Halo (Alfa i Zuzia) Posted October 27, 2008 Posted October 27, 2008 czarne psy są jednak najładniejsze! :loveu: Quote
zerduszko Posted October 28, 2008 Author Posted October 28, 2008 Ciekawe co wet stwierdził :roll: Quote
poczwarka Posted October 29, 2008 Posted October 29, 2008 Niestety, nie mam dobrych wieści:-( Na podstawie zdjęcia rtg lekarz stwierdził złuszczenie nasady kości, które może być pourazowe w wyniku złamania bądź genetyczne(na 100% trudno stwierdzić które). Owo złuszczenie prowadzi do nierównomiernego narastania kości udowej( chora łapka jest krótsza, pojawi się zanik mięśni) i zdeformowania stawu kolanowego(rzepka w stawie też jest przemieszczona) .Lekarz uważa, że nic z tym nie można zrobić, pies musi żyć ze zdeformowaną łapką i chodzić kuśtykając. Poza tym sunia została zaszczepiona , ponownie odrobaczona. Quote
zerduszko Posted October 29, 2008 Author Posted October 29, 2008 Ojej :-( Czyli już zawsze będzie kaleką?? To szukamy kogoś, kto ją pokocha taką, jaka jest?? Quote
Halo (Alfa i Zuzia) Posted October 29, 2008 Posted October 29, 2008 poczwarka napisał(a):Niestety, nie mam dobrych wieści:-( Na podstawie zdjęcia rtg lekarz stwierdził złuszczenie nasady kości, które może być pourazowe w wyniku złamania bądź genetyczne(na 100% trudno stwierdzić które). Owo złuszczenie prowadzi do nierównomiernego narastania kości udowej( chora łapka jest krótsza, pojawi się zanik mięśni) i zdeformowania stawu kolanowego(rzepka w stawie też jest przemieszczona) .Lekarz uważa, że nic z tym nie można zrobić, pies musi żyć ze zdeformowaną łapką i chodzić kuśtykając. Poza tym sunia została zaszczepiona , ponownie odrobaczona. szkoda małej:( Quote
poczwarka Posted October 29, 2008 Posted October 29, 2008 Tak twierdzi ten weterynarz, a jest on - o ile nie najlepszy to na pewno jednym z najlepszych w mieście. Strasznie to przykre, bo, niestety, szanse malucha na domek nie wzrastają:sad: Może nie powinnam tego robić, ale nie zamierzam w ogłoszeniach umieszczać informacji o jej problemie z łapką. Pamiętam jak było z Maszą - ludzie kiedy tylko słyszeli, że nie ma łapki nie dawali jej żadnych szans. W ogóle nie zadawali sobie trudu zobaczenia psa, jaki jest miły, jak sobie świetnie radzi. No więc tym razem sobie zadadzą:mad:Zrobię jej piękne ogłoszenia, a jak się ktoś zjawi przeprowadzę bezwzgledną weryfikację. Na pewno nie oddam jej pierwszej osobie, która się nawinie zanim nie poznam jej motywacji i warunków jakie może oferować suni. I jeszcze przymierzam się do jej zaczipowania, zrobię to przy drugim szczepieniu. Quote
zerduszko Posted October 30, 2008 Author Posted October 30, 2008 Może jednak zrobić jakieś litościwe ogłoszenia, choć te w necie?? Kto umie taki ckliwy tekst wysupłać?? :razz: Myślę, ze dobrze by było skonsultować zdjęcie z jeszcze jednym wetem. Quote
zerduszko Posted November 1, 2008 Author Posted November 1, 2008 Ktoś się małą interesuje?? Ciężko to widzę :shake: Quote
NadziejaA Posted November 2, 2008 Posted November 2, 2008 [quote name='zerduszko']Może jednak zrobić jakieś litościwe ogłoszenia, choć te w necie?? Kto umie taki ckliwy tekst wysupłać?? :razz: Myślę, ze dobrze by było skonsultować zdjęcie z jeszcze jednym wetem. Dokładnie, warto spróbować, a nóż... Słodkości małe:loveu: Quote
Gisic87 Posted November 2, 2008 Posted November 2, 2008 podnoszę ślicznotkę:loveu: Na pewno znajdzie wspaniały domek musimy w to wierzyć. Sunia bardzo przypomina suczkę którą mieliśmy na tymczasie tylko jest większa. Najlepiej skonsultować tą diagnozę z innym wetem. Quote
zerduszko Posted November 2, 2008 Author Posted November 2, 2008 Dziś mała pojechała do swojego domu :laola: Wszystko to potoczyło się wręcz ekspresowo. Co nie znaczy, ze pochopnie :cool3: Jak to powiedziała opiekunka suni "chciałam się mieć do czego przyczepić" (Sue ma nieodparty urok osobisty), więc wyglada na to, że mała trafiła w naprawdę dobre rece. Życzę małej powodzenia :multi: i jej nowym panciom tysz :eviltong: Bardzo dziękuję Pani Joannie, która zaopiekowała się sunią :Rose: oraz wszystkim ogłaszającym i trzymającym kciuki. Quote
Gisic87 Posted November 2, 2008 Posted November 2, 2008 Wspaniale Mam nadzieje że sunia będzie szczęśliwa w nowym domku. Powodzenia Quote
halbina Posted November 2, 2008 Posted November 2, 2008 :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: Quote
NadziejaA Posted November 3, 2008 Posted November 3, 2008 halbina napisał(a)::multi: :multi: :multi: :multi: :multi: Też tak uważam :cool3::multi: Quote
Halo (Alfa i Zuzia) Posted November 3, 2008 Posted November 3, 2008 [quote name='zerduszko']Dziś mała pojechała do swojego domu :laola: Wszystko to potoczyło się wręcz ekspresowo. Co nie znaczy, ze pochopnie :cool3: Jak to powiedziała opiekunka suni "chciałam się mieć do czego przyczepić" (Sue ma nieodparty urok osobisty), więc wyglada na to, że mała trafiła w naprawdę dobre rece. Życzę małej powodzenia :multi: i jej nowym panciom tysz :eviltong: Bardzo dziękuję Pani Joannie, która zaopiekowała się sunią :Rose: oraz wszystkim ogłaszającym i trzymającym kciuki. to niewiarygodne ile szczęścia miały te szczeniaki! Tak szybko udało się znaleźć im domy. Po prostu cud:p. Jakiś anioł stróż nad nimi czuwa. Dziękujemy Pani Joasi, że zaopiekowała się chorą sunią. Bardzo, bardzo. Takie osoby jak Pani Joasia wracają wiarę w ludzi. Niech malutka rośnie sobie spokojnie i daje swoim ludziom dużo radości. A ja mam teraz do adopcji około 7 tygodniową czarną kotkę, z kk. Leczona jest i będzie ok. Bardzo doludna, kuwetkowa mała z charrakterkiem, znaleziona 1 listopada:roll: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.