Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='Chandler']A ile czasu trwało to przejście z tolerowania do stadium, że sunie żyć ze sobą nie mogą?
U nas może trochę inna sytuacja - bo są trzy cairny - w tym jedna dziewczyna, ale może usłyszę coś pocieszającego... :cool3: Marzymy już, żeby chłopcy przeszli do II fazy, bo na razie wojna nerwów trwa...:lol:

Trudno mi powiedzieć ile czasu, bo to tak jakoś nagle przestało być jedynie tolerowaniem, a stało się przyjaźnią, bo miłością to raczej nie jest:cool3: Darma bardzo szybko załapała, że Fibi jest przywódcą i całkowicie się jej poddała (choć czasem też potrafi warknąć na Fibi:cool3:). Nigdy pierwsza nie podchodzi do miski, nigdy pierwsza nie wchodzi na klatkę i nigdy pierwsza się z nami nie wita. Myślę, że miał na to wpływ wspaniały charakter Darmy. Darma była świetnie zsocjalizowana z innymi psami przez hodowcę i to bardzo nam pomogło.

Niestety ta ich przyjaźń ma też swoje złe strony, bo Fibi miewa czasem durne pomysły:crazyeye: i Darma też ją w tym naśladuje. Fibi nie znosi bokserów i zaraziła tym Darmę do tego stopnia, że jakiś czas temu bokserka sąsiadów ze złości wytrymowała nam Darmę:cool3:

Z tego co kojarzę, to Twój najmłodszy cairn to jeszcze małolat. Myślę, że ten młodzieńczy bunt przejdzie mu z wiekiem, czego życzę!!! I wtedy chłopaki pewnie się dogadają:lol:

Katik - my zapisując Darmę do przedszkola nawet nie wiedzieliśmy, że to sportowe przedszkole. Ponieważ z poprzednią suką mieliśmy problemy na wystawach, chcieliśmy by Darma nie zachowywała się jak dzikus na ringu. I wydawało nam się, że w przedszkolu Darma nauczy się przynajmniej podstaw posłuszeństwa byśmy mogli potem sami z nią pracować. Ale Darma z lekcji posłuszeństwa pamięta niewiele (potrafi tylko warować). Na szczęście w chwili obecnej na wystawach czuje się jak gwiazda, choć początki były różne:cool3:

Posted

[quote name='sota36']Kurcze, ja sie w ogole na tej rasie nie znam! Musze calrego Twojego blogaska poczytac... wrocic do wspomnien o Raptusie:)
Czytaj dowoli, ja też mam to w planach. Teraz mam dużo czasu, więc moge powspominać dawne czasy. ;)

[quote name='nokian73']
I wydawało nam się, że w przedszkolu Darma nauczy się przynajmniej podstaw posłuszeństwa byśmy mogli potem sami z nią pracować. Ale Darma z lekcji posłuszeństwa pamięta niewiele (potrafi tylko warować). Na szczęście w chwili obecnej na wystawach czuje się jak gwiazda, choć początki były różne:cool3:
U nas w przedszkolu pokazywali jak nauczyć psa chodzenia na smyczy, siadania, a Magia to już wszystko umiała, więc szukała sobie innych zajęć, co burzyło plan zajęć. Ja wolałabym, zeby pokazali jak nakręcić psa na zabawkę, zeby pies zamiast buszować po krzakach wolał bawić sie ze mna. Na szczescie szybko Magia "zakwalifikowała sie" na poważniejsze szkolenie indywidualne, a pod koniec marca idziemy na kurs w większej grupie.
Ja więcej wymagam od psa niż warowanie :evil_lol:, ale Magia daje rade i nawet lubi szkolenie. ale warować nie umie :shake: tzn. jak jej smakołyka przystawię do nosa to się położy. :mad:

Fotki z wczorajszego agility:
skakanie przez krzywe koło :lol:

najpierw trzeba było wytłumaczyć Magii co ma robić


podbiegnięcie do przeszkody


i odwrót :?


a na koniec radość po skoku

Posted

Katik - fotki super!!! Tor również:lol: Życzymy wielu sukcesów na szkoleniu!!!

Co do posłuszeństwa naszego brudasa, to akurat warowanie jest jedyną komendą, której nauczyła się w przedszkolu:cool3: Oczywiście reaguje na więcej komend, ale żadnego egzaminu z posłuszeństwa pewnie by nie zdała:cool3: Najważniejsze, że minął jej okres buntu i na każde przywołanie przychodzi bez problemu. Gdy miała około 8 miesięcy, spacery bez smyczy nie wchodziły w grę. Była totalnie głucha:crazyeye: Teraz jest już OK. Także Darma wszystkie najważniejsze dla nas komendy zna, ale wcale nie z przedszkola. Z czystym sumieniem mogę powiedzieć, że nauczyła się ich od Fibi, bo na każdym spcerze podgląda co robi jej starsza "siostra". Ale tak , jak już wspominałam, głupot też się od Fibi uczy, niestety:mad:

Ja jestem tępak komputerowy i fotek wklejać nie umiem, ale Darmy fotki z zajęć na torze są na naszej stronie:lol:

Posted

[quote name='nokian73']Katik - fotki super!!! Tor również:lol: Życzymy wielu sukcesów na szkoleniu!!!

