togaa Posted October 6, 2008 Posted October 6, 2008 Renatko! znalazłam Twoje biedy.......!!! Ale sie u Ciebie dzieje..!!!???? Życie do góry nogami....??? Quote
ARKA Posted October 6, 2008 Author Posted October 6, 2008 emilia2280 napisał(a): aaa, mam potencjalnych zainteresowanych na malutenká sunieczké (w rodzinie, wiéc nie przepuszczé im zadnych uchybien :diabloti: ) :cool1: brzmi obiecująco:evil_lol: Czy sa jakies wiesci po wizycie Feli u weta? Quote
osho Posted October 7, 2008 Posted October 7, 2008 oki, dziewczyny sa już opisane i gotowe do wypatrzenia (czego życzymy) zapraszam do uaktualniania informacji :diabloti: Quote
Lionees Posted October 7, 2008 Posted October 7, 2008 togaa napisał(a):Renatko! znalazłam Twoje biedy.......!!! Ale sie u Ciebie dzieje..!!!???? Życie do góry nogami....??? Miałam się wczoraj odezwać,ale naprawdę życie przewróciło się u nas do góry nogami.Całe dnie są podporządkowane suniom,no i moim psiakom,pieszczotom i sprzatąniu nie ma końca:p.Wieczorem byłam z Felą u wetków,miała pobraną krew,a wyniki będą dzisiaj.Jak pójdę wieczorem po odbiór,to wezmę Tosię na obejrzenie.Perełka jest zdrowa,ranki pięknie się goją,suńka jest wesoła,ma apetyt,więc czekamy tylko na dobry domek:razz:.Według wetków Felci też za bardzo nic nie dolega,ten wyciek z sutków,to efekt ciąży urojonej,cieczki obecnie nie ma(żadna nie ma teraz),miała ją około 2 m-ce temu.Felcia nie ma już pcheł(żadna nie ma:multi:),drapie się już tylko sporadycznie,a pozostałe panienki wcale.Kupiłam szampon z "Laboratorium dr Seidla"- jodoforowy,p/bakteryjny,p/grzybiczy oraz witaminy.Jutro kąpanko,a w listopadzie sterylki.Na dzień dzisiejszy stan zdrowia dziewczynek-zadowalający;). Quote
ARKA Posted October 7, 2008 Author Posted October 7, 2008 :multi: no to dobre wiesci. Czekamy na wyniki Felci!! Quote
Lionees Posted October 7, 2008 Posted October 7, 2008 Odebrałam wyniki Feli-rewelacja.Nerki,wątroba zdrowe,w organizmie nie ma stanu zapalnego,wszystko jest ok.Obejrzeli Tosie-brzuszek mięciutki,z dróg rodnych nic się nie wydobywa-ropomacicze wykluczone,innych chorób nie stwierdzili,oprócz oczywiście złego stanu psychicznego.Tosia miała obcięte pazurki-gratis.Dziewczynki będą zaszczepione w przyszłym tygodniu,bo czasami(oby nie)może wyjść jakaś utajona choroba,którą załapały TAM,a która dopiero może się wykluć.W listopadzie sterylki,a przy okazji usunięcie ząbków Feli za jednym zamachem.To byłoby chyba na tyle.Ogólnie jak na takie warunki w jakich przebywały,to ich stan zdrowia fizyczny jest dobry. Uciekam na jakąś godzinkę.Potem się jeszcze pokażę.Pa. Quote
ARKA Posted October 7, 2008 Author Posted October 7, 2008 :multi: no to cudne wiesci. Ciotka odpocznij troche i szykuj sie do sterylek:evil_lol: I tak masz dobrze, bo wet. Mariusz robi tzw. male ciecie:p Quote
