Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Niestety, nie mam dobrych wieści.
Dzisiaj praktycznie przez cały dzień byliśmy w rejonach, w których widywany był Fiodorek - mąż z synem przez dzień, ja z mężem cały wieczór.
Mąż przeszukał działki, nikt też psa nie widział dzisiaj :placz::placz::placz:
Tylko jeden pan twierdzi, że widział Fiodora wczoraj w srebrnym samochodzie :-( Ale nie oznacza to, że to był Fiodor.

Jutro od 8.00 rano przeszukuję wraz z mamą ten obszar. Wszystko dookoła jest oplakatowane, do skrzynek pocztowych wrzucamy ulotki i nic ...
Może Fiodorka ktoś zabrał, może gdzieś sam poszedł ... a może leży gdzieś biedaczek, słaby i zmarznięty i nie ma sił nawet, by wstać i podejść do nas :placz:


Jeśli jutro i w piątek go nie znajdziemy, to weekend poświęcimy na poszukiwanie Saruni.
W sobotę i niedzielę ludzie wychodzą na spacery, może gdzieś ją zauważymy, ale ktoś zauważy ...

Znów mam same czarne myśli :-(:-( A już miałam taką wielką nadzieję, że Fiodorek dziś już będzie się grzał w domku :-(

P.S.
Marta666 - będę w piątek czekać na Ciebie w pracy. Dziękuję.

Fergilka - mąż mój nie jest prawnikiem, ja - tak, ale troszkę innego rodzaju ;) Jednak postaram się porozmawiać z koleżanką po fachu, już nie raz pomagała w takich sytuacjach. Wyślę jej link do wątku tego biedaka.

Caliowa - życzę powrotu do zdrowia, mam nadzieję, że to nie przeze mnie jesteś przeziębiona :-(

Bonsai_88 - dziękuję za przeglądanie ogłoszeń.

  • Replies 3.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Agnieszka cieszę się, że mogę ci pomóc chociaż w tak drobny sposób... i dziękuję za wstawienie zdjęć - pomagają mi jak widzę jakieś podobne psy - niestety jak do tej pory żaden nie był na tyle podobny, żeby pokazywać ci ogloszenia, za każdym razem jest inny układ białego :(

Posted

Kolejne info dodane na forum miłośników samochodów marki opel frontera. może ktoś śmigając w terenie coś wypatrzy. Dodałam również wzmiankę na forum tchórzofretek. Aguś widziałaś komentarze pod artykułem w moim mieście??
Tak poza tym jak się czujecie?? Trzymacie się jakoś? Są może jakieś konkretniejsze wieści od wróżki?? Jakiś odzew od ludzi albo coś??

Posted

Aaaa przyszło mi do głowy jeszcze coś. W niedziele jest WOŚP w związku z tym za symboliczny grosz na dzieciaki ,może udałoby się poprosić o ogłoszenie na scenie raz na jakis czas , że psiaki zaginęły? Przewijać się będzie tam masę ludzi i może akurat ktoś się zainteresuje??

Posted

Właśnie wróciłam do domu. Szukałyśmy z mamą od 7 rano - ani śladu psów - Fiodora nikt wczoraj i dzisiaj nie widział. Na Mierzynie też byłam ... nic

Spróbujemy z WOŚP - świetny pomysł!

Jestem lekko padnięta, przejrzę ogłoszenia i idę się przespać. Wieczorem chcę sprawdzić jeszcze jedno miejsce ...

Dziękuję Wam bardzo, za to że myślicie o nas, o naszych psiakach, za to że tu jesteście.

Posted

Agnieszko a ja przypominam o zwrócenie się to księży (nawet jeśli nie chodzicie do kościoła) powinni pomóc tym bardziej, że teraz są KOLĘDYy księża chodzą jeżdżą po każdych wioskach wiec można do nich się zwrócić (najlepiej do dziekanów dekanatów a oni już do swoich proboszczy wyslą info, żeby nie latać do każdych malych parafii). Pracuje z księzmi to super chłopy (choć nie wszyscy)!!! powodzenia

Posted

Jestem zarejstrowana na Nissan klub polska wkleiłam tam informacje do ludzi z waszych rejonów a tam jest multum ludzi zarejstrowanych wiec moze a nóż widelec ktos bedzie miał jakies info zaraz napisze jeszcze na innych forach notke

aha i neiech ktos sie zarejstruje (chyba ze juz dawno jest zarejstrowany) na forum pogoni szczecin i tam tez da informacje . bo kibiców jest naprawde sporo i tez tam duzo osob zaglada.

