Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • 1 month later...
  • Replies 495
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Karinka zaskakuje wszystkich.
Wczoraj np. wepchała się na dodatkowy spacer z tatą :)
Usłyszała tylko smycz i już była pierwsza przy drzwiach. Tata miał zamiar wziąć tylko Amora no i nie udało się ;)
Chodziła dziarsko, biegała.
Na terenach, które zna zachowuje się jak normalny pies.
Zero stresu.
Lubi wariować na trawie, zaczepia psy do zabawy, ostatnio nawet podbiegła do mnie zapraszająco do zabawy :)

Zrobiłam Jej również kolejne badanie serducha i wygląda nieźle.
Za miesiąc idziemy na kontrolne prześwietlenie łapy, która wygląda już normalnie.
Sunia nie kuleje, używa jej normalnie.

Jest kochana i wpatrzona w (tymczasową) Pancię czyli mnie ;)

Agata (siostra) wychodzi z Nią, żeby wiedziała że nie jestem jedyną osobą w domu, która Ją kocha. Mama daje Jej jeść ale na szczęście nie utyła zbyt dużo.
Teraz pracuję po 10 godz. albo i więcej więc tak czy siak musiała się przekonać do spacerów nie tylko ze mną.

Ogólnie żyje nam się bardzo dobrze w takiej gromadzce a Kari raczej nie narzeka.

Posted

[quote name='magdyska25']Karinka zaskakuje wszystkich.(...)

Ogólnie żyje nam się bardzo dobrze w takiej gromadzce a Kari raczej nie narzeka.[/QUOTE]

ale dawno nie było żadnych wieści - super, że wszystko wraca do normy

  • 3 months later...
Posted

Karina bardzo boi się aparatu i wszystkich "dziwnych" rzeczy trzymanych w rękach, więc o zdjęcia uśmiechniętej suczy trudno.

Pamiętacie jeszcze Ją? ;)

Kilka dni temu obchodziłyśmy pierwszą rocznicę! Ale ten czas wolno płynie, mi się wydaje jakby była co najmniej 5 lat ;)

Z charakteru nie zmieniła się wcale, może troszeczkę przekonała się do domowników i na spacerach muszę uważać bo chętnie zaczepia ludzi, żeby Ją głaskali.
Przeżywa nadal sylwestra więc jest baaaaardzo czujna i nawet najmniejszy szelest powoduje zwrot do domu.
bardzo towarzyska do innych psów. Ostatnio staranowała małego pieska...ale pieskowi chyba taka zabawa się podobała bo podlatywał. jak się już rozkręci to nie panuję nad sobą i chyba zapomina jaka jest duża...
Łapa zagoiła się świetnie, nie kuleje, obciąża ją.
Zdrowy, tymczasowy pies mi się trafił ;)

Oczywiście wskakuje na łóżko "jak nikt nie widzi", rozkopuje pościel i się w niej tarza...
Z moimi psami jak najbardziej dobrze, zresztą jak z całym zwierzyńcem.
Amor codziennie dostaje stos buziaków od swojej Kariny aż biedak ma dosyć i ucieka do innego pokoju.

Jedno zdjęcie robione gdy jeszcze nie widziała bo drugie już się nie nadawo do pokazania:



a tu 4 łapiska: (widać Karinkową już zdrową- ślady po operacji pewnie zostaną):




Aaa i oczywiście zapraszam do nas. Można zobaczyć dziewczynę na żywo :)

Posted

Tak sobie przeglądałam wątek suń z Palucha i pamiętam ja Karina tak reagowała na Ciebie, no i na wszystkich innych ludzi (podkulony ogon, cała spięta). Karina. Myślę, że ona z charakteru sporo się zmieniła :). Na spacerkach też widzę ją coraz śmielszą. Choć jak mówisz nie do wszystkich domowników jest otwarta. Ty jej wystarczasz :D

Posted

Przeczytałam cały Karinkowy wątek jeszcze raz (chyba nie mam co w pracy robić:roll:).

I pierwsza myśl jaka mi przyszła do głowy to czy potrafiłabym Ją oddać?
Pfi, jasne, że nie.

Wiem, że tu niektórzy już wiedzieli od samego początku ale ja się broniłam przed nazwaniem tego DS:diabloti:

No cóż, więc już oficjalnie piszę, że Kari ma zaklepane dożywotnie miejsce u mnie i zajmuje odpowiednią część mojego serducha.

Posted

Ale w tytule nadal szukamy najcudowniejszego DS. Może nie najcudowniejsze ale jakieś to DS ma ;) A tak serio to myślę, że nikt inny nie nadawałby się ;epiej dla Karinki. To już było widać w schronie, jesteście sobie przeznaczone :)

Posted

magdyska25 napisał(a):
No cóż, więc już oficjalnie piszę, że Kari ma zaklepane dożywotnie miejsce u mnie i zajmuje odpowiednią część mojego serducha.

No wreszcie się przyznałaś!!! :D

kwl też ponad rok udawał, że Roxanka nie jest jego sunią na stałe ;) a umowy adopcyjnej do dziś dnia nie podpisał:mad: (Roxa była moim tymczasem), więc uważnie sprawdzam tę adopcje :diabloti:

Posted

Fakt, najcudowniejszy to on nie jest ale zawsze to lepsze niż nic ;)
Karina chyba nie narzeka a ja uwielbiam największego nochala na całym osiedlu:diabloti:

Morisowa- nie ma co. Musisz się przyglądać tej adopcji- w końcu umowa adopcyjna nie podpisana... :p

Posted

morisowa napisał(a):
kwl też ponad rok udawał, że Roxanka nie jest jego sunią na stałe ;)

magdyska25 napisał(a):
Fakt, najcudowniejszy to on nie jest ale zawsze to lepsze niż nic ;)

A dziękuję :crazyeye: :oops: :diabloti:
magdyska25 napisał(a):
Morisowa- nie ma co. Musisz się przyglądać tej adopcji- w końcu umowa adopcyjna nie podpisana... :p

Się przygląda, godzinami... szpion argentyński jeden :evil_lol:

  • 2 weeks later...
Posted

Mam nadzieję, że dla Malibu też pojawi się szansa. Dobrze, że ma Ciebie i nie jest całkiem anonimowa. Karina była straszny dzik a teraz pokonała problemy ze zdrowie i otwiera się na ludzi (tylko najpierw zabrał ją jej ludź). Ostatnio przechodziłam niedaleko Kariny (była na spacerze z Magdy siostrą) a ona podbiegła do mnie i wbiła mi się w nogę jak za starych dobrych czasów. Oby Maliibu miała szansę zakosztować wolności.

Posted

Jej ludź bardzo chciałby ją zabrać :(

Już ten rok temu, jak magdyska25 wyciągała Karinkę, to Wam mówiłam, że mam taką moją ulubienicę... dlatego przecież Karina tak mi w serce wpadła, przez podobieństwo to Malki.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...