Jump to content
Dogomania

13 latek UMIERA!!!!! Potrzebne WSPARCIE FINANSOWE NA LEKI - JUZ W DOMKU


Recommended Posts

Posted

EVA2406 napisał(a):
Dzięki. Tylko zrób coś, żebym nie wyszła na oszusta. A pieniążki przekażę i tak na jakąś biedę.



W takiej samej sytuacji,jak Feniks jest Kapral i mix Owczarka...one też potrzebują tego leku :(

  • Replies 290
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

U Feniksa dobrze zajął sobie miejsce pod biurkiem. Człapie sobie po domu, pani mówi, że jest bardzo grzeczny, nie rozrabia nic. Leki też ładnie bierze.

A czy będzie potrzebował pomocy jeszcze? nie wiem, na dzień dzisiejszy jest wszystko ok., pani powiedziała, że jak będzie czegoś potrzebować to zadzwoni. A ma dość troszke tych staruszków co muszą dostawać leki, wiec kiedyś może (ale nie musi) przyjść taki moment że będzie trzeba pomóc.

Nie wiem jak uważacie, albo przetrzymać pieniądze jeszcze albo przeznacze na inne psy i jak sie coś będzie działo to na nowo uzbieramy?
Napiszcie co uważacie, wy wpłacaliście, więc decydujcie;)

Posted

[quote name='Pianka']W tej chwili mam 202,28 zł

moja propozycja, połowa idzie tu
http://www.dogomania.pl/forum/f28/owczarek-niemiecki-problem-ze-stawami-kosztowne-leczenie-nikt-go-nie-chce-128580/index13.html#post11822391

a połowa tu
http://www.dogomania.pl/forum/f28/2-zdominowane-sterroryzowane-1-ma-dom-2-jest-bardzo-chory-128711/


są jakieś inne propzycje?

Pianko może zamaist dla Kastora to dla Kaprala?

Posted

Pianka napisał(a):


Nie wiem jak uważacie, albo przetrzymać pieniądze jeszcze albo przeznacze na inne psy i jak sie coś będzie działo to na nowo uzbieramy?
Napiszcie co uważacie, wy wpłacaliście, więc decydujcie;)




Jestem za tym, żeby te pieniądze przekazać na inne pieski. Sami wiecie, że dla wielu z nich czas jest ważny, więc trzymanie pieniędzy, jeśli mogą pomóc jest bez sensu. Jak będzie potrzeba to na Feniksa uzbieramy-tak przynajmniej myślę, ja na pewno pomogę.
Jeśli chodzi o mnie, to wybór do kogo trafią zostawiam Piance.

Posted

Ja nie wpłaciłam wiele więc nie będę się wyrywać z propozycjami aczkolwiek pamiętam, że to właśnie Reywen najbardziej potrzebował pomocy swego czasu. On i Feniks.

Posted

Ja nie zdążyłam nic wpłacić. Przez parę dni nie mogłam wejść na Dogo. Jeśli cioteczki zdecydują, że potrzebna jest pomoc finansowa dla innego pieska, to deklaruję, że pomogę.

Posted

Ja również chciałabym wiedzieć, czy wpłacić jakieś pieniążki Feniksowi :roll: A jak widzę w tytule, jakieś finansowe wsparcie potrzebne byłoby na leki.

Chciałabym także spytać, czy są jakieś wiadomości o staruszku i o tym, jak psinka czuje się w swoim nowym domku :roll: Można liczyć na jakieś zdjęcia Fenisia? :cool3:

Posted

Nie wpłacajcie nic.

Feniks czuje się dobrze, śpi sobie na kocyku, jest wesoły, nie sprawia żadnych problemów, inne psy go aakceptowały. Wszystko jest w porządku.
A zeby były zdjęcia to ktoś z Krakowa musiałby umówić sie z panią na sesje.

Posted

Jak Pani Feniksa będzie miała czas to postaram się podjechać i zrobić kilka zdjęć-za jakość nie odpowiadam :evil_lol: Aha, no i potzrebuję jakieś namiary!

Posted

Soifon napisał(a):
Jak Pani Feniksa będzie miała czas to postaram się podjechać i zrobić kilka zdjęć-za jakość nie odpowiadam :evil_lol: Aha, no i potzrebuję jakieś namiary!


