Ulka18 Posted February 18, 2009 Posted February 18, 2009 agusiazet napisał(a):Co zatem, z próbą przewiezienia Sabinki do Lublina? może poprosić o pomoc Alpinę, ona jest z Lublina, żeby dowiedziała się o koszty? Ktoś deklarował 300 zł, ja mogę też dołozyć stówke, może ktoś coś jeszcze??? Nie potrzeba wozic suczki do Lublina, na miejscu w Mielcu jest znakomity weterynarz dr Mrozowski, ksztalcony we Francji, specjalizacje z chirurgii robil we Wrocku. Ma RTG, USG i inne urzadzenia, na miejscu bada wycinki. Prosilam kierownika, zeby sie umowil na wizyte do doktora. Quote
Reno2001 Posted February 18, 2009 Posted February 18, 2009 I bardzo dobrze. Zobaczymy co zaproponuje dr Mrozowski. Quote
Ulka18 Posted February 18, 2009 Posted February 18, 2009 Zeby tylko byl na miejscu i zeby kierownik pojechal. Ewus, moze i Ty popros, im nas wiecej tym lepiej. PS. Oprocz Sabinki sa w schronisku inne psy w zlym stanie np. wychudzona dobermanka, ktora kierownik znalazl z gipsem na nodze. Nikt sie nia nie interesuje, watku nawet nie zakladam, bo po co. Quote
Reno2001 Posted February 18, 2009 Posted February 18, 2009 Dobcia jest na naszym zbiorczym dobków, no i podrzuciłam ją dziewczynomz NadzieiDobermana. Może jeszcze podrzucę ją bezposrednio dzodzo. Astkę podrzuciłam do doddy, ale one już o niej wiedziały. Obawiam się jednak, że zbyt mało rasowa jest, by miała szansę na zabranie przez fundację. Chyba musimy ją same poogłaszac. Dobrze, że choc już po sterylce jest. Quote
agusiazet Posted February 18, 2009 Posted February 18, 2009 Dobrze, zatem będę dzwonić do doktora Mrozowskiego, bo muszę załatwić badania dla swojego psa, to przy okazji zapytam! Quote
Sabina02 Posted February 18, 2009 Author Posted February 18, 2009 agusiazet napisał(a):Dobrze, zatem będę dzwonić do doktora Mrozowskiego, bo muszę załatwić badania dla swojego psa, to przy okazji zapytam! Dzieki ogromne! :lol: Oby sie udalo Sabinke tam zawiesc i zdiagnozowac. Mam nadzieje ze da sie uratowac ta łapinke, tylko gdzie ja dac na okres rekonwalescencji? :-( Caly czas szukam DT, ale narazie nic... :-( Quote
Sabina02 Posted February 18, 2009 Author Posted February 18, 2009 I znowu tu cisza! :placz: Dodalam jeszcze podswietlenie do wyroznionego i pogrubionego Allegro... Modle sie zeby ktos sie zglosil! :modla: Prosimy o DT dla Sabinki !!! :modla: Quote
agusiazet Posted February 18, 2009 Posted February 18, 2009 Dzwoniłam do dr Mrozowskiego i dowiedziałam się, że biało-ruda suczka była u niego na prześwietleniu już ze dwa tygodnie temu i okazało się, że to przedawnione zwichnięcie jakiegoś stawu, chyba skokowego lub biodrowego. Zalecona jest operacja, której podjął się doktor ze schroniska. Jeśli rozmawialiśmy o tej samej suczce, bo doktor nie pamiętał jej imienia, to suczkę czeka operacja w schronisku w najbliższym czasie! Ulka18, czy mogłabyś napisać do Kierownika zapytanie w tej sprawie? Quote
