UBOCZE Posted April 6, 2010 Posted April 6, 2010 [quote name='Florentynka'] A mnie głupiej zachciało się porządnych ruskich pierogów - pół dnia spędziłam na lepieniu, psy też dostały swoją dolę, rzecz jasna. A zrobiło mi się tych pierogów więcej, i się cieszyłam, że będą na jutro. Studziły się w dużej misce na stole, przed schowaniem do lodówki. No i przyszło paskudne tybetaniszcze, łapskami się oparło o krzesło, ryj wetknęło w miskę i żarło te moje pracowicie klejone pierogi. [/QUOTE] Musiały być bardzo smaczne, dlatego przyszedł po dokładkę...:evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
Florentynka Posted April 6, 2010 Posted April 6, 2010 Taaa. Dziś wyskoczyliśmy na chwilkę po zakupy - zeżarł sól ( już druga w tym tygodniu), pogryzł wałek do ciasta i zabrał ze stołu w kuchni pomarańcze, które zaniósł na legowisko. Najgorsze jest to, że oni się nie kierują w tych kradzieżach i dewastacjach żadnymi regułami - nie możemy przewidzieć co schować, a nie da się schować wszystkiego. Póki co (tfu, tfu, odpukać w niemalowane) nie jedzą książek i płyt, choć zdarzyło się im ostatnio odpakować zgrzewkę płyt CD. Gołe płyty to pół biedy. Królik kiedyś obgryzł okładkę od Wagnera - chyba z pięć lat temu, a Adam do dziś mówi o nim wyłącznie "obrzydły zjadacz płyt." Jak się dobiorą do jego kolekcji, to będę szukać tymczasu razem z moimi pieskami. Może Łucja ocaleje z pogromu, ona ma jakieś szczególne względy u Adama. Quote
majuska Posted April 6, 2010 Posted April 6, 2010 Że pierogi kradnie to się nie dziwię, ale sól?? Gjalpo no co ty?:shake: A czy kochana Matyldka też jest takim kradziejem?? Quote
Florentynka Posted April 6, 2010 Posted April 6, 2010 Matylda też, tylko inaczej. Ona wyciąga ze śmieci, albo zabiera różne idiotyczne rzeczy i próbuje je zjeść. Plastikowe zakrętki, butelki po jogurcie, worki foliowe, papier, tekturę. Jestem coraz bardziej przekonana, że miała wśród przodków kozę. Odżywia się też jak przeżuwacz - ostatnio zamiast jeść "jak człowiek" wciąga chrupki jak odkurzacz, a potem się jej wracają i ona je żuje - zupełnie jak krówsko jakieś. Quote
UBOCZE Posted April 6, 2010 Posted April 6, 2010 Obszedł domu wszystkie rogi I wyczaił gdzieś pierogi... Potem sól, by były słone, I zamerdał nam ogonem... Quote
majuska Posted April 7, 2010 Posted April 7, 2010 Mam wrażenie, że oni sie przed soba nawzajem popisują i inspirują wzajemnie do coraz to nowych łobuzerstw, ale Florence jako jedyna mi wyglada na w miarę grzeczną?? Czy się mylę...? Quote
Florentynka Posted April 7, 2010 Posted April 7, 2010 [quote name='majuska']Mam wrażenie, że oni sie przed soba nawzajem popisują i inspirują wzajemnie do coraz to nowych łobuzerstw, ale Florence jako jedyna mi wyglada na w miarę grzeczną?? Czy się mylę...?[/QUOTE] Masz rację. I co do wzajemnych inspiracji i co do Florence. Ona jest aniołem. Nie kradnie, nie niszczy. Jedynie czasem podstępnie atakuje facetów w typie duży misiowaty. Skasowała w ten sposób dwóch naszych przyjaciół i jednego stolarza - robi głębokie, bolesne i krwawiące dziury w łydkach. Ale rzadko ma okazję, jakoś nikt nie chce nas odwiedzać... Quote
halcia Posted April 7, 2010 Posted April 7, 2010 Czyli kaze ma cos na sumieniu!U mnie Filip tez odstraszył znajomych...Nieraz na imieninach,niektórzy znajomi trzymali rece splecione na karku....dowiedziałam sie wtedy,ze sie go boją... Quote
Florentynka Posted April 26, 2010 Posted April 26, 2010 Przyjaciółeczki: Uploaded with ImageShack.us Quote
