Jump to content
Dogomania

Jaką rasę mam wybrać vol. 2


Chefrenek
 Share

Recommended Posts

W Bostonach się zakochałam, ale wydawały mi się nie na moja kieszeń... Dlatego potem tak ciężko było mi znaleźć odpowiednią rasę.
Dużo już o nich czytałam, niestety na wystawie nigdzie nie byłam, ale będzie niedaleko Rzeszowa chyba pod koniec maja - z tego co czytałam na stronie ZKwP. Tylko nie wiem czy tam akurat Bostony będą. Może faktycznie warto poczekać, uzbierać odpowiednią ilość gotówki i kupić tego wymarzonego psa. A jak w dodatku spełnia moje oczekiwania to ...hmmmm- chyba tak zrobię. Zresztą i tak bez pośpiechu :)
Jestem z Rzeszowa, woj. podkarpackie :)

Link to comment
Share on other sites

[FONT=Tahoma, Calibri, Verdana, Geneva, sans-serif]A to dosc dziwne, bo maltanczyki sa w podobnych cenach, o ile nie drozsze.
Nie zrazaj sie cenami w ogloszeniach, bo to sa przewaznie psy po importowanych rodzicach, z super umaszczeniem i zapowiadajce sie dobrze wystawowo. Jesli zalezy Ci na piesku tylko jako towarzyszu to pytaj w hodowlach. Ostatnio np urodzil sie piesek z cala biala mordka i wydaje mi sie ze max 2 tys mogl kosztowac.
W Rzeszowie beda bostony bo to krajowka 9 grupy ;)


Ja np placilam za psa w dwoch ratach. Najpierw zaliczka przy pierwszej wizycie u maluchow, potem reszta po 3 miesiacach - przy odbiorze. Zawsze mozna sie jakos dogadac, hodowcy to tez ludzie ;)


Bostony jak kazda rasa maja sklonnosci do niektorych chorob, warto poczytac.


[url]http://bazabt.republika.pl/hodowle.htmlJa[/url] od siebie moge polecic hodowle 'Nefre' z Poznania, 'Canin Souris' tez z Poznania, ' Z gdańska rodem' - z... Gdańska i 'Inferior Silesia Canis' z Wrocławia.
No i 'Alikana' z Zielonej Góry i 'Vigor Gemini' z Koszalina, ale oni maja najczesciej psiaki po importach i ladne wystawowo, zazwyczaj sa drozsze ale warto napisac.
Tez nie przekreslaj innych hodowli, bo ja za krotko w bostonach siedze, a hodowli narobilo sie tyle, ze moge ne byc na biezaco. Np. wizualnie podobaja mi sie tez bostonki 'Z Czańca' ale nie wiem czy sa badane genetycznie itd, to juz sama musialabys sie dowiadywac.
[COLOR=#000000][FONT=Noteworthy][B]
[/B][/FONT][/COLOR]
[/FONT]

Link to comment
Share on other sites

[B]katasza1[/B] dziękuję za informacje odnośnie hodowli i podesłany link - na pewno poczytam. A możesz mi napisać coś więcej o bostonach?Czytałam że są dwie grupy wagowe i wzrostowe. Zależy to od czegoś czy tak po prostu jest? I w oóle charakter, temperament itp. wiem że to wszystko jest na stronach, ale wiesz zawsze lepiej się dowiedzieć z pierwszej ręki ;)

Link to comment
Share on other sites

Sa trzy grupy wagowe.
Do 6,8 kg
Od 7 do 9 kg
i od 9 do ok 11,5
Z tego co mi wiadomo to kupujac szczeniaka musisz zwracac uwage na rodzicow, szczeniaki bede prawdopodobnie tej kategorii co rodzice.


