sleepingbyday Posted July 21, 2009 Posted July 21, 2009 nie dało rady napisać, co i jak bo dogo szalało. zatem dopiero teraz: norka oprócz raka, ma b.duże problemy ze stawami, dokuczją jej tylne kończyny. tak było od początku, ale teraz sie nasiliło, niemal cały czas leży, wstawanie sprawia jej problem. w dodatku ma jakies uczulenie na tylnej nodze, zrobiła jej się rana, na nią bierze sterydy i jakąś maść. bierze tez lek na zahamowanie rozwoju raka i przeciwbóle -tramal. na razie tramal pomaga. jednocześnie jest słodka, przytulanka, sama nie wychodzi z domu (tu akurat ze starchu, a nie z przywiązania). a niby miała być podwórkowa... norka jest pod stałą opieka weta rodzinnego. trzeba sie pogodzić z tym, że norka jest nieuleczalnie chora, że odchodzi. być może będzie jeszcze żyła bez bólu długi czas, a być może nie. nie da sie przewidzieć. dlatego trzmajcie kciuki za misia -niech się czuje jak najlepiej. Quote
APSA Posted July 21, 2009 Posted July 21, 2009 Biedna Norcia. Ale i tak szczęśliwa, że nie musi tego wszystkiego przeżywać w schronisku. Quote
sleepingbyday Posted July 21, 2009 Posted July 21, 2009 to jest prawda. bezpieczna, najedzona, czysta, miziana. Quote
sleepingbyday Posted September 7, 2009 Posted September 7, 2009 5 września, po długiej i ciężkiej walce z chorobą, Norka odeszła. W swoim domu, na swoim kocyku. Prosimy o przeniesienie wątku. Quote
Natussiaa Posted September 8, 2009 Author Posted September 8, 2009 :-(:-(...... dobrze,że odeszła kochana w swoim domku a nie w schronisku..:placz: Noreczko... :-( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.