Jolanta08 Posted December 27, 2012 Posted December 27, 2012 Szanse są nikłe ponieważ w każej chwili nerki magą przestać pracować a wówczas Misia napuchnie od płynów.To wszystko takie okropne Quote
Tola Posted December 27, 2012 Author Posted December 27, 2012 (edited) Jolanta08 napisał(a):Szanse są nikłe ponieważ w każej chwili nerki magą przestać pracować a wówczas Misia napuchnie od płynów.To wszystko takie okropne :-(:-(:-( Biedna sunieczka:-( Wspólczuję serdecznie. Edited December 27, 2012 by Tola Quote
Tola Posted December 27, 2012 Author Posted December 27, 2012 Moze tutaj znajdziesz podobny przypadek, moze czyjes rady przydadzą się... http://www.dogomania.pl/forum/forums/1089-Urologia Tutaj jest cos o dializie http://www.dogomania.pl/forum/threads/222110-Niewydolność-nerek-prosze-o-pomoc! Quote
Jolanta08 Posted December 27, 2012 Posted December 27, 2012 Tola napisał(a):Moze tutaj znajdziesz podobny przypadek, moze czyjes rady przydadzą się... http://www.dogomania.pl/forum/forums/1089-Urologia Tutaj jest cos o dializie http://www.dogomania.pl/forum/threads/222110-Niewydolność-nerek-prosze-o-pomoc! Dziękuję bardzo dużo czytałam na temat mocznicy przez te dwa dni ,chętnie skorzystałabym z dializy ale to cholernie daleko a ja nie mam samochodu. Zdecydowałam ,niech się dzieje wola nieba , Misia wraca do domu. Zamartwiłabym się gdyby miała odejść sama w szpitalnym boksie. Quote
Jolanta08 Posted December 27, 2012 Posted December 27, 2012 Przed chwilą miałam telefon MISIA UMIREA :placz: pędzę do szpitala żeby zastać ją żywą Quote
malagos Posted December 27, 2012 Posted December 27, 2012 Mateńko, żeby tylko przeżyła......... Quote
Tola Posted December 27, 2012 Author Posted December 27, 2012 Dzwoniłam do Jolanty08 na stacjonarny - nikt nie odbiera, pewnie są w szpitalu:( Quote
Jolanta08 Posted December 27, 2012 Posted December 27, 2012 MISIA ODESZŁA ZA TM w szpitalu ale mocno przytulona do mnie i owinięta w ulubiony kocyk.W międzyczasie dostała atak padaczki a potem zaczęła puchnąć bo nerki odmówiły pracy.Nie kontrolowala niczego ,nie potrafiła stać na łapkach ,ciężko oddychała a oczka i ciałko miała mocno spuchnięte.Jak ja się poryczałam :placz:Nie mogłam pozwolić by tak cierpiała...Misiu przebacz mi jeśli potrafisz ,kochanie... Quote
Tola Posted December 27, 2012 Author Posted December 27, 2012 :placz::placz: Tak mi przykro. Żegnaj Misiu Quote
Havanka Posted December 27, 2012 Posted December 27, 2012 Dopiero dziś poznałam Misię. Jeszcze żyła, a teraz już jej nie ma wśród żywych. Wierzę, ze ona wciąż jest, tylko w innym świecie i tam też jest szczęśliwa. Do zobaczenia malutka... Quote
_Goldenek2 Posted December 27, 2012 Posted December 27, 2012 [*] dla Misi. Wyrazy współczucia Jolanta... Dałaś psinie cudny czas .... Quote
Jo37 Posted December 28, 2012 Posted December 28, 2012 Strasznie mi przykro. Biedna Misia [*]. Jolu - bardzo Ci współczuję . Dzięki Tobie Misia spędziła kilka lat w kochającym domu. Quote
funia Posted December 28, 2012 Posted December 28, 2012 Jolanta08 napisał(a):MISIA ODESZŁA ZA TM w szpitalu ale mocno przytulona do mnie i owinięta w ulubiony kocyk.W międzyczasie dostała atak padaczki a potem zaczęła puchnąć bo nerki odmówiły pracy.Nie kontrolowala niczego ,nie potrafiła stać na łapkach ,ciężko oddychała a oczka i ciałko miała mocno spuchnięte.Jak ja się poryczałam :placz:Nie mogłam pozwolić by tak cierpiała...Misiu przebacz mi jeśli potrafisz ,kochanie... Boże swiety jakie to przerażające .....Jolu jestem myslami z Tobą .....dobrze ,ze byłaś z nią .....Tak mi przykro ..... Quote
Jolanta08 Posted December 28, 2012 Posted December 28, 2012 Śp Misia zostanie dzisiaj pochowana na cmentarzu ,które mieści się na terenie schroniska w Bytomiu Miechowicach. Teraz śp Misiula jest jeszcze w domku na balkonie Quote
