magda222 Posted September 14, 2008 Posted September 14, 2008 boże...:placz: Porobię ogłoszenia.Gdzie ona jest i na kogo podawać namiary? Na razie zrobiłam jej allegro.Później dalsze ogłoszenia.Podaje namiary na Paluch.Nie znam nawet jej nr ewid. http://www.allegro.pl/show_item.php?item=438552639 http://warszawa.gumtree.pl/c-ViewAd?AdId=74222234&mpname=Conf-Ad-Total&mpuid=3200001%3B9034%3B74222234%3B23156191%3B%3B&secev=AQAAARxgu04AAM0AAAABACIxMWM2MTE1NjI4OC5hMGU2NTA1LjVmMTg1LmZmZmYzOGZkAAAAAQAAAAAEbIqaAHAeDNAUocLMJ9lKcdwshJbR3MHh&MessageId=MSG.VIEW_AD.AD_ACTIVATEDMXAdIdMZ74222234MXGuidMZ11c61153-49b0-a0e6-5070-eca0ffffa194&wmid=74222234 http://ale.gratka.pl/ogloszenie/1687188_warszawa_sunia_bez_lapki_szuka_domu.html http://www.kupsprzedaj.pl/secure/showAdvert.do?aid=2301335&cid=161 http://www.pajeczyna.pl/Spolecznosc-zwierzaki/228105-s_odka_sunia_bez_apki_szuka.html http://www.eoferty.com.pl/id89768.html http://www.krakvet.pl/forum/viewtopic.php?p=64114#64114 http://www.hodowcy.com.pl/WARSZAWA____Sunia_bez_lapki_szuka_domu____PILNE__-2088.html http://www.dwukropek.pl/0,70610,3051109,23529270,Warszawa_Zwierzaki___Adopcja,4-192.html http://portal.animalia.pl/ogloszenia.php?ogloszenie=17517 Quote
Abrakadabra Posted September 14, 2008 Author Posted September 14, 2008 Sunieczka jest Na Paluchu. Pojechała tam wczoraj...Może Kasia za chwilę wstawi zdjęcie, które zrobiłam jej w lecznicy, już po zabiegu. Ps. Jak zmienić tytuł? Quote
pixie Posted September 14, 2008 Posted September 14, 2008 Abrakadabra napisał(a):Tak:placz::placz::placz: Nie wiem czy będzie w szpitaliku, jej potrzebna jest rehabilitacja :placz::placz: Naprawdę nie mogłam jej zabrać do siebie... Mam 33m2 w bloku na III piętrze i 4 psy. Pomóżcie mi chociaż wkleić zdjęcie, które zrobiłam jej dzisiaj rano w lecznicy... Widać jaka jest niewielka, waży może 5,6 kg... wielka szkoda ze nie trafilam do tego watku wczoraj takie przypadki jesli operacyjne i wymagaja szpitaliku to sa lecznice w warszawie ktore maja umowe z miastem i zostalaby tam przez chyba 2 tygodnie podleczyliby ja a nbylby czas na szukanie domu oczywiscie trzeba by powiedziec ze pies znaleziony na tarchominie czy gdzie indziej w zaleznosci od lecznicy do ktorej bys p[ojechala na ursynowie np taka lecznica jest lecznica 24 godz na Kulczynskiego na Tarchominie...hmmm nie pamietam ae jest taka bo ps y asiaf1 tam byly Ochote, Wlochy i Mokotow obejmuje opieka lecznicy na Strzeleckiego rog Rosola nie musiala trafiac na paluch hmmmszkoda ze wet nie doradzil tego rozwiazania a dobrze wiedza ze sa takie lecznice ktore pomagaja/ w ramach umowy z miastem i jest podzial na dzielnic kazda ma mniej wiecej po trzy dzielnice w opiece/ bezdomnym zwierzetom w potrzebie weterynaryjnej bezplatnie wtedy pies leczony jest a potem albo schronisko albo jesli znajdzie sie ktos do adopcji to adopcja hmmmm i co tu teraz robic Quote
