_bubu_ Posted January 17, 2010 Author Posted January 17, 2010 Pani Irenka działa wspólnie z nami w naszym Stowarzyszeniu i ma obecnie 3 psiaki i 3 koty tymczasowe, są to podopieczni właśnie naszego Stowarzyszenia. Także zbieramy fundusze na utrzymanie tych zwierzaczków. Oprócz tego ma swoje prywatne 4 psy i 2 koty, na szczęście zdrowe. Quote
Alaa Posted January 17, 2010 Posted January 17, 2010 A ile kosztuja te podklady?I jak czesto sie je zmienia? Nie mam pojecia. Quote
_bubu_ Posted January 17, 2010 Author Posted January 17, 2010 Ja kupuje Seni po 35zł za 30 sztuk, takie o wymiarze 60x90 Narazie Dropsikowi wystarcza 1szt na każdą noc. Quote
togaa Posted January 18, 2010 Posted January 18, 2010 Dolegliwości Dropsa przede wszystkim sa koszmarnie uciążliwe dla opiekunki. Drops ostatnio jest w dobrej formie. Ożywiony, dość ruchliwy, wesoło merdał ogonkiem na mój widok. Widać że chłopak zadowolony z Zycia.. Tylko te rzadkie kupy !!!!:placz::placz: Pielucha niestety nie zdałaby w przypadku Dropsa rezultatu. Momentalnie by sie odparzył. Nie wiem kto inny znosiłby te wszystkie uciążliwości życia z Dropsem.??? Irena jest niesamowita...!!!! Quote
Alaa Posted January 18, 2010 Posted January 18, 2010 Tak, to prawda, trzeba miec cierpliwosc. Tym bardziej szacunek dla Pani Ireni poniewaz przypadek jest mocno hmmmmmmmmm smrodliwy?;-) Quote
togaa Posted January 18, 2010 Posted January 18, 2010 Alaa... Tak, cierpliwość , wyrozumiałość, siły fizyczne, by na okrągło wycierać, sprzątać, uważać żeby reszta psów "tego" nie rozniosła po domu i okolicy....Koszmar. Ja też mam na codzień do czynienia z psimi kupami /za sprawą Lolka/ ale takiego czegoś jak ma Irena całą dobę z Dropsem to bym nie wytrzymała.... Quote
Alaa Posted January 18, 2010 Posted January 18, 2010 No wlasnie , ja tez znam taki przypadek z autopsji, pod koniec swojego zycia zdarzalo sie mojej Wandziusi nie utrzymywac czystosci.To byla dla mnie szkola wyrozumialosci i nauki cíerpliwosci, wtedy wiele zrozumialam - ale juz wystarczy.Podziwiam. Quote
_bubu_ Posted February 4, 2010 Author Posted February 4, 2010 Alaa - doszło kolejne 100zł od Ciebie :) dziękuję! Niestety Dropsik poczuł się gorzej :( Ma bóle od kręgosłupa i prawdopodobnie od brzuszka. Przez 3 ostatnie dni jezdzilismy na zastrzyki, min. przeciwbólowe po których była poprawa. Zobaczymy jak będzie jutro. Bardzo martwie sie o naszego maluszka. Trzymajcie kciuki aby bylo lepiej. Quote
Alaa Posted February 5, 2010 Posted February 5, 2010 Nie ma za co. Biedactwo, niech troche powalczy...tak mi smutno, eh mam nadzieje ze jeszcze sie rozkreci nasz dziadzius, przeciez juz za chwilke wiosna. Quote
_bubu_ Posted February 5, 2010 Author Posted February 5, 2010 Dropsik miał wczoraj ciężką noc. W dzień było lepiej, mam nadzieję , że dziś będzie spał spokojnie.. Quote
Beata J. Posted February 6, 2010 Posted February 6, 2010 Bardzo mi przykro...........trzymaj się Dropsiu, niedługo wiosna, zielona trawka, słoneczko.... Quote
