Isadora7 Posted November 3, 2008 Posted November 3, 2008 Przemodk napisał(a):Wygląda na to, że uda się Filipa odebrać już w środę, znajomy jedzie do Danii i najprawdopodobniej zabierze go ze sobą. Tak więc Filipku pakuj się już, niedługo będziesz w cieplutkim łóżeczku w swoim domku ! Czekamy na ciebie. O Matko ale się cieszę :loveu::loveu: Quote
danka1234 Posted November 3, 2008 Posted November 3, 2008 Przemodk napisał(a):Wygląda na to, że uda się Filipa odebrać już w środę, znajomy jedzie do Danii i najprawdopodobniej zabierze go ze sobą. Tak więc Filipku pakuj się już, niedługo będziesz w cieplutkim łóżeczku w swoim domku ! Czekamy na ciebie. Ależ wieści :multi::multi: serdecznie witamy przyszly domek Filipka :lol: Quote
modliszka84 Posted November 3, 2008 Author Posted November 3, 2008 Panie Przemku,witamy na dogomanii :lol: Tak jak rozmawialiśmy, czekam jutro na telefon. Quote
*zaba* Posted November 3, 2008 Posted November 3, 2008 Ale super wiadomosc!! No Filipku,teraz tylko szczekac sie musisz nauczyc po dunsku :D A tu psy nie szczekaja hau hau tylko wow wow....:evil_lol: Quote
taxelina Posted November 3, 2008 Posted November 3, 2008 Witam! Gdzie dokladnie w Dani Pan mieszka? w sumie jak daleko od stolicy? Quote
Przemodk Posted November 4, 2008 Posted November 4, 2008 witam, Mieszkamy na Jutlandii, ok 300 km od Kopengahi więc dosyc daleko. Quote
Isadora7 Posted November 5, 2008 Posted November 5, 2008 danka1234 napisał(a):Jakieś wieści?Filipek pojechał? Też się podepnę pod pytanie Quote
modliszka84 Posted November 5, 2008 Author Posted November 5, 2008 Wyjazd przełozony na czwartek późnym wieczorem Quote
Isadora7 Posted November 5, 2008 Posted November 5, 2008 modliszka84 napisał(a):Wyjazd przełozony na czwartek późnym wieczorem Najważniejsze że jedzie. :loveu: Quote
modliszka84 Posted November 5, 2008 Author Posted November 5, 2008 Nooo , kolejna zmiana ;) PIATEk - mam nadzieje ze to juz ostateczny termin. Quote
Isadora7 Posted November 5, 2008 Posted November 5, 2008 modliszka84 napisał(a):Nooo , kolejna zmiana ;) PIATEk - mam nadzieje ze to juz ostateczny termin. Tak naprawde odetchniemy jak już pojedzie :) Quote
danka1234 Posted November 5, 2008 Posted November 5, 2008 To czekamy w piatek na dobre wiesci.;) Quote
Isadora7 Posted November 7, 2008 Posted November 7, 2008 *zaba* napisał(a):juz piatek......:razz: No piątek, czekamy na wiadomości. Quote
Przemodk Posted November 7, 2008 Posted November 7, 2008 No, Filipek już spakowany i czeka na transport...jutro po poludniu bedzie juz w swoim nowym domku...długa droga przed toba piesku - bądz dzielny, panciu ci przygotuje pyszna wołowinkę Quote
Isadora7 Posted November 7, 2008 Posted November 7, 2008 Przemodk napisał(a):No, Filipek już spakowany i czeka na transport...jutro po poludniu bedzie juz w swoim nowym domku...długa droga przed toba piesku - bądz dzielny, panciu ci przygotuje pyszna wołowinkę A my będziemy czekać na to jak się odezwiecie już z domku. Quote
modliszka84 Posted November 7, 2008 Author Posted November 7, 2008 Filipek od 15 jest już u nas. Razem z moją Sonią za chwile rozniosą mi chałupe :mad: Teraz mają karę i każde siedzi w osobnym pokoju. :diabloti: Zaraz pójdziemy na spacer a ok 22 Filipek zmienia na lokal i wiooo do Szczecina. Quote
Isadora7 Posted November 7, 2008 Posted November 7, 2008 modliszka84 napisał(a):Filipek od 15 jest już u nas. Razem z moją Sonią za chwile rozniosą mi chałupe :mad: Teraz mają karę i każde siedzi w osobnym pokoju. :diabloti: Zaraz pójdziemy na spacer a ok 22 Filipek zmienia na lokal i wiooo do Szczecina. Wymiziaj Filipka ode mnie Quote
danka1234 Posted November 7, 2008 Posted November 7, 2008 [quote name='Przemodk']No, Filipek już spakowany i czeka na transport...jutro po poludniu bedzie juz w swoim nowym domku...długa droga przed toba piesku - bądz dzielny, panciu ci przygotuje pyszna wołowinkę[/quot Super,czekamy zatem na wieści z domku Filipka:multi: Quote
modliszka84 Posted November 7, 2008 Author Posted November 7, 2008 no, pojechał pół godziny temu! w Szczecinie nad ranem przesiadka, już na kolanka swojego pancia i do dooomu. U nas się trochę kimnął, zdrzemnął, pochrapał i pochrumkał..a przy tym był tak grzeczny że szok :-o nawet nie żebrał przy jedzeniu tylko stał grzecznie i patrzył . Moj Bartek juz miał nadzieję, że moze transport nie wypali a może adopcja nie wyjdzie :razz: bo sam by takiego Filipka chciał. Więc jakby został no to już nic by sie nie stało :evil_lol: Filipek transportem bardzo przerażony, trząsł się jak galareta, ale co zrobić... Niestety trochę się w schronisku poobijał, bo szrama na nosie jest, mała ranka na łapie, obdarta broda i wargi :shake: no i jestem pełna podziwu dla p.Przemka, który w razie niewypału transportu był w stanie sam przyjechać po Filipka i przejechać dla niego 2,5 tys. km Quote
kasia14 Posted November 7, 2008 Posted November 7, 2008 Bardzo się ciesze, ze Filipek taki grzeczny:loveu: Długa droga przed chłopakiem, ale za to po nowe życie więc jakoś wytrzyma;) Quote
Erazm Posted November 7, 2008 Posted November 7, 2008 No i właśnie ( choć nie narzekam) gdzie był pan Przemek kiedy szukałam męża?:mad: Quote
danka1234 Posted November 7, 2008 Posted November 7, 2008 Erazm napisał(a):No i właśnie ( choć nie narzekam) gdzie był pan Przemek kiedy szukałam męża?:mad: :megagrin::megagrin::megagrin::megagrin::megagrin: oj słodziaczek z Filipka :loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.