pixie Posted September 14, 2008 Posted September 14, 2008 [quote name='Abrakadabra']Sunieczka jest Na Paluchu. Pojechała tam wczoraj...Może Kasia za chwilę wstawi zdjęcie, które zrobiłam jej w lecznicy, już po zabiegu. Ps. Jak zmienić tytuł? tytul zmienisz: wchodzac w pierwszy post edytujesz go potem w zaawansowane i potem zmieniasz juz tytul i zatwierdzasz Kora jest w tej chwili na Paluchu poprosze by moze zorientowala sie w sytuacji moze do niej zadzwonie..zaraz czego chcesz sie dowiedziec o suni? Quote
Abrakadabra Posted September 14, 2008 Author Posted September 14, 2008 Planowalam, że pojadę tam jutro, ale jeśli w tej chwili ktos tam jest - to super! Co chcę wiedzieć? Gdzie trafiła? Jak sobie radzi? Czy możliwe jest sprawdzenie jak reaguje na inne psy? Jakie warunki trzeba spełnić (jak długo czekać -14 dni? Mniej?), żeby ją stamtąd wyciągnąć? Jezu! Nie wiem co jeszcze? Quote
pixie Posted September 14, 2008 Posted September 14, 2008 spokojnie Kora oddzwoni do mnie gdy bedzie poza zasiegiem szczekania - ledwo mnie slyszala zadam jej te pytania wyslalam do niej takze juz na pw link do tego watku Quote
Abrakadabra Posted September 14, 2008 Author Posted September 14, 2008 pixie napisał(a):spokojnie Kora oddzwoni do mnie gdy bedzie poza zasiegiem szczekania - ledwo mnie slyszala zadam jej te pytania wyslalam do niej takze juz na pw link do tego watku :kiss_2::kiss_2::kiss_2: Quote
pixie Posted September 14, 2008 Posted September 14, 2008 Rozmawialam z Kora pojdzie do lekarza i o wszystko, co jest mozliwe wypyta wieczorem czekajcie na wiadomosci - z pewnoscia pokaze sie w tym watku Kora dzieki! trzymamy kciuki za Słodką Quote
Abrakadabra Posted September 14, 2008 Author Posted September 14, 2008 :calus::calus:Dziękuję Wam wszystkim KOCHANE DZIEWCZYNY!!! Czekajmy na Korę... Ps. Ciekawe co z ząbkami? Moim zdaniem były wybite :-( Quote
pixie Posted September 14, 2008 Posted September 14, 2008 nie sadze by Kora spojrzala na zabki , nawet juz jej o tym nie mowilam Ona ma tam urwanie glowy, kazda niedziele i nie tylko, spedza na Paluchu od dawna Zlota kobieta! Quote
Ana_Zbyska Posted September 14, 2008 Posted September 14, 2008 Ok, w takim razie czekammy na wieści od Kory. Zaraz Abrakadabra powinna mi przesłać fotki suni z lecznicy, to wkleję. Quote
Ana_Zbyska Posted September 14, 2008 Posted September 14, 2008 Nic jeszcze nie dostałam.. Może coś poczta szwankuje..Dzisiaj niestety już spadam, będę dopiero, więc jak coś, to wtedy wstaiwę. Quote
Abrakadabra Posted September 14, 2008 Author Posted September 14, 2008 Ana_Zbyska napisał(a):Nic jeszcze nie dostałam.. Może coś poczta szwankuje..Dzisiaj niestety już spadam, będę dopiero, więc jak coś, to wtedy wstaiwę. Wyślę jeszcze raz.. Dobranoc ANA! A ja czekam na Korę i wiadomości o Słodkiej... :) Quote
Abrakadabra Posted September 15, 2008 Author Posted September 15, 2008 Na Paluchu ma nr 2458/08/P - na stronie jest zdjęcie. Jeśli Kora się nie odezwie - pojadę tam dzisiaj :) Quote
pixie Posted September 15, 2008 Posted September 15, 2008 dobre wiesci nadchodza....Kora wyszla bardzo pozno ze schroniska a ja dopiero weszlam na dogo czekajcie ... Quote
Kora Posted September 15, 2008 Posted September 15, 2008 Wiec, tak nie panikujcie nawet lekarzy sunia ujela swoim spokojem, nie ma zadnych komplikacji, jest na terenie szpitala pod bardzo dobra opieka dr.B. W pierwszej chwili myslalam ze to sunia dolores ta skradziona pod Tesco. Bede jutro Na Paluchu dopytam. Quote