Co do posłuszeństwa naszego brudasa, to akurat warowanie jest jedyną komendą, której nauczyła się w przedszkolu:cool3: Oczywiście reaguje na więcej komend, ale żadnego egzaminu z posłuszeństwa pewnie by nie zdała:cool3: Najważniejsze, że minął jej okres buntu i na każde przywołanie przychodzi bez problemu. Gdy miała około 8 miesięcy, spacery bez smyczy nie wchodziły w grę. Była totalnie głucha:crazyeye: Teraz jest już OK. Także Darma wszystkie najważniejsze dla nas komendy zna, ale wcale nie z przedszkola. Z czystym sumieniem mogę powiedzieć, że nauczyła się ich od Fibi, bo na każdym spcerze podgląda co robi jej starsza "siostra". Ale tak , jak już wspominałam, głupot też się od Fibi uczy, niestety:mad:

Ja jestem tępak komputerowy i fotek wklejać nie umiem, ale Darmy fotki z zajęć na torze są na naszej stronie:lol:
Ja mam zamiar z Magią zdać egzamin PT, ale do tego jeszcze bardzo daleka droga i wiele pracy przed nami. Magia na razie jest bardzo grzeczna jak ma smakołyk przy nosie. Bez tego straszny z niej osiołek.
Z przywoływaniem nie mam problemów, przynajmniej na razie. Najgrzeczniejsza jest w większej grupie psów, wtedy zawsze przyjdzie. Jak jesteśmy sami na łakach to nie przychodzi. Tzn. jak ja zawołam to stanie i patrzy się na mnie zdziwiona czego ja od niej chcę, ale nie przychodzi. :shake: Dopiero ja muszę sie odwrócić i iść w przeciwnym kierunku to leci za mną. W domu też nie przychodzi, np. jak chce jej ubrać smycz, to ja musze do niej podejść, bo ona sie nie ruszy :mad: chyba uważa, że jak siedzi 2 metry ode mnie to i tak jest wystarczająco blisko, po co ma być bliżej. :p

[quote name='Asia & Ginger']Ale świetne agilitowe fotki. :cool3: :loveu: :p
Zazdraszczam Wam, że możecie ćwiczyć agility.
Dlaczego u mnie w okolicy nie ma toru?!?! :placz: :mad:
U mnie w okolicy też nie ma toru :shake: Na szczęście są troche dalej i od czasu do czasu można sie przejechać poskakać.

Posted

Najfajniejszy był tunel z nieusztywnionym końcem. :lol:
Magia na początku bała sie do niego wejść, nawet jak za otwierałam jej ten koniec, ze widziała wyjście. Na dodatek był silny wiatr i całość sie ruszała. Ale jak już kilka razy przeszła przez niego to jej się spodobało. :cool3:

Posted

[quote name='katik']
Chandler, jak u was wyglądają relacje w stadzie?(muszę wiedzieć co mnie czeka:eviltong: ). No i kiedy bedą foteczki, chyba nigdy się ich nie doczekamy :placz:
Przy trymowaniu nie tylko ja byłam obecna, ale tez moja mama (nie puściła mnie samą w obawie o Magię :diabloti:), ale ja raczej nie zostawiłabym psa samego. Zreszta fryzjerka opowiadała, ze do niej bardzo często przyjeżdżają całe rodziny z psami

katik - czy Ty jakieś plany masz odnośnie powiększenia gromadki :razz:?

Jak u nas relacje w stadzie? No więc na razie ciągle rządzę ja...:evil_lol:
Chandler i Cler uwielbiają się nawzajem... Rządzi oczywiście Chandler - to bardzo dominujący samiec... Wiem, że to chłopak i dziewczyna, więc relacje są wtedy na ogół dobre, ale już dwóch weterynarzy powiedziało mi, że więź między nimi jest niezwykła - są baaaaardo ze sobą zżyci i opiekuńczy. Natomiast bebiś... :hmmmm: Nie mam nic do zarzucenia hodowczyni, bo pies był pięknie socjalizowany, ale mój mąż uwielbia psy o mocnym charakterze i wybraliśmy z trzech szczeniaków tego najbardziej zdecydowanego, że tak łagodnie powiem..., no i są tego konsekwencje...:diabloti: Chandler nie ustąpi ze swojej pozycji i jest zazdrosny o Cler, a mały udaje, że się z tym pogodził... Niestety na razie tylko udaje, bo chociaż to szczeniak, to aspiracje ma...:evil_lol: Może też trochę my jesteśmy przewrażliwieni... Przelewu krwi nie było, ale "łomot" mamy regularnie... Chandler uważa, że Walker jeszcze nie jest idealny...:lol:
Natomiast Cler z każdym z chłopaków się dogaduje...