Charaker bostony maja najlepszy, wiadomo
Mi sie trafil boston ktory jest grzeczny i ja przykladam sie tylko do nauki posluszenstwa (chodzenie przy nodze, wracanie na komende, dostawianie do nogi, czyli rzeczy ktore baaaardzo ulatwiaja zycie, ale chyba nie sa jakies niezbedne), sam z siebie sie nie oddala, odwoluje sie od psow itd. Latwo wlacza mu sie tryb 'odpoczywamy', przy podrozach, cale przesypia a podrozujemy duzo i po 10 godzin na przyklad. Nie musialam go tego uczyc. Tylko, musisz miec swiadomosc, ze moze trafic Ci sir boston ktory bedzie mial korbe. Chociaz, to wszystko kwestia podejscia do psa. Bostony nie sa malutkimi slodziutkimi pieskami ktore same sie wychowaja, trzeba od poczatku pokazac im ze cos jest fajne a czegos nie mozna. Jesli od poczatku beda wprowadzone zasady to powinien wyrosnac na fajnego psiaka. Tzn oczywiscie przy kazdym psie trzeba wprowadzic zasady, ale np. z obserwacji moich zaobserwowalam ze chihuahua, shi-tzu czy maltanczyk ktory nie jest konsekwentnie prowadzony, bedzie szczekal duzo, uciekal na spacerach itd, bostony wychowane na zasadzie 'robta co chceta' dostanie zajoba i bedzie latal jak podlaczony pod prad, najarany na wszystko itd. I moze byc koszmarem a nie przyjacielem. Nie wiem jakie sa Twoje dzieci, ale przed sproawdzeniem pieska powinnas wytlumaczyc im, ze to ze pies chce sie bawic 10 godzin na dobe, nie oznacza ze trzeba sie z nim bawic. Nie powinnas pozwalac od poczatku na wtracanie sie psa w zabawy dzieci bo one maja sklonnosci do przesadnego podniecania sie otoczeniem, wiec jak bedzie w domu w ktorym non stop ktos sie nim zajmuje, kazdy pretekst jest dobry do zabawy to bedzie latal caly dzien z jezorem na wierzchu i dzieciaki nei beda mialy spokoju.
Bo dla bostonkow zabawa to najlepsza rzecz na swiecie, aportowanie, pileczki, szarpanie, wszystko jest super. Tylko trzeba psu wytlumaczyc, ze ok, teraz sie bawimy i jest na maksa super, ale potem dzieci graja np w pilke ale to juz nie jest czas dla psa, on ma isc spac.
Ta rasa ogolnie nie powinna miec sklonnosci do agresji i tak tez jest we wszystkich przypadkach ktore znam. Moj jak kogos zna to zalizal by na smierc z milosci. Mimo ze teraz jest w dosc trudnym wieku, to nigdy na mnie nie warknal, nie mial problemow z oddawaniem pokarmu, zabawek. Raczej jak mu cos nie odpowiada to sie wycofuje, nie stawia sie do ludzi. Jest ulegly i najwieksza dla niego kara jest niezwracanie na niego uwagi. Uwielbia byc gdzies blisko, tulic sie, na spacerach od poczatku sie pilnuje i nawet jak odejdzie daleko to tak zeby nie tracic mnie z oczu. Taki maminsynek, dla ktorego wszystko jest fajne, ale to co ja robie, proponuje mu jest naprawde super. Nie jest takim cwaniakiem i kombinatorem jak moj kundelek. Raczej jak mu powiem raz, drugi ze czegos nie mozna to przyjmuje do wiadomosci i nie probuje pozniej.
Nie wiem jak dlugo mialby zostawac sam w domu, bostony dosc ciezko znosza samotnosc ( z tego tez powodu baaardzo duzo bostoniarzy ma dwa psy). Nie maja duzych sklonnosci do niszczenia, moj nie zniszczyl mi nic za szczeniaka, ale ma drugiego psa do towarzystwa. Majac jednego musicie sie przylozyc do tego zeby zostawiac go na poczatku w domu zmeczonego zabawa, z jakimis gryzakami, ktorymi moze sie zajac.
Trzeba by bylo przylozyc sie do dobrego kontaktu z innymi psami na poczatku. To juz musisz poczytac, zeby nie pozwalac mu witac sie z kazdym to nakreci sie na psy i spacer bedzie koszmarem, ale musi miec zinnymi kontakt bo bostony maja sklonnosci do dominowania innych psow, a jak 8 kg pies zechce zdominowac doga niemieckiego np ( a jestem pewna ze nie bedzie dla niego problemem ze jest 10 razy mniejszy) to mozesz miec problem ;)


Tak podsumowujac to bostony ktore sa konsekwentnie prowadzone to fajne rodzinne pieski, zawsze chetne do zabawy, kochajace rodzine calym psim serduszkiem, powinny byc dobrymi kompanami dla dzieci.
Jednak rozpieszone moga wejsc nam na glowe i biegac nakrecone od rana do nocy.