Naprawdę mogłabyś ??? :crazyeye: Byłoby wspaniale !!! :multi: Pianko, czekamy na Twoją odpowiedź :)

Posted

Już się umówiłam-zdjęcia będą we czwartek lub w piątek. Feniks ma się baaaardzo dobrze:loveu: Zadomowił się bez żadnych problemów, inne pieski go lubią (tylko mała Ratlerka denerwuje się troszkę jak Feniks na niej siada:lol::lol: ). Feniks już rozumie kiedy jest spacer, gdzie jest jedzonko. Jak chce wyjść na pole to sam prosi. Jego Pani chwali go bardzo i mówi, że to niesamowicie mądry pies. Z łapkami też nie najgorzej, bo sam wychodzi na łóżko:p. Myślę, że Feniks jest szczęśliwy.

Posted

Oj, coś nie mogę się umówić z Panią od Feniksa. Pewnie jest bardzo zajęta. Umówiłyśmy się, że zadzwonię w środę i spotkamy się we czwartek lub w piątek. No i dzwoniłam wczoraj cały dzień i dzisaj dzwonię i dzwonię..... I nikt nie odbiera :-( Szkoda, że Feniks nie ma właśnej komórki;)

Posted

Soifon napisał(a):
Oj, coś nie mogę się umówić z Panią od Feniksa. Pewnie jest bardzo zajęta. Umówiłyśmy się, że zadzwonię w środę i spotkamy się we czwartek lub w piątek. No i dzwoniłam wczoraj cały dzień i dzisaj dzwonię i dzwonię..... I nikt nie odbiera :-(


To niedobrze :shake: A już miałam nadzieję, że zdjęcia się pojawiły :-(

Soifon, próbuj proszę jeszcze jakoś skontaktować się z tą Panią... :roll: Miło byłoby zobaczyć zdjęcia Fenisia z nowego domku...

Mam tylko nadzieję, że nie musimy się niepokoić... :roll:

Posted

Oczywiścię będę wydzwaniać do skutku! Podczas naszej ostatniej rozmowy Pani wspominała, że we poniedziałek i we wtorek będzie bardzo zajęta i że ma do załwatwoienia ważne sprawy-pewnie coś się przedłużyło, jak to zwykle w życiu bywa. Myślę, że jedyną rzeczą, o którą możemy się martwić to, że zdjęcia pojawią się później;) Napisałm o opóźnieniu tylko po to, żebyście nie myśli, że zapomniałam-pamiętam i fotki Feniksa na pewno wkrótce się pojawią.

Posted

No więc sprawa wygląda tak. Próbowałam się dodzwonić-nie udało się. Dzisiaj oglądnęłam w krakowskiej TV program "Kundel bury i kocury" i tam ku mojemu zaskoczeniu pojawił się wątek Pani Ani. Na Dogo znalazłam link do tego programu.

http://ww6.tvp.pl/7400,20090226886689.strona


Teraz rozumiem, czemu Pani Ania nie odbiera telefonów :-( Myślę, że chyba na razie musimy odpuścić ze zdjęciami. Natomiast chcę podkreślić, że kiedy romawiałam z Panią Anią kilka dni temu (nie znam jej ososbiście i rozmawiałam z nią pierwszy raz) bez problemu zgodziła się na wizytę i zdjęcia Feniksa. Jestem pewna, że psom nie dzieje się tam żadna krzywda. Jestem tego pewna, bo chociaż tam nie byłam, to sposób w jaki mówiła o swoich pieskach nie pozostawia żadnych wątpiwości. Ponadto w programie podano, że na kontroli była Przystań Ocalenie i ludziom z Przystani ufam całkowicie, ponieważ nam ich od lat, byłam w Przystani i wiem jak kochają zwierzęta. Natomiast wydaje mi się, że powinniśmy jakoś Panią Anię wesprzeć. Powinniśmy to zrobić, ponieważ ona bez wahania przygarnęła Feniksa. Nikt inny tego nie zrobił. Feniks mieszka w domu (nie w boksie). Trzeba wielkiej odwagi, żeby przygarnąć tle piesków! Będę się starała jakoś z Panią Anią skontaktować. Ale może powinniśmy jej dać trochę czasu, żeby ochłonęła po takich przykrych wydarzeniach. Jak uważacie?

Posted

Soifon ja ci na pw pisalam, że ona ma małe kłopoty- własnie pisalam o tym:-(
Dlatego własnie narazie trzymam pozostałą kwote u siebie, moze jednak będziemy musieli jej pomóc.

aha, ona czasami jak ma spotkania/konferencje to nie odbiera telefonów. Mi mówiła, że jak kiedyś będe dzwonić to mam dzwonić do skutku.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...