Lionees Posted October 8, 2008 Posted October 8, 2008 Dziewczyny nie chcą jeść witamin:mad:.Żadne podstępy z naszej strony nie skutkują.Witaminki mają specyficzny zapach i panienki nawet okruch wyczują w jedzonku i robią tak:obrazic:.Od razu w tył zwrot i stoją odwrócone tyłem.Cwaniary.Dzisiaj kąpanko.Qurde,już się boję,co to będzie:crazyeye:.Jak zaczną mi z wanny uciekać,to powódź murowana:p.No ale we dwie damy radę.Jedna będzie trzymać i głaskać,druga myć i będzie dobrze.Nareszcie przejaśnieją(a Fela to na pewno) i skóra zacznie prawidłowo oddychać,bo brudne są,że hej! Quote
Lionees Posted October 8, 2008 Posted October 8, 2008 A to zdjęcia z wczorajszego spacerku. Oto ja Fela w całej okazałości:loveu: Tosieńka już ciut pewniejsza na dworku:loveu: A Perełka na dwóch łapkach prosi :"pogłaszcz mnie":loveu: Quote
Lionees Posted October 8, 2008 Posted October 8, 2008 No,dziewczyny już wykąpane:multi:.Takie grzeczne psiaki,to ja mogę codziennie kąpać!Stały jak malowane lale.Fela i Tosia nawet się nie poruszyły,a Perełka jak to Perełka,trochę tańczyła w wannie,ale generalnie była super.Widać bardzo dużą ulgę przynosiło im mycie,bo jak sądzę po ich zachowaniu mogłyby tak być myte cały dzień:p.Teraz są czyściutkie,szczególnie widać po Feli,bo jest teraz prawie biała.Naprawdę dziewczyny spisały się na szóstkę z plusem;) Quote
ARKA Posted October 8, 2008 Author Posted October 8, 2008 :loveu:ale Ty masz grzeczne przedszkole!!! Zdjecia "nowych i pachnacych' dziewczyn prosimy!:mad:Ja sie nie dziwie,ze one sie dobrze poczuly, wiem co mowie, Perla siedziala u mnie na kolanach, zycie w gnojowce nie bylo przyjemne:shake: Hm, no to moze te witaminki w wodzie rozpusc i w strzykawke i do pysia..a moze w mleku i tez strzykawka.:niewiem: A w jakis pasztet moze?:roll: Quote
Lionees Posted October 8, 2008 Posted October 8, 2008 Strzykawką nie będę ryzykować,bo mogą się zakrztusić i zalać płuca,nawet maleńką ilością płynu-wiem co mówię,jestem pielęgniarką/położną.No i nie chcę,żeby przestały mnie lubić,bo wstrzykiwanie im czegokolwiek do pyszczków nie byłoby ich ulubioną "zabawą"Spróbujemy w pasztecie.Jutro rano kupię taki fajny,wędzony,moje psy go uwielbiają.Ma taki zapach,że witaminek sunie nie powinny wyczuć.Felcia już jakby zaczęła się poprawiać,ma takie fajne fałdki na karku,a i żeberka już tak bardzo nie wystają.Nic dziwnego,apetyt ma za dwóch:razz:.Niedługo trzeba będzie uważać,żeby się nie zapasła,bo labradorki mają tendencje do tycia:p.Zaraz porobię zdjęcia pięknotkom:loveu: Quote
ARKA Posted October 8, 2008 Author Posted October 8, 2008 [quote name='Renata5']Felcia już jakby zaczęła się poprawiać,ma takie fajne fałdki na karku,a i żeberka już tak bardzo nie wystają.Nic dziwnego,apetyt ma za dwóch:razz:.Niedługo trzeba będzie uważać,żeby się nie zapasła,bo labradorki mają tendencje do tycia:p. No tu bede sie wyklocala, labki mają byc okraglutkie, i ma byc co poklepac, dupinkę:evil_lol: Strzykawką nie będę ryzykować,bo mogą się zakrztusić i zalać płuca,nawet maleńką ilością płynu-wiem co mówię,jestem pielęgniarką/położną.No i nie chcę,żeby przestały mnie lubić,bo wstrzykiwanie im czegokolwiek do pyszczków nie byłoby ich ulubioną "zabawą" Eee tam, nie zakrztusza sie, z boku faffli przez zeby sie wlewa. Z Fela nie byloby problemu, bez zebna:shake: Fakt, nie jest to dobry pomysl napewno ale jak mus przezylyby. Moze pasztet wypali. Ja robie trzy kulki w pierwsza "nadzienie' a dwie na "wabia". Na reku ukladam: pierwsza z nadzieniem a druga i trzecia na zachete aby szybko zjesc pierwszą:evil_lol: Felka, łyknie wszystko szybko;) Quote
