Reno2001 Posted July 18, 2010 Posted July 18, 2010 Ależ ten czas leci!!! Gratulacje OGROMNE! Metamorfoza Kasiuli jest po prostu niewyobrażalna! Quote
agusiazet Posted July 18, 2010 Posted July 18, 2010 Gratulacje i wiele jeszcze takich rocznic wam życzę:) Quote
Ulka18 Posted July 18, 2010 Posted July 18, 2010 Rzeczywiscie 17.7. bylysmy u Murkow po Kasie, wyjazd byl z malymi przygodami ;) Jak ten czas szybko plynie. Kasia przeszczesliwa prezentuje 'scerbaty' usmiech :iloveyou: Kasia przeszla calkowita metamorfoze od wylęknionej, wystraszonej, chowajacej sie za buda do bardzo szczesliwej, kochanej, usmiechnietej Kasi. DZ|EKI SABINKO :calus: Quote
halcia Posted July 18, 2010 Posted July 18, 2010 Dzieki Sabinko za metamorfoze Kasi.A ja sobie przypomniałam,ze punkty/drogowe/mi "zeszły" Quote
anciaahk Posted July 19, 2010 Posted July 19, 2010 Gratuluję szczęśliwego psiaka, dałaś Kasi dużo miłości, że tak się przeobraziła :), pięknie, aż się chce oglądać. Quote
Sabina02 Posted September 5, 2010 Author Posted September 5, 2010 Halooooo!!! Cioteczki!!! Kasia sie przypomina!!! :bye: Nowe fotki z 4 wrzesnia specjalnie dla Was: :loveu: [IMG]http://a.imageshack.us/img826/5025/097hu.jpg[/IMG] [IMG]http://a.imageshack.us/img687/8041/087wl.jpg[/IMG] [IMG]http://a.imageshack.us/img688/763/091a.jpg[/IMG] [IMG]http://a.imageshack.us/img718/3723/080d.jpg[/IMG] [IMG]http://a.imageshack.us/img815/6001/104i.jpg[/IMG] Quote
Sabina02 Posted September 5, 2010 Author Posted September 5, 2010 ................. [IMG]http://a.imageshack.us/img710/7844/078hw.jpg[/IMG] [IMG]http://a.imageshack.us/img210/8595/124ni.jpg[/IMG] [IMG]http://a.imageshack.us/img190/2696/056xb.jpg[/IMG] [IMG]http://a.imageshack.us/img546/6369/057b.jpg[/IMG] [IMG]http://a.imageshack.us/img841/6908/043nm.jpg[/IMG] Quote
Sabina02 Posted September 5, 2010 Author Posted September 5, 2010 ..................... [IMG]http://a.imageshack.us/img163/4412/004arw.jpg[/IMG] [IMG]http://a.imageshack.us/img689/5904/046jd.jpg[/IMG] [IMG]http://a.imageshack.us/img59/5861/047dq.jpg[/IMG] [IMG]http://a.imageshack.us/img843/83/034rj.jpg[/IMG] [IMG]http://a.imageshack.us/img809/2903/014ey.jpg[/IMG] Quote
kaskadaffik Posted September 5, 2010 Posted September 5, 2010 Coś taka lekko pogrubiana panna czy mi się zdaje ? ;) Quote
eloise Posted September 5, 2010 Posted September 5, 2010 dziękujemy za zdjęcia i pozdrawiamy! :) Quote
Ulka18 Posted September 5, 2010 Posted September 5, 2010 Piękne zdjecia uradowanej Kasi i dziewczynek :fadein: Kasia widac, ze sie wody w ogole nie boi, odwazna sunia ! Quote
Sabina02 Posted September 5, 2010 Author Posted September 5, 2010 [quote name='kaskadaffik']Coś taka lekko pogrubiana panna czy mi się zdaje ? ;)[/QUOTE] Tak sądzisz? :oops: Quote
Reno2001 Posted September 5, 2010 Posted September 5, 2010 Pogrubiona, czy też nie ;) widac, ze prze, prze, przeszczęśliwa!!!!! Quote
gonia66 Posted September 5, 2010 Posted September 5, 2010 DAwno tu nie byłam, bom spokoj a o Kasie:) A dzis weszłam i jestem w szoku!!Nigdy bym nie powiedziala, ze to jest ta sama Kasienka ktora znam, ktora bardzo dobrze pamietam...jej lęki...wycofanie...szok..normalnie szok!!:) Sabinko- jestes Aniołem, wiesz przeciez..dawno juz to mowilam:):):) Quote