Troche chaotycznie mi wyszlo, ale pisze na szybko. Jak masz jakies pytania to pisz smialo ;)

Link to comment
Share on other sites

Witam :).
Razem z narzeczoną chcielibyśmy kupić sobie psa, ale nie wiemy, jaka rasa do nas pasuje.
Czego szukamy, co oczekujemy?
- Pies przez jakiś czas musiałby mieszkać w mieszkaniu, ale w weekendy (i w inne wolne dni) miałby ogródek tylko dla siebie.
- Szukamy psa aktywnego, uwielbiamy jeździć na rowerach (np w górach, w lesie) i chcielibyśmy, by pies mógł nam towarzyszyć.
- Spacery wspólne to dla nas podstawa
- Nie mamy wielkiego doświadczenia w tresurze psa
- Możliwe, że będziemy mieć jeszcze jednego psa, buldoga francuskiego lub mopsa, a zastanawiamy się jeszcze nad innymi rasami (podobają nam się takie pyszczki), więc musiałby akceptować inne psy
- Rasa musiałaby być nie za droga, ponieważ własnych pieniędzy mamy nie za wiele, oboje się uczymy, sporadycznie pracujemy, a jeszcze płacimy za mieszkanie (oczywiście na psa zawsze się pieniądze znajdą, rodzina też pomoże, więc o to proszę się nie martwić)
- Dostępny wet w okolicy.
Czekamy na wasze propozycje i pozdrawiamy! :)

Link to comment
Share on other sites

Vailet, jesteśmy zapoznani z wszelkimi chorobami psiaków z takimi pyszczkami, dlatego tez chcemy drugiego, kontrastowego psa- kundelka nie za bardzo weźmiemy, bo nigdy nie wiadomo, jaki wyrośnie, a nam zależy bardzo, by drugi pies miał cechy, których oczekujemy, szczególnie chęć do sportów. Zastanawiamy się nad adopcją, ale psy, które nam sie podobają w większości miały trudną przeszłość i nie czujemy się na siłach, by przeprowadzać z nimi pewnego rodzaju terapię (mówię tu o kundelkach, nie rasowych z organizacji).

Link to comment
Share on other sites

[B] katasza1[/B] dziękuje Ci serdecznie za wspaniały opis psiaka. Zdecydowałam że jednak będzie to Boston koniec i kropka. Dowiadywałam się w hodowlach i ceny są dość podobne czyli 3000zł :placz: Czyli na tą chwilę dla mnie masakra. Ale, ale... stwierdziliśmy że warto poczekać i uzbierać pieniążki i kupić tego wymarzonego pieska, a niżeli kupić w zastępstwo i potem mieć więcej problemów ;) Więc dziękuję Wam serdecznie za podpowiedzi,które dużo mi dały. Na pewno za jakiś czas tu wrócę ;)
Pozdrawiam :)

Link to comment
Share on other sites

Whippet dla osoby, która nie miała wcześniej styczności ze szkoleniem to raczej średni pomysł, ale nie do końca kiepski. Ewentualnie nadałby się tutaj jakiś spokojny, wręcz flegmatyczny pies z linii wystawowej, który będzie chodził jak cień za człowiekiem, taki najbardziej tulaśny z miotu. Grzeczny, nie sprawiający problemów. No ale whippet to whippet i jednak może uciec za sarną albo innym stworzeniem, chyba, że trafi się jeden z tych, które popędu nie mają w ogóle... Ciężka sprawa, bo z charakterem whippeta to tak naprawdę loteria :roll:. A nie wiem czy ogólnie dobrym pomysłem jest polecać psa mega flegmatycznego, który swoją mina i postawą wyraża jedno wielkie "mam wszystko w d...".

