Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Arabelka była u weta wczoraj.
Pani wet jest nasmarowała łapki i przemyła uszko.
Zachowywała się wzorowo ( Arabelka, nie pani wet :P)
Stała i czekała aż wszytsko przy niej porobią. A potem zauważyła kotka,który siedział pod kroplówką i natychmiast jej uwaga skupiła się na nim.
A co do zdjęć ... to ja też niecierpliwie czekam na piękną sesję Arabelki w biegu :)

  • Replies 260
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

na początek zblizenie
pt.
twarz mordercy :diabloti::evil_lol::diabloti:



w poczekalni u weta..





wylizująca na śmierć Agę..(aguś sory ale ten wyraz twarzy muszą zobaczyć... a jak bym zakryła to by nie było widać ze Cię liże :P



w pełnym rozpędzie


skoki:

Posted

No właśnie z tym byliśmy u lekarza.. nie powiedziała nam co to, ale przecierała jej te łapy czymś i smarowała potem
Dziwnie to wygląda.. jakby krew a nie krew....
Ona miała straszny problem z wyjściem z budy, to nie to, ze jej się nie chce wychodzić.... Chciałam ją komuś pokazać i zanim się wykaraskała z budy to minęło chyba z 1,5 min.. tak jakby nie miała siły na te przednie łapki stawać....ale na spacerze zachowuje się normalnie, tylko tak jakby one się jej "zastawały " jak leży w budzie...

Posted

W ŻYCIU NIE UWIERZYCIE :eviltong::eviltong::eviltong:
MAM DOM DLA ARABELKI!!!!!!!!!!!
SAMA NIE WIERZĘ!!!!!!!
dziewczyna jest z rodziny dogolubnej.. Ojciec był myśliwym , hodował psy myśliwskie, w pewnym momencie miał ich 12:diabloti:, oprócz tego konie..
Dziewczyna wychowała sie wśród psów.. Do tego jej mama , mieszka na wsi (takiej trochę nie typowej bo zwierzolubnej) i tam zawsze przygarnia się błąkające bidy....
Dziewczyna bardzio jest na nią zdecydowana, podobno od 2 ttyg ją obserwuje na allegro i po mojej rozmiowie z nią jeszcze bardziej się upewniła, ze ją chce... I ze chyba by się załamała, jakby to miało nie wyjść...
CZY WIERZYCIE W TO????
TO CUD!!!!!!!!!!!!

Posted

Pani była napalona, ale... jej przyszły mąż ją naciska, że to zły pomysł, żeby wzięła jakiegoś szczeniaka :( bo stary pies to nieznany charakter i to jeszcze amstaf :(
Byli razem w schronisku ....
Dziewczyna pospacerowała z Arabelką dość długo... mówi, ze jest cudowna, ale musi jeszcze przemyśleć bo facet ją naciska :placz:
ehhh na razie czekam na decyzje dziewczyny, ale mam złe przeczucia, .. a to wszystko moja wina!!!!
Bo za bardzo się cieszyłam i wszystkim rozgłosiłam, że Arabelka ma dom!!!!
A nademną siedzi jakaś zasrana klątwa, i nie wolno mi się cieszyc za wczasu.. zanim nie dojdzie do skutku cała sprawa... w życiu prywatnym też tak mam :(

Posted

[quote name='Asior']eeetam :(
chyba, jak ja przestanę jej szukać domku, to wtedy.. bo coćś chyba psom pecha przynosze :placz:
widzę ze mała dolinka cię dopadła...będzie dobrze! jeszcze niejednemu psiakowi superdomek znajdziesz!

  • 2 weeks later...
Posted

MajeczQa napisał(a):
Mirabelka ( dla mnie to jest Mirabelka i amen ) miała dzisiaj odwiedziny...
trwa intensywne przemyślanie ze wszystkich stron...



no to oby przemyślania były owocne!:p

Posted

Asior napisał(a):
Majka, a co to za państwo????
Moze Ci co do mnie kiedyś dzwonili....:cool3:


onni chyba nie rozmawiali z nikim wcześniej.
Pozatym oni nie szukali konkretnie Arabelki tylko psa do towarzystwa dla ich półrocznego asta.
Piesek jest pokręcony i zabawowy.
Jak tylko padło pytanie o towarzyszkę do poświrowanych zabaw to od razu pomyślałam o Arabelce.
To było chyba ponad godzinę klaskania zębami, tarzania się po zaspach, przewracania,platania smyczami.
Piesek sie zakochał w Arabelce i z wzajemnością. Arabelka nie chciała wracać do kojca, piszczała i skakała na kratę jak ją odprowadziłam.

Teraz państwo sie zastanawiają, bo wiadomo dwa asty z czego jeden dojrzewa i kształtuje sobie psychikę to jednak decyzja do przemyślenia.
Ludzie są dość konkretni choć "dzieciak" trochę rozpieszczany, ale pan sobie zdaje sprawę żę taki pies to nie zabawka.Pani trochę panikuje i w zasadzie pozwala mu na trochę więcej, ale ogólnie ludzie na pierwszy rzut oka nie wypadli negatywnie. Zgodzili się na kontrol natychmiast i na wszystko inne.Wiedzą o uszach i łapach Arabelki i ich to raczej nie wycofało z decyzji.
Teraz tylko myślą czy by to tak pięknie wygladało też w domu jak psy nabiorą pewności i jak mały dorośnie...

Posted

oj, duuuuzo maja do przemyślenia

tymbardziej ze ten &^%^& co ja oddał, powiedziałze jest ona agresywna do kotów i psów :/

tak myslaąm ,ze może by ich skontaktować z kimś z fundacji, kto naprawdę zna sie na łączeniu psów tej rasy i trzeźwo potrzafiłby cos doradzić ?

Panstwo nie upierają si4e na asta , i mysleli ze moze inna rasa lepsza ? itd ..

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...