Paola06 Posted November 3, 2008 Posted November 3, 2008 Hey,hey:) Tychy mogę wziąść na siebie. Potrzebuje tylko namiary i kiedy?To moze na PV:) Bubuś pozdrawia ciotki,dalej bujamy sie z alergią:mad:
lavinia Posted November 4, 2008 Author Posted November 4, 2008 okurasan, przecież Ci odpowiedziałam wczoraj :-) ja Cie odwiedzę z wizytą.....
lavinia Posted November 4, 2008 Author Posted November 4, 2008 znowu posty przeskakują Paola - dzięki - masz pw :-)
okurasan Posted November 4, 2008 Posted November 4, 2008 a nikt nie ma ochoty dowiedzic mojego domu i zrobic wizyte kontrolna?? nie rozumiem zabardzo dlaczego mi nikt nie odpisuje, moze nie spelniamy warunkow to chociaz chciala bym byc swiadoma tego :)
okurasan Posted November 4, 2008 Posted November 4, 2008 ale ja nic nie dostalam ani na dogo ani na maila [email protected] :(:(:(
kalinka87 Posted November 4, 2008 Posted November 4, 2008 Okurasan, genialne zdjęcie masz w awatarze :) ...a ja im więcej patrzę na tą pikną białą sunię, tym bardziej się w niej zakochuję :)
okurasan Posted November 4, 2008 Posted November 4, 2008 dziekuje :) to nasza Tosieńka aka 666:) w trakcie ziewania
Paola06 Posted November 4, 2008 Posted November 4, 2008 Będę dzwonic dzisiaj do ludzi z Tych,i umówie się z nimi jak najszybciej sie da:)
janinka65 Posted November 4, 2008 Posted November 4, 2008 witam. Ja jestem baardzo poważnie zaintersowana pieskiem nr 3:) zostawiam kontakt i bardzo proszę o jakąś odpowiedź. czy pieska można adoptować? [email protected]
Paola06 Posted November 4, 2008 Posted November 4, 2008 A my jutro jedziemy do Tych-co by Petkowy domek sprawdzić:mad:
lavinia Posted November 5, 2008 Author Posted November 5, 2008 dzięki Paola - czekam na wiadomości :lol:
mar.gajko Posted November 5, 2008 Posted November 5, 2008 Bałabym sie wydawać te suki i psa bez kastracji. Umowa, jakakolwiek, nie gwarantuje nic. Zwłaszcza prywatna. Proces cywilny, o nie dotrzymanie warunków Umowy, to ok. 2 lat. Czyli 4 mioty szczeniąt.
lavinia Posted November 5, 2008 Author Posted November 5, 2008 mar.gajko, ja nie oddaję do adopcji niesterylizowanych suk i psów. Wyjątkiem były buldożkowe szczeniaczki ( sztuk 12 ), no ale w tym wypadku trudno by było czekać z adopcją do momentu dojrzałości :crazyeye:
mar.gajko Posted November 5, 2008 Posted November 5, 2008 lavinia napisał(a):mar.gajko, ja nie oddaję do adopcji niesterylizowanych suk i psów. Wyjątkiem były buldożkowe szczeniaczki ( sztuk 12 ), no ale w tym wypadku trudno by było czekać z adopcją do momentu dojrzałości :crazyeye: Nie wiem czemu piszesz o szczeniakach, choć ich wątek zupełnei nei dotyczy:crazyeye:. Dotyczy dorosłych psów. Gdzie nie musi się na nic czekać.
agata-air Posted November 5, 2008 Posted November 5, 2008 a przyszło Ci do głowy, ze za sterylizacje trzeba zapłacić?? Ja czasem wydaje psy bez sterylki bo nie zawsze mnie na to stać. Wtedy umowa jest skonstruowana tak, że jeśli do danego terminu nie będzie zabiegu to mogę natychmiastowo zabrać psa- proces wtedy jest zbędny, nawet policja Ci pomoże odebrać zwierzę (raz zdarzyło mi się w ten sposób zrobić, zabierałam psa za złamania pkt. umowy- akurat nie za sterylke ale ta sama procedura). :roll:
mar.gajko Posted November 5, 2008 Posted November 5, 2008 agata-air napisał(a):a przyszło Ci do głowy, ze za sterylizacje trzeba zapłacić?? Trzeba???:crazyeye: Zapłacić?? No, niewiarygodne. Taki punkt widzenia ma 95% populacji = tysiące bezdomnych psów.
mar.gajko Posted November 5, 2008 Posted November 5, 2008 agata-air napisał(a):Ja czasem wydaje psy bez sterylki bo nie zawsze mnie na to stać. Wtedy umowa jest skonstruowana tak, że jeśli do danego terminu nie będzie zabiegu to mogę natychmiastowo zabrać psa- proces wtedy jest zbędny, nawet policja Ci pomoże odebrać zwierzę (raz zdarzyło mi się w ten sposób zrobić, zabierałam psa za złamania pkt. umowy- akurat nie za sterylke ale ta sama procedura). :roll: Oddali ci bo chcieli - gdyby nei chcieli, nic byś nei wskórala bez procesu sądowego. Bez nakazu prokuratorskiego nie możęsz nawet wejśc do mieszkania. Tak stanowi prawo.
agata-air Posted November 5, 2008 Posted November 5, 2008 yhy... wiesz MOJE wszystkie psy są ciachnięte. ale ratując kilka bezdomnych miesięcznie, najczęściej chorych nie mamy kasy by wszystkie ciachać. Jeśli pomożesz Lavini opłacić rachunki za hotel i sterylki to gwarantuje Ci, że sunie pójdą pod nóż przed adopcją Co do prawa to doskonale wiem co stanowi. Oddali bo chcieli? nie, nie chcieli oddać.
mar.gajko Posted November 5, 2008 Posted November 5, 2008 agata-air napisał(a):yhy... wiesz moje wszystkie psy są ciachnięte. ale ratując kilka miesięcznie nie stać mnie by wszystkie ciachać. Jeśli pomożesz Lavini opłacić rachunki za hotel i sterylki to gwarantuje Ci, że sunie pójdą pod nóż. Pomóc opłacić? Hmmm. Ciekawy punkt widzenia.
agata-air Posted November 5, 2008 Posted November 5, 2008 ja temat kończę- chodzi tu o psy do adopcji. Każdy wątek buldożków jest miły i niech ten też taki pozostanie. Lavinia ma duże doświadczenie z adopcjami bulw i na pewno wie co robić.
lavinia Posted November 5, 2008 Author Posted November 5, 2008 mar.gajko, powtarzam ; ja nie oddaję do adopcji niesterylizowanych suk i psów to wg mnie wyczerpuje temat. Agata, daj spokój, nie ma sensu wdawać się w dyskusje - każdy robi ( lub nie robi ) tak jak uważa. koniec tematu
Recommended Posts