Dzika_Figa Posted April 26, 2010 Posted April 26, 2010 Słodkie! Ciężko sobie wyobrazić, że w rzeczywistości to złe brzydkie suki, co skaczą sobie do gardeł. Quote
Becia66 Posted April 26, 2010 Posted April 26, 2010 ale przewrotne suki, teraz to przyjaciółeczki, a jeszcze niedawno krew sie lała strumieniem..... Ale ja to rozumiem - też mam przyjaciółkę.....:diabloti: Quote
Florentynka Posted April 27, 2010 Posted April 27, 2010 Matylda jako movie star: http://www.youtube.com/watch?v=d5OZNJdS8r4 Quote
UBOCZE Posted April 27, 2010 Posted April 27, 2010 Florentynka napisał(a):Matylda jako movie star: http://www.youtube.com/watch?v=d5OZNJdS8r4 By nie ginął duch w psim rodzie, Poszczekamy ciut w ogrodzie...;):lol::evil_lol: Quote
Becia66 Posted April 27, 2010 Posted April 27, 2010 ale ona szczuplutka, dopiero na filmiku widać..... Quote
Florentynka Posted May 5, 2010 Posted May 5, 2010 Niniejszym informuję, że boska Matylda jest poniekąd prawdopodobnie odpowiedzialna za moją absencję na dogo. Ostatnio "poprawiano" nam łącze - poprawili tak, że komputer dokonuje samobójczych samowyłączeń bez ostrzeżenia. Podejrzewam zemstę instalatorów - Matylda użarła jednego z nich... Udawał, że się nie przejął, ale zepsuł mi łącze, buuu. Jutro mają przyjść poprawić - Matylda zostanie zamknięta albo zakneblowana. Quote
Andzike Posted May 5, 2010 Posted May 5, 2010 Hihihihihi :) A co się Matyldzie w Panu instalatorowi nie podobalo ? ;) Mam podejrzenie, ze zrobiła to, żebyś nie siedziała na dogo, tylko zajęla się nia :D Quote
halcia Posted May 5, 2010 Posted May 5, 2010 Ja mysle ,ze na nia "zwalasz"Przeciez to takie subtelne!:evil_lol: Quote
majuska Posted May 5, 2010 Posted May 5, 2010 A ja myślę, że Mati jest za mądra żeby tak o se uchlać chłopa w nogę....najwidoczniej miał coś na sumieniu, może nie do końca lubi zwierzaki:razz:....:evil_lol: Quote
Becia66 Posted May 5, 2010 Posted May 5, 2010 [quote name='majuska']A ja myślę, że Mati jest za mądra żeby tak o se uchlać chłopa w nogę....najwidoczniej miał coś na sumieniu, może nie do końca lubi zwierzaki:razz:....:evil_lol:[/QUOTE] W tym coś jest. Mam remont generalny w domu, kupę chłopów się tu kręci codziennie, a moja Zula upatrzyła jednego i startuje z zębami dzień w dzień. Do innych się franca mizdrzy, wręcz kokietuje - a tego jednego nienawidzi. Do tego doszło, że chłop boi się korzystać z kibla i za każdym razem mnie nawołuje do asekuracji. Ta stoi pod kiblem i warczy, a ja myślę : masz ty chłopie cos na sumieniu. I ten chłop mówi jeszcze na moją sukę ,, fałszywiec'', uważam że to ją obraża i dlatego nie będę jej uczyć zasad dobrego wychowania w okresie remontu. :diabloti: Quote
Florentynka Posted May 16, 2010 Posted May 16, 2010 Taki dziś wstrętny, zimny i deszczowy dzień... Postanowiłam napalić w kominku, żeby było cieplej i sympatyczniej. Napaliłam, kanapę sobie przed kominek zawlokłam i zamierzałam tam zalec z książką i herbatą. No i zobaczcie: http://picasaweb.google.pl/karmatsetenlhamo/ZimnyDeszczowyDzien# i proszę się nie śmiać z głupich min, co je do siebie robimy z Matyldą! Quote
majuska Posted May 16, 2010 Posted May 16, 2010 Asiu super masz to stado, przyjdźcie pokibicować do Buni, mamy taka straszną tragedię, zaginęła, juz nie wiemy co robić, potrzebne mocne trzymanie kciuków... http://www.dogomania.pl/threads/183545-RZESZÓW-I-OKOLICE-POMOCY-!!!-Bunia-uciekła-z-DT. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.