Ulka18 Posted February 19, 2009 Posted February 19, 2009 biało-ruda suczka była u niego na prześwietleniu już ze dwa tygodnie temu i okazało się, że to przedawnione zwichnięcie jakiegoś stawu, chyba skokowego lub biodrowego. Zalecona jest operacja, której podjął się doktor ze schroniska. To nie chodzi o Sabinke, ale o suczke z Ostrowca ze swietlicy, ktora przyjechala ze zwichnietym stawem biodorowym i miala byc operowana w schronisku. Jeśli rozmawialiśmy o tej samej suczce, bo doktor nie pamiętał jej imienia, to suczkę czeka operacja w schronisku w najbliższym czasie! Nie wszystkie psy w schronisku maja imiona. To jest niemozliwe nadac imiona kilkuset psom. Musze wiedziec : jesli znajdzie sie DT dla Sabinki, to wtedy suczka ma nie jechac do Niemiec? Quote
agusiazet Posted February 19, 2009 Posted February 19, 2009 Czyli Sabinka nie była diagnozowana? Dzisiaj będę u doktora Mrozowskiego to popytam, kiedy można podjechać z Sabinką, tylko czy Kierownik lub pracownik schroniska podjadą? Quote
Ulka18 Posted February 19, 2009 Posted February 19, 2009 [quote name='agusiazet']Dzisiaj będę u doktora Mrozowskiego to popytam, kiedy można podjechać z Sabinką, tylko czy Kierownik lub pracownik schroniska podjadą? Nie wiem czy podjada, pisalam prosbe do kierownika, ale nie mam terminu wizyty u dr Mrozowskiego i nie bede zalatwiac wizyty jako posrednik. Natomiast doktor schroniska badal ponownie suczke i taka jest odpowiedz: Mój doktor orzekł, że suczka nadaje się do eutanazji. A wie Pani że u niego eutanazja to ciężki temat. To jest trudna sprawa, bo nie wiadomo co dalej. Quote
Reno2001 Posted February 19, 2009 Posted February 19, 2009 Sprawa Sabinki jest na prawdę trudna. Potrzebujemy tu mądrych, ale też rzeczowych i szybkich decyzji. Quote
Reno2001 Posted February 19, 2009 Posted February 19, 2009 Agusiu, jeśli to rak kości to ... Nie dalej jak we wrześniu byłam z koleżanką we Wrocławiu na klinikach, właśnie by zdiagnozowac jej sukę w kierunku nowotworu kości. Kilka miesięcy wcześniej suka zaczęła utykac na tylnę łapę. Wystarczyło jedno prześwietlenie. Diagnoza: nieoperacyjne. Suka odeszła w styczniu ... http://www.dogomania.pl/forum/f594/mika-czyli-borderowy-potwor-w-akcji-22184/index212.html Oczywiście będziemy walczyc o powtórne zdiagnozowanie Sabinki, ale trzeba się liczyc z powyższym. Quote
agusiazet Posted February 19, 2009 Posted February 19, 2009 Czyli Sabinka ma zdiagnozowanego raka kości? Przez kogo? Rozmawiać z doktorem Mrozowskim? Quote
Reno2001 Posted February 19, 2009 Posted February 19, 2009 [quote name='agusiazet']Czyli Sabinka ma zdiagnozowanego raka kości? Przez kogo? Rozmawiać z doktorem Mrozowskim? Agusiu, rozmawiając z dr trzeba porozmawiac wcześniej z Kiero na temat transportu suki do kliniki. Najlepiej jeśli zrobi to jedna osoba. Możesz się tym zając, bo jesteś na miejscu. Przez pośredników to zawsze wyłażą przekłamania. A ja napisałam: "JEŚLI to rak kości", bo jest takie podejrzenie ... Quote
agusiazet Posted February 19, 2009 Posted February 19, 2009 Aha, rozumiem. Dzisiaj idę ze swoim psem do doktora, ale już pewnie nie zastanę kierownika w schronisku, więc tylko zapytam, ale spróbuję jeszcze zadzwonić. Czy ktoś wie w jakim wieku jest Sabinka i zna jej numer boksu, była gdzieś blisko wejścia! Quote
