Jump to content
Dogomania

*bila

Members
  • Posts

    13
  • Joined

  • Last visited

Converted

  • Location
    Prudnik, opolskie
  • Interests
    filmy, fantastyka,malarstwo
  • Occupation
    psycholog

*bila's Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

10

Reputation

  1. Mam dobre wieści. Ritę weźmie moja przyjaciółka,a wiem, że to rodzina, która kocha psy. Dom, na wsi. Psiunię wezmą pod koniec pażdziernika, do połowy listopada najpóźniej. Póki co, Rita mieszka z nami i moje dzieci ją dopieszczają na wszelkie sposoby (o mnie Rzaba jest zazdrosna bardzo, więc ja rzadziej). Z Rzabką na razie ok, Rita schodzi jej z drogi. Nadal sika w domu, niestety...Poza tym słucha się i jest wesoła. Często chowa się w kanapie, chyba potrzebuje tego schowanka. Dzięki za wsparcie!!!!
  2. Mam spory kłopot.. Rita i Rzabka trzeci raz rzuciły się na siebie... Rzabka zdecydowanie dominuje, choc to stara suczka. O ile Rita się podporządkowuje, jest w miarę ok. Kiedy Rita ma dość, jest naprawdę ostro... Ostatnio kiedy je rozdzielałam, Rita ugryzła mnie w ramię. Nie na mnie się rzuciła, rzacz jasna, to był przypadek, ja po prostu osłaniałam Rzabę. Nic poważnego. Martwię się bardzo, bo po takim incydencie Rata się chowa po kątach. Minął tydzień, Rita znów wychodzi. Konsultowałam się z psychologiem psim, teraz z weterynarzem. Weterynarz powiedział wprost, że suczki się nie zgodzą. Czuję się okropnie... Mam pomysł, że jesliby się dom dla Rity nie znalazł, buda i kojec byłyby rozwiązaniem. Rita bardzo dużo czasu spędza siedząc w kanapie, chyba potrzebuje schowanka. No i ciągle załatwia się często w domu...Weterynarz mówi, że jest tak zastraszona przez Rzabkę:shake: Nie jest dobrze...
  3. Mam z Ritą trochę problemów. Otóż sika mi w domu i chyba to raczej ,,znaczenie terenu" niż popuszczanie. Na korytarzu- to ujdzie, bo kafle. Ale w salonie...:shake: tam mam deski.Smród moczu trudno wypisać w zapachowego obrazu domu. Myślę, że to konkurowanie z Rzabką też ma swoje znaczenie, że Ritek tak robi. Oczywiście, za załatwianie się na dworze Rita jest chwalona i nagradzana. W domu nikt jej nie karze, bo to delikatne stworzonko i dopiero się oswoiła... Czasem ,jak mi się uda przyłapać ją na tym procederze, to krzyknę. Wyprowadzam na spacerek, kiedy tylko się da. Ale- sikanie nadal pokutuje w naszym domu. Obawiam się, że deski na podłodze będą do wyrzucenia... Macie jakieś pomysły?????
  4. Skoro pytacie o lęki Ritki, to powiem wam, że jeszcze nieraz chowa się pod kredensem. Wielu rzeczy się boi= szczególnie nagłych dźwięków i ruchów. Myślę, że tak będzie długo, bo niełatwo się zmienić pieskowi z przeszłością. Ale- mamy czas... Rzabka i Rita umieją się bawić bardzo pięknie, choć czasem są o siebie zazdrosne.Rita raczej czuje się mniej pewnie, ustepuje. No, chyba, że Rzabka już przegina- wtedy młoda pokazuje zęby! Wiecie, Rita ma spore kły i czasem wygląda jakoś liskowato, hihihi... Rano Ritek przyłazi do mojego łóżka i patrzy, czy już wstałam. Jeśli tak, wpycha łepek pod moją dłoń- Pani, głaskaj!!! Pozdrowionka od obu suniek...:multi:
  5. Straszny pieszczoch...[IMG]http://img29.imageshack.us/img29/1395/dsc00234o.jpg[/IMG]
