erka Posted June 5, 2009 Posted June 5, 2009 Niestety sunia nie doczekała pomocy. Prawdopodobnie nie żyje, jak również jej syn z poprzedniego miotu. Jest podejrzenie ,że zostały otrute, tak, jak wiele psów wyrzuconych tam pod szpitalem. Uratowany został tylko tegoroczny miot, dzięki pani, która zabrała szczeniaki i opiekowała się nimi na działce. Już wszystkie maja domy. Quote
kaja555 Posted June 5, 2009 Posted June 5, 2009 czy wiadomo to od tych osób, które zgłąszały problem? Jest to pewne? Przepraszam erko, że tak męczę, więm co ostatnio przeszłaś :-(, ale to takie łaciate było jak moja Sara, jakby dała się złapać, to też chciałam jakoś pomóc :-( Quote
ewelinka_m Posted June 5, 2009 Posted June 5, 2009 kaja555 napisał(a):czy wiadomo to od tych osób, które zgłąszały problem? Jest to pewne? Przepraszam erko, że tak męczę, więm co ostatnio przeszłaś :-(, ale to takie łaciate było jak moja Sara, jakby dała się złapać, to też chciałam jakoś pomóc :-( tak to informacje od osób, które tam pracują i dokarmiały psiaki :-( psy od kilku tygodni się nie pojawiają i nie przychodzą nawet na karmienie...stąd podejrzenia o takim scenariuszu :-( Quote
erka Posted June 5, 2009 Posted June 5, 2009 Kaja555, łaciata i bardzo ładna to jest Górka, czyli dziecko tej suni bez łapy z poprzedniego miotu. Dwie sunie wtedy udało się zabrać , a piesek został razem z matką i niestety oboje zginęli. Górka została wyadoptowana razem z inną naszą sunią, Birmą , ale nie jest to dobre miejsce. Birma juz została stamtą zabrana i ma dobry dom, a Górkę cały czas ogłaszamy, ale nikt kompletnie sie nią nie interesuje. Sunia niestety jest bardzo wycofana, pokutują braki socjalizacji w wieku szczenięcym. Ale gdyby ktoś miał cierpliwiość i poświęcił jej trochę czasu, to pewnie wiele by można zmienić. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.