Posted

Kurde.... właśnie znalazłam psiaka tak podobnego do Fiodora, że aż mi serce szybciej zabiło. Niestety ma trochę mniej białego na pysku i cięte uszy :(... a już miałam nadzieję :(.

Posted

Nadal nic, ani jednego telefonu, ani jednego sygnału ... Boże mój ...

Ktoś nadał w radiu komunikat, leci dzisiaj przez cały dzień - nie wiem, dzięki komu się to udało, ale dziękuję mu z całego serca.

Jadę teraz drukować więcej plakatów w kolorze - zrobiłam osobno dla Sary i osobno dla Fiodorka.
W poniedziałek powinny się ukazać reklamy w autobusach.

Była u mnie w pracy dzisiaj Marta666 - zaproponowała pomoc w roznoszeniu ulotek na Mierzynie - Martusia, jesteś kochana dziewczyna!

Poprosiłam też jasnowidzkę o jakieś dodatkowe wskazówki, skoro Fiodora nikt już trzeci dzień nie widział w miejscu, w którym był ostatnio widziany, może już go tam nie ma...

Posted

Agnieszka zdecydowałam,że pójdę z ulotkami na Mierzyn Kolonię. Widziałam ogłoszenia na słupach na ul.Długiej....byłam na wszystkich ulicach,które związane są z drzewami (Akacjowa,Mirtowa,Wierzbowa, Cedrowa,Brzozowa,Leszczynowa itd.),na Krzywej,Truskawkowej,Kolorowej,Księżycowej.
Nie byłam na Polnej,Podgórnej,Słonecznej i kawałku Wierzbowej,a tam wg mapy na Mierzynie jest kolonia....po prostu źle odbiłam na Krzywej. Miałam jedynie mapę w telefonie ściągniętą z internetu,a nie były tam wszystkie ulice zaznaczone. A poza tym oznaczenie w terenie też jest kiepskie ;) więc może warto tam pojechać....
Te ulice to kawał drogi do przejścia,ale wystarczyło mi ulotek,bo jak na razie jest tam mało domów i więcej trzeba chodzić niż wrzucać do skrzynek. Ale też na wielu posesjach nie było skrzynek albo domy są dopiero budowane.
Dla pocieszenia powiem Ci,że najwięcej jest tam owczarków niemieckich,wilczurów (widziałam 1 boksera,dwa berneńczyki i kilka kundelków) więc amstaffa powinni ludzie szybko zauważyć.
Pytałam też listonoszki czy nie widziała takiego psa,powiedziała,że nie i poprosiłam,żeby wzięła jedną ulotkę w razie gdy zobaczy to będzie miała numer- to powiedziała mi,że ulotek ma po dziurki w nosie....z jednej strony wiem jak listonoszom ciężko,ale numer mogła sobie urwać
Widziałam też spacerującą panią z bokserem,która obiecała przekazać ulotkę mamie,bo ona więcej spaceruje i jeśli będą coś widzieć dadzą znać.

I raz jeden zabiło mi serce mocniej jak z daleka zobaczyłam psa czarno-białego z umaszczeniem na głowie jak Sara. A,że widziałam jedynie głowę,która mnie obszczekiwała pobiegłam tam jak najszybciej. I jak byłam coraz bliżej zaczęłam dostrzegać brązowe łatki i to,że pies nie jest wcale podobny do amstaffa :-(

Jutro nie mogę pomóc,bo wyjeżdżam ze Szczecina na dwa dni więc będę śledzić jedynie w internecie co z psiakami....jeśli się nie odnajdą do kolejnego piątku to znowu postaram się pomóc.

Cały czas trzymam kciuki!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...