  6. Ritek jest bardzo grzeczna i nabiera pewności siebie. Czasem zbyt długo i często szczeka, bo bywa nadgorliwa, ale myślę, że z czasem się wyciszy. W życiu nie widziałam bardziej pieszczotliwego psa!!! To taki tulak, jak kotek!!! Cała się przytula. Jest bystra i bardzo ciekawa świata. Obie z Rzabką rywalizują, więc staram się osłabiać tę dominację. Trochę inaczej się wychowuje dwa psy, niż jednego.[IMG]http://yfrog.com/0hdsc00215wihjx[/IMG] [IMG]http://img17.imageshack.us/img17/5332/dsc00215wih.jpg[/IMG]
  7. Ach, ta Rita taka słodka.... [IMG]http://img32.imageshack.us/img32/862/dsc00226v.jpg[/IMG]
  8. Rita przyszła się potulić, a Rzabka trochę obrażona....;-) [IMG]http://img7.imageshack.us/img7/9562/dsc00218xee.jpg[/IMG]
  9. Rita przesyła pozdrowienia dla kolegi. Jaka szkoda, że Leopold nie znalazł jeszcze domku... Bardzo, bardzo mi go żal... Mam nadzieję i trzymam za niego kciuki. Rita i Rzabka nie mają kciuków, ale na pewno życzą mu jak najlepiej. Kochana Majusko!!! Buziaki za Twoje dobre serduszko.
  10. Rita wreszcie polubiła spacerki i biega po całym ogródku. Jest bardzo szybka, ale od razu reaguje na:,,Nie wolno" i przybiega na wołanie. Słucha się. Za to z kupką bywa różnie...Raz na dworze, raz w domu. Jest czujna i szczeka na obcych, uczy się na jakie odgłosy się reaguje, a na jakie nie. I jest strasznym pieszczochem!!! Jak się ją głaszcze po pyszczku, to mruczy i pomlaskuje. Bardzo to jest śmieszne. Rzaba ustawia sobie Ritę, pokazuje, kto jest ważniejszy. Rita to szanuje i od razu kładzie się na pleckach.Umieją się obie ładnie bawić.Wyjadają sobie z misek. Fajne są. Pozdrowionka od całej rodzinki!!!!!!
  11. Oczywiście, to nie jest prima- aprilis. A zdjęcia jeszcze stare, bo Rita tak biega, że jak próbowałam jej zrobić zdjęcie na spacerze, to wszystkie były rozmazane!!!;)
  12. Rituś jest domowym psem całą gębusią. Wiecie, że ma duży temperament, lubi biegać i skakać? Tak jest! Lubi pieszczotki, głaskanie po brzuszku, skacze przez małe płotki. Robi kupkę i siku na dworze, bo uczy się od Rzabki. Ta próbuje dominować nad młodszą sunią, ale coraz częściej Rita się odgryza, a raczej odszczypuje, hihihi... Obie lubią bawić się i biegać razem. Rita reaguje na gwizdanie i wołanie po imieniu, chociaż jest trochę onieśmielona- jak się ją woła, to przybiega, a potem zawraca. Kiedy chce być sama, wchodzi pod kredens.Początkowo zastawiałam to miejsce pudełkami po butach, ale stwierdziłam, że ma prawo czasem się chować.Jak każdy,czasem chce być sama, prawda?Bo wiecie, pod kredensem Rzaba się nie mieści... [IMG]http://img6.imageshack.us/img6/706/ritapodkredensem.jpg[/IMG]
  13. Zapewniam wszystkich kochanych forumowiczów i forumowiczki, że Rita ma jak najlepsze warunki i duuuużo miłości. No i koleżankę Rzabkę.Jej stałe miejsce jest pod piecem albo pod kredensem, ale stale ją stamtąd wywabiamy różnymi smakołykami. Coraz częściej wychodzi też sama, zwiedzając cały parter. Jak Rzabka szczeka, to i Rita. Jak Rzabka wita kogoś, to i Rita(a potem szybko zmyka).Na spacerki już chodzi, ale dziwne jest dla niej, że do obroży jest coś przymocowane, a na końcu- człowiek? Powoli zaczyna ją to cieszyć. Załatwia się na razie w domu, ale to nie jets duży problem. Nie mamy dywanów, hihihihi... Bardzo dziękuję Majusce za przywiezienie Rity.Bardzo.My tu wszyscy bardzo się nią cieszymy. Pozdrowionka od obu suczek dla Leopolda.Oby znalazł dom.
×
×
  • Create New...