Lionees Posted October 8, 2008 Posted October 8, 2008 Taaa daaam! Oto Fela,proszę zakryć oczy,bo można od tego blasku oślepnąć:loveu: :loveu: Perełka:loveu: Tosieńka:loveu: Quote
ARKA Posted October 8, 2008 Author Posted October 8, 2008 :mad::mad::mad:Renata podmienilas psy!!!:loveu::loveu::loveu: No Fela cudowna, pelna gęba labek biszkoptowy!!!:crazyeye: Sprawdz czy tatuazu nie ma!;) No w Niemczech z 400 euro jak nic, nawet bez zebow!:evil_lol::evil_lol::evil_lol: Tosienka sznaucer krotkowlosy:evil_lol: a Perla mini pinczer;)Piekne i mądre, Idealne Sunie, tylko brac. :crazyeye: widze,ze i Toska na kanapie sie zameldowala, czyli wszystkie trzy kanapowe??:crazyeye: Quote
Lionees Posted October 8, 2008 Posted October 8, 2008 A teraz wszystkie trzy dziewczynki razem:loveu: A tu Felcia idzie "po trupach",aby być głaskana:loveu: Quote
Lionees Posted October 8, 2008 Posted October 8, 2008 Qrna trochę mi wyjeżdża post ,ale nie wiem jak ciut zmniejszyć zdjęcie:shake:.Jak w imageshacku zmniejszę do 320x240,to wyjdzie sporo mniejsze:-(.Może się zlitują i nie dadzą bana,albo ktoś mi wytłumaczy jak zmniejszyć,żeby było dobrze. Quote
Lionees Posted October 8, 2008 Posted October 8, 2008 Tosieńce trzeba było trochę pomóc wejść na kanapę,bo ona nie kanapowa:shake:.Ona woli swoje posłanko,a ja biorę kocyk i siadam koło niej i wtedy jest "tylko moja".Oczywiście muszę grzecznie,aczkolwiek stanowczo powiedzieć "Fela,Perła-do siebie".Trochę z fochem,ale idą.Jedna na kanapę,druga na fotel i obserwują kiedy skończymy z Tosią się przytulać.Porządek musi być.Inaczej Tośka by się nigdy nie dopchała do człowieka,bo Perła włazi na nas sprytem,a Felcia siłą.:evil_lol: Quote
Lionees Posted October 8, 2008 Posted October 8, 2008 ARKA napisał(a)::mad::mad::mad:Renata podmienilas psy!!!:loveu::loveu::loveu: No Fela cudowna, pelna gęba labek biszkoptowy!!!:crazyeye: Sprawdz czy tatuazu nie ma!;) Sprawdzałam przy kąpaniu-nie ma:shake: Quote
ARKA Posted October 8, 2008 Author Posted October 8, 2008 Renata5 napisał(a):Sprawdzałam przy kąpaniu-nie ma:shake: ;) to flamastrem czarnym zrobimy:evil_lol: Quote
emilia2280 Posted October 8, 2008 Posted October 8, 2008 No takie pachnáce po kápieli dziewczyny- od razu widac ze siersc az sié podniosla :p Na Perelce to jest az nastroszona :evil_lol: A lubiá suchá karmé, czy wybrzydzajá? Tzn. poza bezzébná Felá :diabloti: Quote
