Majaa Posted November 9, 2008 Posted November 9, 2008 [quote name='masienka']akurat nie na polnoc a na poludnie raczej bylby potrzebny (Norymberga) ale to zawsze mozna jakos zorganizowac :razz: [/quote] Jasne! Z tym akurat damy radę napewno! [quote name='masienka']Majaa, daj jakis telefon w razie czego. Bede sie z nimi widziec we wtorek to wezme jakies mailowe namiary zeby Psuja pokazac. Najwyzej przekaze to zadzwonia do Ciebie po dokladniejsza instrukcje obslugi Psuja :lol: To Polka z Wlochem [/quote] Faktycznie w pierwszym poście nie ma! 0 660 440 525 - to tel. adopcyjny dla psiaków starachowickich, aktualnie przekierowany na mnie lub mail : [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL] [quote name='masienka']Jak zrozumialam Psuj to nie pseudonim artystyczny dekoratora wnetrz, nie?[/quote] Za wyjątkiem pierwszego znaczenia terenu, śladu w domu nie zostawił!:evil_lol: Natomiast moje domowe baby na nim śladzik zostawiły. Niewielki, bo niewielki, ale to też świadczy o tym, że on uległy jest ... dla kobiet ;) Natomiast jest to psiak, który napewno chce decydować o wystroju stawu i własnego kojca, ale o tym już pisałam ;) [quote name='masienka']Nakladajacy podatki tez nie oceniaja osobiscie wiec to nie problem bo sie tylko rase wpisuje ;) wazne zeby nie byl astem w kolorze biszkopt ;)[/quote] Myślę, że dla laika mix labka to wystarczy W razie czego można zawsze dokumentację fotograficzną przedstawić, a tam .... jak widać ;) Quote
giselle4 Posted November 10, 2008 Posted November 10, 2008 ...ale nie zna języka to co? szybki kurs i do domku? hihihi:evil_lol: pomózcie podnosic [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f99/prosimy-o-zainteresowanie-pomoc-bazar-roznosci-124491/#post11212623[/URL] Quote
Majaa Posted November 10, 2008 Posted November 10, 2008 [quote name='giselle4']...ale nie zna języka to co? szybki kurs i do domku? [/quote] zdolny chłopak z Psujka. Opanuje język, gdyby się Państwo zdecydowali... tylko pytanie który ponad polski Bardziej włoski, czy bardziej niemiecki!?:razz: Quote
andzia69 Posted November 11, 2008 Author Posted November 11, 2008 no Psuj - gdzie ten dom? Maja - zobacz na ta sunię względem tej naszej rozmowy - ale watpię czy zdecydowaliby sie dac jej dom:-( a tak mi jej szkoda:-(:-( [url=http://www.amstaff-pitbull.cyberdusk.pl/viewtopic.php?t=14314&start=90]Witamy na Forum "Amstaff-PitBull"[/url] Quote
Majaa Posted November 11, 2008 Posted November 11, 2008 [quote name='andzia69']Maja - zobacz na ta sunię względem tej naszej rozmowy - ale watpię czy zdecydowaliby sie dac jej dom:-( a tak mi jej szkoda:-(:-( [URL="http://www.amstaff-pitbull.cyberdusk.pl/viewtopic.php?t=14314&start=90"]Witamy na Forum "Amstaff-PitBull"[/URL][/quote] No cóż, to niestety nie do mnie pytanie (na razie) ale podeślij wątek ! Może choć porządne wsparcie finansowe ;) Psujek ma przesunięte badania krwi na środę lub czwartek ze względu na możliwości czasowe weta ! Czekamy więc ..... Quote
andzia69 Posted November 11, 2008 Author Posted November 11, 2008 Maja - jak sie da nawet wsparcie - to super:p no to sobie jeszcze zaoffuję - tu masz tą sunię, o której ci mówiłam: [IMG]http://img136.imageshack.us/img136/1401/obraz015sj0.jpg[/IMG] [url]http://www.dogomania.pl/forum/f28/suka-dogo-canario-szybko-ds-dt-123902/[/url] Quote
