Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Dianka znowu zaczęła mieszkać w ogródku w budzie. Do domu też zagląda.
Strasznie się cieszy na mój widok. Skacze i merda ogonem jak szczeniak.
Myślę, ze jest szczęśliwa:loveu::loveu::loveu:

  • Replies 723
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Saphira napisał(a):
Dianka znowu zaczęła mieszkać w ogródku w budzie. Do domu też zagląda.
Strasznie się cieszy na mój widok. Skacze i merda ogonem jak szczeniak.
Myślę, ze jest szczęśliwa:loveu::loveu::loveu:



A jakieś wzdęcia/zdjecia się pokażą?

Posted

Diana szuka domu od listopada, więc już pół roku...

bardzo się ciesze na słowa Saphiry, że jest szczęśliwa - słyszę to po raz pierwszy w stosunku do Diany :multi: :multi:

oby tylko znalazł się DS...

może ktoś chętny? :razz:

Posted

Psy wyciągnięte z przysłowiowego piekła takie właśnie są jak im się okaże serce. Moja ostatnia znajda też nie odstępuje mnie na krok a jak wracam z pracy to ze skowytem skacze tak wysoko, że aż się boję, że spadając na ziemię zrobi sobie krzywdę.

Super, że Dianka trafiła na Twoją mamę.

Posted

Ja też się cieszę, że Mama Estote wyciągnęła Diankę z piekła. Niestety doświadczenie mówi, że tacy ludzie szybko zdobywają kolejnego psa i skazują go na katorgę:angryy:. Warto jeszcze zajrzeć na tę działkę kto tam obecnie mieszka i czy ma co jeść:shake::shake::shake:

Posted

oczywiście, że monitoruję działkę, na której mieszkała Diana. jest pusta. wydaje mi się, że ludzie, u których mieszkała nie zrobią tego więcej, bo najedli się trochę wstydu, gdy Diana była im odbierana, bo jak to na małej wsi, wszyscy przez kilka dni mówili tylko o tym.

a Diana wypiękniała

tylko nadal te oczka jej łzawią... nie wiem czym to może być spowodowane.

Posted

estote napisał(a):
oczywiście, że monitoruję działkę, na której mieszkała Diana. jest pusta. wydaje mi się, że ludzie, u których mieszkała nie zrobią tego więcej, bo najedli się trochę wstydu, gdy Diana była im odbierana, bo jak to na małej wsi, wszyscy przez kilka dni mówili tylko o tym.

a Diana wypiękniała

tylko nadal te oczka jej łzawią... nie wiem czym to może być spowodowane.


Z tego co sie dowiedziałam to moze być nadwrażliwość gruczołów łzowych. Tu w Chełmży wet zapisała dicortineff , ale nie podałam bo wydaje mi się to bez sensu. Silny antybiotyk a to łzawienie raczej alergiczne bez sladu zakażenia bakteryjnego. Podałam zyrtec, ale nie pomogło.

Posted



A to domek przez ktory mój znajomy postawił diagnozę, że całkowicie mi odbiło:diabloti::evil_lol:Nie wiem czy widzicie, ale ma wejście dla piesów. :diabloti::evil_lol:Są szczęśliwe, bardzo im sie lokal spodobał:diabloti::evil_lol:

Posted

Saphira napisał(a):


A to domek przez ktory mój znajomy postawił diagnozę, że całkowicie mi odbiło:diabloti::evil_lol:Nie wiem czy widzicie, ale ma wejście dla piesów. :diabloti::evil_lol:Są szczęśliwe, bardzo im sie lokal spodobał:diabloti::evil_lol:


Cudny ten domek :)

Posted

Aniu ! U mnie obecnie jest 5 duzych psów i jeden mały. Bez szans na kolejnego. Wczoraj było niezłe starcie pomiędzy Klarą z Ostródy i Frytką z Orzechowców. Musialam wylac na nie wiadro wody żeby je rozdzielić. A co by było gdyby mnie akurat nie było w domu ? Wolę nie myśleć:shake::shake::shake:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...