Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 92
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Niestety, nie mam dobrych wieści:-( Na podstawie zdjęcia rtg lekarz stwierdził złuszczenie nasady kości, które może być pourazowe w wyniku złamania bądź genetyczne(na 100% trudno stwierdzić które). Owo złuszczenie prowadzi do nierównomiernego narastania kości udowej( chora łapka jest krótsza, pojawi się zanik mięśni) i zdeformowania stawu kolanowego(rzepka w stawie też jest przemieszczona) .Lekarz uważa, że nic z tym nie można zrobić, pies musi żyć ze zdeformowaną łapką i chodzić kuśtykając. Poza tym sunia została zaszczepiona , ponownie odrobaczona.

Posted

poczwarka napisał(a):
Niestety, nie mam dobrych wieści:-( Na podstawie zdjęcia rtg lekarz stwierdził złuszczenie nasady kości, które może być pourazowe w wyniku złamania bądź genetyczne(na 100% trudno stwierdzić które). Owo złuszczenie prowadzi do nierównomiernego narastania kości udowej( chora łapka jest krótsza, pojawi się zanik mięśni) i zdeformowania stawu kolanowego(rzepka w stawie też jest przemieszczona) .Lekarz uważa, że nic z tym nie można zrobić, pies musi żyć ze zdeformowaną łapką i chodzić kuśtykając. Poza tym sunia została zaszczepiona , ponownie odrobaczona.


szkoda małej:(

Posted

Tak twierdzi ten weterynarz, a jest on - o ile nie najlepszy to na pewno jednym z najlepszych w mieście. Strasznie to przykre, bo, niestety, szanse malucha na domek nie wzrastają:sad: Może nie powinnam tego robić, ale nie zamierzam w ogłoszeniach umieszczać informacji o jej problemie z łapką. Pamiętam jak było z Maszą - ludzie kiedy tylko słyszeli, że nie ma łapki nie dawali jej żadnych szans. W ogóle nie zadawali sobie trudu zobaczenia psa, jaki jest miły, jak sobie świetnie radzi. No więc tym razem sobie zadadzą:mad:Zrobię jej piękne ogłoszenia, a jak się ktoś zjawi przeprowadzę bezwzgledną weryfikację. Na pewno nie oddam jej pierwszej osobie, która się nawinie zanim nie poznam jej motywacji i warunków jakie może oferować suni. I jeszcze przymierzam się do jej zaczipowania, zrobię to przy drugim szczepieniu.

Posted

Może jednak zrobić jakieś litościwe ogłoszenia, choć te w necie?? Kto umie taki ckliwy tekst wysupłać?? :razz:

Myślę, ze dobrze by było skonsultować zdjęcie z jeszcze jednym wetem.

Posted

[quote name='zerduszko']Może jednak zrobić jakieś litościwe ogłoszenia, choć te w necie?? Kto umie taki ckliwy tekst wysupłać?? :razz:

Myślę, ze dobrze by było skonsultować zdjęcie z jeszcze jednym wetem.

Dokładnie, warto spróbować, a nóż...
Słodkości małe:loveu:

Posted

podnoszę ślicznotkę:loveu:
Na pewno znajdzie wspaniały domek musimy w to wierzyć.
Sunia bardzo przypomina suczkę którą mieliśmy na tymczasie tylko jest większa. Najlepiej skonsultować tą diagnozę z innym wetem.

Posted

Dziś mała pojechała do swojego domu :laola:

Wszystko to potoczyło się wręcz ekspresowo. Co nie znaczy, ze pochopnie :cool3: Jak to powiedziała opiekunka suni "chciałam się mieć do czego przyczepić" (Sue ma nieodparty urok osobisty), więc wyglada na to, że mała trafiła w naprawdę dobre rece. Życzę małej powodzenia :multi: i jej nowym panciom tysz :eviltong:

Bardzo dziękuję Pani Joannie, która zaopiekowała się sunią :Rose:
oraz wszystkim ogłaszającym i trzymającym kciuki.

Posted

[quote name='zerduszko']Dziś mała pojechała do swojego domu :laola:

Wszystko to potoczyło się wręcz ekspresowo. Co nie znaczy, ze pochopnie :cool3: Jak to powiedziała opiekunka suni "chciałam się mieć do czego przyczepić" (Sue ma nieodparty urok osobisty), więc wyglada na to, że mała trafiła w naprawdę dobre rece. Życzę małej powodzenia :multi: i jej nowym panciom tysz :eviltong:

Bardzo dziękuję Pani Joannie, która zaopiekowała się sunią :Rose:
oraz wszystkim ogłaszającym i trzymającym kciuki.

to niewiarygodne ile szczęścia miały te szczeniaki! Tak szybko udało się znaleźć im domy. Po prostu cud:p. Jakiś anioł stróż nad nimi czuwa.

Dziękujemy Pani Joasi, że zaopiekowała się chorą sunią. Bardzo, bardzo. Takie osoby jak Pani Joasia wracają wiarę w ludzi.

Niech malutka rośnie sobie spokojnie i daje swoim ludziom dużo radości.

A ja mam teraz do adopcji około 7 tygodniową czarną kotkę, z kk. Leczona jest i będzie ok. Bardzo doludna, kuwetkowa mała z charrakterkiem, znaleziona 1 listopada:roll:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...