Majaa Posted November 11, 2008 Posted November 11, 2008 Andzia!!!! Ty nie masz za grosz litości nade mną! :mad::mad::mad: Nie dosyć, że zap...am jak dziki koń w westernie, w domu jestem gościem, psów mi przybywa do adopcji, airdale'a miałam wziąść na DT, tylko zapomniałam, że remont zaczynam w domu (choć to szczyt mojego zakręcenia jest), to Ty mnie jeszcze kujniesz igłą w jeden najbardziej czułych punktów (albo terrier, albo DC) :placz::mad::placz::mad: Do siebie sucza nie mam jak wziąść na razie. Już i tak płaczę, bo AT nie mogę na razie wyciągnąć ze schronu! :placz: W sprawie wiadomej rozeznanie zrobię do końca! A jak już chcesz mnie dobijać dalej ;), to wysyłaj na maila (na któregokolwiek - mojego, adopcyjnego, nawet na "biuro" lub do Moniki - Mam i tak szczęście pracować z ludźmi, ktorzy mniej więcej jarzą co i jak z psimi sprawami, i wiedzą komu pokazać psią bidę), bo ............. się nam Psujek zgubi w tym wszystkim ! Quote
andzia69 Posted November 11, 2008 Author Posted November 11, 2008 a to ci juz nie będę nic wysyłać:eviltong: bo mam jeszcze parę w zanadrzu:diabloti: Psujek do góry:p my sobie offujemy, a ty w górze cały czas;) Quote
betel Posted November 11, 2008 Posted November 11, 2008 Facet o imieniu Grzegorz zapytał i niestety ( wbrew prośbom zamiesczonym w ogłoszeniu )wylicytował Freda [I][B]Treść wiadomości:[/B][/I] [I]Dzien dobry [/I] [I]Widziałem tego pieska o imieniu fred.[/I] [I]Bardzo ładny wesoły pies.[/I] [I]Czy on nadal niema stałego domu?[/I] [I]Jesli tak to ja chcetnie dam mu dom.[/I] [I]Mam juz młoda suczke owczarka niemieckiego, jest strasznie zywiołowa,mysle ze znalaezli by z Frdem wspólny jezyk[/I] [I]Grzesiek [/I][EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL] Przesłałam jego e-mail do Mady , a jemu odpowiedziałam ,żeby skontaktował się z opiekujacym sie Fredem wolontariuszem pod podanym w ogłoszeniu e-mailem lub numerem telefonu ( które mu też przypomniałam) Quote
masienka Posted November 11, 2008 Posted November 11, 2008 Domek z Norymbergii niestety odpada. Zdecydowali, ze jednak chca szczeniaczka zeby go samemu wychowac wiec czeka mnie jeszcze ciezka przeprawa, ze jak szczeniaczka to tylko z rodowodem :roll: A dziewczyna napisala, ze jakos sie Psujka boi jak patrzy na te zdjecia i nie wie dlaczego :mad: a specjalnie nie pisalam z czym jest zmieszany :cool1: Quote
Majaa Posted November 11, 2008 Posted November 11, 2008 [quote name='andzia69']a to ci juz nie będę nic wysyłać:eviltong: bo mam jeszcze parę w zanadrzu:diabloti: [/quote] Wysyłaj, ale na maila. Odchoruję, ale może na coś się zdam .... [quote name='andzia69']Psujek do góry:p my sobie offujemy, a ty w górze cały czas;)[/quote] I oby zawsze był w górze, dopóki domku nie znajdzie [quote name='betel']Facet o imieniu Grzegorz zapytał i niestety ( wbrew prośbom zamiesczonym w ogłoszeniu )wylicytował Freda....Przesłałam jego e-mail do Mady , a jemu odpowiedziałam ,żeby skontaktował się z opiekujacym sie Fredem wolontariuszem pod podanym w ogłoszeniu e-mailem lub numerem telefonu ( które mu też przypomniałam)[/quote] betel Dzięki! Mail od Ciebie doszedł Od Grzegorza niestety nie :shake: Betel mam pytanko Czy masz jakiś pomysł, żeby przygotowywać aukcje, ale tak, żeby nie obciążały Cię finansowo? Ja bardzo chętnie wystawię Psuja i inne psiaki na swój koszt (tak, jak to robiłam dotychczas), ale za cholerę nie mam czasu na obrobienie aukcji - tekstu do niej i zdjęć A psów mi przybywa odkąd jestem w miasteczku zwanym Satrachowice Obecnie mam kilkadziesiąt na głowie ! Łacznie z kilkoma, którym nawet nie zdążyłam zdjęć zrobić - ale tak to jest - najciemniej pod latarnią - z Psujem też tak było .... gdyby nie Andzia69 :loveu: to też nadal pewnie nie byłby wyłowiony z dziesiątek psów Z tłumu staram się zawsze wyłowić najbardziej potrzebujące, a te które już się znalazły na moich podwórkach .... pomijam z braku czasu, bo wiem, że ........... są bezpieczne ! Wiem, wiem, że blokuję DT, ale nie wyrabiam na zakrętach ! Wolę zawsze ogłaszać psiaki, które nia mają porządnego miejsca na ziemi choć tymczasowego, jak choćby te sunie i dzieciaczki [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f28/czekoladka-piekna-ok-1-5-roczna-sunia-pozbawiona-dachu-nad-glowa-124502/[/URL] [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f28/siedem-szczeniakow-matka-bytuja-na-niezamieszkalej-dzialce-pilnie-124681/[/URL] niż Psuja, który ma moją lub mojego TZ i kilku jeszcze osób bezpośrednią opiekę. I krzywda mu się nie stanie napewno i tak jak pisałam - mógłby zostać. A z drugiej strony wolę znaleźć mu super dom po to, żeby przyjąć kolejną bidę I koło się zamyka, bo przemiły pies, który jest u mnie w firmie od początku października, zabrany z lasu (10 km do najbliższej wsi) jeszcze nie miał szans na "sesję foto", ale on jest bezpieczny w przeciwieństwie do maluchów z wątku wyżej .... i tak jest ciągle ...priorytety, priorytety ...... Quote
Majaa Posted November 11, 2008 Posted November 11, 2008 [quote name='masienka']Domek z Norymbergii niestety odpada. Zdecydowali, ze jednak chca szczeniaczka zeby go samemu wychowac wiec czeka mnie jeszcze ciezka przeprawa, ze jak szczeniaczka to tylko z rodowodem :roll:[/quote] No to faktycznie może być przeprawa .... [quote name='masienka']A dziewczyna napisala, ze jakos sie Psujka boi jak patrzy na te zdjecia i nie wie dlaczego :mad: a specjalnie nie pisalam z czym jest zmieszany :cool1:[/quote] A to akurat jestem w stanie zrozumieć, bo mój TZ przez wiele tygodni się Psuja bał * i nie umiał racjonalnie uzasadnić dlaczego (do czego się przyznawał otwarcie) * jeśli może się bać ktoś, kto na codzień walczy z przemocą, na codzień ma kilka psów najczęściej nie łatwych chaakterologicznie, a równocześnie ktoś, kto był przewodnikiem Dogo Canario (ze wszystkimi szkoleniami, jakie są możliwe) i kilku ON-ków wychowanych w różnych warunkach i ktoś, kto ma ciągle coś nowego pod dachem :evil_lol: Psuj ma podobno coś w spojrzeniu takiego, że trzeba się zatrzymać i przełamać ! Przez pierwsze parę minut na spotkaniu na ulicy z Psujem też odniosłam takie wrażenie, ale przecież jakbym takim wrażeniom się poddawała to i Psuj, i wiele innych psów już by nie żyło) Pamiętajmy o tym, że PIERWSZE WRAŻENIE MOŻE BYĆ BARDZO !!! ZŁUDNE!!!!! Quote
betel Posted November 11, 2008 Posted November 11, 2008 A może by tak, podobnie jak kotom z Kielc, wystawić psiakom ze starachowic aukcję zbiorową - moze być nawet dwadześcia parę psów naraz. A jeśli chodzi o Grzegorza od Psuja, to on sie odezwał do mnie przez meila dopiero późnym wieczorem i ja całkiem niedawno mu odpowiedziałam , więc tu jeszcze nic nie wiadomo. Mogę też zawsze zrobić Waszym psom plakaty , jeśli będą fotki i jakieś podstawowe informacje. Quote