Z tym fryzjerem, to w Poznaniu mam dramat... Nie chcemy zostawiać tam psów, zwłaszcza, że zachowują się przy nas bardzo poprawnie, a w większości firm nie chcą, by był obecny właściciel albo trymowanie jest słabej jakości... Nie wiem dlaczego... No więc trymuję sama, a wolałabym, żeby był to ktoś obcy... Podczas trymowania tracę cały swój autorytet...:lol:

PS
A Chandler skończył PT1... On lubi COŚ robić...:lol: Do szkoły uwielbiał chodzić...
Fotki w galerii, o której pisała Poświata w końcu zamieszczę - obiecuję...:oops:

Posted

Chandler, mam zamiar w przyszłości powiększyć stado psio-kocie :evil_lol: o ile wczesniej mnie rodzina z domu nie wyrzuci. :lol: Na razie mam wystarczająco dużo problemów z Magią, więc o tym nie myślę.
A nie lepiej założyć fotobloga i na bieżąco wstawiać fotki :cool3:

Posted

[quote name='zuzolandia']http://img525.imageshack.us/img525/5664/23022008016pf6.jpg

hihihih jaki piekny wykrok hihihihi

nioo trzena przyznac ze MALE swietnie wygladaja razem hihihihi
Fajnie razem wyglądają, bo obie są małe. :evil_lol: Chyba obie jesteśmy przyzwyczajone do widoku naszych psów w towarzystwie dużo większych psów. :cool1:

[quote name='betty_labrador']wow, ale super agility :loveu: fajnie sobie cwiczycie. Magusia fajnie wygalda w parze z shih-tzu :)

ps. nie wiem czemu ale tutaj http://i254.photobucket.com/albums/hh112/INECZKA73/AGIL12.jpg przypomina mi z pyszczka jeża :evil_lol:

pozdrawiamy!!
pewnie z powodu umaszczenia przypomina jeża, bo cała jest ciemna, a końcówki włosów ma jasne. :eviltong:

Posted

Wczoraj Magia była u weta na wyrywaniu zęba. Dzielnie wszystko zniosła i jak tylko wyszła z lecznicy tradycyjnie zeżarła jakiegoś śmiecia. :evil_lol: Dzisiaj już nawet na dziąśle nie ma śladu :)











Posted

Tutaj chyba o zębie nie pisałam, a chyba nikt nie jest w stanie przeczytać wszystkich wątków na dogo.
Magia miała przetrwałego kła. Stały kieł jej wyrósł, a mleczny nie wyrósł. Troche się z nim męczyłam, próbowałam go rozruszać, ale nie dało rady. Więc konieczna była pomoc weta. Na szczęście stały kieł wyrósł prosty.

Posted

[quote name='anetta']Wygląda jak szczeniak na tych fotach :loveu:
Bo ona jest szczeniakiem :evil_lol: ;)

Miałe miejscowe znieczulenie?

całkowitą narkozę :roll: żaden wet nie wyrywa zębów bez narkozy. :shake: kły mają bardzo długie korzenie (nawet mleczne) i trzeba je dłutować, ponacinać więzadełka.

Posted

katik - tak mi się spodobała wytrymowana Magia, że wzięłam się za Walkera... A on całkiem lubi trymowanko - słowo...

Zdjęcia Magii rozczulają - a ten nochalek...:loveu:

Posted

[quote name='sota36']ta ostatnia fota - slodziacki skorkowy nochal! Czesc kasiu!
Cześć Jolu :multi:

[quote name='Chandler']katik - tak mi się spodobała wytrymowana Magia, że wzięłam się za Walkera...
nie uwierzę jak nie zobaczę :evil_lol:

A on całkiem lubi trymowanko - słowo...

A Magia dla odmiany jakaś taka nerwowa sie zrobiła i nie da sobie nic zrobić.
Jedynie jedzeniem da się ją przekupić. :roll:
[quote name='anetta']No tak, ale dzięki tej fryzurce jeszcze bardziej go przypomina.
Mnie sie wydaje, ze po niej mało widać, że jest szczeniakiem. :shake: Bardziej dorosłego psa przypomina. :roll: Za to w główce pusto jak u szczeniaczka :loveu:

Wczoraj musiałam z nią wyjść w największą zawieruchę i ulewę. Magii tak się podobało, bo wszystkie liście i śmieci latały w powietrzu, a ona uwielbia je gonić. Skoczyła za jakimś papierkiem, wiatr ją porwał (ja też ledwo ustałam w miejscu - tak wiało). Wylądowała w najgłębszej kałuży. :lol:
Albo ostatnio odkryła, że z rynny leje się woda i jest nawet lepsza niż ta w misce. Zawsze ciagnie mnie tam i pije deszczówkę. Przy okazji moczy sobie cała łepetynę. :evil_lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...