Ulka18 Posted February 19, 2009 Posted February 19, 2009 Kierownik raz jest, raz go nie ma. Glownie jezdzi po jedzenie dla psow, trzeba wykarmic ponad 600 zwierzat. Sabinka moze miec 7-8 lat, jest w boksie nr 10. Co do raka kosci to jak pisalam wczesniej na watku byla to ocena doktora ze schroniska. Quote
Sabina02 Posted February 19, 2009 Author Posted February 19, 2009 Juz nie wiem jak moglabym pomoc... lecz powtarzam, jesli jest jakakolwiek szansa dla niej, to ja pokryje koszty. Ulka18, jesli by znalazl sie DT, to pewnie sunia zostalaby w Polsce. Ja jeszcze zapytam dwie osoby o DT... Najwaznieszy jest teraz DT... Mam nadzieje ze da sie Sabinke uratowac tak jak Desta, ktory jest u Murki... Jestem zrozpaczona przez ta suczynke... :placz: :placz: :placz: Quote
wanda szostek Posted February 19, 2009 Posted February 19, 2009 Dla pewności i naszego spokoju potrzebna diagnoza dr. Mrozowskiego. Quote
agusiazet Posted February 19, 2009 Posted February 19, 2009 Byłam w gabinecie, wprawdzie doktora nie było, ale Pani powiedziała, że suczkę przyjmą w każdej chwili, biopsja kosztuje 20 zł, zdjęcia RTG są dla schroniskowych psów za darmo. Jutro koło siódmej zadzwonię i poproszę Kierownika, aby ktoś podjechał z suczką. Jeśli wycięcie guza wchodziłoby w grę, to rana w takim miejscu długo się goi i wymaga sterylnych warunków, bo tam jest mało skóry i część rany byłaby otwarta. Amputacja też jest poważnym zabiegiem, więc niestety suczka potrzebuje DT. Wyjazd w marcu raczej mógłby nie wypalić. Choć nie wiem dokładnie na kiedy jest planowany wyjazd? Ulka18, czy Sabinka ma w Niemczech DT? Jeśli udałoby się z tym wyjazdem utrafić w czas pooperacyjny, byłoby super - zaczynam się zastanawiać, czy jej nie wziąć na ten czas do wyjazdu! Quote
Ulka18 Posted February 19, 2009 Posted February 19, 2009 Jeśli wycięcie guza wchodziłoby w grę, to rana w takim miejscu długo się goi i wymaga sterylnych warunków, bo tam jest mało skóry i część rany byłaby otwarta. Amputacja też jest poważnym zabiegiem, więc niestety suczka potrzebuje DT. O tym pisalam, jakikolwiek zabieg calkowicie wyklucza wyjazd, ktory jest za ok. 4-5 tygodni. No i kto zrobi skomplikowana operacje, ciecie na pewno bedzie duze, a opieka nad suczka bedzie bardzo wymagajaca. Mialam moja suczke po operacji guzow, to wiem, ze nie jest to takie proste, na pewno w schronisku wykluczone :shake: Quote
agusiazet Posted February 19, 2009 Posted February 19, 2009 Ale może niech jednak doktor ją zdiagnozuje, jeśli operacja w Polsce nie wchodzi w grę ze względu na wyjazd!! Martwi mnie, że Dr. Kozioł powiedział o eutanazji - tam być może jest coś więcej:( Quote
halcia Posted February 19, 2009 Posted February 19, 2009 Trzeba rozwazyc,cierpienie,wiek psa,rokowanie....:shake:czasem i etanazja ma swoje uzasadnienie:-( Quote
maarit Posted February 19, 2009 Posted February 19, 2009 :-(:-(:-(:-( Gdyby miała cierpieć...... tylko cierpieć..... eh to życie:-( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.