Majaa Posted November 11, 2008 Posted November 11, 2008 [quote name='betel']A może by tak, podobnie jak kotom z Kielc, wystawić psiakom ze starachowic aukcję zbiorową - moze być nawet dwadześcia parę psów naraz. [/quote] Betel Dzięki za pomysł, ale z tymi "psami ze Starachowic" muszę zrobić porządek, a zwłaszcza z wątkami starachowickimi! Ale na to muszę mieć czas i nastrój! Jednym zdaniem powiem tak: "wstydzę, że wszystkich "aktywistów", zwłaszcza tych ... pyskatych na dogo ja zaprosiłam Ale czasu nie odwrócę Dłuuugo by opowiadać ! Jeśli masz chwilę czasu to proszę pomyśl o "aukcji - gotowcu" a sprawę którą poruszyłaśnapewno wyjaśnię prędzej czy później! [quote name='betel']A jeśli chodzi o Grzegorza od Psuja, to on sie odezwał do mnie przez meila dopiero późnym wieczorem i ja całkiem niedawno mu odpowiedziałam , więc tu jeszcze nic nie wiadomo. Mogę też zawsze zrobić Waszym psom plakaty , jeśli będą fotki i jakieś podstawowe informacje.[/quote] Czekam na reakcje Grzegorza .... A jeśli mogę prosić to o plakaty szczeniorów z linku powyżej! Błagam wręcz! Za miesiąc będęmiała nie lada problem .... suka będzie mieć cieczkę, szczeniory zaczną dorastać ..... Quote
betel Posted November 12, 2008 Posted November 12, 2008 Maaju!Wczoraj już mnie nie było i dopiero dziś pokazała mi się wiadomoć na GG od Ciebie. Postaram sie dziś zrobić plakaty tym szczeniorom , ale to dopiero późnym wieczorem , bo wcześniej nie dam rady.:bye: Quote
Majaa Posted November 12, 2008 Posted November 12, 2008 betel napisał(a):Maaju!Wczoraj już mnie nie było i dopiero dziś pokazała mi się wiadomoć na GG od Ciebie. Postaram sie dziś zrobić plakaty tym szczeniorom , ale to dopiero późnym wieczorem , bo wcześniej nie dam rady.:bye: Spokojnie! Świat się nie wali ;) Ale z góry dziękuję za zainteresowanie i pomoc! I, betel, wyobraź sobie, że odezwał się do mnie niejaki Grzegorz z allegro!:multi: Z rozmowy telefonicznej domek wygląda na warty zainteresowania, ale potrzebny mi ktoś, kto pomoże w kontroli przedadopcyjnej domku! Ktoś z Jędrzejowa! Nie mogę się dodzwonić do Poter !!! Ewentualnie osoba mobilna z Kielc - bo potencjalny domek jest ok 30 km od Kielc w stronę Jędrzejowa ! Quote
andzia69 Posted November 12, 2008 Author Posted November 12, 2008 Maja - to kontaktuj sie z Elizą z Jędrzejowa - ona częsciej jest i u nas na wątku i na watku jędrzejowskim Quote
Majaa Posted November 12, 2008 Posted November 12, 2008 andzia69 napisał(a):Maja - to kontaktuj sie z Elizą z Jędrzejowa - ona częsciej jest i u nas na wątku i na watku jędrzejowskim Dodzwoniłam się do Poter .... Spróbuję się skontaktować z Elizą, ale do Niej nie mam nr tel. :shake: Choć chyba już próbować nie będę! W tym wypadku, po krótkiej rozmowie z Poter, chyba wyjdę jednak z założenia, że jak "umiesz liczyć, licz na siebie". Do połowy prawie drogi z Jędrzejowa do Kielc, jakoś uda mi się chyba dojechać, przy okazji któregoś kolejnego pobytu w Kielcach! Quote
andzia69 Posted November 12, 2008 Author Posted November 12, 2008 no...ja nawet nie myslałam, ze do P. będziesz dzwonić:evil_lol: a do Elizy napisz pw Quote
Majaa Posted November 12, 2008 Posted November 12, 2008 andzia69 napisał(a):no...ja nawet nie myslałam, ze do P. będziesz dzwonić:evil_lol: a do Elizy napisz pw Znasz mnie .... O coś z Poter chodzilo, a ja i tak nie pamiętam już, po latach, o co. Mam setki innych ważniejszych rzeczy do pamiętania. Nauczyłam się jednego - mnie to lotto! Wiesz też dobrze, że sobie poradzę z kontrolą na takiej w sumie śmiesznej odległości i niewykluczone, że sobie poradzę z tym nawet jutro, jak się wyrobię z czasem! Łaski bez! Żalu też! Sprawa prosta, jak się wyrobię jutro o jakiejś ludzkiej godzinie ze sprawami w Kielcach, to skoczę sobie do Jędrzejowa i mam nadzieję, że spotkam takiego bardzo miłego Pana