Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 993
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

Posted

a nikt nie ma ochoty dowiedzic mojego domu i zrobic wizyte kontrolna??
nie rozumiem zabardzo dlaczego mi nikt nie odpisuje, moze nie spelniamy warunkow to chociaz chciala bym byc swiadoma tego :)

Posted

Bałabym sie wydawać te suki i psa bez kastracji.
Umowa, jakakolwiek, nie gwarantuje nic.
Zwłaszcza prywatna.
Proces cywilny, o nie dotrzymanie warunków Umowy, to ok. 2 lat.
Czyli 4 mioty szczeniąt.

Posted

mar.gajko, ja nie oddaję do adopcji niesterylizowanych suk i psów. Wyjątkiem były buldożkowe szczeniaczki ( sztuk 12 ), no ale w tym wypadku trudno by było czekać z adopcją do momentu dojrzałości :crazyeye:

Posted

lavinia napisał(a):
mar.gajko, ja nie oddaję do adopcji niesterylizowanych suk i psów. Wyjątkiem były buldożkowe szczeniaczki ( sztuk 12 ), no ale w tym wypadku trudno by było czekać z adopcją do momentu dojrzałości :crazyeye:


Nie wiem czemu piszesz o szczeniakach, choć ich wątek zupełnei nei dotyczy:crazyeye:.
Dotyczy dorosłych psów. Gdzie nie musi się na nic czekać.

Posted

a przyszło Ci do głowy, ze za sterylizacje trzeba zapłacić??

Ja czasem wydaje psy bez sterylki bo nie zawsze mnie na to stać. Wtedy umowa jest skonstruowana tak, że jeśli do danego terminu nie będzie zabiegu to mogę natychmiastowo zabrać psa- proces wtedy jest zbędny, nawet policja Ci pomoże odebrać zwierzę (raz zdarzyło mi się w ten sposób zrobić, zabierałam psa za złamania pkt. umowy- akurat nie za sterylke ale ta sama procedura). :roll:

Posted

agata-air napisał(a):
a przyszło Ci do głowy, ze za sterylizacje trzeba zapłacić??



Trzeba???:crazyeye:
Zapłacić??

No, niewiarygodne.


Taki punkt widzenia ma 95% populacji = tysiące bezdomnych psów.

Posted

agata-air napisał(a):
Ja czasem wydaje psy bez sterylki bo nie zawsze mnie na to stać. Wtedy umowa jest skonstruowana tak, że jeśli do danego terminu nie będzie zabiegu to mogę natychmiastowo zabrać psa- proces wtedy jest zbędny, nawet policja Ci pomoże odebrać zwierzę (raz zdarzyło mi się w ten sposób zrobić, zabierałam psa za złamania pkt. umowy- akurat nie za sterylke ale ta sama procedura). :roll:


Oddali ci bo chcieli - gdyby nei chcieli, nic byś nei wskórala bez procesu sądowego.
Bez nakazu prokuratorskiego nie możęsz nawet wejśc do mieszkania.
Tak stanowi prawo.

Posted

yhy... wiesz MOJE wszystkie psy są ciachnięte.
ale ratując kilka bezdomnych miesięcznie, najczęściej chorych nie mamy kasy by wszystkie ciachać.
Jeśli pomożesz Lavini opłacić rachunki za hotel i sterylki to gwarantuje Ci, że sunie pójdą pod nóż przed adopcją

Co do prawa to doskonale wiem co stanowi. Oddali bo chcieli? nie, nie chcieli oddać.

Posted

agata-air napisał(a):
yhy... wiesz moje wszystkie psy są ciachnięte. ale ratując kilka miesięcznie nie stać mnie by wszystkie ciachać. Jeśli pomożesz Lavini opłacić rachunki za hotel i sterylki to gwarantuje Ci, że sunie pójdą pod nóż.


Pomóc opłacić?
Hmmm.

Ciekawy punkt widzenia.

Posted

ja temat kończę- chodzi tu o psy do adopcji. Każdy wątek buldożków jest miły i niech ten też taki pozostanie.
Lavinia ma duże doświadczenie z adopcjami bulw i na pewno wie co robić.

Posted

mar.gajko, powtarzam ;

ja nie oddaję do adopcji niesterylizowanych suk i psów


to wg mnie wyczerpuje temat.

Agata, daj spokój, nie ma sensu wdawać się w dyskusje - każdy robi ( lub nie robi ) tak jak uważa. koniec tematu

Guest
This topic is now closed to further replies.

×
×
  • Create New...