Lionees Posted October 9, 2008 Posted October 9, 2008 O matko,jak wolno chodzi mi to dogo:angryy:! Dziewczyny wcinają suchą karmę.Felci wszystko smakuje,pochłania jak odkurzacz:p.Tosia patrzyła,czy się Fela nie otruje i jak zobaczyła,ze Felcia żyje,to też zaczęła chrupać.Perełka przez jakiś czas nie chciała suchego,ale miała w swojej miseczce w razie jakby się namyśliła.No i się namyśliła po tym jak Felka zaczęła jej podjadać:evil_lol:.Teraz wszystkie trzy jedzą.Fela jeszcze trochę się drapie,ale weci powiedzieli,żeby jeszcze poczekać,no bo jej skóra była w najgorszym stanie,teraz ranki po drapaniu się goją i to tez może trochę swędzieć,no i ten nużeniec na dodatek też zrobił swoje.Jakby drapanie się nie zmniejszało(zobaczą skórę Feli przed szczepieniem),to można byłoby pomyśleć o testach na alergie.Ale to koszt 350zł.Narazie czekamy i obserwujemy. Quote
ARKA Posted October 9, 2008 Author Posted October 9, 2008 Renata5 napisał(a):Ale to koszt 350zł.Narazie czekamy i obserwujemy. Z tego co swego czasu sie dowiadywalam, mam Fele alergiczke;) to takie testy sa malo wiarygodne. Czas pokaze co jest a jesli allergia to w ciemno trzeba sprobowac karme. Moja jest na tej wlasnie purinie. A kiedy szczepienia przewidziane, jaki koszt?;) I co tu taka cisza, od rana zadnych wiesci! Quote
Lionees Posted October 10, 2008 Posted October 10, 2008 Nie odzywałam się wczoraj,bo mi dogo szwankowało:angryy:.Fela wcina swoją karmę co przywiozłyście,a dziewczyny chrupią Chapi.Oprócz tego wszystkie jedzą z "jednego gara",czyli teściowa gotuje dla wszystkich to samo.Na przemian makaron,ryż,kaszę z kurczakiem,albo wołowiną+ugotowane warzywa,które najpierw gotuje z mięskiem,a potem dodaje do tego w/wymienione wypełniacze.Dostają też bułeczki namoczone w mleku(kozim-ponoć nie uczula,mleko prosto od,nie jakieś tam g... sklepowe).Wszystkie dziewczyny aż piszczą za tym mlekiem,tak im smakuje.Zresztą żadna nie jest wybredna(niech by któraś spróbowała:mad:!Jedzonko pierwsza klasa-jak u mamy!),a Felcia,to już wogóle wygrywa wszystkie zawody!Jak nie może przodem,to bokiem wcina,aby tylko jeść.Kochane psiaki do jedzenia!Nie to co moje-tego nie,tamtego nie,śmego nie,hrabiostwo wielkie.Jedynie gapa jest wszystkożerna,wszystko jej smakuje.Aha...Fela goni kota.Nie wiem czy w celach towarzyskich,czy konsumcyjnych(raczej to pierwsze,ale kij wie),bo kot przezornie zwiał na drzewo:p,natomiast na kury nie zwraca uwagi.Pozostałe dziewczyny nie zwracaja na nic uwagi,chociaż Tosia boi się kota.Kot do niej grzecznie,a Tośka ogon na płuca i w nogi. Quote
ARKA Posted October 10, 2008 Author Posted October 10, 2008 :multi: No nareszcie jakies info! Felci to moze tą krme namoczona dawac? Pewnie ja te kikutki i dziosla bolą?:shake: A czy sery sa przewidziane z tego mleka, moze sie zalapiemy? :p Tak, kozie mleko podobno jest bardzo wartosciowe, polecane szczegolnie dla szczeniorowa a te nasze przeciez jak szczeniorki.:evil_lol: A ten kot to Wasz? Jesli w Feli plynie krew labradorka to tak z ciekawosci raczej goni( w koncu plynie w niej krew tez mysliwiska) ale jakby sie kot zatrzymal to pewnie udawalby, ze nie widzi go:evil_lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.