Ffrubka Posted March 21, 2009 Posted March 21, 2009 :-(:-(:-(:-(:-(:-(:-( weszłam, zamarłam, łezka się pojawiła i smutek w serduchu :-(:-(:-( Gordonku, mam nadzieję że hasasz już sobie po zielonych dolinach z innymi psimi aniołkami... nie zasłużyłeś sobie na to, czego doświadczyłeś na tym ziemskim padole :angryy: i niech naprawdę piekło pochłonie tego, który Ci to zgotował :angryy: :candle: Quote
agata51 Posted March 22, 2009 Posted March 22, 2009 Dla ciebie, Gordonku, od mojego Taty. On się Tobą zaopiekuje. PSI ADVENTUS Istnieje chyba dla psich dusz po życiu psim i niebo psie. Wiedzie je tam psi Anioł Stróż na smyczy z gwiazd. Kto wie? Poczłapią ze spuszczonym łbem pod psiego nieba bramę... Zawyją: "Byłem do-o-o-brym psem" i w psi uderzą lament. Zlituje się psi Święty Piotr, uchyli na wpół wrota: "Wnijdźcie! Rasowy najpierw miot, a potem psia hołota. Kagańców ni psich innych pęt na kark wam nie założę - wiem, że czujecie do nich wstręt. Ściągnijcie też obroże. Służyły wam w żywotach psich na ziemskim psim padole. Tu niebo psie! Zrobimy z nich nad łbami aureolę." Rozsiądzie się na wyrkach z chmur czereda psów zziajana, czekając w męce psiego snu jak wpierw: na przyjście Pana. Tadeusz B. Dobrzyński Quote
justynaz87 Posted March 22, 2009 Posted March 22, 2009 Nie... To nie tak miało się skończyć... Gordonku ['] :-(. Quote
beka Posted March 22, 2009 Posted March 22, 2009 Nie tego sie spodziewałam.... Gordonku (*) A z Palucha był wypisany w stanie dobrym :mad::mad::mad:hańba Czy wiadomo jaki jest koszt pobytu Gordona na Gagaina??? Quote
rita60 Posted March 22, 2009 Author Posted March 22, 2009 beka napisał(a):Nie tego sie spodziewałam.... Gordonku (*) A z Palucha był wypisany w stanie dobrym :mad::mad::mad:hańba Czy wiadomo jaki jest koszt pobytu Gordona na Gagaina??? beka,rozliczenie napisze jayo,podobno jest wysoki... Przez dwa tygodnie Paluch serwował Gordonkowi antybiotyk przeznaczony dla bydła:angryy:tego tak,nie mozna zostawic:shake: Quote
gameta Posted March 22, 2009 Posted March 22, 2009 Łzy same kapią... Nie tak, nie tak miało być. Znów nie zdążyliśmy z pomocą :( Dziewczyny, strasznie mi przykro... Gordonku, już nic nie boli. Bądź szczęśliwy po tamtej stronie.... Quote
Jagoda1 Posted March 22, 2009 Posted March 22, 2009 rita60 napisał(a):Przez dwa tygodnie Paluch serwował Gordonkowi antybiotyk przeznaczony dla bydła:angryy:tego tak,nie mozna zostawic:shake: :shake::shake::shake:.......... Quote
Ffrubka Posted March 22, 2009 Posted March 22, 2009 rita60 napisał(a):beka,rozliczenie napisze jayo,podobno jest wysoki... Przez dwa tygodnie Paluch serwował Gordonkowi antybiotyk przeznaczony dla bydła:angryy:tego tak,nie mozna zostawic:shake: ja gwarantuję wpłacanie pieniążków do momentu uregulowania rachunku :-( Szkoda, że tylko na to mogę je przeznaczyć, a nie na michę przysmaków dla naszego Gordonka :-( ... a za ten bydlęcy antybiotyk, to przesyłam temu komuś z Palucha (z całą "serdecznością") moją wściekłość, żal i szpilkę w wyimaginowanej laleczce voodoo... przecież mogłyśmy pomóc :angryy: Dziewczyny, może jemu zdołamy pomóc? (sorrki za offa) :shake:http://www.dogomania.pl/forum/f28/zami-wiecznie-chory-staruszek-pilnie-potrzebuje-domku-zabrze-129450/index11.html Quote
gameta Posted March 22, 2009 Posted March 22, 2009 Cóż, także pociągnę offa - 30 pekińczyków wyrwanych z piekła, zagłodzonych... http://www.dogomania.pl/forum/f28/pomocy-dramat-zlikwidowana-pseudohodowla-pekinczykow-pomozcie-134056/ Quote
