Neigh Posted September 30, 2008 Author Posted September 30, 2008 Pojechali. Czy raczej poszli.........bez smyczy. Nakładłam do głowy ile mogłam, straszyłam - kradzieżą i w ogóle. To w sumie bardzo sympatyczna dziewczyna przyznaję.....Ujęła mnie bo się popłakała, a Tofik zsikał:-). Po czym: zeżarł piłkę kota wskoczył na obramowanie kanapy i próbował po tym biegać jak szalony doszedł do wniosku ze jednak zamorduje papugę i skakał na do połowy wysokości klatki no małpi rozum...... Ludzie jak on się cieszył..........zachowywał się jakby mu ktoś hmmm poczwórną dawkę środków pobudzających dał. Kocha tą swoją panią niewątpliwie. Dostałam czekoladki i butelkę naprawdę dobrego wina, co mnie zszokowało. Bardzo mi dziękowano, obiecano kupic identyfikator. Okazuje się, ze to jest tak: dziewczyna mieszkała całe życie w Skubiance, wyszła za mąż i przeprowadziła się niedaleko mnie. Wieś obok:-). Mieszka tu dwa tygodnie. Pies owszem łazi bez smyczy, ale jednak nie tak całkiem samopas. Dał dyla pod siatką, jeszcze nie mają podmurówki......... Ma 6 lat - no stawiałam, ze 4-5. Iza ( bo tak się nazywa właścicielka ) była w szoku, ze nie zeżarł kota, bo nienawidzi. Tiaaa ma się to zacięcie belfrowskie:evil_lol: Obiecałąm wpaść na kawę i skontrolować czy ma identyfikator. Oj matko........oby wiedza trafiła pod strzechy.... Quote
auraa Posted September 30, 2008 Posted September 30, 2008 No to masz luzy w domu;). Oby nie zaczął przybiegać do Ciebie:p Quote
Neigh Posted September 30, 2008 Author Posted September 30, 2008 auraa napisał(a):No to masz luzy w domu;). Oby nie zaczął przybiegać do Ciebie:p No luzy 3 psy własne + 4 koty ( 2 własne) luuuzik:-) Quote
Isadora7 Posted September 30, 2008 Posted September 30, 2008 Nomen omen ale jakby następny psiak ci sie trafił to zawiadom proszę. Z radochą Ciebie poczytam.:loveu::loveu::loveu: Quote
danka1234 Posted September 30, 2008 Posted September 30, 2008 No tak przykurcz poszedł pieszo, droge juz zna wiec niewykluczone że któregos dnia złoży wizytę.:p Quote
Neigh Posted September 30, 2008 Author Posted September 30, 2008 danka1234 napisał(a):No tak przykurcz poszedł pieszo, droge juz zna wiec niewykluczone że któregos dnia złoży wizytę.:p HIhih to samo powiedziałam na do widzenia. Jakby co Tofik to znasz drogę:-). I dodałam..........poważnie, jakbyście nie mieli z kim go zostawić czy coś........to jak widzisz krzywda mu sie tu nie dzieje:-) Quote
Neigh Posted September 30, 2008 Author Posted September 30, 2008 Isadora7 napisał(a):Nomen omen ale jakby następny psiak ci sie trafił to zawiadom proszę. Z radochą Ciebie poczytam.:loveu::loveu::loveu: Wypluj te słowa......inna sprawa, ze moj Tz stwierdził: jeeennnny nie ma Larwy? Cuuudownie. A tak na marginesie, kto z nami sypia od przyszłego tygodnia?? Quote
Isadora7 Posted September 30, 2008 Posted September 30, 2008 Neigh napisał(a):Wypluj te słowa......inna sprawa, ze moj Tz stwierdził: jeeennnny nie ma Larwy? Cuuudownie. A tak na marginesie, kto z nami sypia od przyszłego tygodnia?? :roflt::roflt::roflt:znaczy że on też z deczka zarażony Quote
tajdzi Posted October 1, 2008 Posted October 1, 2008 hehehe mogę wam szylkretkę załatwić ;) przylazła z mamą pod mój blok... Quote
Neigh Posted October 1, 2008 Author Posted October 1, 2008 tajdzi napisał(a):hehehe mogę wam szylkretkę załatwić ;) przylazła z mamą pod mój blok... Dziecko tej, cośmy ją razem łapały??? Zesz kurcze blade. Jak wydam Indię ........pogadamy Quote
Neigh Posted October 1, 2008 Author Posted October 1, 2008 A z rzeczy śmiesznych - mój Tz wczoraj stwierdził chytrze, ze opantentował nową metodę na kobiety. Nazwywa się "na jamnika". W skrócie polega na tym, by uparcie tak długo pchać się do łożka, az cię wpuszczą....... Quote
danka1234 Posted October 2, 2008 Posted October 2, 2008 Neigh napisał(a):A z rzeczy śmiesznych - mój Tz wczoraj stwierdził chytrze, ze opantentował nową metodę na kobiety. Nazwywa się "na jamnika". W skrócie polega na tym, by uparcie tak długo pchać się do łożka, az cię wpuszczą....... Dobre :megagrin::megagrin::megagrin::megagrin::megagrin: Quote
Isadora7 Posted October 2, 2008 Posted October 2, 2008 Neigh napisał(a):A z rzeczy śmiesznych - mój Tz wczoraj stwierdził chytrze, ze opantentował nową metodę na kobiety. Nazwywa się "na jamnika". W skrócie polega na tym, by uparcie tak długo pchać się do łożka, az cię wpuszczą....... :roflt::roflt::roflt: cuuuudne Quote
gusia0106 Posted October 3, 2008 Posted October 3, 2008 Neigh napisał(a):Dziecko tej, cośmy ją razem łapały??? Zesz kurcze blade. Jak wydam Indię ........pogadamy O nieeeeeeeeeeee, zapomnij, masz do odwołania zakaz na tymczasy! ;) Quote
Neigh Posted November 7, 2008 Author Posted November 7, 2008 Deer Tofik się zgubił........wrócił do swoich prawowitych właścicieli. Nie pojechał do nowego domu. Nie bardzo wiem jak miałabym ich namówić do przesyłania mi zdjeć. Nie podpisałam z nimi umowy adopcyjnej:-) Fakt podpisali pokwitowanie odbioru psa, ale to nie zobowiązuje do przesyłania zdjęc. Inna sprawa, że Tofik to mój sąsiad, jak spotkam to mogę spróbować go cyknąć... Quote
Neigh Posted November 7, 2008 Author Posted November 7, 2008 deer_1987 napisał(a):aha sorki w takim razie. nie patrzylam na poprzedniestrony tylko tytul i ostatnia 7 strone Wiem:-) domyśliłam się Quote
taxelina Posted November 7, 2008 Posted November 7, 2008 Neigh napisał(a):Deer Tofik się zgubił........wrócił do swoich prawowitych właścicieli. Nie pojechał do nowego domu. Nie bardzo wiem jak miałabym ich namówić do przesyłania mi zdjeć. Nie podpisałam z nimi umowy adopcyjnej:-) Fakt podpisali pokwitowanie odbioru psa, ale to nie zobowiązuje do przesyłania zdjęc. Inna sprawa, że Tofik to mój sąsiad, jak spotkam to mogę spróbować go cyknąć... aha sorki w takim razie. nie patrzylam na poprzedniestrony tylko tytul i ostatnia 7 strone Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.