policjanta z Jędrzejowa, który kiedyś dawno, dawno temu złapał mnie za prędkość :oops:, wywiad zrobił pełniuteńki z kim jadę, gdzie, dlaczego i po co (choć tym mnie zaintrygował), a swoją drogą wiozłam wtedy psy kieleckie do Krakowa, co szczególnie Go zainteresowało (tłumaczyłam Mu długo, o co chodzi z tymi psami) - bardziej niż dzieci z domu dziecka, z którymi jechałam na wycieczkę. Po czym po dobrze ponad roku, jak nie dwóch, od tamtej sytuacji, Pan Policjant mnie pozdrowił przez człowieka, którego w tamtym czasie nie znałam. Mam ochotę na wywiadzik w drugą stronę :cool3: A nóż się spotkamy przy tym moim wypadzie w tamtą stronę, bo ciekawa jestem :cool3: Quote
Majaa Posted November 13, 2008 Posted November 13, 2008 W potencjalnym domku byłam ..... Tak mi się sprawy super poukładały, że miałam przedpoludniem przerwę akurat taką, żeby się przejechać do potencjalnego chętnego! To nie jest dom dla Psuja, ani też nie sądzę, żeby ktokolwiek z adoptujących psy na codzień oddał tam psa, ale cieszę się, że tam pojechałam. Dom razej nie spełnia standardów adopcyjnych, bo Panu w miarę daleko do pełnej świadomości "bezdomności" i jej źródła (co starałam się nadrobić - jak skutecznie - nie wiem :shake:), ale napewno jest to zwierzolubny i bardzo wrażliwy na los zwierząt pokrzywdzonych człowiek. Choć w przypadku niedużego psa, z którym kompletnie nie ma się, co zrobić w danej sytuacji, pewnie psa bym choć na DT tam wywiozła. Na podwórku 3 koty - w tym dwa przygarnięte, 3 psy - jeden przybłęda, którego próbują oswoić i to z całkiem pozytywnym skutkiem, gołębie, króle w całkiem nawet dużych klatkach! Wieś świętokrzyska, rolnik z pokoleń, zwierząt bez liku. Ale poodrobaczane, odpchlone, karmione, szczepione, zamknięte na podwórku, ale nie na łańcuchach. Ideał to to nie jest i ktoś może się zdziwić, że sie uśmiecham przyjaźnie pod nosem, jak mówię o tym człowieku, ale ja naprawdę dużo widziałam na świętokrzyskiej wsi i to podwórko odbiega od standardu tutaj! Pan chce też kozę w przyszłości nabyć i nawet pokazał mi, gdzie by ta miała mieszkać i choć nie mam pojęcia, czy są kozy do adopcji ;), to kozę bym Mu powierzyła do opieki! Psuj szuka domu dalej ! A ja nie spotkałam tajemniczego Pana Policjanta! :cool3: ;) Quote
mrs.ka Posted November 14, 2008 Posted November 14, 2008 Majaa napisał(a): A ja nie spotkałam tajemniczego Pana Policjanta! :cool3: ;) ach,ta Twoja słabość do Panów P.!!!:evil_lol: Majaa napisał(a): to kozę bym Mu powierzyła do opieki! a może Leo tam dać?,póki się znów do niego nie przyzwyczaje na tyle,że ...żaden dom nie będzie wystarczajaco dobry:eviltong:, trzeba przemyśleć Quote
Majaa Posted November 14, 2008 Posted November 14, 2008 mrs.ka napisał(a):a może Leo tam dać?,póki się znów do niego nie przyzwyczaje na tyle,że ...żaden dom nie będzie wystarczajaco dobry:eviltong:, trzeba przemyśleć Nie ma nad czym myśleć! Ja mimo całej sympatii dla tych ludzi żadnego psa nie dam do stałej adopcji, na DT tak jak pisałam - zbraku laku :razz:! Ale jak chcesz, to mogę Cię tam pokierować, żebyś sama zdecydowała, ale jak Ci powiem, że płot miejscami ma ok. 1,2 m, to domyślam się, że sama zrezygnujesz z tej wycieczki! Quote
Majaa Posted November 14, 2008 Posted November 14, 2008 Psuju!! Mykaj na pierwsze stronki. Może ktoś akurat Cię wypatrzy ? Quote
andzia69 Posted November 15, 2008 Author Posted November 15, 2008 Fred vel Psuj czeka na domek swój:p Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.