idusiek Posted March 22, 2009 Posted March 22, 2009 trochę off ale prawie jak nie off przepraszam, ale nikt nawet nie zajrzał :-( ......... http://www.dogomania.pl/forum/f28/potracona-przez-samochod-sunia-zbieramy-na-operacje-potrzeba-ok-1000-zl-133982/#post12005400 Quote
gameta Posted March 22, 2009 Posted March 22, 2009 Widzisz Gordonku ile zła wokoło ? Ile bólu ? Quote
jayo Posted March 22, 2009 Posted March 22, 2009 Nie moglam sie zebrac, zeby napisac cokolwiek.. To wielka porazka, ze nie zdazylismy mu pomoc. Ze nikt nie wiedzial, czego sie spodziewac. Ze nie byl wczesniej leczony w schronisku. Za pozno ... Czasem wydaje sie oczywiste, ze psu nalezy przerwac cierpienia, bo wiadomo, ze nie ma zbyt wiele czasu przed soba.. Ale tu nie bylo wiadomo - przynajmniej jak Gordon przyjechal ze schroniska. Nie wygladalo na to, ze bedzie tak zle. Przewlekle zapalenie nerek, moczowka, przewlekle zapalenie pluc, ropny stan zapalny oczu. W stanie wychudzenia chlopak nie mial nawet sil walczyc. :placz: :placz: W ostatnim dniu byl juz pod tlenem - dusil sie. Poproszono nas o zgode na eutanazje - Magda, ktora go ze schronu przywiozla, pojechala go jeszcze zobaczyc - nie zdazyla sie pozegnac - jak wchodzila, Gordon wlasnie przestal oddychac i lekarz stwierdzil zgon. `Nie musialysmy decydowac, Gordon zdecydowal sam, ze juz nie walczy. Czy niepotrzebnie pozwolilysmy mu cierpiec - nie wiem. :-( Koszty przedstawie jutro wraz ze skanami historii leczenia - nie pojechalam do lecznicy, jakos nie moglam sie przemoc.. Quote
Jagoda1 Posted March 23, 2009 Posted March 23, 2009 Zrobiłyście wszystko, aby żył....:glaszcze: Quote
Onaa Posted March 23, 2009 Posted March 23, 2009 Bardzo mi przykro z powodu Gordona, :-( :-( :-( Teraz można pomóc tylko innemu psu - Rita ma w avatarze jeszcze jednego teriera. Quote
Benita Posted March 23, 2009 Posted March 23, 2009 Byłam sercem z Gordonkiem. Myslałam, byłam pewna że sie uda. Znaleźli sie ludzie, którzy o niego zaczeli walczyc. Nie wystaczyło. Łzy leja mi sie po twarzy i szlag mnie trafia ( napisałam na Terriekowie), ze w schronisku gdzie jest lekarz na etacie i szpital pies był w takim stanie. Co robia Ci opiekunowie ???? Jeżeli wolontariusz nie zauwazy, ze coś sie dzieje złego z psem to nikt tego nie zauwazy:angryy: Quote
morisowa Posted March 23, 2009 Posted March 23, 2009 Benita, chyba mylisz opiekunów i lekarzy... Quote
rita60 Posted March 24, 2009 Author Posted March 24, 2009 gameta napisał(a):Trzeba Gordonka przenieść za TM :-( Jakos nie moge:-(daj mi jeszcze chwilke...:-( Quote
Ffrubka Posted March 24, 2009 Posted March 24, 2009 Ciężko uwierzyć, że już go tam nie ma :-( Gordonek był jednym z pierwszych piesków, które wyszperałam na dogo... :-( Quote
gameta Posted March 24, 2009 Posted March 24, 2009 rita60 napisał(a):Jakos nie moge:-(daj mi jeszcze chwilke...:-( Rita, poprosiłam o przeniesienie za TM za Ciebie. Wiem, że Ci ciężko, ale trzeba pozwolić mu odejść... :-( Tam jest dużo szczęśliwszy... Quote
rita60 Posted March 24, 2009 Author Posted March 24, 2009 gameta napisał(a):Rita, poprosiłam o przeniesienie za TM za Ciebie. Wiem, że Ci ciężko, ale trzeba pozwolić mu odejść... :-( Tam jest dużo szczęśliwszy... Wiem...dzieki...zmieniłam tytuł watku:-( Quote
idusiek Posted March 25, 2009 Posted March 25, 2009 chyba bylam ostatnią osobą która go od nas utuliła....:-( ech Gordonku, tamten świat na pewno będzie dla ciebie bardziej łaskawy niz Ziemia ... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.