz: Quote
madziamn Posted December 15, 2008 Posted December 15, 2008 oj tragedia!!!! ja kurczę już nie mam jak pomóc, suńka śliczna taka ONkowata. Quote
fizia Posted December 15, 2008 Posted December 15, 2008 Co za koszmar z tym wypadkiem:placz: Sunia prześliczna Założyłam Jej wątek na owczarek.pl Forum Owczarek.pl: Ledwo żywa między samochodami w Krk-POMOCY!! Quote
malawaszka Posted December 15, 2008 Author Posted December 15, 2008 Fizia dzięki!!!! miałam się za to zabierać właśnie Quote
AgaG Posted December 16, 2008 Posted December 16, 2008 wsadziłam link do zbiorczego.. Jejku same tragedie. :-( Quote
Anetka83 Posted December 16, 2008 Posted December 16, 2008 wrzuciłam na OwP [KRAK�W] ON-kowata Sunia znaleziona ledwo zywa mi�dzy samochodami - POMOCY !!! - Owczarek w Potrzebie - Owczarki Niemieckie - Forum fizia...pozwoliłam sobie skopiować Twój tekst z owczarka :oops: Quote
fizia Posted December 16, 2008 Posted December 16, 2008 Posłałam na konto Missieek 50 zł od siebie i mojej mamy. Quote
malawaszka Posted December 16, 2008 Author Posted December 16, 2008 w górę psinko, potrzebujemy pomocy :-( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.