Link to comment
Share on other sites

Witam. Mam zamiar kupić jakiegoś rasowego psa ale nie moge sie zdecydowac jakiego. zakochalem sie w rottweilerze, ale obawiam sie ze moge nie miec dla niego wystarczajaco czasu :/ mieszkam na wsi, mam duzy ogrod i ogolnie duzo miejsc gdzie moglbym zabrac psa aby sie wyszalal, tylko slyszalem ze rottweilery sa troszke leniwe i potrzebuja bodzcow zewnetrznych zeby byly aktywne, a ja jednak wolalbym gdyby moj pies w razie mojego chwilowego zaniedbania moglby np. sam sobie pobiegac po ogrodzie, pobawic sie jakimis przedmiotami, zabawkami. generalnie chce aktywnego i "zywego" psa. nie ukrywam ze wyglad ma dla mnie duze znaczenie. rottweiler jest dla mnie idealem :) moze nie musi byc tak duzy jak on, ale musi budzic respekt no i musi miec "to cos". chcialbym psa ktory w razie koniecznosci moglby obronic sie przed innymi psami/ innymi zwierzetami, ale nie tez jakiegos agresora, ktory na sam widok innych zwierzat od razu wpadal by w furie ( chociaz sam uwazam ze to kwestia wychowania). ogolnie to chcicalbym psa z charaterem dominujacym. rottweiler spelnia wiele moich "zachcianek", ale niestety ja moge nie spelnic jego, a nie chce zeby moj pies byl nieszczesliwy i sfrustrowany. jak narazie w oko wpadl mi jeszcze bulterier, ale niewiele wiem o tej rasie. moze macie dla mnie jakies propozycje?

Link to comment
Share on other sites

Żaden pies sam z siebie sie nie bedzie bawił i biegał po ogrodzie. No chyba, ze jamnik ale on za zabawę uważa kopanie dołów ;) i myśle, ze większość psiaków pozostawiona samemu sobie bedzie niszczyła ogród. A cześć najwyżej sie położy i zaśnie. Kupno bardziej aktywnego psa to jeszcze większy problem jeżeli dla psa nie masz czasu. Wtedy najlepszy pies to brak psa.
Mam dobermana i on chodzi za mną krok w krok. Jak go wypuszcze do ogrodu to polata 5 min. Załatwi sie najwyżej (lejąc po krzaczkach) i potem drze mordę, ze chce do środka, do pani. Ludzie maja czasem mylne wrażenie, ze pies cos bedzie robił sam z siebie. Nie. Pies najchętniej robi cos wspólnie. Samemu to najlepiej mu sie śpi najwyżej. Poza tym uważam, ze dłuższe zostawianie psa samemu w ogrodzie (bez kojca) za nieodpowiedzialne. Dziecka nikt samego nie zostawi na kilka godzin bez opieki, dlaczego psa w takim razie można?

Link to comment
Share on other sites

[B]matyj[/B] teriery typu bull to bardzo zywiołowe rasy,ale uwielbiaja bliski kontakt z ludzmi.nie będa dobrymi strózami niestety-owszem odstrasza wygladem,ale to wszystko.każdego kocha czy to listonosz czy pani "od wody".ważne-nie moga raczej mieszkać cały rok na dworze,nie maja podszerstka.mrożną zime musza przebyać w ciepłym pomieszczeniu.