baster i lusi Posted December 28, 2012 Posted December 28, 2012 [h=2]Za tęczowym mostem[/h][FONT=Arial]Zapłacz, kiedy odejdzie, jeśli Cię serce zaboli, że to jeszcze za wcześnie choć może i z Bożej woli.[/FONT] [FONT=Arial]Zapłacz, bo dla płaczących Niebo bywa łaskawsze, lecz niech uwierzą wierzący, że ona nie odeszła na zawsze.[/FONT] [FONT=Arial]Zapłacz, kiedy odejdzie, uroń łzę jedną i drugą, i - przestań nim słońce wzejdzie, bo ona nie odeszła na długo.[/FONT] [FONT=Arial]Potem rozglądnij się w koło, ale nie w górę; patrz nisko i - może wystarczy zawołać, ona może być już tu blisko...[/FONT] [FONT=Arial]A jeśli ktoś mi zarzuci, że świat widzę w krzywym lusterku, to ja powtórzę: ona wróci... Choć może w innym futerku /F.J. Klimek/[/FONT] Quote
mari23 Posted December 28, 2012 Posted December 28, 2012 Jo37 napisał(a):Strasznie mi przykro. Biedna Misia . Jolu - bardzo Ci współczuję . Dzięki Tobie Misia spędziła kilka lat w kochającym domu. Misiu :(:(:( Jolu, serdecznie współczuję, znam ten ból dobrze i tulę Cię mocno ! dałaś Misi szczęście i za życia, i przy śmierci Quote
Tola Posted December 28, 2012 Author Posted December 28, 2012 mari23 napisał(a):Misiu :(:(:( Jolu, serdecznie współczuję, znam ten ból dobrze i tulę Cię mocno ! dałaś Misi szczęście i za życia, i przy śmierci Tak - Misia była bardzo kochana, była dla swoich Państwa księżniczką. Jola dała jej 4 lata cudownego życia, za które dziękuję. Rozmawiałyśmy dzisiaj trochę; ból jest ogromny:( Quote
handzia Posted December 29, 2012 Posted December 29, 2012 Bardzo mi przykro :( Dopiero teraz dowiedziałam się o Misi...Bardzo współczuję :( Quote
funia Posted December 29, 2012 Posted December 29, 2012 Serce mnie boli gdy tu zaglądam i wogóle pomysle o Misi i Joli ..... Quote
Tola Posted December 29, 2012 Author Posted December 29, 2012 Rozmawiałam niedawno z Jolantą08 - Misia została pochowana dopiero dzisiaj, w specjalnym pudełeczku na psim cmentarzu ( chyba w Chorzowie). Była taka młodziutka, kochana, potrzebna swojej Pani:( Wciąż nie mogę uwierzyć:( Quote
Jolanta08 Posted December 29, 2012 Posted December 29, 2012 Tola napisał(a):Rozmawiałam niedawno z Jolantą08 - Misia została pochowana dopiero dzisiaj, w specjalnym pudełeczku na psim cmentarzu ( chyba w Chorzowie). Była taka młodziutka, kochana, potrzebna swojej Pani:( Wciąż nie mogę uwierzyć:( Śp Misia została pochowana na cmentarzu mieszczącym się na terenie schroniska w Bytomiu Miechowichach.Śp Misiula została wygłaskana przeze mnie po raz ostatni.Jest pochowana w kartoniku owinieta w ulubiony kocyk i ma ze sobą sznurek gryzak który uwielbiała i chowała go w Jej tylko wiadomym miejscu. Ma krzyż z tabliczką. Powiedziałam Jej do zobaczenia kochanie... Quote
mari23 Posted December 29, 2012 Posted December 29, 2012 Jolanta08 napisał(a):Śp Misia została pochowana na cmentarzu mieszczącym się na terenie schroniska w Bytomiu Miechowichach.Śp Misiula została wygłaskana przeze mnie po raz ostatni.Jest pochowana w kartoniku owinieta w ulubiony kocyk i ma ze sobą sznurek gryzak który uwielbiała i chowała go w Jej tylko wiadomym miejscu. Ma krzyż z tabliczką. Powiedziałam Jej do zobaczenia kochanie... Jolu, nie ma takich słów, które pocieszą.... nie ma..... i czas to też marny lekarz na ból.... chciałam, by i Misia zostawiła swój ślad na wątku, który w styczniu rozpoczynały i moje ukochane.... poprosiłam moderatora, Misia jest w poście 206 tego wątku: http://www.dogomania.pl/forum/threads/220332-Nasz******-i-inne-zwierzęta-które-odeszły-w-2012-roku?p=20194197#post20194197 Quote
Jolanta08 Posted January 11, 2013 Posted January 11, 2013 Misiula ,w końcu odważyłam się wejść na Twój wątek,tak tesknię za Tobą... dzisiaj wieczorem kiedy na chwilkę wyszłam z domu spotkałam Panią z starszą sunią której śp Misia nie znosiła bo kiedyś zaszczekała na Misię z balkonu i od tej pory miała u Michulca przechlapane...tyle ludzi tak ciepło Cię wspomina a najbardziej Twój narzeczony Misiek,ktory smutny podszedł do mnie i wąchał.. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.