Alaa Posted February 6, 2010 Posted February 6, 2010 Jak dzisiaj ? Z nadzieja ze lepiej pytam.. Quote
_bubu_ Posted February 7, 2010 Author Posted February 7, 2010 Dropsik był już bardzo zmęczony i słaby.. dzisiaj rano pozwoliłyśmy mu odejść. Teraz biega szczęśliwy za TM z innymi psimi aniołkami ['] :( :( Myślę, że był bardzo szczęśliwy pod opieką Pani Irenki przez ostatnie miesiące , miał swój domek, ogródek i troskliwą opiekę.. Alaa i wszyscy, którzy wspierali Dropsika - bardzo Wam dziękujemy za wszystko. Quote
karusiap Posted February 7, 2010 Posted February 7, 2010 Balam sie tu wejsc za kazdym razem odkad malenstwo gorzej sie poczulo....:(Najwazniejsze,ze byl szczesliwy.... Dropsiku [*] Quote
malicja Posted February 7, 2010 Posted February 7, 2010 strasznie mie przykro... Dropsiku, biegaj szczesliwie za Teczowym Mostem [*] Quote
Beata J. Posted February 7, 2010 Posted February 7, 2010 Miałam nadzieję, że jeszcze jedną wiosnę będziesz z nami ..... Najważniejsze, że nie odszedłeś samotny. Dzięki Dziewczyny, że tak dbałyście o DROPSIA BĄDŹ SZCZĘŚLIWY ZA TM Quote
togaa Posted February 7, 2010 Posted February 7, 2010 W historii Dropsa najsmutniejsze jest to, że gdy po latach spedzonych w schronie,znalazł po wielu perypetiach swój własny kąt i troskliwą opiekę,to zmogła go choroba.... Tak szybko sie przez nia postarzał i tak szybko odszedł....Wielki żal ... Quote
mercy Posted February 7, 2010 Posted February 7, 2010 Bądz szczęśliwy Dropsiku :(:(:( (*)(*)(*) Quote
gonia66 Posted February 7, 2010 Posted February 7, 2010 Najpierw MIkuś...potem Dropsio.....coś mi sie wydaje, że Mikus Dropsia do siebie zaprosił....jakos tak oba psiaki ze soba łączyłam...czytałam wątek regularnie...a teraz czytam....:(:( Dropsiu...pamiętam, jak Cie oddali Państwo...bo im brudziłeś....:(:( Ale okazało sie, ze to bardzo dobrze sie stało....bo trafiłes na resztę życia w cudowne ręce i kochające serce Pani Irenki...takie "szczęscie- w nieszczęsciu"...:(:( Ale teraz juz nic Cie nie boli...wierzę, że biegasz z Mikusiem cały szczęśliwy...wierzę, że czekasz tam na nas z przeogromną rzeszą wszystkich naszych Pociech...i wybiegniesz nam na spotkanie- kiedy przyjdzie ten dzień...bardzo smutno....bardzo.....:(:( Zegnaj nasz Weteranie Kochany.... [*] [*] [*]....... Quote
BUDRYSEK Posted February 7, 2010 Posted February 7, 2010 Dropsiczku kochany... tak strasznie mi żal!!!!!!!!! :placz: Żegnaj Aniołku :-(:-(:-( Quote
ihabe Posted February 7, 2010 Posted February 7, 2010 ktoś kiedyś powiedział: " [FONT=Tahoma]Etyka szacunku dla życia nakazuje nam wszystkim poszukiwać sposobności, by za tyle zła, wyrządzonego zwierzętom przez ludzi, pośpieszyć im z jakąkolwiek pomocą." Ty Beatko i Twoja Fundacja i cudowne serce Pani Irenki pomagają wszystkim naprawić całe to wyrządzone zło. Dropsik i Miki zaznali od Was wiele miłości i szczęścia. odpoczywajcie psiaczki za TM [/FONT] Quote
Alaa Posted February 7, 2010 Posted February 7, 2010 Zegnaj Aniolku :-( Nie moge pisac bo placze. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.