pixie Posted September 15, 2008 Posted September 15, 2008 Kora napisał(a):Wiec, tak nie panikujcie nawet lekarzy sunia ujela swoim spokojem, nie ma zadnych komplikacji, jest na terenie szpitala pod bardzo dobra opieka dr.B. W pierwszej chwili myslalam ze to sunia dolores ta skradziona pod Tesco. Bede jutro Na Paluchu dopytam. kochanienka nie napisalas jakie masz domysly...:cool1: z ta lapka....ze ktos urabał...:angryy: mysle ze masz racje kora powiedziala mi przez telefon ze to mogly byc wnyki , ze wpadla w sidla i sie wydostala tym bardziej jest kochana ilez ona sie wycierpiala kto jej da teraz dom!? nalezy sie SLODKIEJ! jak najszybciej! Abrakadabra uratowalasi jej zycie! kto by ja przy tych torach znalazl - moze ktos i ja karmil ale martwil sie co zrobi z ta lapka, moze sie bal ja ruszyc... Kora dzieki! Quote
Kora Posted September 15, 2008 Posted September 15, 2008 No wlasnie zapomnialam dopisac ze to mogl byc wnyk, zdjecia rany sa prawie takie same jak psa kiedys przywiezionego Na Paluch. Quote
Ana_Zbyska Posted September 15, 2008 Posted September 15, 2008 To Ona jest w szpitaliku, czy w schronisku, czy w schroniskowym szpitaliku, bo nie rozumiem? Quote
pixie Posted September 15, 2008 Posted September 15, 2008 Jest w schroniskowym szpitaliku tj w schronisku na Paluchu I jutro Kora znow bedzie miala wiadomosci bo tam bedzie. Quote
Abrakadabra Posted September 15, 2008 Author Posted September 15, 2008 Dopiero dotarłam..... Jezu! Tak się cieszę, że jest cała (?) i ma opiekę. KORA! Dziękujemy za informacje. Ja wiem, że tam jest dużo psów... Za dużo...:-( Niestety jeśli chodzi o Słodką - będę namolna. Wybaczysz? Myślicie, że ma szanse na swoją przystań? Boję się, że zginie w tłumie ... A przecież charakter ma cudowny... Nawet lekarze z Palucha to dostrzegli. Cały czas mam wyrzuty sumienia, że może nie zrobiłam wszystkiego, żeby jakoś jej pomóc.:oops: Tak naprawdę - to nie ja ją uratowałam... Dostałam telefon, że w Tłuszczu, obok torów kolejowych od kilku dni leży psinka: w tym samym miejscu i w tej samej pozycji.. Ludzie przechodzili. Patrzyli. Może nawet dokarmiali... A ona cały czas leżala przy tych torach... Po paru dniach ktoś zaczepił młodego chłopaczka, mieszkającego w tej miejscowości, znanego w okolicy z tego, że pomaga takim biedom, że "coś" z tym psem trzeba zrobić... Tutaj ukłon w stronę Rafała (tak ma na imię) - zadzwonił do Komety, a Kometa do mnie. A podczas mojej podróży (ok. godziny) trwal dzielnie obok psinki... Okrył ją kawałkiem materiału. Przyniósł wodę. Troszkę chleba.. No i pojechałam po nią... Cieszę się, że nie została w tej mieścinie. Bóg jeden wie, co mogłoby się z nią stać. Nie ma już łapki, ale nie cierpi, nie wpadnie pod samochód, nie przejedzie jej pociąg i żaden "czlowiek" nie wybije jej zebów. Nie będzie umierała powolną śmiercią na zimnej ziemi, nie mając nawet siły żeby się obronić... Tak bym chciala, żeby znalazła cudowny domek.. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.