Link to comment
Share on other sites

[quote name='kostkaaa']Witam. Widzę że w tym dziale jest ruch,więc mam nadzieję że mi coś podpowiecie... Jestem mama dwójki dzieci - 3 i 6 latki, mieszkamy w bloku. Poiadamy pare zwierzątek, ale ciągle mi czegoś brakuje. Kiedyś miałam spanielkę, ale dożyła już swoich lat... Myślimy wraz z mężem nad jakimś małym pieskiem. Na początku miał być yorkshi terier, ale po wielu negatywnych opiniach -odstapiliśmy od tej rasy. W tej chwili całkiem poważnie chodzą nam dwie rasy piesków : West highland white terrier i maltańczyk. doradzicie coś? Lub może zaproponujecie coś innego?
Jeśli chodzi i westa to mam pewne obawy typu : ucieczki na spacerach jak by chodził bez smyczy, szukanie i zjadanie różnych rzeczy na podwórku, mała tolerancja w stosunku do dzieci.
Szukam pieska który :
* jest przyjaźnie nastawiony do dzieci. wiadomo że nie będą go maltretować, ale chcę żeby był pogodny i wyrozumiały.
* nie musi być harrakterny
* nie ucieka na spacerach gdy chodzi bez smyczy - jest przywiązany do człowieka
* mało szczekliwy
* łatwo uczący się nowych rzeczy
Bardzo proszę o podwpowiedzi czy któraś z tych ras odpowiada moim oczekiwaniom. Dodam że pieska kupuję dla siebie nie dla dzieci, chciałabym żeby był wiernym przyjacielem i nie był agresywny bez powodu. żeby nie warczał przy swojej misce.
Liczę na pomoc :)
*[/QUOTE]


Jesli podobaja Ci sie maltanczyki, to ja bym Ci hawanczyka polecala, ale z dobrej hodowli. Wystepuje w roznych umaszczeniach, nieco wiekszy od maltanczyka, czyli lepszy dla dzieci, wesoly, pogodny, lubiacy zabawe, kochajacy cala rodzine jednakowo (maltanczyki potrafia byc psem jednego pana).

Nie linieje, ma piekny, mily w dotyku aksamitny wlos, po mimo, ze jest jasny nie brudzi sie bardzo, szybko schnie.


Tez myslalam o bostonie, ale jednak sie nie zdecydowalam z wielu powodow, glownym byla skrocona kufa, czyli mozliwe problemy z oddychaniem i oczy narazone na urazy i infekcje.
Psy z krotszym nosem zawsze zle znosza upaly, a w zimie sa narazone na przeziebienia.
Drugim powodem byl temperament, bostony potrafia byc hiperaktywne i podobno agresywne do innych psow.
No i linienie, jakos wole czesac i obcinac niz sprzatac siersc z dywanow...

Edited by havanese
Link to comment
Share on other sites

[B]havanese[/B] dziękuje, psiak faktycznie ładny, ale nawet już o nim nie czytam, bo wybrałam bostona i zdania nie zmienię. Kwestia tylko czasu, ponieważ kupe kasy jak dla mnie kosztuje. Ale jak już kupować psa, który będzie z nami te 15 lat to niech to będzie "TEN" ;)
A możecie mi jeszcze napisać coś o chorobach u bostonów? [B]katasza1[/B] ten link mi nie działa.

Link to comment
Share on other sites

No tak jak juz pisalam, maja skrocona kufe, wiec maja predespozycje do chorob ukladu oddechowego, oczy sa narazone na mechaniczne urazy, a kanaliki lzowe krotkie, wiec moga lzawic(ale ja mam hawanczyka ktory ma dluga mordke, a mamy problem z zaciekami, wiec na to nie ma reguly).
Bostony moga chrapac i chrzakac, nie kazdy to lubi.
Wiem, ze odpowiedzialni hodowcy badaja stawy, rzepki i oczy.

Czytalam, ze linieja umiarkowanie.


Powodzenia w znalezieniu wymarzonego bostonka :)

Edited by havanese
Link to comment
Share on other sites

[quote name='gryf80']mogę jeszcze dodać -co prawda odnośnie charakteru bostona-że potrafia byc zadziorne do psów(szczególnie tej samej płci) i bardzo "zżyte"z dziećmi.[/QUOTE]

Tez kiedys slyszalam od dziewczyny, ktora hoduje m.in.bostony, ze bywaja agresywne.


Mi sie bostony podobaja, ale te wieksze i koniecznie z dluzsza mordka, bo widzialam juz takie malutkie z bardzo splaszczona mordka.

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...