halcia Posted September 7, 2010 Posted September 7, 2010 Jaktobylo?Wyrazna pogubiona linia?A wazylas panne?Przyznaj sie!Akuratnie tu kazdy wie ile wazyla Kasia jak wyjezdzala....:diabloti::evil_lol: Quote
Sabina02 Posted September 9, 2010 Author Posted September 9, 2010 Kasia znowu zachorowala. :-( Chyba czyms sie zatrula, bo 5-go wrzesnia caly czas wymiotowala. Nastepne dwa dni juz byly bez wymiotow, ale czula sie zle - tylko spala, nic ja nie cieszylo, nawet nikogo nie witala ani nie obszczekiwala. Postanowilam isc z nia do weta. Zostala na noc w klinice, dostala kroplowke i antybiotyk. Miala tez badana krew i sprawdzane zęby. Okazalo sie ze dziąseł wychodzi jej ropa (musialo sie to zaczac niedawno, bo czesto patrze jej w zabki i byly ok), poza tym z nerkami jest nieciekawie (choc nie tragicznie, na szczescie) i Kasia bedzie musiala brac specjalne leki na nerki do konca zycia. Zostawilam ja u weta wczoraj przed poludniem, potem pojechalam ja odwiedzic tak ok. 19-tej. Juz sie czula lepiej. Tak bardzo plakala jak wychodzilam, myslalam ze mi serce peknie. Chcialam ja zabrac do domu, ale lekarz chcial zeby przez noc byla na kroplowce, a poza tym ma jeszcze pobrac od niej mocz do badania i zrobic porzadek z ząbkami. Dzisiaj po pracy mam ja odebrac. PS. Kasia rzeczywiscie przytyla, wazy 9 kg. :oops: Quote
agusiazet Posted September 9, 2010 Posted September 9, 2010 Oj, Kasiulka nie choruj, ciesz się życiem i domkiem, i własną, kochającą Panią!!! Będzie dobrze, na pewno!!! Quote
Ulka18 Posted September 9, 2010 Posted September 9, 2010 Matko kochana, ale biedna Kasia. Moze nerki sa jakos powiazane z ta ropa pod zębami? Moze nerki nie filtruja tak dobrze krwi i bakterie zostaja w krwioobiegu i atakuja dziąsla. Ale Kasiula musiala przezyc Twoje odejscie Sabinko, nie wiedziala co sie dzieje. Trzymam kciuki za zdrowie Kasi :kciuki: Quote
kaskadaffik Posted September 9, 2010 Posted September 9, 2010 Kasiulka obyś szybciutko do domku wróciła i była zdrowa !!!! Quote
halcia Posted September 10, 2010 Posted September 10, 2010 no to obie jestescie biedne,obie przezywacie rozstanie.kasa twadziel w malym cialku,podleczy sie i bedzie dobrze.Tego wam zycze.Trzymam kciuki i serdecznie pozdrawiam z upalnej Andaluzji. Quote
eloise Posted September 10, 2010 Posted September 10, 2010 halcia, kiedy Cię do Polski wypuszczą? :) Quote
Sabina02 Posted September 10, 2010 Author Posted September 10, 2010 Dziekuje cioteczki ze jestescie z nami! :lol: Kasia bierze jeszcze antybiotyki, ale juz jest w domku i czuje sie bardzo dobrze. :multi: Ząbki tez wyczyszczone. Nadal jednak nie wiem czym sie zatrula. Ja jej nic takiego nie dawalam, trucizny na szczury w domu nie mam. Mysle ze cos zerzarla na spacerze w lesie (choc tez nie widzialam). Sprawa nerek wyszla na jaw "przy okzaji", choc w tym miesiacu i tak sie wybieralam do weta, bo Kasia ma miec dwie szczepionki, to i tak by wyszlo na jaw. Dzieki Bogu juz po wszystkim. Ja pol nocy nie spalam, bo sie o nia martwilam jak byla w klinice... Ehhh, ja to taka wariatka jestem. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.