Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted












Owieczkę znalazłam wracając do domu po wizycie przedadopcyjnej.
Miałam jechać zupełnie inną drogą, znanym mi skrótem, przez nasze lasy. Zagapiłam się i przejechałam skręt.
Szła środkiem drogi wycieńczona, z opuszczoną głową, kiwając się na boki.
Zwolniłam wołając do niej- zero reakcji.
Zatrzymałam auto, dobiegłam, chwyciłam za boki- żadnej negatywnej reakcji, a kiedy wzięłam ją na ręce nawet nie westchnęła.
Wygląda, jakby całe życie mieszkała na wsi, przy budzie.
To na górze to mocno rozbudowany nowotwór.
Zdjęcia niżej, wszystkiego nie oddają- tam było kłębowisko pcheł.
Z tego powodu sierść na grzbiecie jest bardzo rzadka.
Uszy zatkane aż po małżowiny woskowiną.
Zęby w koszmarnym stanie.
W aucie ułożyła się grzecznie, tak jakby wiedziała jak należy się zachować.

Posted

ElzaMilicz napisał(a):
Nie było dotąd czasu. Zaraz. ;)


Elza moja sunia tez wyłysiała na tyłeczku i na uszach .
Okazało się że na niedobory hormonów tarczycy....

Biedactwo straszne

Posted

Owieczka bardzo słabo widzi. Oczka zakrapiamy.
Najgorsze jest to, że ona przeraźliwie płacze, i teraz nie wiem czy to zmiana miejsca tak wpływa, czy ten guz tak ją boli. :shake:
Kręgosłup cały na wierzchu, no i ten wiek.
Z moim wetem chcieliśmy poprawić jej ogólny stan i potem ciąć, ale, w tej sytuacji, chyba nie ma się nad czym zastanawiać.

Sunia jest u koleżanki, która zabiera mi czasem psiaki na DT. U mnie już nie ma miejsca. :shake:
Pomoc finansowa mile widziana, bo trochę tych tymczasów mam. ;)
Jednak nie wiem jeszcze jaka to będzie kwota.
Wet zadeklarował, że ograniczy się do kosztów nici i znieczulenia.

Posted

[quote name='ElzaMilicz']Owieczka bardzo słabo widzi. Oczka zakrapiamy.
Najgorsze jest to, że ona przeraźliwie płacze, i teraz nie wiem czy to zmiana miejsca tak wpływa, czy ten guz tak ją boli. :shake:
Kręgosłup cały na wierzchu, no i ten wiek.
Z moim wetem chcieliśmy poprawić jej ogólny stan i potem ciąć, ale, w tej sytuacji, chyba nie ma się nad czym zastanawiać.

Sunia jest u koleżanki, która zabiera mi czasem psiaki na DT. U mnie już nie ma miejsca. :shake:
Pomoc finansowa mile widziana, bo trochę tych tymczasów mam. ;)
Jednak nie wiem jeszcze jaka to będzie kwota.
Wet zadeklarował, że ograniczy się do kosztów nici i znieczulenia.
Elzunia pisz, co potrzeba.
Myślałam, że tylko ja o godzinach nocno-rannych siedzę w necie,ale Ty widzę też jesteś niezła-4:11 rano. :evil_lol: Przy takim nawale spraw powinnaś się chociaż wyspać.:lol:

Posted

Wiem wiem, ale mam za dużo roboty z innymi tymczasowiczami.
A życie, a praca ?
Bywa, że zasypiam niemal na stojąco.
Rtg płuc nie wykazało nic. Tniemy ją najprawdopodobniej w środę.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...